1/4 finału LM - Arsenal vs Liverpool - Strona 10

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto awansuje do półfinału?

Arsenal
25
56%
Liverpool
20
44%
Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 08 kwie 2008, 23:30

Sam juz nie wiem, ale wydaje sie ze jesli go ciagnal czy zahaczal to przed linia a pozniej juz tylko machal rekoma.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 08 kwie 2008, 23:31

Ciągnął przed linią, za linią na niego wskoczył.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 08 kwie 2008, 23:46

Szacunek dla Arsenalu za stworzenie wspólnie z nami kolejnej niesamowitej European night na Anfield. Był to bez wątpienia mecz godny finału w Moskwie. Jak miło się rozczarować czasem. Bo spodziewałem się zupełnie innego widowiska.

Szkoda że w półfinale 3 raz z Chelsea ale cóz... przynajmniej w finale x już Mialnu nie będzie 8)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 kwie 2008, 14:04

A mi tam Arsenalu nie szkoda. Nie znoszę alergicznie Liverpoolu, ale Arsenal odpadł na własne życzenie.
Gdyby Walcott grał od początku, Eboue był na OP, a Toure na środku, to nie działyby się takie cyrki. Sędzia mógł się pomylić, co nie zmienia faktu, że karnego nie było.
Tydzień temu też raczej nie było, więc wtedy akurat sędzia nie dał ciała. Liverpool znów, jak w Stambule, ma cholerne szczęście i wsparcie sędziego, bez którego nigdzie by nie zaszli - z całym szacunkiem dla ich historii, obecnie Benitez psuje zespół.
Wenger powinien z Arsenalu odejść. Nie przysłuchuję się ze zbyt wielką uwagą działaniom Francuza w Anglii, ale nie mogę wyjść z podziwu, że on poważnie wierzył w sukces na dłuższą metę przy pomocy... Ilu? 15 piłkarzy? Mówię tu o poważnych piłkarzach, którzy są w stanie zagrać na poziomie ćwierćfinału LM.
Na dodatek decyzje personalne Wengera solidnie by mnie wkurwiły, gdybym był fanem Kanonierów - jak tu się wściekać za przywiązanie do Brocchiego na Ancelottiego, skoro Wenger wystawia z uporem godnym wyższej sprawy Eboue. :wink: Taktycznie Francuz jest świetnym specjalistą, szkolić piłkarzy potrafi jak nikt, ale sezon sobie psuje przez kretyńskie decyzje osobowe. Z Milanem wypaliło, ale z Milanem w takiej formie wypaliłoby nawet trio Lehmann - Almunia - Fabiański na bramce z Walcottem na środku obrony, Liverpool poważnie podszedł do rozgrywek i Wenger ma za swoje.

A hasła o kupieniu sędziego przez Liverpool należy po prostu zignorować. Nawet Juventus nie decydował się kupować meczów w LM, co tu mówić o Pool. :lol:

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 09 kwie 2008, 17:42

Wilmore pisze:Wenger powinien z Arsenalu odejść.
Nikt o tym nigdy nie mówił, nie mówi i nie będzie mówił. Le Boss nigdzie nie będzie odchodził. Ma pełne poparcie zarówno zarządu jak i piłkarzy oraz kibiców.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 kwie 2008, 17:46

Hanni pisze:Nikt o tym nigdy nie mówił, nie mówi i nie będzie mówił. Le Boss nigdzie nie będzie odchodził. Ma pełne poparcie zarówno zarządu jak i piłkarzy oraz kibiców.
Tylko, czy sam się nad tym nie bedzie zastanawiał ?
Rzadko się zdarza, aby Wenger był tak poirytowany w czasie meczu, czy w wypowiedziach po meczu. Nie chodzi mi o słowa, tylko o jego zachowanie.

Nie zdziwie się, jak temat jego odejscia się gdzieś w mediach pojawi.

some1
Skład C
Skład C
Posty: 54
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: znienacka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: some1 » 09 kwie 2008, 17:49

Wiem, że nikogo nie przekonam ale postanowiłem podzielić się przemyśleniami. Obejrzałem karnego na spokojnie dzisiaj. Sytuacja podobna jak z Hlebem. Toure trochę mu przeszkodził, jednak z Babela widać lepszy aktor niż Hleb. Kupna meczu nawet nie chce mi się roztrząsać, bo każda osoba mająca IQ>10 wie, że taka sytuacja jest niemożliwa. To nie polska liga. :) Dla kibiców obu zespołów to było świetne widowisko i tego się trzymajmy. Zakończę napisem na transparencie w czasie meczu: Scoucers rule the world

Słabym punktem w spotkaniu był Reina (zawalił na spółkę z Alonso bramkę Diaby'ego) i to chyba on w meczu z Chelsea musi uważać. Nie przepuszcza się strzału w krótki róg. Zachwycił mnie Skrtel, Hyypia i oczywiście Babel. Za kilka lat 1. i 3. będą pierwszymi skrzypcami LFC, mówię wam.

Pozdrawiam kibiców LFC, Gunners i innych. ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”