Piłka Nożna Kobiet - Strona 10

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 cze 2018, 12:40

Dzisiaj o 15:30 na Stadionie Miejskim w Kielcach, Polki podejmą Szkotki w ramach eliminacji MŚ. Jeżeli nie wygrają, prawdopodobnie stracą matematyczne szanse na bezpośredni awans z 1. miejsca (Szwajcarki na razie 5 spotkań 5 zwycięstw, Białorusinki raczej im niestraszne) a i w ogóle do baraży (w razie porażki). Jeżeli pokonają Szkocję, będą miały tylko 2 punkty straty do dzisiejszych rywalek, które mają później na rozkładzie Szwajcarię (my też, ale jak pompować balonik to pompować :D). Kwietniowy pojedynek ułożył się jak ułożył, teraz obeszło się bez organizacyjnego zamieszania, więc trzeba trzymać kciuki i wierzyć.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 12 cze 2018, 13:49

Stary, ogladasz mecze kobiet?

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 cze 2018, 13:51

A co ja baba jestem, żeby facetów oglądać? :shock:

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 12 cze 2018, 14:00

Czyli 99,9% użytkowników tego forum to baby?

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 12 cze 2018, 14:04

Ewentualnie homo.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 cze 2018, 15:28

Transmisja oczywiście w Polsacie Sport.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 cze 2018, 18:27

Dziwny mecz. Najpierw Polki na początku mocno przycisnęły, co przyniosło efekt w postaci pięknego trafienia Dzesiki Jaszek. Trwało to jednak krótko, max 10-20 minut. Później Szkotki przejęły inicjatywę do końca I połowy. Tak samo zaczęło się następne 45 minut, choć mimo przewagi rywalek, w 66. udało się strzelić drugiego gola. Dośrodkowanie Dominiki Grabowskiej okazało się zbyt trudne dla Sophie Howard, która teoretycznie niegroźną piłkę skierowała do własnej bramki. Wydawało się, że można to dowieźć do końca, jednak w 78. rzut wolny z boku pola karnego i strzał Kim Little mimo że nie dotknął nikogo po drodze, wpadł po dalszym słupku. Nie do końca popisała się tu Kiedrzynek, ale spotkanie trwało dalej. Zaledwie 2 minuty później zamieszanie w polu karnym, akcja którą można było zamknąć już dwa razy, została zamieniona na bramkę przez Jane Ross. Ponad godzina prowadzenia poszła na marne po bardzo dobrym momencie Szkotek. Polki trochę odżyły, szukały zwycięskiego gola (raz były nawet bardzo blisko, chwilę po trafieniu na 2:2), ale druga strona nie próżnowała. W 90. minucie, Caroline Weir rzuciła ze środka piłkę do sunącej lewą stroną Lisy Evans. Po chwili miała już ona przed sobą tylko naszą bramkarkę, okazji nie zmarnowała i strzałem po lekkim koźle odmieniła losy spotkania.

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/201 ... ?ref=kafle

Szkoda tego meczu. Całe te eliminacje szałowe nie były, pewnie nawet w przypadku wygranej dzisiaj mogłoby nie być baraży, ale zawsze lepiej dać sobie szansę niż jej nie mieć. Sierpniowy wyjazd na Białoruś to raczej formalność a we wrześniu dobrze byłoby się godnie zaprezentować na swoim terenie przeciwko Szwajcarkom. Skoro we Francji nie będzie nas to niech zagra tam chociaż Weir i jej koleżanki z drużyny.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 12 cze 2018, 19:03

ubek pisze:Stary, ogladasz mecze kobiet?
Szok i niedowierzanie.
matt pisze:Dziwny mecz. Najpierw Polki na początku mocno przycisnęły, co przyniosło efekt w postaci pięknego trafienia Dzesiki Jaszek.
Wg mnie to wpadło fuksem. Była naciskana na boku pola karnego i zdecydowała się zacentrować piłkę, a przypadkiem weszło.

