Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 854

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 07 wrz 2008, 21:21

Tak sobie czytam tą dyskusję i trochę dziwna jest ta Twoja gadka Kumanie.

Mówisz, że o każdym piłkarzu, którego Ty nie uważasz za wielkiego (Zidane, van Basten) narodziła się legenda i stąd ta ich wielkość. Nie każdy przecież musi oceniać piłkarzy i ich wielkość na podstawie statystyk jak Ty to właśnie robisz. Może i to jest ciekawe (w sumie to czekam na te statystyki dotyczące Zizu), ale zabija w pewien sposób cieszenie się grą piłkarzy. Każdy ocenia na swój sposób i jeśli ktoś uważa, że Zidane był najlepszym graczem to chyba nie powinieneś gadać, że to są bredni, bzdury etc.
Wielkość Zidana polega na tym, że nie zszedł poniżej pewnego wysokiego poziomu. Był graczem charyzmatycznym, genialnie wyszkolonym technicznie, w niczym gorszy od Luisa Figo, którego Ty uważasz za gracza lepszego. Nie udowodnię Ci ma podstawie statystyk, że Zidan był lepszy niż Figo, bo po prostu nie ja nie mam zamiaru oceniać wielkości piłkarzy na podstawie statystyk i już. A skoro tyle osób twierdzi, że Zidan to był piłkarz genialny, jedyny w swoim rodzaju to musi coś w tym być i nie są to żadne legendy jak Ty twierdzisz.

Musisz się pogodzić z tym, że nie wszyscy mają takie samo zdanie jak Ty.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 07 wrz 2008, 22:42

Rkoeman, a znasz jakiegoś wielkiego piłkarza z Bayernu? Bo po tym co piszesz to nie zdzwię sie jak uznasz Gerda Mullera za przecietnego napastnika z masą szczęścia, a Franza za solidnego obrońce. Pytam poważnie, wymień ich proszę.
Czy tylko sami najlepsi grają w Barcelonie :wink:

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 07 wrz 2008, 23:33

Za rkoemana nie odpowiem, ale mogę tylko przypuszczać, że kilku zna, bo znajdują się oni na TEJ liście. #4!!!1111 Beckenbauer, #15 Mueller, kilku innych (w zasadzie... czterech) na kolejnych, bardziej odległych miejscach. Czyli głowa do góry Bawarczycy, możemy być dumni i podawać Cesarza jako najlepszego grajka w historii, nie będąc pod ostrzałem.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 wrz 2008, 18:27

cesarz byl jednym z najlepszych w dziejach

smieszne jest to ze nie umiecie uszanowac tego ze wiele osob wybieralo najlepszych pilkarzy w historii i nikt za takowego nie uwaza yazida. maradona wyprzedzal swoja epoke, cruyff takoz. yazid nie. o czym wie kazdy ktory widzial jak gral

nie schodzil ponizej pewnego poziomu? litosci. on rozegral w swojej karierze tylko 2.5 wielkiego sezonu. troche malo. pozniej umieral na boisku czlapiac w bialej koszulce. w bordeaux byl nikim i dopiero po mundialu 98 zaczal cos znaczyc w pilce. jestem wrecz pewien ze tak naprawde to wiele osob ktora tak narzekaja na zlego erkumana nie widzialo yazida jak gral w juve czy bordeaux. tak jak nie widzieli maradony i nie potrafia zrozumiec jak wielki byl to pilkarz. yazid byl dobry. ba byl bardzo dobry ale nie przekroczyl pewnej granicy ktora przekroczyl wspomniany diego

figo rozegral wiecej wielkich sezonow niz yazid. taki prosty fakt o ktorym wiedza ludzie ktorzy OGLADALi wspomnianych pilkarzy. moje epokowe dzielo jest juz w polowie gotowe. ciekawi mnie jak niektorzy beda sie z nim spierac piszac - ale wg mnie to niewazne ze ktos nie mial asyst, tracil mase pilek i niewiele wynikalo z jego gry (mowa o yazidzie w realu po finale LM)?

po pobieznej lekturze nowych poostow widze ze dalej kilka osob nie rozumie - tu chodzi o podsumowanie najlepszych pilkarzy w historii a nie ostatnich kilku lat ktore niektorzy pamietaja bo wczesniej byli zbyt mlodzi (nie ma w tym nic zlego ale ciezko jest czytac BREDNIE - tak bo to sa brednie - ze yazid byl lepszy niz maradona. skoro nie byl nawet lepszy niz laudrup. nie mowiac o platinim. yazid nie jest nawet najlepszym pilkarzem w historii francji wiec co dopiero swiata)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 08 wrz 2008, 21:55

Zidane jest uważany za najlepszego w historii Francji, ergo jest uważany za lepszego od Platiniego. Zresztą trudno się temu dziwić.
Zidane był lepszy od Laudrupa nie tylko w powszechnej opinii, ale i w opinii wielu specjalistów. Zresztą trudno się temu dziwić.
Zidane jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii piłki, tak samo jak Maradona, Pele, Beckenbauer nie tylko w powszechnej opinii, ale i w zdaniu wielu specjalistów. Zresztą trudno się temu dziwić.
Zidane tylko przez wymyślonego przez rkoemana w dyskusji przeciwnika jest uważany za lepszego od Maradony. Temu też trudno się dziwić, patrząc na to, jakim userem jest rkoeman.
Pisz dalej, umilasz mi zawalony pracą wieczór!

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 08 wrz 2008, 22:12

w ktorym miejscu zidane jest lepszy od platiniego?

i gdzie jest za takiego uwazany we francji :)? bo to ciekawe, serio.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 wrz 2008, 22:43

cruyff i maradona, a trzeci to zapewne Pele? No tak, ja akurat nie opieram się na tym, co powszechnie się uważa i przyjmuje jako dogmat. Nie podziwiam Maradony i nie traktuje go jako największego piłkarza, bo mimo, iż miał możliwości i umiejętności to nigdy ich w pełni nie wykorzystał.W Argentynie traktują go jak Boga, no cóż.
Chyba,że uważasz inaczej. nie mam zamiaru się spierać.to oczywiste, że Maradona mógł osiągnąć poziom niewyobrażalny dla innych piłkarzy, ale jednak tego poziomu nie osiągnął.
zaiste sobie wymyslilem ze jeden z userow uwaza yazida za pilkarza wiekszego niz maradona.

yazid najlepszym pilkarzem francuskim? bardzo ciekawe. szkoda tylko ze platini jest uwazany przez francuzow za lepszego i calkiem slusznie. yazid zajal drugie miejsce.

laudrup uwazany przez fachowcow za slabszego niz yazid? to dlaczego laudrup zostal wybrany najlepszym pilkarzem ostatniego 25-lecia w hiszpaniii? przez fachowcow i dziennikarzy

calkowicie macie wiec racje. tylko ze odwrotnie


kilka pytan - willmore ile razy widzialem laudrupa jak gral? ja mialem przyjemnosc widziec go na zywo. tak jak i yazida. mialem tez przyjemnosc ogladac laudrupa jak gral w barcelonie i w madrycie.

napisz tez jakim userem jestem. wielcem ciekaw. to ze nie umiesz uzyc zadnego racjonalnego argumentu czyni mnie smiesznym? raczej ciebie czyni to smiesznym. typowa obrona kogos kto nie umie dyskutowac - obrazic sie jak panienka ktorej wytknieto brak cnoty

podoba mi sie twoja argumentacja a raczej jej brak - to moja wina ze pele, maradona i cruyff uwazani sa za trzech najlepszych pilkarzy w historii? to moja wina ze yazid nie byl nawet najlepszy w realu w czasach w ktorych tam gral? to moja wina ze figo byl lepszy i bylo to widac na boisku? to moja wina ze wiekszosc swojego czasu w realu yazid spedzil na umieraniu stojac? jezeli moja to ok - jestem winny. tak samo jak jestem winny globalnemu ociepleniu i twojej impotencji umyslowej

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 wrz 2008, 23:38

kuman - masz jeden malusienski problem.

user, ktory napisal to z czym glownie sie spierasz wlasciwie wycofal sie z dyskusji i rozmawiasz pod tym wzgledem sam ze soba :lol:

ogolnie w wiekszosci jestem w stanie sie z toba zgodzic. to co sam chcialem osiagnac juz osiagnalem. wilmore ma jednak racje w jednym:
Wilmore pisze:Zidane jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii piłki, tak samo jak Maradona, Pele, Beckenbauer nie tylko w powszechnej opinii, ale i w zdaniu wielu specjalistów.
z tym sie zgadzam. bo takich pilkarzy jest/bylo bardzo duzo i bedzie ich ciagle przybywac. i tu wcale nie trzeba mowic o trojce najlepszych.

taki maradona czy pele sa juz legendami. niezaleznie od tego jak genialni pilkarze w przyszlosci sie pojawia - oni ciagle tymi legendami beda i ciagle beda uwazani za jednych z trojki, maksymalnie piatki najlepszych w historii.

Amaru
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 03 lis 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 09 wrz 2008, 0:03

Proponuję zakończyć tą dyskusję bo naprawdę ona do niczego nie doprowadzi!!! obydwie strony podają różne argumenty które są naprawdę subiektywne bo przynajmniej narazie jakieś powalające konkrety nie padają!!!nawet te statystyki - które przynajmniej ja uważam ze są jedynie dodatkiem do gry a nie odwrotnie jak na siłe próbuje to udowodnić rkoeman - nie robią jakiegoś wrażenia!!! ranking największych piłkarzy świata to sprawa względna i takie dyskusje można toczyć bez końca!!!każdy ma jakieś swoje sympatie i antypatie!!!zgodzę sie ze maradona i pele to piłkarze wybitni kttórzy mają niekwestionowane miejsce w historii światowej piłki ale na świecie było jeszcze kilku piłkarzy których można stawiać na równi z tą dwójką ale ze wzglądu na lata w których grali niemożliwym jest stwierdzenie który był naj...

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 wrz 2008, 0:11

otoz jest o czym dyskutowac - by zobaczyc ze tu nie chodzi o subiektywne odczucia a suche fakty. tylko o to

Amaru
Skład B
Skład B
Posty: 128
Rejestracja: 03 lis 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Amaru » 09 wrz 2008, 0:25

to czekam(i to pewnie nie tylko ja) na fakty(a nie domniemania) które przemówią do rozsądku i otworzą oczy tym wszystkim którzy mają inne zdanie niż ty bo póki co żaden z twoich argumentów(no moze niby poza tymi statystykami - których chyba nadal źródła nie podałeś, przynajmniej tak mi sie wydaje po szybkiej analizie dyskusji)nie jest obiektywny - bo naprawdę nie widać różnicy między twoimi argumentami a argumentami osob które sie z Tobą nie zgadzają!!!

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 09 wrz 2008, 22:13

Wy tu gadu gadu o pierdolach, a Wesley juz biega :wink:
Obrazek
Mam nadzieje, ze jego rehabilitacja nadal bedzie tak dobrze przebiegala i wroci juz niedlugo.
Jak juz bawie sie we wklejanie zdjec, to
Obrazekto sa nasze koszulki z hiszpanska flaga, w ktorych bedziemy grali w Lidze Mistrzow
Obrazeka to jest nasz nowy, wypasiony autokar
:wink:

Awatar użytkownika
Marcin87
Niereformowalny :/
Posty: 339
Rejestracja: 07 maja 2008, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pakistan,Czeczenia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcin87 » 10 wrz 2008, 9:19

POdobnym autokarem śmigam dzień w dzień;p i na pewno nie jest z madrytu:P

Co do Wesleya S. to szybciutko wraca po kontuzji.Przecież miał dosyć poważny "defekt" nogi.Lekarze w Madrycie cosik jednak działają :wink:

Awatar użytkownika
Jacu_skaut
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 18 lip 2006, 1:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Szczytno/Olsztyn

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jacu_skaut » 11 wrz 2008, 9:52

rkoeman pisze:otoz jest o czym dyskutowac - by zobaczyc ze tu nie chodzi o subiektywne odczucia a suche fakty. tylko o to

rkoeman- ale z drugiej strony porównanie Pelego, Maradony, Zidana czy graczy bardziej teraźniejszych jest trochę złudne bo Pele jak i Maradona grali w czasach kiedy nie kładło się tak ogromnego nacisku na taktykę. Wtedy łatwiej było jednemu zawodnikowi błyszczeć zdecydowanie bardziej od innych. System gry cały czas się zmienia, w XXI wieku nie wygrywa drużyna, która więcej strzeli tylko ta, która mniej straci. Nadeszły czasy gdzie taktyka skutecznie zabija radość futbolu. Konsekwencja w poczynaniach boiskowych jest niezbędna do odniesienia sukcesu. Nawet CR7 uważany za najlepszego piłkarza świata nie dałby rady sam wygrać meczu jak miało to miejsce w pamiętnym meczu Argentyny z Anglią gdy Maradona praktycznie w pojedynkę awansował do Półfinału mundialu 86. Kiedyś obrońcy nie grali tak skutecznie jak dzisiaj. Właśnie dlatego uważam, że porównywanie zawodników z lat 60' 70' czy 80' do dzisiejszych jest awykonalne nawet jeśli przedstawi się suche fakty bo każdy może je interpretować w inny sposób.

Jak juz wcześniej napisałem Zidane'a uważam za najwybitniejszego piłkarza przełomu wieków i zdania nie zmienię. Jeśli chodzi o piłkarzy zbliżonych poziomem do niego to chyba tylko był Rivaldo, Figo, Carlos, Effenberg,

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 wrz 2008, 19:39

spokojnie. rkoeman wczesniej (863 strona tematu) napisal, ze zidane w barwach realu zaliczyl 11 asyst. sa to kompletne bzdury.

otoz nie tak dawno postanowilem to sprawdzic. nic bym juz nie napisal, ale skoro ktos jeszcze to ciagnie, a pelart, ktorego to przede wszystkim dotyczylo sie wycofal z dyskusji to uwaga:

zidane w barwach realu (w samej lidze!) zaliczyl 28 asyst - w sezonach kolejno 5, 8, 5, 4, 6.

nie jest to wynik imponujacy, ale solidny i nieporownywalnie lepszy. zwlaszcza, ze nie z samych asyst rozlicza sie rozgrywajacego.

jasne, ze przywolywany figo mial sporo wiecej, ale figo to skrzydlowy. to normalne, ze najlepsi skrzydlowi swiata (tutaj figo, beckham czy cristiano) zaliczaja/ali ogrom asyst. podobnie moze byc z bardzo ofensywnym obronca najwyzszej klasy - dani alves chocby. on rowniez zalicza ich bardzo wiele.

do tego w tych samych spotkaniach (co jeszcze mniej istotne) strzelil 37 bramek utrzymujac bardzo przyzwoita jak na pomocnika skutecznosc strzalow - w sezonach kolejno 9, 7, 6, 6, 9. to jest wynik dobry.

gdzies tez bylo napisane, ze zebral najwiecej bezposrednich czerwonych kartek w historii europejskiego futbolu, czy cos takiego. pewnie celowa przesada, ale troche ich na pewno bylo, bo w samym realu mial 2 (gdzie indziej szukac mi sie nie chcialo bo tez nie do konca wiem gdzie). zoltych mial w mojej skali niewiele.

podam to, gdyz nie dysponuje podaniami kluczowymi, ogolna iloscia podan czy tez wygranymi pojedynkami 1 na 1.

jesli pozostale liczby, ktorymi dysponuje/owal rkoeman sa rownie klamliwe co asysty to cala dyskusja byla bezsensowna (pomijajac inne powody), gdyz to w duzej mierze na nich rkoeman sie opieral.

zeby nie bylo dodam jeszcze cos. faktycznie zidane tracil sporo pilek (jak na srodkowego pomocnika) - jak jest to wiele nie moge zweryfikowac bo jak juz pisalem nie mam ogolnej liczby podan i gry 1 na 1, ktore tu bylyby potrzebne. w realu - 12475 minut gry (caly czas tylko liga) i 1310 strat. co daje strate raz na 9,5 minuty. wynik sredni. wcale nie najgorszy, ale do najlepszych tez zdecydowanie brakuje. moze to po czesci dlatego, ze byly mecze, gdzie yazid gral ustawiony troche blizej lewej strony, a gra blizej linii bocznej = oczywiscie wiecej strat i nieraz mniej kontaktow z pilka. aczkolwiek nie przesadzajmy z tym.

no i 360 odbiorow to tez wynik sredni u ofensywnie grajacego pomocnika, aczkolwiek nienajgorszy jak na kogos, kto "nie angazuje sie w defensywe". troche sobie skopal te statystyke ostatnim sezonem, gdzie odbiorow mial sporo mniej niz we wczesniejszych latach.

a tak poza tym to wczesniej zostalo juz napisane wszystko. jacu_skaut tez ma sporo racji.

podalbym to wtedy, gdy byl najwiekszy dym, ale raz, ze nie chcialo mi sie wtedy tego spisywac, dwa nie mialem (i dalej nie mam) wszystkich istotnych liczb, a trzy bylo to glownie w interesie pelarta.

niestety nie wiem, gdzie szukac podobnych cyferek z juventusu chociazby.

niestety tez cyferki nie pokazuja wszystkiego.

byc moze zakonczylem ten temat, a byc moze rozpetalem go na nowo. trudno sie mowi.

pozdrawiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”