Man Utd - Arsenal - Strona 10

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 lis 2013, 21:04

Widzę że głowny bajkopisarz szefu się pojawił :beer: nigdzie nie pisałem o Manchesterze. Za to już pare razy pisałem że więcej napisze w styczniu kiedy każdy zagra z każdym i przejdzie test mistrza czyli święta.

Przypomnij sobie jak grało MU w zeszłym sezonie- wygrane z Liverpoolem Newclastle City(wyjazdowe) do połowy grudnia czy też spokojne rozpykanie Arsenalu na OT.

Naprawde czy wszędzie już musi wejść fan barcy w tematy nie barcelońskie i się napinać? Pisałem Arsenal ma 1 mega wazny test w sezonie jesli chodzi o charakter w kontekście Majstra- i go nie zdał.Widac fani barcy nie moga przeżyć że nie było wałka :lol: sędziowskiego.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2013, 21:08

Jakby tam w końcówce meczu Bendtner się chwile nie spóźnił, albo Gibbs i padłby remis, to test charakteru byłby zdany?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 lis 2013, 21:10

Jakby Robben się 2 razy nie obsrał to Holandia by była mistrzem świata.Słowo jakby nie istnieje w piłce.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lis 2013, 21:20

czyli tak? odrobina szczęścia pod bramką i test charakteru byłby zdany? Bo na moje oko, jakby United gnietli Arsenal przez 90 minut to można by mówić, ze mentalnie nie wytrzymali spotkania, albo że nie zdali testu pod wzgledem charakteru, ale to nie miało miejsca. Przegrali minimalnie, mieli swoje okazje. W drugiej połowie prowadzili grę, mieli spore posiadanie pilki - naprawdę spore, bo 60-kilka do 30-kilku. Ba, Arsenal mial więcej strzałów (celnych po równo - jeśli wierzyć bbc). Ja wiem, że posiadanie pilki nie mówi o tym kto był lepszy i ja nie twierdzę, ze Arsenal był lepszy bo po przerwie był zdecydowanie częściej przy piłce, ale to pokazuje, że Arsenal podjął rękawice i w końcówce był bliski wyrównania. Nie udało się, ale co to ma wspólnego z "niezdanym testem charakteru"? Czy Bendtner wykorzystujący okazje w koncówce (niewiele mu braklo) automatycznie dodawało AFC charakteru? No chyba nie.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 10 lis 2013, 21:26

MGiggs pisze:Widzę że głowny bajkopisarz szefu się pojawił
Nie wiem czemu do mnie tak pijesz; przecież to Ty kolego wchodzisz po każdym meczu Barcy i siejesz napinkę bardziej od fanów Madrytu. Ja staram się pisać często na tematy niezwiązane z ulubionym klubem, a Ty widzisz gdzieś tutaj spinę? Napisałeś kolejną głupotę to ją pogrubiłem. Czy ja pisałem, że Ty pisałeś o Manchesterze? Bądź poważny - zdanie, że Arsenal nie jest ekipą na mistrza po jednym nieudanym występie jest durne i nieistotne czy bełkotałeś coś o United czy nie.
MGiggs pisze:Widac fani barcy nie moga przeżyć że nie było wałka sędziowskiego.
Mocne.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 lis 2013, 21:28

Fieldy, nie ujmując nic Arsenalowi mysle, że Moyes mógł celowo cofnać swój zespół po zdobyciu gola licząc na to, że z biegiem czasu Arsenal sie co raz bardziej bedzie odkrywał i którymś kontratakiem postawia kropke nad i. Tak mysle. Po za tym mam po tym meczu dziwne przeczucie, że na koncu United znowu będa miał majstra. ....ujowa ta reforma ligi była hehehe

red85

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 10 lis 2013, 21:29

Te gadki o różnicy klas, o lepszym futbolu to jakiś kabaret, którego chyba nawet nie warto komentować. United jak dążyli do zdobycia bramki to tłamsili Arsenal, który dzisiaj ANI RAZU nie zmusił DDG do wysiłku. Groźnie w sumie było tylko po wrzutkach Sagny, które i tak nie skończyły się nawet strzałem. Z drugiej strony była sytuacja Rooney, Smallinga i chyba mimo wszystko faul na Roo w polu karnym. Po bramce się cofnęliśmy, ale jak się okazało był to dobry wybór, bo AFC nic ciekawego nie wymyślił. Zresztą taki, a nie inny wybór Moyesa nie dziwi, bo byliśmy dzisiaj pod dużo większą presją niż przyjezdni. Udało się i to było piekielnie ważne zwycięstwo.

