Zależy do jakiego egzaminu. Do korpo (adwokackiego, radcowskiego) tak jak piszesz masz dostęp do przepisów, komentarzy, orzecznictwa. Jeżeli ktoś kuma o co w tym chodzi (napisał w czasie aplikacji „kilka” apelacji) to przygotowanie do egzaminu nie wymaga miesięcy zakuwania po nocach. Z kolei sędziowski lub prokuratorski jest dwuetapowy i żeby zdać ten drugi etap trzeba liczyć się z wyciętymi miesiącami z życiorysu i „wkuwania kazusów na blachę”.







