Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 83

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 03 sty 2006, 20:49

fieldy pisze:jakże mógłbym zapomnieć, wygrali z Fulham a Cygan i chyb Henry po 2 strzelili. Narzekaliśmy na Pascala i sie pokazał z dorbej strony, a;e wole nic nie moić bo wtedy jeszcze Henry opodniósł poważną kontuzję - a tego bym nie chciał.


Aaa no tak racja. ;/ Ale psioczenie na Pascala wtedy pomogło :lol: dwie bramki to chyba jego najlepszy mecz.

Manumef pisze:Najważniejsze by nie sędziował Railey

Manumef Ty powinneś byc zadowolony jak by on proawdził ten mecz... Mała łysa chiena która dała karnego MU za "faul" Sola na Rooney którego nie było :!: wymusił jak nic :!: i passa Kanonierów przerwana ..


Mecz za 10 minut. Już można typować i prorokować. :twisted: Szkoda i to bardzie że zabraknie tak kluczowych graczy jak Freddy czy Cole w ekipie Wengera. Widowisko straci. Jednak licze że Highbury dziś będzie nie zdobyte. Heniu to Heniu - swoją drogą ale może Hleb coś ustrzeli. Ostatnio był blisko kilka razy. Nie ma Van Pariego to Reyes w ataku. MU ostatnio w dobrej formie. Ruud odpocza w ostatnim meczu. Rooney gra swoje. Walka walka walka - mam nadzieje że dziś zobacze jatka az miło. I znów bedzie może mówic o jednym z najlepszych spotkań sezonu. Forma w takich meczach może sie nie liczyć. Bo każdy może dać z siebie wszystko.

Stawiam 3:2 dla Kanonierów marze o takim wyniku i spotkaniu jak w ostatnich latach :twisted: :!:


Już pewne Cygan na boku obrony (lewa strona) - jest Hleb i Gilberto - Reyes i Cesc i Pires :!:

Edit


Fieldy to nas Wenger zagią :) 4-1-4-1 Gilberto na DM - Pires i Reyes flanki w środku Hleb i Cesc sam Henry na spicy ...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 03 sty 2006, 21:53

*_For_zaza_Milan_* pisze:Henry na spicy
no w praktyce troche inaczej to wygladalo, Henry cofal sie gleboka i dosc czesto brakowalo go na szpicy
Arsenal trache zabardzo zachowawczo gra, bez zbednego ryzyka, Gdyby na poczatku Hleb trafil w pilke moglo byc calkiem ciekawie, potem Henry z wolnego tez niezle uderzyl
Ale najlepszy byl Ronaldo :lol: do pustej bramki nie trafil - tak to ten najlepszy pomocnik na swiecie wg Loco :lol:
Chlopak niech lepiej zmieni murawe na wybieg
Arsenal troche za duzo bawi sie przed 16tka MU - za duzo podan :!: :twisted:

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 03 sty 2006, 21:54

Spodziewalewm sie czegos lepszego ,mam nadzieje ,ze druga połowa bedzie ciekawsza :) .

0-0 choc okazje były ,najlepsza miał chyba "boski" Ronaldo :lol: ,ale naszczescie nie wykorzystal :twisted:

Pires takze ładnie sie znalazł i strzelil dosc mocno ,ale Van Der Saar był na miejscu ,Szkoda ,ze Hleb nie trafil/minął sie z pilką :?

Forza Arsenal :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 03 sty 2006, 22:23

Pierwsza połowa bez bramek, ale nie bez emocji. :D Tak jak się spodziewałem, oba zespoły zaczeły zasekuracyjnie, a szkoda. Arsenal powinien postawić wszystko na jedną kartę bo nie ma nic do stracenia.


WYGRAMY

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 03 sty 2006, 23:12

so...

Meczyk ladny, az milo popatrzec. Duzo walki, szybkich akcji, fauli i kartek. Co tu duzo pisac typowy angielski mecz.

1polowa
lekka przewaga Arsenalu(strzal Cesca, Piresa, wolny Aliena), choc klarowniejsza sytuacje mial ManU(Ronaldo z 2m nad poprzeczka).

2polowa
bardziej wyrownana, duzo szczescia w polu karnym mialy obydwie druzyny, VdS bronil pewnie i najlepsza sytuacje Piresa wylapal. Z drugiej strony natomiast Ruuud mial ze jedna 100 i jedna 90 - raz blokowali obroncy, raz przestrzelil. W ostatnich minutach piekna akcja Diablow lecz zle wykonczona prze Garego(C).

Sytuacji spornych nie bylo, wynik powinien zadowalac kazda ze stron.

Najlepszi na bosiku
Arsena: "Reies", Pires, Henry- gl motory napedowe
Najslabiej w moich oczach: Hleb, Toure

Manchester
Najlepsi- Ronaldo(ladne akcje skrzydlami), Neuvile(najllepszy z obronow), Edwin(pewniak w bramce).
Najslabszy-Wayne(pigi) Rooney-nerwowy nic pozatym, Gigs(nie te lata).

its all. 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 03 sty 2006, 23:16

Niby 0:0 ale za takie mecze lubie Premieship :twisted:

Zabrakło bramek ale nie ma co nazekać. Walka i walka i lekcja gdy presingiem :lol: z gry Kanonierzy bardzie zasługiwali na bramka, z sytuacji bramkowych MU wiec 0;0 jak nic :lol:

Karnego na Cescu nie była ale do jasnej cholery czemu Hueniu nie strzelił sam :?: :? był tak blisko. Wogóle Henry zagrał tak dziwnie. Jak by był wolnym elektronem a nie napastnikiem. Częściej Cec był w polu niż Heniu.

Druga połowa to juz inna gra niby wymiana ciosów ale nadal taktyka i oba kluby bały sie otworzyć. Szkoda troche bo ten mecz mógł obfirować w bramki. Pires był blisko po podaniu Henia. :( Ale i Neville ładnie zamykał.
Masz racje Czeher że chwilami brakowwało kogos kto by normalnie kropną z 20 metra, za dużo tych podać koronkowo chcieli i lipa. Szkoda 0:0 i pozostał nie smak. Liczyłem na Kanonierów i próbowali. Nawet chyba bardzie z tego remisu się cieszą gracze MU. Choć z czego się cieszyć Chelsea daleko

Cygan nie dał plamy choć kilka sytuacji miał ryzykownych. :wink:

Ale Reyes wyrypał głowa :( dobrze że sobie nic nie zrobił, jeszcze tak pechowo na ręke upadł.

Ej a Rooney sciągną piłke ręka z głowy Cambellowi ? :roll:

Awatar użytkownika
Mort
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 09 lis 2005, 12:42
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mort » 03 sty 2006, 23:17

Manumef pisze:Sędzia niepowinien pomagać nikomu, a przede wszystkim Kanonierom Razz
i tak właśnie było. po raz kolejny sędzia pomogł MU.

Reyes znów wdał się w bitkę z Manchesterm. Nie muszę mówić kto sprowokował... Ruuda już przemilcze - wystarczy napisać jego nazwisko i już wszystko jest jasne.

a może po prostu za bardzo ich nie lubie... :)

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 03 sty 2006, 23:22

oglądałem tylko 1 połowe w której dominował Arsenal, ale bardzo dobrą sytuacje miał Ronaldo, tylko ze uderzyły bardzo niecelnie :P szkoda ze nie obejzałem drugiej połowy, ale chyba nic nie straciłem bo bramki i tak nie padły :( Szkoda ze wynik 0-0 bo liczyłem na Arsenal i ze wygraja :!:

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 03 sty 2006, 23:25

Mort pisze:
Manumef pisze:Sędzia niepowinien pomagać nikomu, a przede wszystkim Kanonierom Razz
i tak właśnie było. po raz kolejny sędzia pomogł MU.
ciekawe kiedy... :shock:

reki Rooneya nie bylo na bank...nawet zabojady potwierdzily. W powtorce widac ze nie duzo brakowalo, ale pilka tak czy owak siadla na glowie Sola bodajze.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 03 sty 2006, 23:29

*_For_zaza_Milan_* pisze:Ej a Rooney sciągną piłke ręka z głowy Cambellowi ? Rolling Eyes

Na początku byłem pewien, że tak zrobił, ale z każdą powtórką miałem coraz większe wątpliwości.

*_For_zaza_Milan_* pisze:Cygan nie dał plamy choć kilka sytuacji miał ryzykownych. Wink

Obawiałem się, że da plame, ale pozytwynie mnie zaskoczył. Był tam gdzie miał być...pozatym pewny w interwencjach.


O dziwo zaskoczył mnie Ronaldo, niezły mecz, choć nadal czasami jak dziecko zagubione we mgle. Van Nisterlooy coś się nie może wstrzelić, podobnie Henry, słabe mecze w ich wykonaniu, no może Thierry nie grał źle, ale liczyłem na więcej. Rooney czasami jak dzieciak, czasami jak walczak :roll: Niezły mecz Cesc'a, podobała mi się jego gra. Pires= sila napedowa Aresanlu.

Mecz to taki typowy angielski futbol, choć wyjątkowo mało bramek. Liczyłem na Arsenal, szkoda.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 sty 2006, 0:02

czeher pisze:Arsenal troche za duzo bawi sie przed 16tka MU - za duzo podan
ale przecież taki mamy styl. Siadam na przeciwnika i kilka podań przed ich polem karnym, jak widać Kanoniera czegoś brakuje, niby są okazje ale ich nie wykorzystujemy [jak Młaysz, niby wszystko dobrze, ale czegoś brakuje] tylko czego ? zimnej krwi ? opanowania ? szczęścia ? kilka azy było blisko, ale nie tylko w tym meczu. W poprzednim Freddie trafił w spojenie, a gol mógł być piękny, dziś Henry blisko, Hleb :roll:
czeher pisze:Henry cofal sie gleboka i dosc czesto brakowalo go na szpicy
no bo widział, ze czegoś brakuje, że nie potrafią smai rozegrać piłki i mu dobrze dograć. Wieć się cofał, chciał coś sam wykombinować, nie udało się.
*_For_zaza_Milan_* pisze:Liczyłem na Kanonierów i próbowali.
tak samo jak w meczu z Villa, czy Charltonem [choć tu się udało wygrać akurat] Sytucje były jedne dobre inne troche mniej, ale kuleje skuteczność.

