Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2011, 19:45
mete

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 19:49
Na całym świecie teraz tak jest. W Europie będąc szybkim, silnym graczem jeszcze się przebijesz. Będąc małym technikiem albo jesteś geniuszem, jak Messi kilka lat temu, i się przebijasz, albo kończysz karierę i jedziesz do Ameryki Płd. Ale nawet Messi musiał nabrać masy, odejść od urazów, żeby nareszcie się wspiąć na bardzo wysoki poziom.Ostatnio jakiś były piłkarz włoski powiedział, że włoscy trenerzy większą wagę zwracają na warunki fizyczne młodych graczy niż na umiejętności czysto techniczne.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 19:49
Wilmore pisze:Włosi w ostatnich kilku latach mieli moim zdaniem trzech kandydatów na graczy z najwyższej półki, których widziałem - Caracciolo, Cassano, Balotelli.
Chyba nie zrozumiałem, albo cosik się zakręciłeś - to jest ich trzech, czy dziesięciu?Wilmore pisze:Znając jednak mentalność Włochów jestem przekonany, że we Włoszech jest dziesięciu takich Balotellich, którzy nawet szansy do zmarnowania nie dostali.
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 16 lut 2011, 19:53
Sergek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 19:53
Nie zakręciłem się.Chyba nie zrozumiałem, albo cosik się zakręciłeś - to jest ich trzech, czy dziesięciu?
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 16 lut 2011, 19:54
Wilmore pisze:Nie widziałem, wybacz, kiedy to napisałeś? Nie czytam całego forum, a z tego wątku właściwie to jedynie, co się pojawi przy mojej obecności na forum.
petrdcm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:02
Ja nie czytam w tym temacie więcej, niż najnowszy post czy dwa, wczoraj mecz oglądałem w centrum Krakowa i gdy wróciłem, to nie miałem ochoty tego kontynuować.i pewnie szybko przeskoczyła nowa strona, czasem i mnie coś ucieka.
Wiadomo, że pewnego stylu gry się nie zmieni, który jest charakterystyczny dla danego narodu. Mogę porównywać standardy włoskie z francuskimi, bo nie miałem przyjemności oglądać klubów w innych państwach z czołówki, i choć myśl przewodnia jest podobna, to jednak pewne rzeczy są różne - we Włoszech spotkałem się z tym, że w klubie jeden trening tygodniowo to była praca nad grą defensywną dla całej drużyny, o ile grano w cyklu tygodniowym oczywiście. O ile wiem, to nie jest standard, ale pewnie przywiązuje się do tego większą wagę, niż np. we Francji, gdzie podstawą wszystkiego była krótka piłka, treningi były nastawione bardziej na technikę, niż we Włoszech, przez co harmonogram ćwiczeń był inny. Podstawowa zmiana względem lat 90 jest widoczna wszędzie - obrońca ma umieć rozsądnie, z głową wyprowadzić piłkę do przodu, dośrodkować, napastnik ma znać abecadło ustawienia w defensywie i przy wyjściu z kontratakiem, potrafić szczelnie kryć i najlepiej jeszcze opanować wślizgi. Trudno nazywać to systemem, nie powiem, że jest to idealna koncepcja, ale przez parę kolejnych lat jesteśmy na nią skazani i nie wydaje mi się, by cokolwiek się w przyszłości zmieniło. Znacznie na to wpłynęło też to, że do piłki podchodzi się o wiele poważniej, niż kiedyś, będąc piłkarzem.W ich grze zawsze dostrzegałem duszę.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 20:07
To już ma sens.Wilmore pisze:Widziałem trzech takich kandydatów, bo siłą rzeczy nie widziałem ani ułamka meczów młodzieżowych w całym kraju. Jestem jednak przekonany, że we Włoszech jest wielu takich graczy, którzy z różnych przyczyn na różnych poziomach szkolenia nie dostali odpowiedniej szansy, przez co nawet o nim nie było słychać.
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:08
Tamto też miało, inni zrozumieli.To już ma sens.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 16 lut 2011, 20:12
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 20:15
Boromir
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 16 lut 2011, 20:17
Diamen23

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:17
Caracciolo miał wszystko, by go przerosnąć. Bardzo dobra szybkość jak na wzrost, świetne poruszanie się po boisku, technika, dobry, mocny strzał z obu nóg, kiedyś widać było u niego naturalne predyspozycje do gry kombinacyjnej, nieźle wyprowadzał kolegów na pozycję, ale ktoś go skrzywdził wsadzeniem go do szufladki z podpisem "wysoki snajper" i bardzo ograniczył jego talent. Szkoda, szkoda...Caracciolo mógł rzeczywiście dorównać Toniemu
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 16 lut 2011, 20:22
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 16 lut 2011, 21:24
35. min.
Arsenal chce być jak Szachtar i też próbuje się odgryzać. Van Persie przyjmuje piłkę przed polem karnym, próbuje mijać Puyola. Traci piłkę i przewraca się, ale upadając jeszcze trąca piłkę w kierunku Fabregasa. Ten strzela - wprawdzie bramce w żaden sposób nie zagraża, ale przynajmniej Puyola boli.
bartbuks
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio