Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 830

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 18 kwie 2011, 19:15

Wiedziałem że będzie przykład Fergusona. Tak, miał "odrobinę" grosze sezonu, ale to się ograniczało do spadku z 1 miejsca na 2-3. Wenger nie umie nic wygrać od 5 lat (poprawcie mnie jak coś) i tutaj jest różnica. Dodając do tego styl w jakim się pożegnał np z Pucharem Ligi, nie wiem czy nie obrazuje że jego Arsenal może nigdy nie być zdolny do wygrywania. Nie mówię o pojedyńczym meczu z United czy inną Barcą, ale o konsekwentnej grze przez cały rok. Trzeba też dodać że (jeśli tak się stanie) to nie United wygra mistrza, ale Arsneal go przegra. Oni mieli tyle okazji do odrobienia, a skończyło się na 6pkt straty. Nie widzę Wengera dłużej na ES, zasługi ma ogromne, ale czasem coś się wypala...

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 18 kwie 2011, 19:35

6? Dla takiego klubu jak Arsenal? Trochę dużo.
no wlasnie historycznie patrzac dla takiego klubu jak Arsenal to wcale nie jest tak duzo jak niektorym by sie moglo wydawac. :]

nie dyskutuje z reszta kogokolwiek argumentacji na tej stronie, tylko z tym co zacytowalem - tak z gory mowie zeby nie bylo :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 kwie 2011, 19:47

A czy sir Alex Ferguson w ManU zawsze miał sukcesy, czy miał też odrobine gorsze sezony?
To dobry przykład. Sam Ferguson stwierdził, że obawiał się o swoją pozycję w latach 2004-2006 i zrozumiałby gdyby został zwolniony( czy rozumiałby głosy domagające się jego odejścia coś w ten deseń). Bo dla takiego klubu jak Manchester United 2 lata bez trofeum to jest tragedia.
Chyba nie trzeba mówić jaka była posłucha na OT przed przyjściem Fergiego. Nieliczni wówczas w okresie 04-06 podnosili takie głosy o jego zwolnieniu, ale i tak sam Ferguson stawiał sobie cele i sam wywierał na sobie presje. Wiedział, że kolejne lata bez trofeów są nie do przyjęcia. A nie gadał o tym, że ma wielkie talenty które mają czas. I to jest właśnie to co różni obu panów :)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 18 kwie 2011, 19:55

Wiedział, że kolejne lata bez trofeów są nie do przyjęcia. A nie gadał o tym, że ma wielkie talenty które mają czas. I to jest właśnie to co różni obu panów :)
No tak, ale Wenger ma inny zarzad i inne realia finansowe, wiec zrobil to co uwazal za sluszne w ramach budzetu. My nie mamy Glazerow ktorzy moga zadluzyc klub i kupowac gwiazdy. O tym tez trzeba pamietac.

Niemniej jednak wydaje mi sie, ze Wenger w tym sezonie czul presje. Przeciez jeszcze rok temu mowil, ze Carling Cup nie jest nic warty a w tym sezonie wystawial silna druzyne i publicznie mowil, ze chce wygrac puchar.
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2011, 19:59 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 kwie 2011, 19:59

Nie przesadzaj, nie jesteście tacy biedni. Fergie w tamtym okresie sprowadził za grosze Van Der Sara, za niewielki hajs Evre, Vidica i Parka, i kupi za sporo Carricka, ale chyba porównywanie tyle co wy wydaliscie na Arszawina i kopnął w dupę Van Nistelrooy'a. Więc wcale ten pierwszy majster(po latach 3 latach połsuchy) nie był spowodowany wielkimi nakładami finansowymi.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 18 kwie 2011, 20:07