W mojej ocenie niepotrzebnie oddaliśmy pole Szkotkom przez cały mecz, mimo że w Paisley dziewczyny pokazały przecież, że spokojnie mogą prowadzić grę z tym rywalem. To, w połączeniu z marną kondycją posezonową i co by nie mówić - słabszym od Szkotem przygotowaniem fizycznym spowodowało, że graliśmy do 70 minuty czyli mniej więcej tyle ile w Szkocji. Szczególnie smutne jest to, że nawet zawodniczki grające na co dzień za granicą nie dały rady kondycyjnie. Przykład? Ostatni gol należy do Sikory, która była wolniejsza bez piłki niż nacierająca rywalka. To pochylenie głowy podczas biegu, te wolno przebierające już nogi - ewidentne oddychanie rękawami. Bez sił na 90 minut grania na poziomie reprezentacyjnym nigdy nic nie ugramy. I co gorsza niewiele można tu zmienić. Selekcjoner najwyraźniej od początku zdaje sobie z tego sprawę, bo opracował cały program przygotowań motorycznych dla reprezentantek ("Orlice") do stosowania w klubach, ale albo nie przynosi on spodziewanych efektów, albo szkoleniowcy klubowi czy same piłkarki mają to w nosie.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 12 cze 2018, 19:45

Ciekawa sytuacja miała miejsce w meczu eliminacyjnym innej grupy. W meczu Dania - Węgry, niemal do przerwy jedną bramką prowadził zespół przyjezdny. Kolejne minuty należały jednak do gospodyń. 44., 45. oraz 47. minuta i już to wygląda inaczej. 10 minut później dołożyły czwartego gola. Tymczasem, Szwedki przegrywają na wyjeździe z Ukrainą 0:1 i w tej chwili obydwa skandynawskie zespoły mają tyle samo punktów. Jeżeli się tak skończy to wrześniowe starcie zapowiada się podwójnie ciekawie.

A Szwajcarki planowo wygrały 5:0 na wyjeździe.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 140

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 12 cze 2018, 19:52

Tymczasem, Szwedki przegrywają na wyjeździe z Ukrainą 0:1 i w tej chwili obydwa skandynawskie zespoły mają tyle samo punktów. Jeżeli się tak skończy to wrześniowe starcie zapowiada się podwójnie ciekawie.
Liczę na to, bo mimo sympatii do Szwecji, zawsze kibicuje Danii. Obawiam się jednak, że Ukrainki nie wytrzymają i Szwecja w końcu coś wciśnie. Co do Węgier, to jedna Jakabfi składu nie uczyni.
E: Już 5:1 dla Danii ;)

Z mniej silnych zespołów Kazachstan zrobił niespodziankę w Bośni wygrywając 0:2. A chciałem tak obstawić. Kurs był 8!

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 30 lip 2018, 20:14

W finale szwajcarskiego Euro kobiet do lat 19 spotkały się Niemki (6-krotne zwyciężczynie, ostatnio w 2011) oraz broniące tytułu sprzed roku Hiszpanki (2 razy). Obydwie strony zaczęły odważnie, ofensywnie, ale na początku więcej okazji stwarzały sobie te drugie. W 34. minucie jedna z Hiszpanek bardzo dobrze uderzyła na bramkę z daleka, piłka odbiła się niestety od poprzeczki a mimo sporej swobody w polu karnym, żadna jej koleżanka nie dobiła tego strzału. Wówczas spotkanie trochę się ożywiło, aczkolwiek poza kolejnymi kilka sytuacjami zespołu z Półwyspu Iberyjskiego, nic szczególnego się nie wydarzyło. W 2. połowie rozkład sił się zmienił, mocno weszły w nią Niemki. W 55. minucie znowu Hiszpanki miały niezłą okazję zakończoną strzałem w poprzeczkę i nieudaną dobitką. Mniej więcej od tego momentu, ponownie zaczęły przeważać w meczu. Piłka coraz częściej pojawiała się w polu karnym Niemek, do szczęścia brakowało precyzji. W końcu, w 80. minucie rzut wolny przed polem karnym, strzał nad murem. Niemiecka bramkarka rzuciła się w lewy róg, ale minimalnie się spóźniła, jako że piłka wpadła obok niej za linie bramkową. Niemki musiały, więc ruszyły do ataków i coś tam próbowały, jednakże bez powodzenia a i Hiszpanki pewnie ze względu na większy luz w końcówce przedostawały się pod ich bramkę częściej. Tym sposobem, Mistrzostwo Europy tej kategorii wiekowej zostało tam gdzie było :)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 lip 2018, 16:50

Korzystając z okazji, 5 sierpnia rozpoczną się we Francji Mistrzostwa Świata U-20.

