Chyba owa dyskusja nie ma sensu. Do Ekstraklasy trafiają odpady, które nie mieszczą się w meczowych kadrach Partizana, czy Crveny Zvezdy. Srda Kneżevic - proszę was, ale jeżeli coś takiego ma wzmocnić naszą defensywę, to ja wolę pograć w piłkę na konsoli.j1mmy pisze:Marco Poznań ładne miasto i chyba cieplej niż w Serbii
Partizan:
Obdarović poszedł do Saragossy, gdzie gra.
Juca poszedł do La Corunii i tam też gra - w kratkę, ale gra.
Rukavina poszedł do Dortmundu i teraz gra w TSV 1860.
Lazović wylądował w Feyenoordzie.
Crvena Zvezda:
Lekić do Osasuny, gdzie gra, a nie siedzi.
Savić rozwija się w Bordeaux.
Tomović do Genoi, gdzie sobie pogrywa.
Djordjevic regularnie strzela w Nantes.
Basta gra w Udinese. Tzn teraz to się leczy.
Oto część wyróżniających się zawodników P i CZ, którzy za niewielkie pieniądze opuścili Serbię. To chyba ukazuje niedowiarkom, kto trafia na boiska Ekstraklasy. Nie ma co szczerzyć zębów na Cleo, bo koleś nawet nie powinien spoglądać w kierunku Polski. Łatwiej mu się będzie wybić z Serbii, niż z Poznania. LM to jednak lepsza reklama, Lech raczej w przyszłym sezonie nie zagra w europejskich pucharach. Chyba, że wiosną będzie mial killer formę.
A takich siusków jak Radović, Gerasimovski i Nuhi to Partizan oddaje po każdym sezonie 10-15. Oni tam szkolą kilkudziesięciu zawodników z każdego rocznika. Potem oczywiście nie wszyscy się łapią i muszą szukać klubu, więc menadżerowie upychają ich gdzie się da. A dziennikarze rozpisują się, że skrzydłowy z wielkiego Partizana. Gówno prawda, tyle zazwyczaj oni mieli wspólnego z Partizanem, co Jenna Jameson z Oscarami.








