Ech, dziwny sklad. Vermaelen - Squillaci - tego jeszcze cholera nie było. Jeden obrońca nie grał od 9 miesięcy, drugi jest do dupy. No cudowny środek po prostu.
Ponadto znowu brakuje Fabregasa i Nasriego, a niby mieli dużą szansę by być zdrowi. W dodatku nie ma Clichy'ego, który był "prawie pewny" by grać. No cóż, może Gibbsowi daje szanse kolejną z jakiegoś powodu. Mam nadzieję, że to wygramy, bo remis może oznaczać mus wygrania na Craven Cottage. Walka o trzecie miejsce jak najbardziej w pełni.
ławka: Lehmann, Eboue, Denilson, Miquel, Henderson, Chamakh, Bendtner