No tak, ale jednak za te 27 milionow funtow (i to jeszcze cena z tamtych czasow) przyszedl Rooney, sezon czy dwa pozniej Nani z Andersonem za laczna kwote 30 milionow.. no i nie wiem za ile przyszli Evra, Vidic czy Park ale sam fakt ze przychodzi kilku takich zawodnikow jest istotny. Owszem, Ferguson nie wydaje takich kwot co Chelsea czy Manchester City, ale kasa idzie wieksza na transfery na pewno niz z Arsenalu. ;)

red85

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2011, 20:08

Myślę, że najważniejsze są tutaj dwie kwestia. Pierwszą jest renoma klubu. Jeśli wychodzimy z założenia, że Arsenal to czołówka ligi angielskiej, ale raczej z aspiracjami nie mistrzowskimi to Wenger faktycznie swoją misje wykonuje perfekcyjnie. Tyle tylko, że przynajmniej mnie się wydawało, że Francuz (i tutaj należą mu się brawa) w pewnym czasie zrównał się, a nawet przegonił wszystkich swoich konkurentów i Arsenal zaczął się jawić jako "top club". Od kilku lat jednak mało kto bierze Arsenal poważnie. Nawet w tym sezonie, w którym czołówka spuściła z tonu w porównaniu do lat poprzednich, Arsenal wydaje się, że przegrywa tytuł popełniając stare błędy. I tutaj dochodzimy do drugiej kwestii - Wenger nie uczy się na błędach. Arsenal ma co roku dużo kontuzji, Arsenal co roku przegrywa/remisuje spotkania w dziwaczny więc sposób, częstokroć na własne życzenie.

Szanuję Wengera za to jaką drużynę potrafił zbudować wydając przy tym stosunkowo mało kasy, ale gdyby miał takiego trenera w United to bym miał dość.

PS Nani z Anderson przyszli już po sezonie 06/07, w którym zdobyliśmy majstra

Awatar użytkownika
pepe00
Grafomania zaawansowana
Posty: 106
Rejestracja: 07 mar 2011, 23:26
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pepe00 » 18 kwie 2011, 20:21

wenger trener nie ma charyzmy, fabregas kapitan ma jej jeszcze mniej. i jak taki klub ma coś wygrać, potem są takie kwiatki że tracą notorycznie punkty w końcówce, bo nikt ich tam nie trzyma za mordy.
a taki sir alex, jak trzeba to wkoorwiony butem potrafi kopnąć w samego beckhama ( sławetny incydent w szatni) i wszyscy chodzą jak zegarki :boje się:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 18 kwie 2011, 20:23

Wiem ze sa niektorzy na tym forum ktorzy chetnie by go wymienili na Mourinho (np. michal) ale ja nie jestem jednym z nich. Osobiscie uwazam ze ten system stworzony moze dzialac. Wenger ma jednak kilka sporych wad. To co mowi red - Wenger nie uczy sie na bledach. To juz drugi sezon gdy nie mamy rezerwowego defensywnego pomocnika. Tam kaleczyc musi Denilson. Denilson nie jest defensywnym pomocnikiem a ostatnio to w ogole niczym nie jest, bo gra tak to dupy. Stawianie ciagle na Almunie ktory ciagle traci Arsenalowi punkty. Transfery Silvestre'a, Squillaciego...

Tak naprawde to niewiele trzeba. Mysle, ze pozbycie sie Squillaciego, Almunii, Denilsona, Bendtnera, Arszawina i Rosicky'ego i zastapienie ich: Ramseym, Lansburym z rezerw + zakupienie DM-a (marzy mi sie Mascherano ale to kompletnie nierealne, niestety). Mowi sie ostatnio, ze Sakho z PSG ma dojsc. Wolalbym juz mlodego Sakho niz Squillaciego, szczerze mowiac. Na bramce teraz jest dobrze. Jakiegos klasowego zawodnika na pomoc i napastnika i byloby dobrze. Podobno bedzie zmiana na pozycji asystenta trenera - ciekawe, czy to cos przyniesie. Moim zdaniem naprawde niewiele brakuje. Przeciez mamy umiejetnosci zeby pokonywac te wszystkie zespoly. Cos jest nie tak z mentalnoscia + kilka brakow na kilku pozycjach. Braki mozna naprawic transferami, a co do mentalnosci to naprawde nie wiem. Mysle jednak, ze Wenger - gdyby zmienil troche swoja postawe, dokonal kilku transferow i przestal pokladac wiare w zawodnikow pokroju Denilsona - to bylby w stanie jeszcze przez kilka lat kilka trofeow wygrac. Naprawde niewiele brakuje. Ale warunkiem jest to, ze Francuz musi niektore rzeczy pozmieniac. W tym roku byla widac zmiana w polityce dot. Carling Cup. Chyba nikt nie moze kwestionowac, ze druzyna:

Fabianski, Eboue, Koscielny, Djourou, Gibbs, Wilshere, Denilson, Nasri, Rosicky, Lansbury, Vela - ktora wyszla na WHL w tym sezonie

Jest o wiele silniejsza niz

Szczesny, Gilbert, Senderos, Silvestre, Gibbs, Coquelin, Ramsey, Wilshere, Traore, Watt, Sunu - ktora wyszla na WBA w 2009.

Zmiana byla widoczna, ale ostatecznie w finale sie nie udalo. Mysle, ze to bylaby ogromna zmiana w mentalnosci zawodnikow - byloby budowanie zwycieskiej mentalnosci. Zamiast tego zbudowalismy jednak mentalnosc przegranych.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 kwie 2011, 20:58

No tak, ale jednak za te 27 milionow funtow (i to jeszcze cena z tamtych czasow) przyszedl Rooney
Ronney przecież przyszedł po euro 2004 czyli można powiedzieć w środku największego kryzysy, po zdobyciu ostatniego trofeum fa cup w 2004 roku, na następne trzeba było czekać do 2006 roku Pucharu Ligi. Więc jego transfer nie wiele ma do rzeczy.


Van Der Sar kosztował 2 mln funtów, Park 4, Evra 5, a Vidic 7 mln. Więc chyba na takie kwoty Arsenal stać?


Piszesz, że brakuje wam mentalności. To też kamyczek do ogródka Wengera, drużynę buduje się tak by byli w niej goście którzy są mocni psychicznie, z odpowiednim charakterem i którzy potrafią pociągnąć zespół w cieżkim momencie, odpierdzielą czarną robotę i świetnie wyszkoleni technicy, którzy zrobią rożnicę w grze. Tak więc należałoby sprowadzić paru goścmi z jajami, którzy nie będą pękać. I odpowiednio wyważyć drużynę, w której nie mogą być ani sami młodzi, ani same staruchy. Wenger każdego po 30-stce traktuje niepoważnie, oferując im jednoroczne kontrakty.
I to jest właśnie to w czym Ferguson jest genialny, potrafi znakomicie dobrać grupę pod względem charakteru, gdzie każdy wie jakie ma zadania, gdzie są i liderzy którzy w odpowiednim momencie nie będą się pier*** i jak trzeba pójdą na ostrą wymianę ciosów, którzy w cieżkim momencie swoją walką, determinacją, agresją pociągnał zespół i tacy którzy są świetnymi technikami i potrafią robić rożnicę.
W lidze angielskiej szczególnie ważne jest znalezienie odpowiedniego balansu pomiędzy tymi czynnikami, tutaj jedziesz na mecze do Stoke murawa nie równa, dostajesz pary razy z łokcia, musisz być kozakiem żeby coś takiego przetrwać. Zresztą nawet Barcelona potrzebuje mieć na boisku Puyola, gościa który jak trzeba będzie to by umarł na boisku, za zwycięstwo.
Czego tego Wenger nie widzi? Nie wiem i jak wspomniał Red fakt, że się nie uczy na błędach tym bardziej gdybym był fanem Arsenalu by mnie irytował i skłaniał ku temu, ze im szybciej dokona się zmiany tym szybciej Arsenal z Nearly Team zacznie zdobywać trofea.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 kwie 2011, 4:41

Chcialem jeszcze tylko do tych wydatkow dodac

Obrazek

Jest roznica mimo wszystko. :P
Wenger każdego po 30-stce traktuje niepoważnie, oferując im jednoroczne kontrakty.
Dokładnie ,z tym sie zgadzam. Wrzucanie wszystkich do jednego wora jest niepowazne. Przyklad gry Ferdinanda czy Giggsa dokladnie to pokazuje.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 kwie 2011, 21:36

Kapitan Arsenalu Cesc Fabregas dał wyraźny sygnał, że Arsenal musi zastanowić się nad swoimi celami - czy wygrywamy puchary czy może jednak rozwijamy młodzież? Wszystko wskazuje na to, że kolejny sezon skończy się bez żadnego trofeum a zawodnicy coraz bardziej się irytują patrząc na grę swojego zespołu.

- Prawdą jest, że Arsenal ma reputację zespołu który gra pięknie ale nic nie wygrywa. Gdy przyszedłem do tego klubu wygraliśmy FA Cup i potem doszliśmy do finału Ligi Mistrzów. Ale od 2007 nie odnosiliśmy żadnych sukcesów. - powiedział Fabregas w wywiadzie dla Don Balon.

- Wtedy zauważa się, że to nie działa. Walczyliśmy o cztery trofea przez większość sezonu a tu nagle nie mamy nic. Musimy podjąc decyzję - walczymy o puchary czy rozwijamy młodzież? - mówi Fabregas.

Ciągłe plotki dotyczące Fabregasa nie ustają, ale 23-latek przyznaje, że o ile mógłby opuścić Arsenal, na pewno nie przejdzie do innej drużyny z Anglii jak jego rodak, Fernando Torres.

- Nie czuję żadnego obowiązku pozostanie w Arsenalu. Nie jest to sytuacja w stylu "teraz albo nigdy". Mam jeszcze bardzo dużo czasu. Trzeba mieć cierpliwość i czekać na odpowiedni moment. Kto mi zagwarantuje że będę kluczowym zawodnikiem w innej drużynie? Jestem bardzo zadowolony na poziomie osobistym. Rozmawiałem z Puyolem który powiedział mi, że on sam nic nie wygrał do 26. roku życia. - kontynuuje Fabregas.

Fabregas wypowiedział się też o transferze Torresa w zimie do Chelsea.

- Ja na pewno tak nie postąpię. Nie dołączę do innej drużyny w Anglii, jestem tego pewien. Życie polega na cierpliwości i ciężkiej pracy. Arsene Wenger jest szefem i on decyduje, co się stanie. Mam dalej kontrakt z Arsenalem i on ma pełne prawo decydować o mojej przyszłości w klubie. Zawsze jednak jest chętny do wysłuchiwania opinii i dobrze się z nim komunikuje. - powiedział Cesc.

Fabregas dołączył do klubu w 2003 roku i zagrał kilka meczów w drużynie Invincibles na początku sezonu 2004-05 - czyli sezon po tym, jak Invincibles nie przegrali ani jednego meczu w ciągu całego sezonu w lidze.

- Byliśmy świetną drużyną i dostałem się wtedy do pierwszej jedenastki. Invincibles wygrali ligę bez porażki. Dużo grałem wtedy i czuję, że miałem swój udział w tej serii 49 meczów bez porażki. Bezsprzecznie była to najlepsza drużyna w jakiej kiedykolwiek grałem. Naprawdę się wtedy rozwinąłem. Zastanawiam się czasem, czy nie grałem wtedy lepiej niż teraz. - mówi Fabregas.

- Czasy się jednak zmieniły i teraz ciąży na nas większa presja. Wszyscy patrzą na mnie gdy popełniam błędy. Czuję odpowiedzialność przed kibicami bo noszę opaskę kapitana. Ja i Robin van Persie jestesmy jedynymi zawodnikami ze starej generacji i musimy udźwignąć tą odpowiedzialność. Ważne jest, by mieć odpowiednią równowagę między doświadczonymi i młodymi zawodnikami. Jestem bardzo szczęśliwy że byłem częścią tamtej drużyny - że mogłem uczyć się od najlepszych. - kontynuuje kapitan.

- Młodzi zawodnicy teraz patrzą na mnie, ale nie można zapominać że ja sam mam tylko 23 lata. Miałem szczęście grania w tamtej drużynie, ale teraz to wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane. Nie mówię, że jedna sytuacja jest lepsza od drugiej, ale wtedy było więcej zawodników od których można było się uczyć. Zawodnicy którzy wygrywali trofea pomagali się rozwijać młodym. - uważa Cesc Fabregas.

