Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 833

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20068
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 732

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 lut 2011, 19:45

Ostatnio jakiś były piłkarz włoski powiedział, że włoscy trenerzy większą wagę zwracają na warunki fizyczne młodych graczy niż na umiejętności czysto techniczne.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 19:49

Ostatnio jakiś były piłkarz włoski powiedział, że włoscy trenerzy większą wagę zwracają na warunki fizyczne młodych graczy niż na umiejętności czysto techniczne.
Na całym świecie teraz tak jest. W Europie będąc szybkim, silnym graczem jeszcze się przebijesz. Będąc małym technikiem albo jesteś geniuszem, jak Messi kilka lat temu, i się przebijasz, albo kończysz karierę i jedziesz do Ameryki Płd. Ale nawet Messi musiał nabrać masy, odejść od urazów, żeby nareszcie się wspiąć na bardzo wysoki poziom.
Obecnie takich Pippo się nawet nie szkoli, pisałem o tym wyżej - piłkarz musi być wszechstronny, szybki, silny, uzdolniony technicznie, zdolny do gry na dwóch pozycjach, a nie świetnie wykańczać akcję i nic więcej. Dlatego wielu woli stawiać na bezpieczne rozwiązanie, jakim jest tworzenie byczków boiskowych, co da się zrobić z każdym pracującym piłkarzem, niż rozwijać tylko malutkich techników. Pewnie, takiego Verdiego nie rozwiniesz do gry głową i przepychania się w polu karnym, ale jestem pewny, że zrobią trenerzy wszystko, żeby maksymalnie rozwinąć jego siłę. Kilka lat temu jestem pewny, że w ogóle by nad tym nie pracowano.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26784
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6682

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 19:49

Wilmore pisze:Włosi w ostatnich kilku latach mieli moim zdaniem trzech kandydatów na graczy z najwyższej półki, których widziałem - Caracciolo, Cassano, Balotelli.
Wilmore pisze:Znając jednak mentalność Włochów jestem przekonany, że we Włoszech jest dziesięciu takich Balotellich, którzy nawet szansy do zmarnowania nie dostali.
Chyba nie zrozumiałem, albo cosik się zakręciłeś - to jest ich trzech, czy dziesięciu? :wink:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 16 lut 2011, 19:53

Mu chyba chodziło o to, że tylko trzech widział.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2011, 19:53 przez Sergek, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 19:53

Chyba nie zrozumiałem, albo cosik się zakręciłeś - to jest ich trzech, czy dziesięciu? :wink:
Nie zakręciłem się.
Widziałem trzech takich kandydatów, bo siłą rzeczy nie widziałem ani ułamka meczów młodzieżowych w całym kraju. Jestem jednak przekonany, że we Włoszech jest wielu takich graczy, którzy z różnych przyczyn na różnych poziomach szkolenia nie dostali odpowiedniej szansy, przez co nawet o nim nie było słychać.
I dalej - jestem pewny, że w Anglii czy Hiszpanii odsetek piłkarzy zmarnowanych przez system szkolenia jest jednak mniejszy.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 16 lut 2011, 19:54

Wilmore pisze:Nie widziałem, wybacz, kiedy to napisałeś? Nie czytam całego forum, a z tego wątku właściwie to jedynie, co się pojawi przy mojej obecności na forum.
:spoko: wstawiłem wczoraj, ale było na dole:
http://www.pilka.pl/forum/hyde-park/dom ... 12900.html
i pewnie szybko przeskoczyła nowa strona, czasem i mnie coś ucieka.

Dzięki za odpowiedź bo właśnie chciałem poznać Twoje zdanie w tej materii poszerzając moje horyzonty :wink:

Zawsze kibicowałem grze Włochów też w imprezach turniejowch (oczywiście tylko pod nieobecność naszych graczy). W ich grze zawsze dostrzegałem duszę. Można rozprawiać na przeróżne tematy, zaczepki, szczypania, upadki... ale zawsze dostrzegałem u nich gre z tym czymś jeszcze.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:02

i pewnie szybko przeskoczyła nowa strona, czasem i mnie coś ucieka.
Ja nie czytam w tym temacie więcej, niż najnowszy post czy dwa, wczoraj mecz oglądałem w centrum Krakowa i gdy wróciłem, to nie miałem ochoty tego kontynuować.
W ich grze zawsze dostrzegałem duszę.
Wiadomo, że pewnego stylu gry się nie zmieni, który jest charakterystyczny dla danego narodu. Mogę porównywać standardy włoskie z francuskimi, bo nie miałem przyjemności oglądać klubów w innych państwach z czołówki, i choć myśl przewodnia jest podobna, to jednak pewne rzeczy są różne - we Włoszech spotkałem się z tym, że w klubie jeden trening tygodniowo to była praca nad grą defensywną dla całej drużyny, o ile grano w cyklu tygodniowym oczywiście. O ile wiem, to nie jest standard, ale pewnie przywiązuje się do tego większą wagę, niż np. we Francji, gdzie podstawą wszystkiego była krótka piłka, treningi były nastawione bardziej na technikę, niż we Włoszech, przez co harmonogram ćwiczeń był inny. Podstawowa zmiana względem lat 90 jest widoczna wszędzie - obrońca ma umieć rozsądnie, z głową wyprowadzić piłkę do przodu, dośrodkować, napastnik ma znać abecadło ustawienia w defensywie i przy wyjściu z kontratakiem, potrafić szczelnie kryć i najlepiej jeszcze opanować wślizgi. Trudno nazywać to systemem, nie powiem, że jest to idealna koncepcja, ale przez parę kolejnych lat jesteśmy na nią skazani i nie wydaje mi się, by cokolwiek się w przyszłości zmieniło. Znacznie na to wpłynęło też to, że do piłki podchodzi się o wiele poważniej, niż kiedyś, będąc piłkarzem.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26784
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6682

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 20:07

Wilmore pisze:Widziałem trzech takich kandydatów, bo siłą rzeczy nie widziałem ani ułamka meczów młodzieżowych w całym kraju. Jestem jednak przekonany, że we Włoszech jest wielu takich graczy, którzy z różnych przyczyn na różnych poziomach szkolenia nie dostali odpowiedniej szansy, przez co nawet o nim nie było słychać.
To już ma sens.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:08

To już ma sens.
Tamto też miało, inni zrozumieli. ;)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 16 lut 2011, 20:12

Caracciolo mógł rzeczywiście dorównać Toniemu, miał wszelkie po temu predyspozycje. Dobra jak na swój wzrost koordynacja ruchowa, niezła szybkość, obie nogi... Szkoda, że dziś broni się przed spadkiem w Brescii. A swoją drogą - atak Diamanti-Caracciolo to naprawdę niezły duet.


@czeher - Mutu w dobrej formie? Czy znowu snuje się po boisku jak zjawa?
Ostatnio zmieniony 16 lut 2011, 20:25 przez 10, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26784
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6682

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 lut 2011, 20:15

Na zajęciach też nikt nigdy się o nic nie pyta, co nie znaczy, że wszyscy wszystko rozumieją.

Co poradzę, że czasami twój tok rozumowania przerasta nie tylko mnie, ale całe forum. :wink:

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 16 lut 2011, 20:17

Mutu średnio gra, chyba największy szum robi Ljajic, Gilardino dużo okazji zmarnował, Santana kontuzja.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 lut 2011, 20:17

Caracciolo mógł rzeczywiście dorównać Toniemu
Caracciolo miał wszystko, by go przerosnąć. Bardzo dobra szybkość jak na wzrost, świetne poruszanie się po boisku, technika, dobry, mocny strzał z obu nóg, kiedyś widać było u niego naturalne predyspozycje do gry kombinacyjnej, nieźle wyprowadzał kolegów na pozycję, ale ktoś go skrzywdził wsadzeniem go do szufladki z podpisem "wysoki snajper" i bardzo ograniczył jego talent. Szkoda, szkoda...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 16 lut 2011, 20:22

Mutu pokazal ze co klasa to klasa... szkoda ze juz takiej nie ma poza boiskiem. Pozytywny powrot, ktory jednak odmienil druzyne.. ten sezon moglbyc piekny gdyby nie kontuzja Jojo i zachowanie Mutu...
Teraz juz oklapl ale w 1polowie bylo fajnie jak to mowi Henio zareagowal pozytywnie :P

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 16 lut 2011, 21:24

relacja live na zczuba
35. min.
Arsenal chce być jak Szachtar i też próbuje się odgryzać. Van Persie przyjmuje piłkę przed polem karnym, próbuje mijać Puyola. Traci piłkę i przewraca się, ale upadając jeszcze trąca piłkę w kierunku Fabregasa. Ten strzela - wprawdzie bramce w żaden sposób nie zagraża, ale przynajmniej Puyola boli.
:haha:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”