FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 845

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4579
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 19 mar 2009, 9:13

mistyk pisze:Pytanie tylko, czy Ribery bedzie chcial zostac w Bayernie? :wink:
Ostatnie jego wypowiedzi świadczą o tym, że nie ma nic przeciwko - przynajmniej do końca kontraktu :wink:

Poza tym, ja będąc na jego miejscu wstrzymałbym się z kwestią odejścia przynajmniej do MŚ 2010 - wiadomo, że w przypadku świetnego występu na tym turnieju będzie jeszcze bardziej ceniony niż teraz.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 mar 2009, 9:44

Michał M pisze:
Poza tym, ja będąc na jego miejscu wstrzymałbym się z kwestią odejścia przynajmniej do MŚ 2010 - wiadomo, że w przypadku świetnego występu na tym turnieju będzie jeszcze bardziej ceniony niż teraz.
A teraz nie jest? Interesuja sie nim najwieksze kluby na swiecie wiec doceniony juz jest.
Jezeli myslisz o docenieniu w aspekcie finansowym to w przypadku dobrej gry dostanie podwyzszke po rozegraniu dobrego sezonu.


Moim zdnianiem Franka bedzie ciezko wykupic z BM, no chyba ze sam zawodnik da do zrozumienia ze nie chce juz grac w Niemczech. O wiele latwiejszym zadaniem wydaje sie pozyskanie Silvy. Nie bez znaczenia bedzie rowniez fakt ze Hiszpan bedzie pewnie 2x tanszy

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 19 mar 2009, 10:35

Michał M pisze:Poza tym, ja będąc na jego miejscu wstrzymałbym się z kwestią odejścia przynajmniej do MŚ 2010 - wiadomo, że w przypadku świetnego występu na tym turnieju będzie jeszcze bardziej ceniony niż teraz.
Należy tylko pamiętać, że forma piłkarza jest krucha i takie wybieganie w przyszłość jest bardzo ryzykowne. Jedno kopnięcie przez rywala i mundial można wtedy obejrzeć sobie w telewizji. Doskonałym przykładem jest Eduardo da Silva, który nie pojechał na Euro2008.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4579
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 19 mar 2009, 11:10

Zawsze pozostałby mu w tym momencie Bayern, ktory z pewnością zaoferowałby w takiej sytuacji przedłużenie kontraktu :wink:

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 19 mar 2009, 11:30

podobno chcemy ukrasc (niczym wenger wykorzystujac luki w prawie pracy) jakas perłe ze szkolki atletico

http://translate.google.com/translate?p ... l=es&tl=en

dzieciak nazywa sie de gea i txiki widzi w nim podobno idealna konkurecje dla vv a sam de gea podobno boi sie,ze w obliczu zakupu przez atletico asenjo jako rywala dla franco spedzi lata na lawce

wg mnie plota bo chociazby w barcie atletic jest ruben mino duzy talent, a nasz trener bramkarzy unzue podkresla na kazdym kroku ,ze nie ma sensu brak kogos z zewnatrz skoro mamy u siebie zdolnych chlopakow
Ostatnio zmieniony 19 mar 2009, 13:01 przez jordan20, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 mar 2009, 12:36

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=26098
Na początku przyszłego tygodnia Gabriel Milito przejdzie badania, które określą stan jego zdrowia i odpowiedzą na pytanie, czy będzie miał szansę na występ w chociaż jednym spotkaniu obecnego sezonu.

Podczas gdy większość zawodników wyjedzie na zgrupowania reprezentacji narodowych - Gabriel będzie walczył o skrócenie czasu swojej nieobecności na boiskach. W ciągu najbliższych dwóch tygodni trenerzy planują zwiększać jego obciążenia treningowe. Spokojniejsze tempo treningów pod nieobecność wielu kluczowych piłkarzy oraz "rodzinna" atmosfera - brak stresu związanego z przygotowaniami do meczu - powinny pomóc mu w szybkim zgraniu się z drużyną.

Celem jest powolne przywracanie Gabriela do formy, jaką prezentują pozostali piłkarze pierwszego zespołu. Wydaje się, że jeżeli miałby on wrócić do gry jeszcze w tym sezonie, będzie miał szansę wystąpić dopiero w jednym z ostatnich meczów.

