NBA... - Strona 85

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 22 gru 2011, 2:56

"Od nowego sezonu CANAL+ zaoferuje na żywo i na wyłączność dużo bogatszy program niż dotychczas. Stacja pokaże więcej meczów w sezonie zasadniczym - aż cztery spotkania tygodniowo, więcej meczów fazy play-off oraz wszystkie potyczki finałowe. Dodatkowo abonenci CYFRY+ będą mogli oglądać zmagania koszykarzy na żywo przez internet. Wyjątkowe miejsce w ramówce CANAL+ będą miały mecze z udziałem Marcina Gortata, jedynego Polaka grającego w NBA.

Raz w tygodniu nadawany będzie specjalny magazyn poświęcony rozgrywkom NBA, wielokrotnie nagradzany "NBA Action". Ponadto, stacja emitować będzie nowy magazyn Basket+, w którym również prezentowane będą fragmenty meczów NBA."

Terminarz transmisji w sezonie zasadniczym:

1 - Niedziela - Grudzień 25, 2011 - Miami - Dallas
2 - Niedziela - Grudzień 25, 2011 - Chicago - L.A. Lakers
3 - Wtorek - Grudzień 27, 2011 - Boston - Miami
4 - Piątek - Grudzień 30, 2011 - Phoenix - New Orleans
5 - Wtorek - Styczeń 3, 2012 - Atlanta - Chicago
6 - Środa - Styczeń 4, 2012 - Phoenix - Dallas
7 - Piątek - Styczeń 6, 2012 - Chicago - Orlando
8 - Sobota - Styczeń 7, 2012 - Chicago - Atlanta
9 - Niedziela - Styczeń 8, 2012 - San Antonio - Oklahoma City
10 - Wtorek - Styczeń 10, 2012 - Oklahoma City - Memphis
11 - Piątek - Styczeń 13, 2012 - Chicago - Boston
12 - Sobota - Styczeń 14, 2012 - Boston - Indiana
13 - Niedziela - Styczeń 15, 2012 - Phoenix - San Antonio
14 - Poniedziałek - Styczeń 16, 2012 - PF TBD - PF TBD
15 - Poniedziałek - Styczeń 16, 2012 - PF TBD - PF TBD
16 - Poniedziałek - Styczeń 16, 2012 - Oklahoma City - Boston
17 - Wtorek - Styczeń 17, 2012 - San Antonio - Miami
18 - Czwartek - Styczeń 19, 2012 - L.A. Lakers - Miami
19 - Piątek - Styczeń 20, 2012 - L.A. Lakers - Orlando
20 - Sobota - Styczeń 21, 2012 - Denver - New York
21 - Niedziela - Styczeń 22, 2012 - Boston - Washington
22 - Wtorek - Styczeń 24, 2012 - Memphis - Portland
23 - Piątek - Styczeń 27, 2012 - New York - Miami
24 - Sobota - Styczeń 28, 2012 - L.A. Lakers - Milwaukee
25 - Niedziela - Styczeń 29, 2012 - Chicago - Miami
26 - Wtorek - Styczeń 31, 2012 - Detroit - New York
27 - Piątek - Luty 3, 2012 - New York - Boston
28 - Sobota - Luty 4, 2012 - Oklahoma City - San Antonio
29 - Niedziela - Luty 5, 2012 - Memphis - Boston
30 - Wtorek - Luty 7, 2012 - Charlotte - Boston
31 - Czwartek - Luty 9, 2012 - L.A. Lakers - Boston
32 - Piątek - Luty 10, 2012 - L.A. Lakers - New York
33 - Sobota - Luty 11, 2012 - Portland - Dallas
34 - Niedziela - Luty 12, 2012 - Chicago - Boston
35 - Wtorek - Luty 14, 2012 - Utah - Oklahoma City
36 - Piątek - Luty 17, 2012 - New Orleans - New York
37 - Sobota - Luty 18, 2012 - San Antonio - L.A. Clippers
38 - Niedziela - Luty 19, 2012 - Dallas - New York
39 - Wtorek - Luty 21, 2012 - Philadelphia - Memphis
40 - Wtorek - Luty 28, 2012 - New Jersey - Dallas
41 - Piątek - Marzec 2, 2012 - Miami - Utah
42 - Sobota - Marzec 3, 2012 - Oklahoma City - Atlanta
43 - Niedziela - Marzec 4, 2012 - Miami - L.A. Lakers
44 - Wtorek - Marzec 6, 2012 - New York - Dallas
45 - Piątek - Marzec 9, 2012 - Portland - Boston
46 - Sobota - Marzec 10, 2012 - Memphis - Phoenix
47 - Niedziela - Marzec 11, 2012 - Boston - L.A. Lakers
48 - Wtorek - Marzec 13, 2012 - L.A. Lakers - Memphis
49 - Piątek - Marzec 16, 2012 - San Antonio - Oklahoma City
50 - Sobota - Marzec 17, 2012 - San Antonio - Dallas
51 - Niedziela - Marzec 18, 2012 - Orlando - Miami
52 - Wtorek - Marzec 20, 2012 - Phoenix - Miami
53 - Piątek - Marzec 23, 2012 - Dallas - San Antonio
54 - Sobota - Marzec 24, 2012 - Memphis - L.A. Clippers
55 - Niedziela - Marzec 25, 2012 - Miami - Oklahoma City
56 - Wtorek - Marzec 27, 2012 - L.A. Lakers - Golden State
57 - Czwartek - Marzec 29, 2012 - Dallas - Miami
58 - Piątek - Marzec 30, 2012 - New York - Atlanta
59 - Sobota - Marzec 31, 2012 - New Orleans - L.A. Lakers
60 - Niedziela - Kwiecień 1, 2012 - Chicago - Oklahoma City
61 - Wtorek - Kwiecień 3, 2012 - Philadelphia - Miami
62 - Piątek - Kwiecień 6, 2012 - Memphis - Miami
63 - Sobota - Kwiecień 7, 2012 - L.A. Lakers - Phoenix
64 - Niedziela - Kwiecień 8, 2012 - Chicago - New York
65 - Piątek - Kwiecień 13, 2012 - Atlanta - Orlando
66 - Sobota - Kwiecień 14, 2012 - Phoenix - San Antonio
67 - Niedziela - Kwiecień 15, 2012 - Dallas - L.A. Lakers
68 - Piątek - Kwiecień 20, 2012 - L.A. Lakers - San Antonio
69 - Sobota - Kwiecień 21, 2012 - Dallas - Chicago
70 - Niedziela - Kwiecień 22, 2012 - Oklahoma City - L.A. Lakers
Oglądam NYK teraz, na razie fatalna skuteczność z ich strony, Melo in fire, lideruje Nowojorczykom.U Netsów dobrze wygląda kiedy Williams jest na parkiecie.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6781
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 912

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 23 gru 2011, 23:08

Panowie jak wygląda w tym roku NBA League Pass na starcie ligi? Jest jakieś darmowe oglądanie na początku?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 gru 2011, 23:22

Podobno jest od początku sezonu do 09.01 na hasło INTLUSER2011 ale jeszcze tego nie sprawdzałem :D

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 24 gru 2011, 0:31

Jest darmowe do 09.01 bez żadnego kodu, wcześniej pisałem, że właśnie z tym kodem, ale ten kod działa jako zniżka % na resztę sezonu, a od 25.12 do 09.01 ma być za darmo tylko w banner na nba.com trzeba kliknąć i powinno śmigać.

Przepraszam za wprowadzenie ostatnio w błąd, mój angielski jest tak zajebisty, że głowa mała ;/.

GL.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 25 gru 2011, 15:07



:afro:

Kto dzisiaj zarywa nockę tak jak ja? :] Obawiam się, że nie zdążę na wielkie otwarcie w MSG, ale postaram się jakoś wyrobić na drugą połowę a potem to już jazda do oporu choć nie wiem czy nie wymięknę przy Clippers, którzy kończyć będą około 7:00 :think:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 gru 2011, 15:14

Nie wiem czy nockę, ale na pewno pierwsze trzy mecze obejrzę [ pierwszy NBA pass, a potem C+ ].Świetne mecze dziś w ogóle, może jeszcze na OCT się skuszę, ale pierwsze trzy mecze tak elektryzują, że nie mogę się doczekać.

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 25 gru 2011, 22:28

Uhuhuhu jak na razie to istna rzeź. 78-43. Nic nie zostało z mistrzowskiej ekipy Dallas. Miami, według mnie, główny faworyt do mistrzowskiego pierścienia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 gru 2011, 22:43

Mentor pisze:Kto dzisiaj zarywa nockę tak jak ja? :]
Nie wiem czy dziś porwę się na całą noc ale kilka spotkań jeszcze mam zamiar obejrzeć :)

Miami robi sobie rzeźnię w Dallas. Ciężko było przypuszczać, że Mavs uda się powtórzyć tak udany poprzedni sezon ale aż takiej deklasacji w pierwszym meczu się nie spodziewałem. Ten świeżak Cole mi się podoba, coś z niego może być. Pojutrze Miami sprawdzi Celtów i myślę, że oni postawią większy opór Żarom.

