Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 894

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 26 sty 2009, 11:50

A mi tam jest mimo wszystko żal Drenthe. Dla gościa który ma 20 lat gwizdy własnej, 80-cio tysięcznej publiczności, przy każdym dotknięciu piłki są zabójcze. Zgadzam się z tym że jest za słaby na Real ale coś takiego przynajmniej dla mnie nie powinno mieć miejsca. Jestem pewien że to że zagrał wczoraj tak słabo było spowodowane w dużej części gwizdami. Co do meczu to Robben miażdży :)

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 26 sty 2009, 12:16

80 tys ludzi to tam nie było na bank, w Realu przetrwają najsilniejsi.Takiego Gago i Higuaina też wygwizdywali, nie mówiąc o Pepe. Twardy charakter pomaga piłkarzowi, teraz chłopaki stanowią fundament tej drużyny, skoro Drenthemu plączą się nogi gdy słyszy gwizdy to nie ma czego szukać ne Bernabeu.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sty 2009, 12:21

Jesli o mnie chodzi bardziej podoba sie opcja z Marcelo na lewej pomocy. Royston szans mial w tym sezonie wiele i niestety poza szybkoscia nie pokazal nic. IMO Brazylijczyk dalby nam wiecej w ataku, bo potrafi zagrac jeden na jeden, a i dosrodkowania ma o wiele lepsze od Holendra. Juande juz bodaj dwa razy wystawial "12" na tej pozycji i mam nadzieje, ze bedzie to kontynuowal.
Co do Huntera, to jestem pewien ze w koncu trafi. Jego problem polega na tym, ze Raul walczy o rekord, a Igła wyrosl na naszego najlepszego strzelca i trudno ktoregos z nich wygryzc ze skladu. Holender przede wszystkim potrzebuje gry, a wchodzac na koncowki trudniej pokazac wielkie rzeczy. Sytuacje jednak sobie stwarza, wiec niedlugo powinien zaskoczyc.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 26 sty 2009, 12:47

Mam nadzieje ze Drenthe zostanie po sezonie wypozyczony, nie wnosi nic do gry. Zapowiadal sie dobrze, jest mlody, mzoe jeszcze cos z niego bedzie. na pewno w takim wieku potrzebuje ogrania, Real sie do tego nie nadaje, tu trzeba grac 8)
Hunterowi brakuje zrozumienia z pozostalymi kolegami, to widac, ze nie bardoz wie jak sie ustawic w polu karnym zeby dostac dobra pilke. Robben probowal dogrywac do rodaka, obroncy byli lepsi, zdarza sie.
Wczoraj zdecydowanie zawiodl Heinze, o ile w obronie dawal sobie rade, to jego wypady do przodu byly kompletna pomylka.
Mecz bez historii, z boiska wialo nuda, wazne ze sa trzy punkty.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 sty 2009, 13:41

peepe pisze:Mam nadzieje ze Drenthe zostanie po sezonie wypozyczony, nie wnosi nic do gry.
Jak dla mnie moze isc na wypozyczenie juz teraz. Niech sie ogrywa w jakim Espanyolu czy czyms podobnym. Mamy jeszcze przeciez Palance, ktory moze zmienic Robbena na prawej stronie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2009, 15:21

drenthe moze zostac od razu sprzedany.

szkoda wypozyczac tak slabego pilkarza, bo i tak nie wroci.

to nie tyle jest kwestia ogrania, co umiejetnosci i tego co ma w glowie. nie przewraca sie dlatego, ze malo gra. i nie ma tak slabej kontroli pilki dlatego, ze malo gra.
peepe pisze:Wczoraj zdecydowanie zawiodl Heinze, o ile w obronie dawal sobie rade, to jego wypady do przodu byly kompletna pomylka.
heinze nigdy nie byl dobry w ataku, wiec czego sie od niego oczekuje? jesli daje rade w tylach nic mu zarzucic nie mozna.

