Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 887

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 sty 2009, 22:26

fieldy pisze:Adolf czesał się na lewo :P
Może to odbicie lustrzane :P
I pewnie sam tego zajebistego fryzu nie wymyślił tylko wybulił kasę na jakiegoś stylistę albo po prostu kręcą jakiś hiszpański Ogniem i mieczem bo tam niektórzy mieli podobne ejowskie fryzury :lol:
Mentor pisze:10/10
Dla mnie 20/10 :lol2: Kuwa nie mogę :haha: Jeszcze różowych ubrań mu brakuje...


też myślałem o tym lustrze ... nie znam się za bardzo na realiach hiszpańskich - czy Guti jest osobą, która mogłaby wziąć lustro na konferencję ? :lol: // fieldy

Popatrz na niego, pewnie że by mógł :lol:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 05 sty 2009, 12:14

brylancik pisze:Jak można porównywać Gutiego do Diarry [']

czy ty widzisz gdzieś porównanie w moim poście?

Mam poprostu wrażenie, że Ramos będzie stawiał na Francuza, co nie znaczy ,że ma on spełniać tę samą rolę co Guti.

Ps. Czy wy też widzieliście J. Ramosa,który spokojnie obcinał paznokcie na ławce trenerskiej?

Awatar użytkownika
gieksa
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: 21 lip 2007, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: KRK

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gieksa » 05 sty 2009, 13:47

też to widziałem... bo cóż jedni obgryzają a Ramos Pełna kulturka.

Wracając do meczu Poza Robbenem (który mógłby czasem oszczędzić sobie jednak dryblingu i wrzucić tą piłkę odrazu w pole karne a nie czekać aż wszyscy wrócą w pole karne co mnie osobiście niezmiernie denerwowało ) niewątpliwie będącym wczorajszą ofensywą Realu ,Casillasem którego parada uratowała nas od straty bramki, Pepe który brylował na środku obrony i co więcej smigał do przodu jak szalony( niestety wspomniany Robben go olewał za każdym razem nie odgrywał mu piłki) są jeszcze 2 Postacie z wczorajszego meczu a mianowicie Gago odwalał naprawdę dobrą robotę rozgrywał bronił przeszkadzał przeciwnikom jak sie tylko dało i podwajał krycie praktycznie an całym boisku:D, drugim piłkarzem jest często krytykowany ostatnimi czasy Sergio Ramos!!!! dla mnie gdyby nie to ze Robben strzelił bramke i to jaką to on by był najlepszym piłkarzem meczu akcje zatrzymywał jak profesor przecinał praktycznie każde podanie lecące w jego sektor boiska starał sie współpracować z Robbenem na prawej lance( do czego jednak ten drugi nie zawsze był chętny) w tym meczu powinien mieć 2 asysty!! jedną to przecudowne zagrania do Huntelara, a drugie równie urodziwe do Snajdera obaj niestety się nie popisali... to tyle z mojej strony:D polecam oglądnąć meczyk jeszcze raz::D i oblukać:D jak ktoś sie nie zgadza:D

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 06 sty 2009, 14:57

Obrazek
Sergio :lol2:



Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 08 sty 2009, 12:57

Real Madryt nie odpuszcza i chce stać się pośmiewiskiem piłkarskiej Europy na całe lata. Najpierw saga cristiano w Realu, teraz pragnienia naciagania przepisow. niezle. Nie widze Calderona po wyborach, bedzie pozamiatany.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 08 sty 2009, 15:00

:hahaha:

Mi to pasuje. Im dalej/dłużej tym śmieszniej.

Jakby co Calderon i spółka mogą się posłużyć taką logiką:
2009.01.08, godz. 14:46, okti
Jestem jak najbardziej za!!!
I to nie dle tego, ze chodzi o dobro mojego klubu, tylko dlatego, ze ten przepis o rejestracji tylko jednego zawodnika, ktory gral juz w PUEFA jest bezsensowny!
Bo niby dlaczego tylko jeden???
Jak juz to albo w ogole, albo dowolnie!!!
Bo to zaprzeczanie samemu sobie!

To tak jakby pozwolic swojej dziewczynie na zdrade TYLKO RAZ, bo dwa to juz bedzie przegiecie!

Oczywiscie ILOSC robi roznice, ale ZDRADA to ZDRADA!!!

Tak wiec przepis powinien wygladac tak, ze albo w ogole, albo do woli, bo to jednak zadna zdrada ;) lecz tylko futbol, wiec ILOSC nie robi juz tu wielkiej roznicy!!!!

