W zasadzie wszystko o meczu napisał Asteniu: Real wygrał ostatnie 10 meczów, jest lekko osłabiony ( brak Pepe i najprawdopodobniej Robbena), a na dodatek mają na tygodniu arcytrudny i ważny mecz z Liverpoolem. Również Atletico ma przed sobą rewanżowy mecz LM (nie wydaje mi się żeby był tak samo ważny, co potyczka Królewskich z The Reds, choć mogę się mylić