Z oczywistego powodu nie zagra w finale Pucharu Króla. Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę, nie wydaje się więc, aby Guardiola pozwolił mu wybiec na boisko, gdy Blaugrana będzie walczyć o finał. Pozostają więc spotkania ligowe - szczególnie jeżeli Barcelona zapewni sobie tytuł wcześniej, niż po upływie 38 kolejek, Milito będzie miał szansę poczuć atmosferę meczową przed końcem sezonu.

Dla piłkarza jasne jest, że czeka go jeszcze długa droga przed powrotem do dawnej, wysokiej formy. Powiedział że nie wróci do gry wcześniej niż za miesiąc. Był operowany 14 maja ubiegłego roku - lekarze prognozowali wtedy, że powrót do zdrowia zajmie mu około dziewięciu miesięcy. Mimo to, właśnie mija dziesiąty miesiąc jego absencji, a potrwa ona co najmniej jedenaście. Upłynęło już bardzo dużo czasu, nie warto jednak aby Milito na siłę przyspieszał swój powrót na boisko. Przy kontuzji tego typu, pośpiech jest zdecydowanie złym doradcą.

Piłkarz nie czuje się jeszcze na sto procent gotowy do gry, obawiając się opóźnienia w stosunku do reszty zespołu, jakie wywołała dziesięciomiesięczna przerwa w treningach. Co więcej, w ostatnich spotkaniach obrona Barcelony radzi sobie bardzo dobrze, dlatego szybki powrót Milito nie jest wymagany.

W ciągu najbliższych 10-12 dni dowiemy się, jak organizm Milito zareaguje na zwiększone obciążenia. Badania wykażą, w jakim stanie jest kolano zawodnika i dopiero wtedy będzie można planować jego powrót do gry. Lekarze, jak również trenerzy wiedzą, że do momentu ogłoszenia wyników badań nie warto robić żadnych planów. W trakcie tego okresu, Gabriel będzie pod opieką trenera Emili Ricarta oraz lekarzy, którzy przeprowadzali jego majowy zabieg: Ramona Cugata i Homero D'Agostino.

Trzeba zaznaczyć, że Argentyńczyk od niedawna na treningach próbuje swoich sił w bieganiu i od czasu do czasu kopie piłkę. Kwestią, w której Milito szczególnie będzie musiał nadrabiać zaległości w stosunku do reszty ekipy, jest szybkość. Nie wróci jednak do forsownych treningów, dopóki lekarze nie uznają, że może w końcu zostać powołany na mecz. Ta data wydaje się jednak bardzo odległa. Jak na razie, argentyński obrońca musi cierpliwie czekać. W ciągu najbliższych dwóch tygodni będą ważyć się losy jego powrotu na boisko jeszcze w tym sezonie. Są ku temu przesłanki, jednak nikt nie planuje przyspieszać tego procesu - najmniej zainteresowany tym jest sam zawodnik.
Po cichu liczyłem na to, że powrót Milito nastąpi jeszcze w tym sezonie i będzie chociaż minimalnym wzmocnieniem. Nie liczyłem wiele minut, ale mógłby czasem wejść z ławki i dać odpocząć komu innemu (np: przy dobrym wyniku Alves schodzi z boiska w 60-70 minucie gry, na prawą wędruje Puyol a Milito do środka), ale wygląda na to, że nic z tego :/ Teraz liczę już tylko na to, że Gabi będzie solidnym punktem naszej drużyny w następnym sezonie...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 19 mar 2009, 20:12

Zapomnialem,ze istnieje cos takiego jak PNA;] w tym momencie Ribery badz Silva to idealne rozwiazania,choc optuje za Hiszpanem-taniej.