Trzeba byc konsekwentny w swoim mysleniu!
A nie "troche byc w ciazy, a troche nie"!!!
:rotfl4:


Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 09 sty 2009, 14:58

" Podoba mi się natomiast ofensywny styl gry Realu, czy ManU, w którym olbrzymią role odgrywają skrajni pomocnicy Robben czy Ronaldo, a obrońcy non stop pchają grę do przodu. Biorąc więc poprawkę na nasze możliwości, to z tych wspaniałych madryckich wzorów Odra będzie starała się czerpać jak najwięcej - kończy Wieczorek "

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2409
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 sty 2009, 20:14

i pokonalismy mallorce 3:0 :)

szkoda tylko, ze przebieg gry nie wygladal tak, jak wskazuje na to wynik. urzadzamy sobie kopanine bez jakiegos pomyslu na dluzsze utrzymywanie przy pilce. w ataku pozycyjnym jest zolwie tempo i nadal zbyt duzo niedokladnosci.

ciekawe ktora druzyna pierwsza wpadnie na to, zeby sie przed realem nie otwierac zbyt mocno, bo nasza glowna bronia sa kontry. gdyby mallorca byla dzis nastawiona bardzo defensywnie to remis po nudnym meczu bylby prawdopodobny. sytuacji i tak nie mielismy wiele, tylko skutecznosc byla dosc wysoka.

gdybym byl trenerem rywala realu i nie mial takich pilkarzy jak barcelona to nastawilbym sie defensywnie, zabral przestrzen robbenowi, dal opiekuna gitiemu (gdyby gral) i zobaczyl co real wykombinuje. ale starczy tych podpowiedzi bo jeszcze camacho wpadnie i bedzie problem z osasuna :P

zdecydowanie gra ofensywna drugiej linii staje sie naszym glownym problemem. sneijder na boku boiska nic wielkiego nie zrobi, a pilkarzy rownoczesnie szybkich i potrafiacych grac w pilke tez mamy troche za malo, by to praktykowac na dluzsza mete. obawiam sie, ze brak zarowno robbena jak i higuaina (odpukane) moglby byc w skutkach dramatyczny.

rozumiem jednak, ze wszystko trzeba robic powoli i z biegiem czasu sytuacja moze sie poprawic. juande przyszedl i mial do rozwiazania inny, znacznie wiekszy problem.

tu nalezy mu sie duzy plus, bo po raz kolejny real zagral na zero z tylu, a rywale dzis wielu sytuacji nie stworzyli.

sciana w postaci duetu gago - lass odbiera pilki, a ten drugi ma to, czego nam brakowalo, gdy trenerem byl jeszcze schuster. zapierdziela az milo, nie odstawia nogi i nie traci wielu pilek. widac, ze czarnuch i ze z anglii przyszedl :P majac takie czolo obrona czuje sie pewniej i gra z tylu wyglada z meczu na mecz coraz lepiej.

ciekawe co zrobi ramos po powrocie marysi. z jednej strony ostatnia rzecza, ktorej spodziewalbym sie po tym pilkarzu jest to, iz uporzadkowalby nasza gre i druga linia nagle zaczelaby wymieniac pilke szybciej, dokladniej i z sensem. co to to nie. zapewne tez nie zyskalibysmy w tylach bo guti mistrzem destrukcji nie jest, a gago i lass daja rade. z drugiej strony guti na boisku sprawilby, ze zyskalibysmy uzytecznego przy naszych kontrach zawodnika - goscia, ktory lubi rozgrywac akcje szybko, bez duzej ilosci podan i ktory umie rzucic te kluczowa pilke komu trzeba. pod warunkiem, ze ma miejsce. nasza obecna taktyka miejsce jest w stanie mu zagwarantowac, jesli nie dostanie plastra.

ramos tu bedzie mial problem, bo guti moze tu dac cos uzytecznego, a rowniez szkoda byloby sadzac na lawce diarre czy gago.

moje rozwiazanie jest takie, ze zaden z tych pilkarzy na lawce w kolejnym meczu nie siada. guti wskakuje na miejsce niezachwycajacego z boku boiska sneijdera. tak wiem, guti na skrzydle = ['] nie w tym rzecz. niech sobie ucieka do srodka. grunt by trzymal pozycje w czasie obrony. tym sposobem zachowujemy to, co w ostatnim czasie mamy najlepsze i zyskujemy pilkarza, ktory lubi taka gre, jaka ramos realowi daje. straty na tym nie bedzie - van der vaart jest bez formy od dawna, a sneijder na boku... to juz bylo. z drenthe poozytku nie bedzie, wiec tym bardziej wydaje sie to byc dobra opcja.

zeby nie bylo za rozowo pojawi sie kolejny dylemat. marcelo wole nie ogladac, gdy moze grac heinze. argentynczyk jest niestety martwy w ofensywie i nie widac tam zwykle nawet jego cienia. jak na jego stronie postawimy jeszcze gutiego to wiadomo, jak ulatwione zadanie bedzie mial rywal. sneijdera jeszcze od boku pilnowac trzeba bo zawsze moze zejsc na prawa noge i pierdaknac. tu jest dylemat. guti na lewa i calkowicie zabijamy te czesc boiska po to by robben mogl grac z prawej i dalej schodzic do srodka na lewa noge, czy troche ograniczamy sobie robbena powierzajac mu lewa flanke po to by guti gral na prawej, a wiecej zadan ofensywnych dostaje sergio ramos i z obu stron ktos jest. ostatecznie wole chyba pierwsza opcje, bo i tak gramy z kontry i lepiej by robben mogl uciekac do ataku :]


ps. wczoraj po bardzo ciekawym meczu valencia zremisowala z villarreal, dzis przegralo atletico. tylko sevilla sie wylamala i nie zagrala pod real. awansowalismy na drugie miejsce i mamy 5 pkt przewagi nad 5 atletico, wiec sytuacja w tabeli sie poprawia. jescze tylko barca moglaby w koncu stracic punkty :twisted:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 13 sty 2009, 14:36

A Calderon znowu błyszczy na pierwszej stronie Marci. prawdoodobnie chodzi o jakiś przekręt, no cóż, jeszcze trochę i ten pseudoprezes zniknie ze swojego stanowiska razem z Pedją.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 13 sty 2009, 14:40

Mysle, ze juz wystarczajaco zrobil - zdziwie sie jesli po wyborach bedzie ciagle prezydentem Realu.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 13 sty 2009, 14:55

RealFan pisze:szkoda tylko, ze przebieg gry nie wygladal tak, jak wskazuje na to wynik. urzadzamy sobie kopanine bez jakiegos pomyslu na dluzsze utrzymywanie przy pilce. w ataku pozycyjnym jest zolwie tempo i nadal zbyt duzo niedokladnosci.
Widzialem jedynie pierwsza polowe, skrotu calego spotkania jeszcze nie, ale akurat ten mecz i zolwie temo mozna usprawiedliwic latwo- szybko bylo po meczu, glowy zawodnikow robia swoje i nie ma co sie spinac, beda jeszcze bardziej wymagajace spotkania.
RealFan pisze:ciekawe co zrobi ramos po powrocie marysi
mam wielka nadzieje ze posadzi go na lawce. Nie wyobrazam sobie zeby znalazl sie tam Lass albo Gago, bo destrukcja wyglada teraz bardzo dobrze, a Czarnuch daje z siebie wszystko i tego nam bylo trzeba. Guti ma wiecej walorow ofensywnych, ale jego gra obronna to nieporozumienie.
Guti w formie ewentualnie posadzic moze jedynie Snipsa, byloby to najbardziej naturalne posuniecie, mieliby dokladnie te same zadania-opcja do podania na lewe skrzydlo plus wejscia za napastnikow. zmiana nic nie wnoszaca i chyba jednak wole ogladac Wesleya, bo w defensywie daje z siebie jakby wiecej.
Obecnie Guti nie jest dla tego teamu niezbedny, nie widze powodu dla ktorego zmieniac cos, co powoli mozolnie zaczyna funkcjonowac. Guti nada sie na wejscie w drugiej polowie, kiedy krycie nie jest juz tak agresywne i swobody mialby znacznie wiecej.

Zadziwia mnie druzyna Ramosa, zmiana taktyki i jeden Lass az tak bardzo odmienilaby zawodnikow? Jest zaangazowanie i koncentracja, gramy na zero i, wiem ze wczesniej narzekalem, kurde podoba mi sie to. Schuster przestal panowac nad glowami zawodnikow, nie ma innej opcji.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 13 sty 2009, 17:27

Ciekawe jak długo będziemy grać 2 DM-ami. w sumie mi to nie przeszadza, ale szkoda Sneijdera, który ewidentnie marnuje się na skrzydle. Marcelo pewnie też nie jest zachwycony swoją obecną sytuacją.Fakt faktem ,że pod wodzą Ramosa nawet takie asy jak Gabi czy Cristof zaczęli grać nieżle w obronie, a dobra defensywa to podstawa. Widać jak na dłoni,że nasza ofensywa opiera się na szybkości, Higuain plus Robben. Latem porządne wzmocnienie na skrzydło i mamy kolejne wspaniałe Tridente.




No i widzimy początek nowej wojny, jaką Marca wytoczyła naszym władzom. Calderon traci grunt pod nogami co mnie osobiście cieszy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”