Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 875

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 07 gru 2008, 15:48

No tak, wypada Ramos i nie daj Boże Cannie odnawia się kontuzja i na Gran Derbi gramy : Salgado Metzelder Garcia Marcelo :boje się:

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 07 gru 2008, 21:56

Ma sa kra

Jak widze dostojnie biegnacego Gutiego po tepej stracie pilki to mam ochote walnac sobie w leb. za jakie grzechy musze ciagle ogladac tego klienta? :( Obroncy i pomocnicy pozwalaja dzisiaj praktycznie na wszystko graczom Sevilli, Marcelo zapewne skonczy z czerwienia, Jezus niszczy go przy kazdej akcji, a stary dobry Salgado trzyma poziom. Dobrze ze wczoraj Barcy nie ogladalem bo podobno zagrali kosmos a my ostatnio nawet do poziomu morza nie dobijamy. Jest zle

Przy golu Romaricia nie bylo faulu na Cannavaro?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 gru 2008, 22:05

peepe pisze:Przy golu Romaricia nie bylo faulu na Cannavaro?
Wielu arbitrów by to odgwizdało. Ja się nie wypowiem.
Rzeczywiście, porównanie waszej gry do tego co prezentuje Barca nie wypada zbyt optymistycznie [dla kibiców Realu].
Ale chyba już było tak, że zdecydowany faworyt GD nagle na boisku dostawał lanie ? [nie pamiętam dokładnie, dlatego pytam].
Wiadomo, ze mecze z Barcą mobilizują jak żadne inne, więc przesądzać nie można, ale ... naprawdę różnicę klas [na dzień dzisiejszy] ślepy by zauważył.
Dobrze, że Arsenal gra w sobotę, będę mógł obejrzeć GD.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 07 gru 2008, 22:05

No to się teraz zacznie, kolejna porażka oznacza kolejny transfer dla złagodzenia nerwów socios, Calderon myśli ,że kasa wszystko załatwi. No, obrona pokazuje jak nei należy grać, 3 pomocników w środku pola to o 1 za dużo a zprzodu tradycyjnie bieda. Przy pierwszym golu zacząłem się śmiać bo to niesamowite, niesamowite...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 gru 2008, 22:08

Gra obronna Realu to jakiś KOSZMAR!!!!
Marcelo jest tak beznadziejnym obrońcą jak nikt inny, przecierz on nawet nie wie co ma robić w tej obronie. Reszta nie lepiej, po Salgado się nie spodziewam by kiedykolwiek zagrał jeszcze na poziomie, ale to co odwalają Canna i Ramos w środku to też tragedia, przy golu Kanoute nie mam pojęcia co oni planowali, bo najnormalniej uciekali od rywali :shock:
Defensywni pomocnicy bez zaangarzowania, porażająco słabi fizycznie (zresztą cały Real jest strasznie mizerny fizycznie) i na dokładkę Casillas puszczający szmaty mecz w mecz ostatnimi czasy. :roll:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 gru 2008, 22:12

fieldy pisze:
Ale chyba już było tak, że zdecydowany faworyt GD nagle na boisku dostawał lanie ? [nie pamiętam dokładnie, dlatego pytam].
.
Pamietam jak wielu fanow nawet na tym forum liczylo ze Barca wygra wysoko z Realem a zakonczylo sie remisem. Byl to rok 2006

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 gru 2008, 22:39

I się kapitalny mecz zrobił. Real zaczął chcieć przede wszystkim. Ruszyli do przodu, odrobili straty. Przy stanie 3:3 wszystko się może zdarzyć, Sevilla miała okazję, ale Iker kapitalnie obronil. Później Real, słupek, poprzeczka i ... Palop kapitalnie broni.
W końcu czerwo dla Robbena - w ostatnich minutach najbardziej aktywnego. Kwadrans do końca i żaden wynik mnie nie zdziwi :D

edit: Marcelo chyba dziś gra dla Sevilli, właśnie chcial oszukać Ikera :lol2:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 07 gru 2008, 22:55

jedyny plus dzisiejszego meczu to to,że dożyłem gola strzelonego przez Gago.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 07 gru 2008, 22:57

Nie wiem, kto bardziej przyczynił się do dzisiejszej porażki. Defensywa, czy sędzia?

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 07 gru 2008, 22:58

Za co Robben dostal kartke? Sedziowanie bylo zenujace dzisiaj, karny byl na Higuainie ewidenty, wejscia w nogi Higuaina i Robbena koncyzly sie slownymi napomnieniami a Robben za nakladke dostal zoltko. Faul w ostatniej minucie Canny taki sam jak kilkanascie minut wczesniej z drugiej strony na Igle, wtedy czysto a Canna faulowal. Idz pan w [ch**] panie Vazquez

Pomijajac nasza fatalna pierwsza polowe, druga byla dobra, do czerwa, dwie bramki, lokomotywa Higuain, aktywny Robben i gra na naprawde wysokich obrotach.
Obrona nie istnieje

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 gru 2008, 22:58

Real zaprzepascil dzis wielka szanse na odzyskanie ducha i przelamania sie. Bylo blisko a skonczylo sie tragicznie. Najlepszy wasz zawodnik Robben nie zagra w GD:P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 gru 2008, 23:01

Fajny mecz, sporo się działo, sporo wpadło do siatki, a mogło przecież jeszcze wiecej. Po drugiej połowie róznica między Barcą a Realem się trochę zmniejszyła [z akcentem, na 'trochę' :D] sędzia rzeczywiście lekko niewidomy.

Ja jednak narzekać nie mam zamiaru, fajnie się oglądało i jeszcze kasa wpadła. Oby więcej takich meczów.


P.S. druga żółta dla Robbena chyba za pretensje do sędziego ? :think:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 07 gru 2008, 23:04

Sędzia?
Nie uważam, żeby sędzia miał tutaj dużo wspólnego z porażką.
Oglądałem mecz i mogę powiedzieć, że Real zamiast defensywy ma ser szwajcarski. Ramos na środku z Canną nie wiedzą co maja robić. Marcelo w defensywie jest tak słaby, że aż szkoda komentować ( a ktoś kiedyś chciał mi udowodnic, że Marcelo to prawie poziom Lahma :lol: ). Salgado też utrzymuje dobrą forme. Sevilla zniczyła Real gra skłrzydami, bo tam nie ma zadnej asekuracji.
W Realu nie widziałem absolutnie żadnego rozegrania, bo Guti miał 40 % celnych podań. VdV zauważyłem dopiero pod koniec pierwszej połowy.
Jedyny kto coś tam grał i napędzał ofensywę to Robben, ale ten popisał sie inteligencją i nie zagra w Gran Derby.
Ogólnie to Real tylko potwierdził, że jest w bardzo słabej formie.
Wszyscy narzekaja na defensywę, a zobaczcie, że ofensywa też nie zachwyca. Bramkuje mi przede wszystkim dobrego DM oraz rozegrania. No i kogoś kto zmieniłby Raula, Gutiego itd.

A właśnie, co jest ze Sneijderem?

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 07 gru 2008, 23:04

Stracilismy Robbena w momencie, w ktorym mielismy juz Seville na widelcu :roll: Spodziewalem sie, ze ktos jeszcze przed GD wyleci. Szkoda, ze akurat on. Nasza obrone przemilcze. Wystarczy wspomniec, ze Sevilla oddala w pierwszej polowie 3 celne strzaly i wyszystkie wpadly :roll:
Moze byc tylko lepiej.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 gru 2008, 23:10

WOW co za 2 połowa :!: Mecz zajebisty 8)

Po pierwszej polowie sytuacja Realu była dramatyczna masa błędów w obronie i kompletny brak ofensywy, ale wszystko się zmieniło momentalnie gdy szturmować zaczął Hiquain i przedewszystkim niesamowicie dynamiczny i wprost nie do zatrzymania Robben, który raz za razem wpadał w pole karne Sevilli i miał 2 kapitalne okazje, moze tylko podań mi brakowało z jego strony, bo czasem był samolubny (albo to u niego norma :P). Mecz totatlnie się odwrócił i Real w wielkim stylu doprowadzil do 3:3 i miał kolejne okazje, słupek i poprzeczkę do tego sędzia mógł lub powinien był podyktować z 2 karne. po faulach na Hiquainie, gdzie raz był trzymany przez obrońcę a drugim razem gdzie łapał go Palop (tam sędzia chyba uznał że Real kontynuował gre więc nie odgwizdał, ale faul perfidny). I gdy wydawało się że Real jednak rywala dorwie i strzeli jeszcze jednego, znów zwrot akcji, czerwona dla Robbena i bramka dla Sevilli, gdzie znów cała obrona dała ciała, Marcelo nie winie, bo nie mam pojęcia gdzie on był gdy Kanoute dośrodkowywał :lol:

Co do kartki Robbena to opcje są zasadniczo 2, albo za prostesty i kłótnie, albo za zdecydowany atak na rywala zaraz po poprzeczce Higuaina, tyle że tego nie widziałem dokładnie, wiec pewności nie mam, ale fakt faktem że to wielkie osłabienie przed meczem z Barcą. Inna sprawa że Ramos mógł dostać żółtą po wejściu w Palopa i by go w GD też nie było...

Ogólnie to tak beznadziejnie broniącego zespołu to dawno nie widziałem :roll:
Ostatnio zmieniony 07 gru 2008, 23:13 przez (L)oczkerson, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”