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 26 sty 2009, 15:39

No tak, zgadzam sie ze nie byl dobry w ataku. Jednak nie zdarzaly m sie az tak glupie straty i proste kiksy jak to mialo miejsce wczoraj, a jesli sie zdarzaly to nie w az takiej ilosci. Wazne ze Heinze daje rade z tylu, ale jesli bylby dostatecznym wsparciem dla kolegow z przodu bloby wspaniale. wczoraj tego zabraklo wg mnie

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2009, 15:48

inaczej gra sie caly czas majac przed soba dobrego skrzydlowego, a inaczej gdy ma sie przed soba np. sneijdera. a robben bardzo duzo sie przemieszcza.

wlasnie dlatego w zeszlym sezonie heinze tracil mniej pilek. mial przed soba inny typ zawodnika i jego zaangazowanie w atak bylo inne - bardziej ograniczone do podaj robinho.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 26 sty 2009, 16:56

co nie zmienia faktu, że Heinze to nie jest piłkarz na pierwszą 11 w Realu. Dlaczego? La Liga charakteryzuje się tym, że nawet słabsze zespoły potrafią zagrać ciekawą kombinacyjną akcję, a większość drużyn opiera swoją ofensywę na szybkich skrzydłowych, o dziwo tak nie jest w Realu. Heinze nie jest typem obrońcy,który będzie ścianą nie do przejścia dla takich ruchliwych chłopaków, obdarzonych na dodatek niezłą techniką.Ba, patrząc Nie mówię tu o akcjach ofensywnych, o dośrodkowaniach, o umiejętności ustawiania się gdy akcje odbywają się w szybkim tempie. Wyobraźmy sobie sytuację że gramy 1 pivotem, wiadomo Ramos atakuje, ale żadko traci w takich sytuacjach piłkę. Heinze? nie wnosi nic w poczynianiach ofensywnych, na dodatek często pozwala przeciwniom na szybką kontrę prawym skrzydłem przez swoje idiotyczne zagrania , gdyby nie Gago i Lass byłoby nieciekawie.


Dlaczego kibice gwiżdżą na Drenthe i Marcelo? Odpowiedź jest prosta, bo blokują miejsca dla najzdolniejszych wychowanków, chociaż wcale nie są lepsi. Cantera cierpi przez pożal się Boże hiphopowca i nieudaną kopię Carlosa.
Ostatnio zmieniony 26 sty 2009, 20:22 przez Pelart, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DominoWalcz » 26 sty 2009, 19:44

Dlaczego kibice gwiżdżą na Drenthe i Marcelo? Odpowiedź jest prosta, bo blokują miejsca dla najzdolniejszych wychowanków, chociaż wcale nie są lepsi. Cantera cierpi przez pożal się Boże hiphopowca i nieudaną kopię Carlosa.
Z drugiej strony to nie jest wina tych zawodnikow, tylko zarzadu. Jezeli pilkarz jeszcze przed wejsciem otrzymuje gwizdy, to jest to niesprawiedliwe. Fakt, ze Drenthe gra slabo i niewiele wnosi do druzyny, ale nie musieli go od razu wygwizdywac.

Heinze zagral wczoraj zalosnie, za kazdym razem gdy byl w ataku, modlilem sie, zeby jak najszybciej oddal pilke. Ale tak jak zauwazyl RealFan, to jest wina naszego ustawienia. Heinze nigdy nie slynal z ofensywnej gry, tak wiec w sytuacji gdy ma caly korytarz wolny dla siebie, jest zagubiony. Podobna sytuacja byla z Sergio Ramosem, kiedy Krolewscy grali bez prawego skrzydla. Skrzydlowy potrzebny od zaraz!

Kolejny dobry wystep Lassa, podoba mi sie ten gosc. Do spolki z gago rzadza srodkiem. Guti bedzie mial problem gdy wyzdrowieje. Kolejna dobra (w porownaniu do ostatnich wystepow) zmiane dal Van der Vaart. Mysle, ze Juande da mu niedlugo szanse wystepu w pierwszej '11'.

Na koniec brawa dla Raula. Wielki Szacunek, kapitanie!

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 26 sty 2009, 19:54

Kibice na Bernabeu mają prawo oczekiwać dobrej gry. Apropo. zauważcie,że wychowankowie rzadko są wygwizdywani bo publika czuje ich powiązanie z klubem.Taki Drenthe może być wiecznym talentem, lub gwiazdą słabszej ligi, ale nie widzę dla niego miejsca w Realu, Marcelo ma większy potencjał, ale jeszcze raz powtarzam, jako skrzydłowy. ma niezły drybling i dynamikę, a co najważniejsze potrafi wrzucić piłkę w pole karne.Jednak w defensywie to równie dobrze można wystawić worek ziemniaków.Szkoda mi Torresa, nie jest gorszy od Heinze , nie popełnia takich głupich błędów a co najważniejsze to wychowanek, dziecko Cantery, jestem przekonany,że kibice 2 razy by się zastanowili zanim otrzymałby porcję gwizdów.
Można pisać ,że Gabi jest pewny w obronie, ale to nieprawda, wyraźnie odstaje od reszty.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2009, 21:06

nie patrzmy na heinze przez pryzmat poczatku sezonu, gdzie nasza organizacja w defensywie byla nieciekawa, a na argentynczyka poszly wszystkie oznaki frustracji kibicow. bo troche wyczuwam, ze ciagle masz to w pamieci pelart :P

wczoraj heinze zagral w defensywie na bardzo solidnym poziomie.

w przeciwienstwie do tego, co z przodu tym razem pokazal np. higuain, ktorego nikt sie nie czepia.

torres gabiego nie wygryzie bo znacznie ustepuje mu doswiadczeniem i argentynczyk jest jednym z naszych najbardziej charyzmatycznych pilkarzy. obok cannavaro (i oczywiscie ikera) to on steruje obrona. ponadto wychowanek wcale nie jest od niego lepszy. w ataku to taki sam przecietniak, a w obronie nieraz ma problemy grajac naprzeciw jakiegos szybkiego gracza. heinze jest w stanie w takiej sytuacji wykorzystac swoja walecznosc i sile. miguel nie bardzo.

jak trzeba to nie waha sie nawet kogos solidnie przewiezc. zawsze moze byc zmieniony :P

torres doskonale wie, ze jest zmiennikiem i ciezko mu bedzie wywalczyc miejsce w pierwszym skladzie. jeszcze jest na to troche za slaby. ale robi postepy, wiec nie jest zle.

superofensywna barcelona tez ma na lewej obronie gracza (abidal), ktory w ofensywie jest bardzo przecietny. nie znaczy to jednak, ze w zwiazku z tym nie zasluguje na pierwszy sklad.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 26 sty 2009, 21:18

ale heinze w grze do przodu to tragedia. Lubie Gabiego ale, na nic więcej jak zmiennika sie nie nadaje.

gwizdanie na drenthe czy marcelo przy jednoczesnym stawianiu na graczy cantery jest śmieszne. Bo skoro kibice nie pozwalaja sie w spokoju rozwijać drenthe czy marcelo to dlaczego mają oszczędzać się w komentarzach względem Garyego czy Tebara z Castilli.

wogóle drenthe jest ostatnio wszędzie obśmiewany przez 'kibiców' Realu, a co ciekawe ci sami 'kibice' chcą by Real był miejscem gdzie daje sie szanse młodym graczom. Te dwie rzeczy mocna ze soba kontrastują. Bo np. Higuiana można by skreślić po 6 miesiącach w Realu, podobnie jak Gago :roll:

Aha, i czekam na Wengera w Realu wobec francuzkiego trenera na pewno Bernabeu będzie cierpliwsze jak Wenger będzie 2 lata budował drużyne....

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18558
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 sty 2009, 21:38

roznica pomiedzy drenthe, a higuainem i gago jest taka, ze oni mieli nienajlepsze poczatki, ale w sumie dosc szybko zaczeli grac niezle.

drenthe to ciagle pilkarz, ktoremu wyszedl strzal z sevilla i raptem pare razy zagral niezle. nie zapominajmy, ze holender nie jest w madrycie od wczoraj. gra juz tu poltora roku. i nie zrobil praktycznie zadnego postepu.

real prawie nie ma skrzydlowych, ramos chce grac 4-4-2 z dwojka ofensywnych graczy na flankach, a royston i tak nie potrafi wywalczyc sobie miejsca w skladzie i przegrywa je ze sneijderem, ktory jest srodkowym. cos tu nie tak, nie sadzisz?

nie popieram gwizdania na swoich pilkarzy. ale publicznosc w madrycie zawsze byla wybredna, a drenthe czesciej sie przewraca bez jakiegokolwiek (badz z minimalnym) kontaktu z rywalem niz jest faulowany. nic wiec dziwnego, ze sie z niego smieja :P

wypuszczenie sobie pilki do przodu i proba zbiegniecia do srodka we wczorajszym meczu to bylo mistrzostwo :lol:

do tego przez te poltora roku, ktore gra w realu zaliczyl az jedna asyste. cale mnostwo jak na skrzydlowego.

heinze nadaje sie na zmiennika - kto powinien grac w pierwszym skladzie zamiast niego i dlaczego?

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6794
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 26 sty 2009, 22:56

Saviola został wypożyczony do Portsmouth czy to tylko plotka?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”