Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 kwie 2005, 19:22
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 02 kwie 2005, 21:46
W całej twojej wypowiedzi zgadzam sie tylko z tym fragmentem. Niektorzy staraja sie byc na sile tacy jak Papież, a swoimi czynami w ogole tego ne udawadniaja.Chlopaczek pisze: Moze ja zyje w jakims innym srodowisku ale dla mnie autorytetem -a za takiego wiekszosc z tych obrazajacych mnie ma papieza- to czlowiek ktorego warto a nawet trzeba nasladowac.I oto naszla mnie pierwsza refleksja.Albo ci "chrzescijanie" klamia ze papiez jest dla nich autorytetem albo co bardziej prawdopodobne nie znaja jego nauk.Nigdy nie widzialem w postepowaniu papieza czy jego slowach tyle jadu i braku tolerancji tudziez poszanowania zdania innego czlowieka co we wczorajszych wypowiedziach skierowanych do mnie.Macie za nic nauki nie tylko papieza ale tez PS i Jezusa.
A nie przyszlo ci do glowy, ze niektorzy kochaja Jana Pawła II za to, ze poprostu jest lub za to, ze był z Polakami w trudnych chwilach? Za to,ze jest wspaniala osoba? Za to, ze szerzy pokoj i dobro na swiecie?Chlopaczek pisze: Trzecia refleksja.Czy ta wielka milosc do papieza wychodzi sama z siebie czy jest nabyta (wpojona łotewer jak zwal tak zwal).A jesli sama z siebie to dlaczego ci pseudochrzescijanie go kochaja.Za to ze jest Polakiem jezdzi po swiecie i modli sie o pokoj?Czy moze poruszeni jego glebokimi naukami zapalaliscie uczuciem bezinteresownej milosci do niego?
A moze prawda jest inna i brutalna?
A skad wiesz, ze, np. ta wspomniana ksiazka nikogo nie interesuje. Cierpienie zbliza ludzi. Tak jak nas Polakow zblizylo do Papieza w ostatnich dniach, moze chcemy odczuc jego bliskosc, poznac jego mysli, jego historie kupujac taka ksiazke? Ten kto naprawde jest z Papiezem nie kupuje tej ksiazki na pokaz.Chlopaczek pisze: -milosc na pokaz.W obliczu cierpienia papieza nawet jak go nie kocham tylko np. lubie to i tak wszystkim powiem ze go bardzo kocham.Taka psychologia tlumu w obliczu smierci papieza nasilona do krytycznych rozmiarow.Jakbym nie powiedzial ze go kocham to jestem odludkiem skazanym na alienacje i potepionym prawie przez spoleczenstwo.Do tego zakupie najnowsza ksiazke papieza (notabene wydana w swietnym terminie) i mimo ze ona mnie nie interesuje tak jak wiekszosc waznych slow papieza zawarta w jego przeslaniach to ja przeczytam.Bede na topie.Otrzymam pelna akceptacje innych.To takie latwe.
Masz prawo do swojego zdania, ale Jan Paweł II bardziej niz kto kolwiek zasluguje na szacunek. Nie musi byc twoim autorytetem, jest autorytetem juz i tak dla wielu osob, ktore chcialyby lub staraja sie go nasladowac.Chlopaczek pisze: Dla mnie papiez nie byl i nie bedzie autorytetem.Jestem za slaby zeby isc droga wyznaczona przez niego.Poza tym mam swiadomosc bledow ktore popelnil i nie jestem bezkrytycznie zapatrzony w jego osobe.Mam prawo do swojego zdania nawet jesli wypowiedzi nie zawierajace pelnego slepego uwielbienia Jana Pawla II sa malo popularne w naszym kraju.
Pozdrawiam.
Mona_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 26 paź 2005, 20:17
Maro juve

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 26 paź 2005, 20:24
coco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 26 paź 2005, 20:27
nie klam, na pewno sie wankujesz...Maro juve pisze:Kościół w moim życiu znaczy sporo, i raczej staram się nie grzeszyć.
Handsome Boy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 26 paź 2005, 20:32
Sorry, nie skumałem co to znaczy, przetłumaczysz?nie klam, na pewno sie wankujesz... Rotfl2
Maro juve

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 26 paź 2005, 20:37
Tomachos
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kostek » 26 paź 2005, 20:39
Maro juve pisze:Sorry, nie skumałem co to znaczy, przetłumaczysz?nie klam, na pewno sie wankujesz... Rotfl2
kostek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maro juve » 26 paź 2005, 20:47
[*] Ku pamięci... Będziemy Cię wspominać, niedługo wszystklich świetych.kostek pisze:Maro juve pisze:Sorry, nie skumałem co to znaczy, przetłumaczysz?nie klam, na pewno sie wankujesz... Rotfl2
Poległem.
Maro juve
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 paź 2005, 20:51
Chlopaczek pisze:Moim zdaniem malo jest ksiezy ktorzy czuja glebokie powolanie i robia to co robia dla ludzi a nie dla siebie
bagg

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 26 paź 2005, 21:16
on sie pewnie ta kasa podciera .... az mnie szlag trafia jak widziałem ten dokument z TVNu jak te stare babki by zlinczowały kamerzyste i reportera to co gosc sekte stworzył to jest nie prawdopodobnebagg pisze:Wiekszość księży trzepie kasę(np. Rydzyk), o prawdziwym Bogu dawno zapomniało.
coco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 26 paź 2005, 21:37
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 26 paź 2005, 21:59
Ajgor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazurek » 26 paź 2005, 22:01
dokładnie... Einstein im bardziej poznawal świat tym mocniej wieżył w Boga...Mogę powiedzieć, żę Bóg jest częściowo jak wiatr. Nie widać Go..., ale jednak czuć
Mazurek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 paź 2005, 22:08
a nawet mocniej wierzyłMazurek pisze:Einstein im bardziej poznawal świat tym mocniej wieżył w Boga...
cloner
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio