Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 847

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 02 wrz 2008, 13:29

do wziecia sa jeszcze Recoba, no i Ljungberg, ktorego osobiscie zaprosilbym do Madrytu, bardzo lubie tego zawodnika. szkoda ze nie te lata juz, no poziom chyba rowniez kapke juz za wysoki. choc lawke na pewno by wzmocnil :)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 02 wrz 2008, 14:05

Nie wiem co robili gościowi w Madrycie, ale jeżeli posunoł się na tak 'drastyczny' krok to chyba wiele złego. Pomijając fakt, że Robinho cofa się sportowo, że przeszedł tam, nie dlatego, że bardzo go chcieli od początku okienka, tylko dlatego, że mają nowego właściciela, który może srać kasą bardziej niż Abramowicz, to umówmy się, że Robinho w siłowym futoblu angielskim może sobie nie poradzić. Nie zdziwie się, jak za rok powie, że nikt go tam nie kocha i wróci do Brazyli.
Co do Savioli, to może nie skreślajny go zbyt wcześnie. :P
Kontuzja Ruuda może nam przypożyć dużych kłopotów, podobniej jak np. kontuzja Ramosa :mrgreen: Jeżeli można wogóle mówić o problemie bogactwa to tylko w kwestii defesywnych pomocników. Zastanawiam się, jakby zagrał Gago, obciążając go z zadań defensywnych. IMO ma on bakcyl do atakowania, mogłoby to wyglądać nieźle.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 wrz 2008, 14:29

Vianuch pisze: to umówmy się, że Robinho w siłowym futoblu angielskim może sobie nie poradzić. Nie zdziwie się, jak za rok powie, że nikt go tam nie kocha i wróci do Brazyli.
Ale palnales. Bo w Anglii sami drwale sa i siekiera lata na prawo i lewo....Premiership jest aktualnie najlepsza i najatrakcyjniesza dla oka liga swiata i Robinho sobie poradzi (zakladajac,ze nie bedzie plakac). Wiadomo,ze od razu bramek z przewrotki nie zacznie sypac,ale kwestia czasu jest stwierdzenie,ze Robson stal sie jedna z najwiekszych gwiazd ligi.
Zapomnialbym...Torres,Ronaldo,Robbie Keane i inne Fabregasy nie poradzily sobie :(

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 wrz 2008, 14:35

no robinho wyrzadzono wielka krzywde. nie dostal nowego kontraktu dajacego mu 5 mln rocznie w maju i zaczeto o tym myslec jak nie udalo sie kupic ronaldo czyli w sierpniu. biedacysko. bo jak wiadomo pilkarz majacy dwa lata do konca umowy musi ja przedluzac natychmiast.

gago jest najlepszy jako defensywny pomocnik. jest przydatny rowniez z przodu, ale pod warunkiem, ze ktos grajacy obok bedzie potrafil poprowadzic gre. argentynczyk pozbawiony zadan defensywnych i skupiajacy sie na ataku nie poradzilby sobie bo to nie jet jego gra.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 wrz 2008, 14:43

robinho największą gwiazdą premiership - dobre sobie :lol: robson zagrał pół dobrego sezonu w Realu nic więcej. To dobry skrzydłowy nic ponadto. Man City nie ma kadry zdolnej walczyć o miejsca 4-3 w anglii, ani nie ma trenera który by ich poprowadził do tego.

Ochodząc do ruska, miałby spokój w miare normalna presja, luksusowa adptacja przy 'ojcu' Scolarim. A tak machester - miasto gdzie praktycznie słońca jak na lekarstwo, trener angielski bez miłości do ofensywnego futbolu, presja wyników duża (42 mln zobowiązują) wsparcie kolegów średnie no chyba że oczeruje wszystkich miłośników FM`a Vincet Kompany, drużyna też posypana grająca obecnie bardzo przeciętnie.

Liga trudna, przeciwnicy zostawiają mało miejsca i musisz być bardzo silny i silnie stać na noga aby cię nie powalili, a jak już zostaniesz sprowadzony na ziemie to howard webb faulu na tobie nie zagwiżdze bo to premiership tu sie gra inaczej. Aha, no i o ile sie nie myle to robinho po angielsku średnio is talking. A to nie za dobrze wróży, chyba że riberio mu będzie tłumaczył. W 2-3 meczach poczaruje i będzie fajnie, ale na dłuższą metę kariery w machesterze city nie zrobi.

kończe z tematem robinho bo mnie osobiście nie obchodzą dalsze jego losy

Berik Robbie Keane to narazie mega niewypał beniteza w liverpoolu - 5 meczów 0 goli więc do gwiazdy ma się nijak

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 02 wrz 2008, 16:12

Co ma Ronaldo, Torres, którzy mają po te 180cm ponad i ważą te 80kg do Robinho, który ma ze 170 i nawet nie wiem ile waży :mrgreen: Keane i Fabregas raczej też nie są postury Robinho, chociaż do koksów nie należą. Czy zaprzeczasz temu, że futbol angielski jest najbardziej siłowym? I jaki ma związek ma to do tego, że jest najlepszą ligą na świecie? Jaki brazylijczyk zabłysnoł w Anglii? Nie zauważyłeś, że Robinho już w Hiszpanii w zasadzie przy każdym kontakcie z rywalem sie przewracał, nie mówiąc już o pojedynkach głowkowych?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 wrz 2008, 16:26

Vianuch pisze: Jaki brazylijczyk zabłysnoł w Anglii? ?

Elano, Gilberto Silva, Anderson, Gomes już błyszczy, niedługo pewnie Jo, Eduardo Da Silva
Beletti nie zawodzi, Deco :P, Alex - może nie błyszczy ale daje radę, także Geovanni w Hull, a wcześniej w City daje radę.

