Statystyki bardzo mylą. Od początku Atletico miało przewagę z której nic nie wynikało, czyli trzymamy 20-30 metrów piłkę przed bramką przeciwnika przez minutę i wtedy próbujemy ją wgrać w pole karne, ale przejmują ją rywale. Szczerze to Ateltico zagrało może nie co ponad przeciętnie, ale bardzo mnie rozczarowało Getafe z którym zawsze się grało bardzo ciężko, a tym razem mimo braku w podstawie Godina, Aguero i Forlana grało się dość łatwo.Salas11 pisze:Sądząc po statystykach meczu, Getafe grało a Atletico strzelałoRzuci ktoś nieco światła na przebieg spotkania?
Brak Forlana w podstawowym składzie to nie brak jego formy. Bo jak łatwo zauważyć na początku sezonu ją miał. Ławka rezerwowych to najprawdopodobniej wynik jego wyjazdu na mecz Urugwaju z Ch8inami.Salas11 pisze: Niepokojące zjawisko, superstrzelcy minionego sezonu grają teraz piachForlan, Higuain, Villa, Rooney, Milito, Di Natale... Pewnie jeszcze by się paru znalazło. Czyżby obciążenia były tak wysokie, że teraz klasowy napastnik nie może rozegrać dwóch sezonów na równym, wysokim poziomie?








