AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 936

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 03 lis 2010, 23:05

Etus2 pisze:ściągnij te różowe okulary bo jeżeli Milanowi się należał remis to Herculesowi należało się 6pktów.
Ty nie mów hop, Ci od Włoch lubią wirtualne tabele.

Mecz świetny i mógł się podobać. Sporo okazji, sporo strzałów, emocje do końca, trochę kontrowersji, ogólnie wszystko.
Postronni kibice mieli sporo radochy i to do samego końca. Oby więcej takich spotkań w LM.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 03 lis 2010, 23:18

Nie sądziłem że ktokolwiek odważy się stwierdzić że Milan zasłużył dziś na jakieś punkty :shock: Nawet Ty Wilmore. Obydwie bramki zdobyte na farcie, czyli koszmarny błąd Pepe i Casillasa plus spalony. Real prowadził grę, Milan miał jedynie zrywy. Pal już licho bramkę z offside'u Pippo bo zawalił liniowy, ale to co robił przy stanie 2:1 (bezczelne popchnięcie Xabiego, umieranie co parę minut) zakrawało o kpinę.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16277
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2889
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 03 lis 2010, 23:20

Salas11 pisze:Pal już licho bramkę z offside'u Pippo bo zawalił liniowy, ale to co robił przy stanie 2:1 (bezczelne popchnięcie Xabiego, umieranie co parę minut) zakrawało o kpinę.
A jak Cristiano Ronaldo zwija się jakby piorunem mu ktoś zajebał to wszystko jest ok :?:
Wyżalcie się bo pewnie jeszcze nie zaśniecie.

Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 03 lis 2010, 23:20

Salas11 pisze: ale to co robił przy stanie 2:1 (bezczelne popchnięcie Xabiego, umieranie co parę minut) zakrawało o kpinę.
chyba było wtedy 2:0

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 lis 2010, 23:21

Nie sądziłem że ktokolwiek odważy się stwierdzić że Milan zasłużył dziś na jakieś punkty
Rozumiem, że jak Inter tak wygrywa od lat, to po walce i jest ekipą z charakterem, a jak Milan, to jest fart i błędy rywali? Nie ma to jak obiektywizm, zawsze można na Ciebie liczyć w tej kwestii. :wink:
Zwycięstwo Milanu to byłby skandal. Zwycięstwo Realu byłoby delikatnie niezasłużone. Jest optymalny remis, choć po skandalicznej bramce Pippo i kiepskim sędziowaniu przez cały mecz i w obie strony.

EDIT: Juventus w meczu z nami zaprezentował się jeszcze gorzej, niż my dziś, a tymczasem nikt ich wiktorii nie uznał za niezasłużoną. Może i nie strzelili tak skandalicznej bramki, jak Pippo, ale jednak zasłużyli będąc zespołem mniej efektywnym, a również tym, że wykorzystali, co mieli, a ich rywale mogli, a nie chcieli. Jak dziś Real - mógł zrobić 0:4, to odpuścił druga połowę i sam sobie ten mecz przegrał.
Ostatnio zmieniony 03 lis 2010, 23:25 przez Wilmore, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16277
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2889
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 03 lis 2010, 23:24

Jeszcze jedno chciałbym dodać. Bramki na farcie :?: Każda bramka pada po czyimś błędzie, przyfarcić to się może komuś jak postawi konkretnego tasiemca i go trafi.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 lis 2010, 23:29

Obrazek

TRI PLE TE :mrgreen:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 lis 2010, 23:36

W obliczu porazki Ajaxu remis jest do zaakceptowania. Zawsze przykro tracic bramke w doliczonym czasie gry jednak na zwyciestwo z przebiegu gry nie zasluzylismy. Real tez nie zagral na tyle dobrze zeby wywiezc 3 punkty z Mediolanu wiec jakas sprawiedliwosc ma miejsce. Jeszcze a'propos sprawiedliwosci - drugi gol Pepe ze spalonego czyli sedziowie oddali nam to co zabrali rok temu przy bramce Pato na SS. Zwiazek w sumie zerowy i takie sytuacje nie powinny miec miejsca (video poprosze) mimo wszystko mam tutaj mala satysfakcje.
Pierwsza polowa na pewno pod dyktando Realu. Schodzili na przerwe zasluzenie prowadzac a ja zapamietalem zmarnowane sytuacje Zlatana. Druga polowa bardziej wyrownana i kiedy wydawalo sie ze Real kontroluje gre i blizej im do strzelenia kolejnego gola niz wyrownania przez Milan Allegri wprowadzil Pepe (zrobil to dosc szybko jak na niego czyli czegos sie uczy) ktory jak to sie ladnie mowi zrobil roznice. Od Inzaghiego Zlatan moglby sie uczyc skutecznosci a polowa kadry Milanu oraz mlodzi adepci gry w pilke ambicji entuzjazmu oraz przykrywania swoich brakow pilkarskich wola walki (to tyczy sie rowniez Gattuso - dobry mecz dzisiaj). Pato ktory drugi raz z rzedu zagral bardzo slabo moze sie cieszyc ze Inzaghi nie ma pare lat mniej bo inaczej Brazylijczyk musialby drzec o miejsce w skladzie (moze i tak powinien?).
Mecz przyjemnie sie ogladalo byl z pewnoscia godny Ligi Mistrzow i starcia dwoch tak utytulowanych klubow. Przeszkadzal mi tylko Borek ktory ewidentnie byl nakrecony Realem i Mourinho. Mateusz uj mnie obchodzi jak Mou zuje gume i co na ten temat ma Dudek do powiedzenia. Serio. Opanuj sie.