Boston przegrywa po zaciętym boju z Knicks, Rondo ładnie zaczął, liczę na niego w tym sezonie. Mecz z Miami zapowiada się apetycznie ale ja dziś czekam na danie główne jak dla mnie czyli Byki z Lakersami :D

I jak tu nie kochać NBA? 8)

/edit

Metta World Peace :haha:

Ależ emocje i dramaturgia w Los Angeles. Lakersi mieli wygrany mecz i tak frajersko go oddali. Fatalna strata piłki, kapitalny rzut Derricka i Byki wygyrwają w Staples :jupi:

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6781
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 912

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 26 gru 2011, 2:15

Końcówka Byków kapitalna, świetnie w obronie i ten rzut Rose'a - poezja. A później 3 obrońców przy Kobe'm i ładna czapa. Go Bulls Go. 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 gru 2011, 12:27

Dwie ostatnie akcje Bull to chyba jakiś żart czy prezent świąteczny ze strony sędziów. Jak można nie zagwizdać tak ewidentnych kroków w ostatniej akcji Byków w wykonaniu Denga. Widziałem co Joe Crawford gwizdał przeciwko Celtom i nie myślałem, że po meczu Lakers będę aż tak wk... na sędziów.
Wysocy LA także się nie popisali, 4 osobiste z rzędu w ostatnich 2 minutach nie potrafili zamienić na punkty. Ogólnie czasami widziałem to czego nie chciałem czyli walkę Kobe z wynikiem. Gdyby nie ilość strat to nawet dobrze by to wyszło. Partnerzy przypominają bardziej tą ekipę ze Smushem Parkerem i Kwame Brownem na czele. Czyli nie warto do nich podawać a co gorsza oni nie specjalnie te piłki chcą dostawać. Nie wiem dlaczego nie pograł Barnes czy Kapono skoro brakowało rzutów za 3. A ten drugi tylko do tego się nadaje, bo nic innego nie potrafi. Oglądanie Artesta, który po mistrzostwie jeszcze sprawiał wrażenie, że mu się chce i zbił trochę wagę w poprzednim sezonie, a teraz wygląda jakby już nic mu się nie chciało i jeszcze nabrał masę nie jest miłe. Ta rotacja musi ulec zmianie. Choć i tak wielkich rzeczy się nie spodziewam. Fajnie, że Kobe fizycznie wygląda tak jak 2 czy 3 sezony temu. Być może te zabiegi, które przeszedł naprawdę dają tak wiele.
Miami zmiażdżyło Dallas w 36 minut, tylko co się stało z nimi w 4 kwarcie. Czy to było już odpuszczenie, czy może w końcu Mavs złapali jakiś rytm w tym spotkaniu. W każdym razie i Miami i Oklahoma dwaj najpoważniejsi kandydaci do Finału NBA 2012 przez 36 minut rozegrali świetne spotkania z mocnymi rywalami. Wypracowali sobie taką przewagę, że nawet słabsze, a w przypadku Żarów tragiczna 4 kwarta niewiele zmieniła.
Dzisiaj nie ma może już tak ciekawie zapowiadających się spotkań, jednak ja postaram się zobaczyć Minnesotę z Oklahomą, Memphis z San Antonio no i oczywiście tyle ile dam rady Lakers.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 26 gru 2011, 13:09

Rzeczywiście chyba były kroki w ostatniej akcji Bullsów, ale sędziowie nie zareagowali.

Generalnie fajny start NBA, mecze NYK,LAL wyrównane i można było się emocjonować do końca natomiast Heat zniszczyli mistrzów i nie przykładałbym tutaj dużej wagi do ostatniej kwarty bo zejście tylko na -11 raczej zawdzięcza Mavs temu, że Miami ma marną ławkę.Flash z Lebronem robili co chcieli w ataku, grali na dużej skuteczności co zaowocowało rekordem otwarcia Jamesa w Miami.Dobre wrażenie zostawili goście, ponadto tak jak pisał Morrow to Cole wygląda zajebiście, świeżak, a grał momentami bardzo dojrzale.

Co do Bostonu, nie wiem czy to jednorazowy wypad, ale w defensywie zagrali fatalnie, Melo nie miał problemów z trafianiem, Wilcox zaliczał asysty do Anthonego, generalnie bardzo słabe wrażenie nie licząc III kwarty.Kiedy grał Bass wyglądało to znacznie lepiej.

W LAL natomiast biali koszykarze mi się podobali, szczególnie ten Murphy, zebrać potrafił, trafić też od czasu do czasu, taka dość pożyteczna robota i pozytywna postać w drużynie Browna.

Od 18.00 do 2.00 siedziałem i oglądałem i nie żałuję bo bardzo fajne mecze się trafiły.

Metta World Peace rozjebał, co się ludziom dzieje w głowach od tych pieniędzy.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16216
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2866
Lokalizacja: Piekło

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 26 gru 2011, 13:21

Bo to Ameryka, sport masz uprawiać a nie myśleć.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 gru 2011, 13:43

Ta zmiana nazwiska nie miała nic wspólnego z pieniędzmi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 gru 2011, 15:40

Otóż to. Dziwić się mogą tylko Ci, którzy nie znają Ron-Rona :P To jest świr, ale taki pozytywny. Dziwnych akcji ma w swojej biografii całe mnóstwo.

Ja live nie zobaczyłem tylko Clippers, ale już nadgoniłem :]

Boston słabo, ale z Piercem mogliby to wygrać. Carmelo w MSG gra z reguły bardzo dobrze i obarczałbym obrony Celtics winą za punkty Melo. Zabrakło raczej ofensywy choć oczywiście Rondo robił co mógł. Bass świetne zawody również.

Miami zdemolowało mistrzów. Czwarta kwarta to inny mecz. Nie ma o czym mówić nawet :] LeBron miał w wakacje ćwiczyć grę w post-up i pierwsze efekty już widać chociaż oczywiście to jeszcze nie to.

Byki dały radę, mecz na styku, było kilka kontrowersyjnych gwizdków, ale takich jest wiele w każdym meczu. Głośno jest dopiero kiedy okazuje się, że mogą one być kluczowe dla losów spotkania. Tak czy siak Rose jak zwykle pokazał jaja w crunch-time i choć ten ostatni floater trochę desperacki to grunt, że siadło :]

Oklahoma \o/ Bardzo dobry mecz, Westbrook niestety mi się nie podobał, ale reszta bez zarzutu. Uwielbiam ten zespół, bardzo lubię także Russella, ale musi poświęcić część rzutów na rzecz Kevina i generalnie fajnie by było jakby się rzadziej podpalał. Harden zgodnie z przewidywaniami był świetny, dla mnie jeden z faworytów do nagrody 6th Man albo MIP.

Ciekawy mecz Clippers z Warriors. Gospodarze trzymali się dzielnie prawie cały mecz i sądziłem nawet, że mogą to wygrać, ale Paul przejął mecz w końcówce, czyli de facto zrobił to czego się będzie od niego wymagać w takich sytuacjach. DeAndre Jordan momentami znowu wyglądał jak Howard - 8 bloków i 4/12 z osobistych :lol: Najlepsze było jak trener-świeżak (choć oczywiście każdy fan NBA musi Marka Jacksona kojarzyć) nakazał swoim grajkom taktykę Hack-a-Jordan wzorem Hack-a-Shaq :lol: Opłaciło się i DeAndre musiał po prostu opuścić parkiet. No i okrzyki BEAT LA to przesada grając z Clippers :lol:

Dzisiaj na żywo tylko Oklahomę mam zamiar obejrzeć. Liczę, że Rubio trochę pogra, ale pewnie się zawiodę.

NBA :afro:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 gru 2011, 23:17

Mentor pisze:Otóż to. Dziwić się mogą tylko Ci, którzy nie znają Ron-Rona :P To jest świr, ale taki pozytywny. Dziwnych akcji ma w swojej biografii całe mnóstwo.
Nigdzie nie pisałem, że zrobił to dla pieniędzy. A Ty Mentorze na pewno tak dobrze znasz się z Mettą vel. Ronem, że zmiana nazwiska z Artest na World Peace jest naturalnie czymś zupełnie normalnym i nie powinna budzić zdziwienia, w końcu to prawie to samo co naparzanie się z kibicami w Detroit. Jak Arenas jutro zmieni nazwisko na Motherfucker to też tylko Ci, którzy nie znają Gilberta będą się dziwić, przecież to taki świr ... :P
Mentor pisze:Dzisiaj na żywo tylko Oklahomę mam zamiar obejrzeć. Liczę, że Rubio trochę pogra, ale pewnie się zawiodę.

Mam tak samo. Jestem ciekawy jak Wilki, jakby nie patrzeć ciekawa ekipa, będą wyglądać w konfrontacji z ekipą Duranta, która wczoraj pokazała, że może być groźna. League pass za darmo więc pewnie wcześniej umilę sobie czekanie meczem Wizards z Netsami albo Houston - Orlando :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”