Szkoda mi Milito. Dziarski chlop z niego i miejmy nadzieje, ze w przyszlym sezonie bedzie wielkim wzmocnieniem. Caceres na wypozyczenie, Henrique wraca z Niemczech i obrona gotowa. 8)

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 19 mar 2009, 21:19

http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=22622
Kibice chcą Cristiano, Iniestę i Villę

Cristiano Ronaldo, Andrés Iniesta i David Villa - to zawodnicy, o jakich marzą kibice Realu Madryt. Wszystko również wskazuje na to, że o wielkich marzeniach wielu madridistas wie także prawdopodobnie przyszły prezes Realu Madryt, Florentino Pérez, który postanowił najpierw zapoznać się z opinią fanów Królewskich zanim oficjalnie zadeklaruje się co do nadchodzących wyborów. O transferowych marzeniach madridistas można się było dowiedzieć za pośrednictwem ankiety na stronie internetowej dziennika Marca. Wydaje się też, że podobne zdanie co do wzmocnień ma również sam Pérez.

Marca dała kibicom szansę zagłosować w sondzie, której pytanie dotyczyło tego, jakiego piłkarza zagranicznego i jakiego piłkarza hiszpańskiego chciałbyś zobaczyć w Madrycie w następnym sezonie. Rezultaty nie były zbyt zaskakujące. Jasno wynika z nich, że kibice na Santiago Bernabéu znów chcą oglądać najlepszych zawodników świata. Z piłkarzy hiszpańskich faworytem dla madridistas jest Iniesta, który uzyskał 29% głosów. Na drugim miejscu znalazł się David Villa (25%), a na trzecim Cesc Fàbregas (17%). Piąte miejsce zajął natomiast inny łączony z Realem Madryt zawodnik, Xabi Alonso (15%).

Jeśli natomiast chodzi o zawodników zagranicznych, to wyniki nie powinny nikogo zaskoczyć. Wielkim faworytem wśród madridistas jest bowiem Cristiano Ronaldo, który uzyskał aż 38% głosów. Drugie miejsce zajął Kaká (18%), a trzecie Lionel Messi (12%). Na czwartym znalazł się natomiast Franck Ribéry (11%). Z wyników tych łatwo można wywnioskować, że kibice Realu Madryt po prostu nie wierzą w sprowadzenie Messiego, natomiast w Kace oraz Cristiano w dalszym ciągu widzą najlepszych piłkarzy świata. Zastanawiający jest również fakt, że na liście nie znaleźli się Kun Agüero i Fernando Torres, którzy przez madridistas nie są zbyt lubiani.
:lol:

Iniesta w Realu :lol: :roll:

Wy tu gadu gadu o Villi i Riberym, a będzie trzeba szukać następcy dla Andresa... Przynajmniej Hleb będzie miał więcej okazji do pokazania się w przyszłym sezonie :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 19 mar 2009, 21:40

Berik pisze:Caceres na wypozyczenie, Henrique wraca z Niemczech i obrona gotowa.
Możesz mi wyjaśnić dlaczego tak a nie inaczej?

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 20 mar 2009, 7:26

Dzisiaj losowanie 1/4 LM. Aż się nie mogę doczekać :D Jeśli chodzi o potencjalnych przeciwników, to niby nie powinniśmy się bać nikogo, ale ja bym jednak nie chciał trafić szczególnie na L'pool, a tak mniej na Chelsea. Man Utd ostatnio nie gra tak dobrze jak jeszcze niedawno i mam nadzieje że jeśli na nich trafimy to dalej będą mieli lekki kryzys formy. Oby Vidic zagrał tak jak z L'poolem :o A i zapomniałbym o Villarealu, tej drużynie stanowcze nie, są zbyt niewygodnym przeciwnikiem i są z tej samej ligi, łatwo byłoby się potknąć. Niby kibice chcą Porto, ja tam nie jestem taki pewien czy byłby to najłatwiejszy przeciwnik dla nas. Może przypominają im się czasu walki z Benficą i późniejszy tryumf w LM, ale ja tam bym bł ostrożny z tymi teoretycznie słabszymi drużynami. Na nie trzeba się mobilizować bardziej niż na L'pool czy Man Utd, bo w spotkaniach z potentatami wielcy piłkarze chcą zawsze zagrać wielki mecz, a że Barcelona ma wielkich piłkarzy nikogo przekonywać nie muszę. Moi wymarzeni przeciwnicy to Man Utd, Bayern i Arsenal. Jeśli będzie taki meczyk to może TVP się pokusić chociaż w 1/4 o mecz Barcelony, albo po prostu chłopaki usłyszą że nie chcą transmitować ich meczy w Polsce i na przekór dojdą do finału, a tam już nie ma zmiłuj :P Choć niby starczyłby półfinał, ale po co był minimalistą? :P Jeszcze odnośnie tego losowania, to dobrze by było, gdyby w przypadku naszego pojedynku z kimś z poza Anglii to Angole trafili na siebie, np. L'pool - Man Utd, czy coś w ten deseń. Jeśli już nie my ich niszczymy to nie się chociaż sami wykrwawiają w 'bratobójczej' walce.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 20 mar 2009, 17:02