- Spójrzmy na sytuację Jacka - świetny przykład tego, jak bardzo się wszystko zmieniło. Jest świetnym zawodnikiem. Uwielbiam go i wiem, że będzie gwiazdą. Jest bardzo silny jak na swój wiek i osobiście chciałbym mieć taką siłę. Będzie stawał się jeszcze lepszym zawodnikiem w procesie dojrzewania. - zakończył Fabregas.
Robin van Persie postanowił wyrazić swoje zdanie na temat błędów które Arsenal ostatnio popełnia a które kosztują klub z Londynu mistrzostwo Anglii po raz kolei z rzędu. Arsenal teraz znajduje się 6 punktów za Manchesterem United z powodu remisu z Liverpoolem po tym jak Emmanuel Eboue faulował w polu karnym w 102. minucie spotkania na Emirates.

Przed nadchodzącymi Derbami Północnego Londynu w środę, Van Persie wzywa drużynę do naprawienia błędów które trapią Kanonierów przez cały sezon.

- To się zdarza zdecydowanie za często w mojej opinii. Patrząc na historie, gdy jesteśmy w dobrej sytuacji, gdy jesteśmy bezpieczni i prowadzimy, tracimy bramki i w taki sposób tracimy punkty. To są naprawdę głupie bramki i nad tym musimy pracować. Musimy dalej myśleć pozytywnie, ale musimy skoncentrować się nad tym jak tracimy punkty bo to naprawdę niemalże przestępstwo robić takie rzeczy. - irytuje się Robin van persie.

Holender uważa, ze jutrzejsze spotkanie z Tottenhamem jest dla Kanonierów szansa na to, by zapomnieć o meczu z Liverpoolem i skoncentrować się na nadchodzących meczach.

- Zawsze czekamy na te spotkania. Może to dobrze, ze gramy tak szybko po meczu w niedzielę bo możemy uzyskać dobry rezultat i zapomnieć o Liverpoolu. Nie ma lepszej metody na poprawę nastrojów wokół klubu niż wygrana na White Hart Lane. Zawsze mowie, ze to właśnie w tych meczach chłopaki stają się mężczyznami, musimy to udowodnić. - powiedział Van Persie.
Widac, że liderzy drużyny tracą cierpliwość.

Awatar użytkownika
prawiehenry
Skład B
Skład B
Posty: 119
Rejestracja: 06 cze 2010, 17:36
Reputacja: 0
Lokalizacja: Radom

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: prawiehenry » 19 kwie 2011, 23:02

Źle się zaczyna dziać... :( ale wytrzymamy to, ja w mniejszym lub większym stopniu ale popieram każdą decyzję.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 kwie 2011, 2:58

Manchester dał nam kolejną szansę. Nie wierzę co prawda w jej wykorzystanie, ale nadzieja matką głupich i gdzieś tam w głębi serca myślę, że jestem głupi - i będę wierzył do końca. :P

Tak czy inaczej, bez względu na to, co się wydarzy, dzisiaj North London Derby. Ostatnie dwa mecze w lidze wygrał Tottenham i to po prostu dla Arsenalu wstyd. Pierwszy raz po 19 latach koguty pokonały Arsenal w Islington. Cóż, tym razem trzeba się odwdzięczyć. W poprzednich dwóch meczach w lidze Robin. a na WHL w sumie to żadne nie grał. Myślę, czy raczej może mam złudną nadzieję, że ta dwójka zmotywuje zespół do pokonania odwiecznego rywala. Innej możliwości po prostu nie widzę. Kadra meczowa będzie o wiele lepsza - w wyjściowej XI nie zobaczymy Squillaciego ani Denilsona, Chamakh też nie. Zespół powinien wyglądać tak:

-----------Szczęsny--------------
Sagna-Koscielny-Djourou-Clichy
--Wilshere--Song---Fabregas--
---Walcott-Van Persie-Nasri---

Trzeba to wygrac, bez względu na to, o co walczymy. A walczymy jeszcze o mistrzostwo, więc wygrana będzie jeszcze wazniejsza.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 kwie 2011, 13:31

Obrazek

:D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”