Obrazek
http://www.fifa.com/u20womensworldcup/matches/

Powoli zaczyna się poważnie granie i nie wiem co będę robił w nadchodzącym miesiącu, ale jak znajdę czas to oczywiście zerknę. Na Japonki, ciekawi mnie co pokażą starsze koleżanki aktualnych Mistrzyń Europy U-19, może Holenderki zagrają ofensywnie, przyjemnie dla oka (choć na Euro im się to nie opłaciło :)). Ogólnie liczę na sporo bramek, ponieważ średnie goli na mecz w ostatnich kilku turniejach o MŚ do lat 20 pań to - 3,53 w 2016, 3,19 w 2014, 3,25 w 2010.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 sie 2018, 23:27

MŚ U20, grupa B

Meksyk - Brazylia 3:2 (Martinez 4' Ovalle 52' 63' - Kerolin Nicoli 6' 17')
Zaczął się Mundial U20 kobiet (niestety, bez reprezentacji Szwecji :(). Oczywiście, pod względem tempa gry i przygotowania fizycznego rozgrywki juniorek wyglądają troszkę zabawnie, ale dwóch akcji bramkowych z pierwszych minut meczu Meksykanek z Brazylijkami nie powstydziłby się żaden zespół. W 4 min. Katty Martinez dostała świetne prostopadłe podanie od Danieli Espinozy, minęła wychodzącą z bramki Kemelli i skierowała piłkę do pustej bramki. Radość Meksykanek nie trwała długo - już dwie minuty później Kerolin Nicoli dostała kapitalne podanie z głębi pola za plecy obrony, dobrze opanowała piłkę i w sytuacji sam na sam popisała się pewnym finiszem. Po tych dwóch szybkich golach nastąpił okres chaosu, kiedy dziewczyny z obu drużyn miały problemy ze skonstruowaniem składnej akcji, ale szybko przewagę zaczęły osiągać Brazylijki, w 17 min. dokumentując ją golem - Kerolin Nicoli ładnym strzałem z rotacją nie dała szans Emily Alvarado. Brazylijki stwarzały sobie kolejne sytuacje, i do przerwy mogły prowadzić wyżej. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Alvarado źle wyszła z bramki, ale Tainara strzałem głową nie trafiła do pustej bramki. Chwilę później z dystansu kąśliwie uderzała Victoria, również i tym razem Alvarado miała problemy. Od momentu zdobycia gola Meksykanki nie potrafiły zagrozić bramce Brazylii, a po jednym z nielicznych ataków nadziały się na kontrę - kapitalnie grająca Kerolin Nicoli (zdecydowanie zawodniczka meczu) w indywidualnej akcji poradziła sobie z dwoma rywalkami, ale uderzyła minimalnie nad bramką. W 40 min. ta sama zawodniczka znów wystąpiła w roli głównej, po raz kolejny przedzierając się przez meksykańską obronę i wykładając piłkę do Brendy Woch, ale ta uderzyła prosto w Emily Alvarado. Po przerwie Meksykanki zaczęły grać lepiej, angażując większą liczbę zawodniczek w akcje ofensywne i próbując stosować pressing. Bardzo szybko przyniosło to efekt bramkowy - po przerzucie na prawą stronę Jacqueline Ovalle złamała akcję do środka i ładnym strzałem pod poprzeczkę wyrównała. Odmienione po przerwie Meksykanki kontynuowały ofensywną grę, a Brazylijki wyglądały, jakby zaczynało im brakować sił. W 63 min. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła i ogromnym zamieszaniu w polu karnym Jacqueline Ovalle z bliska wpakowała piłkę do siatki, mimo rozpaczliwych prób interwencji Brazylijek. Grające zdecydowanie słabiej niż w 1. połowie reprezentantki Brazylii mogły wyrównać – po kolejnym dobrym prostopadłym podaniu Kerolin Nicoli trafiła w słupek, dobitkę obroniła Alvarado, a trzeci strzał zablokowały ofiarnie interweniujące Meksykanki. W końcówce piłkarki z Ameryki Środkowej dały się zepchnąć do obrony, skupiając się na obronie wyniku, a boisko na noszach opuścić musiała niestety zdobywczyni dwóch goli Ovalle (miejmy nadzieję, że to nic poważnego i jeszcze zagra w tym turnieju). Nadal dwoiła się i troiła Kerolin Nicoli, i w doliczonym czasie gry Brazylijki wywalczyły rzut karny. Do piłki podeszła Victoria, ale trafiła w poprzeczkę, dzięki czemu urokliwe Meksykanki obroniły ciężko wywalczony wynik.


Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 06 sie 2018, 10:10

Grupa A

Nowa Zelandia - Holandia 1:2 (Blake 44' - Kalma 28' van Deursen 78')
Młode Holenderki zaczęły turniej od zwycięstwa, choć reprezentacja Nowej Zelandii pokazała się w tym meczu z całkiem dobrej strony. Nowozelandki w pierwszych minutach ruszyły na rywalki, prezentując dość siłowy, jak na kobiety, futbol i niezłe przygotowanie fizyczne. Holenderki wyglądały jednak lepiej jeśli chodzi o organizację gry i technikę, i to one stwarzały sobie groźne sytuacje. W 17 min. po zagraniu w pole karne z prawego skrzydła fatalny błąd popełniła nowozelandzka bramkarka Anna Leat, swoją interwencją praktycznie kierując piłkę w stronę własnej bramki - sytuację uratowała jedna z jej koleżanek, wybijając futbolówkę tuż sprzed linii bramkowej. Dobrą sytuację dla Holandii miała Aniek Nouwen, która główkowała minimalnie obok bramki. W 28 min. Pomarańczowe objęły prowadzenie - po składnej akcji Victoria Pelova dograła do Fenny Kalmy, która lekko trąciła piłkę nad interweniującą Anną Leat. Gol ten wyraźnie podciął skrzydła Nowozelandkom, z kolei Holenderkom grało się łatwiej i przejęły one inicjatywę. Kolejnego gola zdobyć mogła Kalma, ale uderzyła obok bramki, choć mogła podać lepiej ustawionej koleżance. Wbrew przebiegowi gry reprezentantki Nowej Zelandii wyrównały - po dalekim wrzucie z autu Hannah Blake uwolniła się spod opieki Holenderek i mocnym strzałem pokonała Lize Kop. Po przerwie mecz był dość wyrównany - kolejnej sytuacji nie wykorzystała Fenna Kalma, tym razem główkując minimalnie obok lewego słupka. Nowozelandki odważnie atakowały, ale w ich grze było zbyt dużo niedokładności, a wręcz prostych błędów technicznych aby dojść do czystej sytuacji strzeleckiej. W 78 min. Holenderki zadały decydujący cios - po kolejnej ładnej zespołowej akcji i wycofaniu piłki Eva van Deursen precyzyjnym strzałem przy słupku nie dała szans Leat. Nowozelandki próbowały odrobić straty, ale ich ataki były zbyt chaotyczne aby odwrócić losy meczu. We środę Nowa Zelandia zmierzy się w meczu o wszystko z Francją, a przeciwnikiem Holenderek będzie Ghana.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14238
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3924

Pilka Nozna Kobiet

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 06 sie 2018, 16:21

Rozgrywki w grupie D zainaugurowały dwa kraje mocne w tej kategorii wiekowej. Nigeryjki, wicemistrzynie świata do lat 20 z 2010 oraz 2014 a te finały przegrywały...z Niemkami! Mimo że dwa lata temu w Papua Nowej Gwinei obydwie drużyny nie poszalały (pierwsze zakończy swój udział na fazie grupowej zaś obrończynie tytułu na ćwierćfinale) to spotkanie zapowiadało się ciekawie. I tak się też zaczęło. Oba zespoły wyszły wysoko, walka w środku pola była ciekawa. Brakowało tylko groźnych strzałów. W miarę upływu czasu atakom Niemek brakowało jednak konkretności, zaś Nigeryjki najgroźniejsze były ze stałych fragmentów. Jakoś ta pierwsza połowa minęła, w sumie dosyć spokojnie :) Druga połowa też zaczęła się nieźle, znowu można było spodziewać się, że w końcu coś wpadnie, choć wyraźnie aktywniejsze z przodu były Niemki. Wydarzenie warte uwagi miało w końcu miejsce w 69. minucie. Rzut rożny dla nich, kilka przebitek w polu karnym i Sanders wbiła bezpańską piłkę do bramki. Nigeryjki nie poddawały się, miały dobrą sytuację w 72. minucie, gdy po rzucie wolnym wywiązała się akcja zakończona niezły strzałem w słupek. Rywalki nie skupiły się na utrzymaniu przy piłce, nieśmiało dążyły do kolejnych sytuacji, ale nic z tego nie wynikło. Nie powiedziałbym, że mecz stał na niskim poziomie (mimo nieco przypadkowej bramki), jednak brakowało szczególnych wydarzeń. Reszta turnieju zweryfikuje. Albo spotkały się dwa słabe zespoły i biły głową w mur, bo są słabe albo są dobre, więc trudno, by ktoś zdominował spotkanie. Zobaczymy :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”