No i wylosowaliśmy Bayern , uważam że jak najbardziej do ogrania , doceniając oczywiście klasę rywala . No i będzie można przekonać Ribery'ego że Barca to półka wyżej niż każdy inny klub.

Mes que un club

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 mar 2009, 19:21

Ribery i Hleb wymienią się koszulkami po meczu. To będzie znak :lol: :P

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 mar 2009, 15:25

http://www.blaugrana.pl/news/1999/guard ... wanie.html
Guardiola: Ten kalendarz to dla nas wyzwanie

Pep Guardiola zaapelował do swoich piłkarzy, jak i całego otoczenia klubu, by obecność drużyny w finale Pucharu Króla oraz ćwierćfinale Ligi Mistrzów nie przesłoniła rozgrywek ligowych, które szkoleniowiec Barcelony uważa za priorytet, jako że jest to "element stabilizujący" drużynę.

Głównym celem Pepa w najbliższych tygodniach będzie uświadamianie zawodników, by nie wybiegali zbyt daleko w przyszłość:

"Należy do moich obowiązków, by piłkarze skupiali swoją uwagę tylko na najbliższej konfrontacji. I jeśli trzeba wskazać priorytet, to jest nim liga. O wiele łatwiej jest o triumf w Pucharze Króla czy Champions League, jeśli masz dobrą sytuację w lidze, ponieważ to ona zapewnia ci ogólną stabilizazję" - powiedział Guardiola, który jednocześnie zaznaczył iż wymagający kalendarz oczekujący jego zespół "jest wyzwaniem".

Guardiola przestrzegł drużynę przed niebezpieczeństwem "nie przykładania należytej uwagi do każdego kolejnego spotkania oraz pomniejszania wagi rywalizacji ligowej wobec meczów Ligi Mistrzów". "Poza aspektami fizycznym czy taktycznym musimy teraz myśleć tylko o następnym meczu" - dodał.

"Nie rozpatruję tego sportu jako tylko kwestii fizycznej. Aspekt fizyczny sam przez się nie istnieje. Jeśli jesteśmy w stanie przyłożyć należytą uwagę do kolejnego meczu, kibice będą z nas zadowoleni, a my będziemy w stanie zdobyć jakiś tytuł" - kontynuował Guardiola.

W związku z napiętym kalendarzem, Pep zwrócił uwagę na fakt iż w ostatnich latach "nawet taka drużyna jak Real Madryt nie zdobyła dubletu", jednak "to ogromne szczęście móc cieszyć się takim kalendarzem". "Nie wiem jak daleko zajdziemy, ale będziemy walczyć".

Rywal w Lidze Mistrzów

Zapytany o wyniki losowania ćwierćfinałów Champions League, Guardiola stwierdził, że jest "zadowolony" z możliwości konfrontacji z Bayernem Monachium, "drużyną historyczną, ze wspaniałym stadionem i mitycznym prezydentem".

"Są powody, by być zadowolonym i cieszyć się z tej rywalizacji. Jestem zadowolony z wyników losowania. To będzie bardzo trudny przeciwnik, bardzo ciężka próba, która zweryfikuje nasze szanse na awans do półfinału" - dodał.

Maksymalny respekt dla Malagi


Guardiola chwalił także niedzielnego rywala Barcelony w lidze, Malagę, "utalentowaną drużynę, dobrze zorganizowaną w defensywie, groźną w ataku, z bardzo 'pracowitymi' na boisku Apoño czy Miguelem Ángelem".

Trener lidera Ligi BBVA przypomniał, że Andaluzyjczycy "są czwartym zespołem w lidze pod względem liczby goli zdobytych w meczach wyjazdowych", dodał też, że Barcelona musi wydrzeć punkty na Camp Nou, "ponieważ przed nami wciąż długa droga do mistrzostwa".