Do ideału brakuje, nie ma się co oszukiwać, ale to tym bardziej cieszy, że w takiej dyspozycji potrafimy pokonać drużynę, która przecież jest uznawana obecnie za najlepszą. Z tygodnia na tydzień jest jednak lepiej. Dzisiaj kapitalne zawody Jonesa i Smallinga. Szkoda, że kontuzja wymusiła zmiany w ustawieniu, bo Clev zagrał wprawdzie dobrze, ale nie wspiął się na poziom prezentowany w I części przez wychowanka Rovers. Kagawa napracował się w defensywie, ale wszyscy oczekujemy od skrzydłowego grającego dla United dużo więcej. Valencia natomiast może nie błyszczał, ale zaliczył kolejny udany mecz. Uznanie również oczywiście dla Roo
.

Awatar użytkownika
.MgM.
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 30 kwie 2009, 15:31
Reputacja: 0

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .MgM. » 10 lis 2013, 21:31

szefu91 pisze:
MGiggs pisze:Mecz pokazał że Arsenal nie jest ekipą na mistrza na ta chwile, jak pisałem 1 cięzki ligowy wyjazd i porażka.
:D United za to się nadają - dwa wyjazdy dość trudne i dwie porażki w tym jedna upokarzająca. Przyznaj najlepiej mistrza Liverpoolowi od razu.
Dokładnie idąc tokiem myślenia MGiggsa, Manchester United też nie jest ekipa na mistrz bo przecież jeden ciężki ligowy wyjazd (w sumie nawet dwa bo Liverpool można pod to podpiąć) z City i porażka.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 10 lis 2013, 21:32

masacra pisze:Fieldy, nie ujmując nic Arsenalowi mysle, że Moyes mógł celowo cofnać swój zespół po zdobyciu gola licząc na to, że z biegiem czasu Arsenal sie co raz bardziej bedzie odkrywał i którymś kontratakiem postawia kropke nad i
Znaczyłoby że w każdym meczu tak się dzieje... nawet tym z Fulham ;p

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 10 lis 2013, 21:36

No bo Moyes boi się o wynik, i to nie tylko dzisiejsze spotkanie to pokazało, tak samo jak zmiany w trakcie spotkań. Gdy Moyes osiągnie zadowalający wynik to broni go, zamiast starać się go powiększyć. Spodziewałem się w przerwie dzisiejszego spotkania, że United się nie otworzy i nadal będzie bazowało głównie na bronieniu wyniku i nie pomyliłem się wiele.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7173
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 10 lis 2013, 21:38

Nie chciałbym przesadzać, ale pisanie o tym że ta drużyna pokazała w meczu charakter to jest jakaś pomyłka chyba... Jeśli oglądałem ten sam mecz, to w drugiej połowie tak głęboko się cofnęliśmy, że momentami wyglądało to jak obrona Częstochowy. 3 pkt najważniejsze, niezawodność RVP jak zwykle się przydała, ale jeśli tak grające Czerwone Diabły mają coś zawojować to podziękował. Przede wszystkim na tle Arsenalu wypadliśmy blado pod względem zespołowej gry oraz skuteczności. Nie widać było jakiś klasowych zagrań, czy zagrywek przećwiczonych na treningach. Rywal wrócił z Dortmundu ze zwycięstwem, które trudno było tam wywalczyć komukolwiek bo to finalista ubiegłorocznej LM (przypominam). Widać, że kontuzje i wydolność w przypadku tak częstego rytmu meczowego+kontuzje ułatwiły nam zadanie, a my z tej okazji skorzystaliśmy mimo tego, że było wiele razy gorąco. Jeśli ktokolwiek się przekonał do Moyesa i tej drużyny w tym sezonie to gratuluje, ja nadal pozostanę sceptyczny. Jest fajnie bo wygrywamy i trzymamy się w siodle, a to najważniejsze patrząc przez pryzmat beznadziejnego początku sezonu. Nie gdybam co by było gdyby w tygodniu Arsenal nie mierzył się z BVB bo nie ma sensu, ale jednak wstrzymałbym się z gratulacjami i brawami. Szlagier wygrany, ale jak przypomnę sobie tą drugą połowę to niestety, wiele problemów pozostaje nierozwiązanych...\

Moyes nadaje się na serie A, strzelić bramę i postawić autobus w polu karnym- taka konkluzja z barowych komentarzy jakie wygłaszali dzisiaj kumple w czerwonych koszulkach :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 lis 2013, 21:40

Szefu wszedłem do tematu GD i po meczu z Milanem- jesli tam nie widziałeś o których wszyscy tam pisali to trudno.Rozumiem że napisanie o nurku Neymaru to atak na Barce?