I oczywiście, może sie zdarzyć, że ktoś go połamie, ale to się każdemu może zdarzyć. Nie jest powiedziane, ze jak jest Brazylijczykiem to sobie nie poradzi.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 02 wrz 2008, 16:54

cru pisze:Kontuzja RvN = Real lezy... pomyslec ze jeszcze nie tak dawno mielismy do wyboru Ronaldo, Raula w formie i Owena... a teraz? No ale przynajmniej ginie smiercia niechybna stereotyp ze Real samych napastnikow kupuje :D

Tak teraz mnie naszlo... Ronaldo wciaz pozostaje bez kontraktu, wolny zawodnik. Ech, ale to juz desperacja, a po drugie pewnie zbyt ambitny zeby wrocic.

raul byl wtedy w formie? nie powiedzialbym. w formie byli ronaldo i owen. ale nie raul

berik - robbie keane? przeciez to totalne drewno. co ty w nim widzisz? :D

co do masy robinho to wg guia de marca wazy on 58 kilo. tyle co saviola javier

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 wrz 2008, 17:23

fieldy

tak naprawdę prócz Gilberto Silvy żaden brazylijczyk w jakiś szczególny sposób nie podbił premiership. Można mówić że grają dobrze - Elano, Belletti Eduardo przed kontuzją, ale gwiazdami ligi nie są. (Deco IMO będzie) Cieżko sie spodziewać żeby mający słabe warunki fizyczne robinho dał sobie radę w premiership, robsona nie trudno przewrócić, a i z piłka nie biega jak ronaldo czy Robben. Różnica jest taka że robiąc rowerek w hiszpanii obrońca la liga sie przyglądnie i da mu kilka sekund, robiąc rowerek w premiership nikt sie nie będzie przyglądał a wjedzie mu w nogi. La Liga była najlepsza dla niego, no ale robson jest idotą totalnym skoro z niej zrezygnował (dla Chelsea zrozumiałbym dla city - nie złapie tego nigdy)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 02 wrz 2008, 17:50

ja twierdze nawet ze poszedl do najgorszej dla siebie ligi. nie bedzie mu sie podobal klimat, sposob gry, twardzi i wolno grajacy obroncy ktorzy beda go bez pardonu kosic rowno z trawa oraz zespol w ktorym zagra

pogra chwile i zacznie plakac ze chce odejsc. wroci pewnie do brazylii i bedzie tam szczesliwy niczym jrr w boca

najlepszym klubem dla niego bylby jakis klub typu atletico madryt. bo na real jest po prostu za glupi

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20163
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 02 wrz 2008, 18:31

Robinho zostal wykorzystany przez swojego agenta ktory nie mala kase dostal za ten transfer.o ile transfer do Chelsea moznaby bylo uznac ze po czesci ze wzgledow sportowych to transfer do City tylko po kase.rownie dobrze mogl do szejkow poleciec tam mialby przynajmniej klimat lepszy...Robinho mial predyspozycje dotego by zrobic kariere ale ze wybral sobie takiego agent i tak zostal zmanipulowany to teraz mozna powiedziec ze juz moze zapomniec o Zlotej pilce grajac w City....

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 02 wrz 2008, 18:39

skoro dal sie zmanipulowac agentowi znaczy ze jest zwyczajnie glupi. a poza umiejetnosciami trzeba tez umiec chwile pomyslec. nie trzeba byc tytanem intelektu ale logicznie ulozc sobie kilka spraw w glowie

robinho tego nie umial. tak samo zachowal sie jak chcial odejsc do madrytu i kompletnie mnie to nie dziwi. zawsze twierdzilem ze nic z niego nie bedzie

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20163
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 02 wrz 2008, 18:46

co do Robinho to chyba jeden z lepszych finansowo transferow Realu na przestrzeni ostatnich lat.kupiliscie go o ile nie sie nie myle za cos kolo 20 baniek a sprzedali za 42 wiec spory zarobek

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 02 wrz 2008, 19:04

masz 24 lata i dajesz się w ten sposób zmanipulować swoim agentom odchodząc z klubu który gra w LM do klubu który w najbliższym sezonie będzie walczył o puchar uefa z potęgami z finlandii (i nie ma cienia szansy na LM) - jednosześnie głosisz że idzesz po złotą piłkę - prosty wniosek :arrow: albo coś nie tak z głową, albo żyjesz w swoim świecie. To drugie to przypadek Robinho

oficjalnie 42 mln otrzymane co ciekawe w gotówce bez rat :shock: - stało sie największą sumą za zawodnika jaką otrzymał Real w historii :mrgreen:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 wrz 2008, 19:06

Ja rozumiem,ze z Robinho robi sie teraz kozla ofiarnego,jak z Savioli,ale umiejetnosci ma. Brazylijczyk stal sie persona non grata w Madrycie i chyba dlatego z waszych ust padaja tylko i wylacznie negatywne opinie. Co prawda,to prawda-jest duzym dzieckiem, ale naprawde nie wiadomo, jak zacznie sie spisywac w City. Cudow od razu oczekiwac nie mozna- ucieczka z Madrytu,nowa filozofia futbolu,ale jestem pewien,ze jeszcze o nim uslyszymy w kontekscie dobrej gry.
Robson chcial uciec z Realu gdziekolwiek,gdzie dostanie odpowiadajaca mu gaze i to uczynil :mrgreen: mam polewe z niego,tak samo jak 3 czy 4 lata temu.

Keana,Torresa podawalem w sensie zawodnikow o dobrym wyszkoleniu technicznym,szybkosci i gorszej grze fizycznej.

Koeman- Irlandczyk z czasow gry w Spurs imponowal mi. Lubie tego zawodnika i predzej czy pozniej przebudzi sie u Beniteza

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”