bagg pisze:Obawiałem się, że da plame, ale pozytwynie mnie zaskoczył. Był tam gdzie miał być...pozatym pewny w interwencjach.
bo psioczyliśmy na niego troszkę, mniej niż ostatnio wiec goli nie zdobył. Ale tym co pokazał i tak mnie nie przekonuje
bagg pisze:Liczyłem na Arsenal, szkoda.
cholera, ja też liczyłem, wiadomo, ze ten remis nie daje nam wiele.
Dystans do ManU nie zmniejszony, Chelsea ucieka [choć to już w tej chwili mało istotne] Niemniej jednak nie można powiedzieć, ze Arsenal zawiódł, starali się a że nie wychodzi :? muszą zajść jakieś zmiany w tym okienku, lub chociaż niech Pires przełuży umowę, bo widać ze jeszcze ma siłę grać :lol:

gdzie dwóch się bije .... tak Chelsea korzysta :?

Loco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loco » 04 sty 2006, 15:40

nikt chyba nie wierzył że Arsenal miał szanse na mistrzostow Anglii w tym sezonie. Hegemonia Chelsea jest niepodważalna. Trudno jest z nimi konkurować nawet takim kluba jak Kanonierzy czy ManU o The Reds już nie wspomne. Pozostaje tym druzyna walka o 2 miejsce. Przykre ale prawdziwe...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 sty 2006, 15:50

Loco pisze:Trudno jest z nimi konkurować nawet takim kluba jak Kanonierzy czy ManU o The Reds już nie wspomne.
Wg mnie to wlasnie Liverpool ma najwieksze4 szanse na vicemistrzostwo, a wybiegajac juz do przyszlego sezonu - beda najgrozniejszymi rywalami Chelsea, zreszta nawet tak zapowiada Rafa
No chyba iz gruntownej przebudowie ulegnie MU w tym rowniz zmiana trenera - zas w Arsenalu odciazy sie troche Henriego w napadzie (o ile zostanie) a mlodziez pojdzie jeszcze bardziej do "przodu" - naprawde chyle czola przed mlodzianami Arsenalu - ale to temat na pozniejszy okres
Zreszta juz potwierdziles iz twoje teorie sa abstrakcyjne(Ronaldo) - moze chcesz dorownac clonerowi :?:

Wracajac do terazniejszosci to mysle iz Arsenal bedzie mial problemy z wywalczenie miejsca w el. LM, coz kontuzje nie oszczedzaly klubu
Ostatnio zmieniony 04 sty 2006, 16:10 przez czeher, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Piotr_zombie
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 23
Rejestracja: 25 gru 2005, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Garwolin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr_zombie » 04 sty 2006, 18:35

czeher pisze:Wg mnie to wlasnie Liverpool ma najwieksze4 szanse na vicemistrzostwo, a wybiegajac juz do przyszlego sezonu - beda najgrozniejszymi rywalami Chelsea, zreszta nawet tak zapowiada Rafa
No chyba iz gruntownej przebudowie ulegnie MU w tym rowniz zmiana trenera
Nie zgodze sie z tobą bo uważam, że w obecnej formie Manchesteru United to oni bez problemów zdobędą tytuł vicemistrza, choć L'pool też ma niezłą passe ale która z tych dwóch drużyn jest lepsza rozstrzygnie się jeszcze w tym miesiącu. Już się nie moge doczekać... :twisted:

Loco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loco » 04 sty 2006, 18:58

Zreszta juz potwierdziles iz twoje teorie sa abstrakcyjne(Ronaldo) - moze chcesz dorownac clonerowi
A ty chcesz chyba wyprowadzić mnei z równowagi. Z C.Ronaldo to była moja subiektywna ocena i wisi mi czy ktoś uważa inaczej dla mnie to jest jeden z lepszych o ile nie najlepszy skrzydłowy na świecie. Wy patrzycie tylko na mecze które mu nie wyszły a przypomnijcie sobie np. Euro 2004.
Także cheher pół metrowy dla ciebie hahah loto mi twoje zdanie, jesteś widze inteligentny w sposób alternatywny :D
Odejście Henry będzie wielkim osłabieniem dla Kanonierów moim skromnym zdaniem działacze powinni za wszelką cene go zatrzymać i konsekwentnie budować w okól nuiego reszte drużyny. a co do The Reds to może i w LM sobie radzą nieźle ale co do Premiership to wole się nie wypowiadać chociaż cień szansy na 2 miejsce mają :P
pozdo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”