Fani MU są w przeciwieństwie do Ciebie dośc racjonalni - nikt tutaj nie pisał o MU jako ekipie mistrzowskiej.Nie wiem po co te szpile? prosze o cytaty albo spird.. do swoich tematów.


O Arsenalu pisałem na tą chwile że nie pokazali czegoś czym się wygrywa Misia a nie że wygają. Napiszcie jeszcze 10000 razy co MU pokazało w tym sezonie, prosze tylko w kontekscie tego kto z fanów MU robił z nas kandydata do majstra- może być zabawnie.Czas start.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1876
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 10 lis 2013, 22:01

Nie wiem jak na bazie tego meczu można wyciągać jakiekolwiek głębsze wnioski.(graliśmy w środku tygodnia z samym Dortmundem , setka kontuzji)

Ogólnie mecz był wyrównany ,pierwsza połowa dla United a druga dla Arsenalu.Jesteśmy totalnie zajechani,ciągle wypadają nam kolejni gracze ,a powroty kontuzjowanych przeciągają się :( Dramatem było oglądanie dziś popisów Ozila ,za Benia to równie dobrze mógł grać Wenger jak ktoś tu wcześniej wspomniał ,a różnicy nie byłoby żadnej.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 10 lis 2013, 23:23

wiesz, Wenger nie ma kim grać za bardzo, bo ma sporo kontuzji. Co mecz grają ci sami, czasami wejdzie na parę minut jakiś rezerwowy, Liverpool, BVB i United w tydzień z tym ze dwa ostatnie mecze na wyjeździe, dwa pierwsze wygrane, no nie da rady grać 11-13 piłkarzami co 3 dni i błyszczeć, zwłaszcza na tle tak dobrych ekip.
Fieldy, jak najbardziej masz rację, dlatego uważam, że Arsenal nie ma większych szans na mistrzostwo - za wąska kadra, nieco przypomina mi się sezon 07/08, gdzie też byliście liderami nawet bodaj do stycznia, a potem coś strzeliło. Nawet z Ade i Cesciem. Dzisiaj widzieliśmy Bendtnera atakującego ze skrzydła, więc wiesz...

Generalnie podobała mi się postawa Arsenalu po przerwie - nie stricte sportowa, ale nie odpuszczaliście. Momentami nawet przypomniałem sobie namiastkę z Keawonem (fuck, jak to się pisze), Laurenem czy Parlour. Nigdy nie uważałem Wengera za wielkiego motywatora, ale dzisiaj mentalnie na drugą połowę wyszła inna drużyna.

No i jednak brawa dla Moyesa - wiedział, że drużyna jest pod formą, że ma kłopoty z reagowaniem na zmianę gry rywala, to kazał grać z kontry. Dzisiaj mu się opłaciło, bo Arsenal nie stworzył żadnej czystej sytuacji.

Mimo wszystko życzę Arsenalowi jak najlepiej z sentymentu do Dennisa - ja tymczasem idę się jarać bramką Pogby.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Man Utd - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 lis 2013, 23:31

Jedno mnie cieszy ze nikt.Nikt tutaj nie płakał nad karnym dla MU po faulu Na Rooneyu, to tak odnośnie fieldego- jakby. Zobaczyłem sytuacje pare razy i chciałbym poznać zdanie kogoś kto lepiej zna przepisy, Zawodnik Arsenalu trafia w pilke ale duzo wcześniej wchodzi w noge Rooneya.Dla mnie Karny bo Rooney zostal powalony zanim została mu odebrana pilka-tutaj jednak chciałbym poznac wykladnie-Może Magnum?

Ozil widze kolejny wielki mecz gdzie unika gry, czy to fanów Arsenalu nie irytuje? Bo ja rozumiem grac słabo ale walczyć, a ten spacerniak

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”