Guardiola wypowiedział się ponadto na temat arbitra jutrzejszego meczu, którym będzie negatywny bohater spotkania Athletic Club - Real Madryt. Mimo iż określił Muñiza Fernándeza jako "dobrego arbitra", to jednak przyznał iż komitet rozgrywek "mógł sobie darować" tę nominację z racji na nienajlepszą postawę w poprzedniej kolejce.

Dziwna postawa Federacji Meksykańskiej

Trener Barcelony na koniec wyraził swoją opinię na temat postawy Meksykańskiej Federacji Piłki Nożnej, której to przedstawiciele za wszelką cenę chcieli przyjazdu Rafy Márqueza na najbliższe zgrupowanie... mimo iż jest on zawieszony na dwa najbliższe mecze (prezes tamtejszej federacji stwierdził bowiem, że obecność kapitana Tricolore będzie miała pozytywny wpływ na ducha zespołu przyp. red.). Rafa wyraził początkowo zgodę na ten wyjazd, ale Pep Guardiola kategorycznie stwierdził, że Meksykanin pozostanie w stolicy Katalonii:

"Skoro jest zawieszony to po co ma tam lecieć? (...) To moja decyzja, lepiej będzie jak zostanie w Barcelonie i odpocznie. Nie byłoby w tym sensu ani logiki, by lecieć po to, żeby nie zagrać" - powiedział Pep, dodając iż Márquez "zawsze stawia się na zgrupowanie swojej reprezentacji" kiedy jest powoływany.
Liga priorytetem i bardzo dobrze. Cieszę się również, że nie zezwolił na wyjazd Rafy. To by było bez sensu zwłaszcza, że... --->

http://www.blaugrana.pl/news/1997/wyste ... tania.html
Występ Piqué pod znakiem zapytania

Gerard Piqué nie wziął udziału w dzisiejszym treningu i jego występ w niedzielnym meczu z Málagą stoi pod znakiem zapytania. Środkowy obrońca Barcelony zmaga się z gorączką. Lekarze zalecili mu odpoczynek do niedzieli, czyli dnia meczu z Andaluzyjczykami (godz. 19.00, Camp Nou).

Na porannym treningu, który odbył się w Ciudad Deportiva "za zamkniętymi drzwiami", ćwiczył Alberto Botía. Zawodnik drużyny Luisa Enrique był już powołany na mecz ligowym z Athletikiem.

Powrót Jorquery

Pozytywną wiadomością dzisiejszego treningu jest zgoda sztabu medycznego na powrót do gry Alberta Jorquery, który w ostatnich dniach zmagał się z kontuzją lewej kostki. Tym samym jedynymi piłkarzami, z których Pep Guardiola nie będzie mógł skorzystać w meczu z Málagą są Abidal, Milito i Puyol.
W takiej sytuacji Marquez jest absolutnie niezbędny. Mam cichą nadzieję, że Pique jednak zagra bo Malaga gra naprawdę dobrze i strzela dużo bramek na wyjazdach. Jeżeli jednak młody Hiszpan nie będzie w pełni zdolny do gry to będziemy mieli kolejny sprawdzian dla Caceresa.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 22 mar 2009, 19:55

co tak cicho? barcelona gra absolutny futbol totalny. pojawiają się nawet strzały z dystansu co było rzadkością (choć raz rozpędzony toure miał idealną sytuację do puszczenia bomby a podał, ale wiemy jak to z nim jest). niby trochę żal zmarnowanej setki messiego, ale wszystkiego nie można mieć :]

martwi trochę zejście toure, grał bardzo dobrze (sytuacja gdzie zakręcił się bodajże z 3 albo 4 graczami Malagi) a pojawiła się prawdopodobnie jakaś kontuzja. szkoda.

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 22 mar 2009, 20:54

Gra kapitalna.Tragedia w środku pola.Kontuzje TOure,Iniesta zszedł utykając,a Xavi na ławce obkładany lodem.Nie jest dobrze Panie i Panowie.Od momentu zejścia Andresa i Xaviego środek pola całkowicie stanął

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”