Teraz gonic Lazio!

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 03 lis 2010, 23:37

Rezus pisze:A jak Cristiano Ronaldo zwija się jakby piorunem mu ktoś zajebał to wszystko jest ok :?:
Wyżalcie się bo pewnie jeszcze nie zaśniecie.
Salas11 pisze:To już jest żałosne. Facet szpanujący "kaloryferkiem" po strzelonych bramkach skamle i wije się z "bólu" po puknięciu w jabłko Adama. Jakby miał nieco oleju w głowie, złapałby się za gardło a nie za twarz. ŻENADA.
W wątku o Realu, gdzie również RealFan po nim jeździł. Hipokryzja się mnie nie ima :wink:
Strusiek pisze:chyba było wtedy 2:0
:shock: Niby w którym momencie rezultat brzmiał 2:0 :?:
Wilmore pisze:Rozumiem, że jak Inter tak wygrywa od lat, to po walce i jest ekipą z charakterem, a jak Milan, to jest fart i błędy rywali? Nie ma to jak obiektywizm, zawsze można na Ciebie liczyć w tej kwestii. :wink:
Zwycięstwo Milanu to byłby skandal. Zwycięstwo Realu byłoby delikatnie niezasłużone. Jest optymalny remis, choć po skandalicznej bramce Pippo i kiepskim sędziowaniu przez cały mecz i w obie strony.
Chryste, czy dzisiaj grał Inter? Czy rozmawiamy o Interze? Czy to wątek o Interze? Nie, no ale jak się nie ma innych argumentów... :roll: To już Twoje wyuczone zagranie, które zna każdy na forum, więc mnie to nawet nie dziwi.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 03 lis 2010, 23:43

Chryste, czy dzisiaj grał Inter? Czy rozmawiamy o Interze? Czy to wątek o Interze?
Nie, nie grał Inter, ale rozmawiam z hipokrytą i nie omieszkam o tym wspomnieć przy kolejnych takich Twoich lapsusach, jak powyższe.
Poza tym taki to już ból kibica Interu - ani wsparcia sędziów wypominać nie wypada, ani niezasłużonych punktów. Nie wypada po prostu.
(moze i tak powinien?).
Robinho ostatnio prezentuje się zdecydowanie lepiej, o ile gra jako skrzydłowy lub napastnik, bo jako trequartista to katastrofa. Mam więc nadzieję, że Pato, a także Zlatan i Pirlo nie będą mieli pewnego miejsca w składzie. Boateng kolejny mecz poniżej oczekiwań, ale wraca Ambrosini, jest Flamini, więc o tę pozycję trudno się martwić.
Z Bari mam nadzieję zobaczyć Antoniniego, Ambrosiniego, Robinho i Seedorfa, ostatniego najlepiej na pozycji Pirlo. Po co te testy w sparingach były, skoro Pirlo i tak gra w każdym meczu i to coraz słabiej?

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 03 lis 2010, 23:55

Wilmore pisze:Nie, nie grał Inter, ale rozmawiam z hipokrytą i nie omieszkam o tym wspomnieć przy kolejnych takich Twoich lapsusach, jak powyższe.
No to nie trać Lordzie czujności, bo od tej chwili trzymam Cię za słowo i czekam na udokumentowanie mojej hipokryzji :twisted: A może już masz jakieś dowody? Śmiało zarzucaj, nie krępuj się! Tylko uważaj żebyś przy tym nie strzelił sobie w kolano. Jeśli jakimś cudem nic nie znajdziesz, za jakiś czas Ci wygarnę, oj wygarnę po polskiemu! Nawet kosztem narażenia się modom. I nie omieszkam wkleić tej dyskusji co byś przypadkiem amnezji nie dostał jak to Ty. Powodzenia. EOT

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 lis 2010, 0:01

Chlopaczek pisze:Przeszkadzal mi tylko Borek ktory ewidentnie byl nakrecony Realem i Mourinho. Mateusz uj mnie obchodzi jak Mou zuje gume i co na ten temat ma Dudek do powiedzenia. Serio. Opanuj sie.
A wolalbys posłuchać o umiejetnościach manualnych lewej stopy Di Marii :lol:

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 lis 2010, 0:24

Historią o gumach Mati jednak zlikwidował całą konkurencję, wliczając Szpakowskiego, w kategorii kretyńskich anegdotek.

Mecz emocjonujący, wspaniały dla postronnego kibica, fajny nawet dla sympatyka Realu, który za wynik może obwinić sędziego i brak ambicji u swoich piłkarzy, gorzej już u fanów Milanu.
Olbrzymią różnicę w zespole robi Silva, bardzo mądrze napisał o tym już przed meczem RealFan. Pewnie o wyniku w razie gry Realu na maksa by nie przesądził, ale i w Madrycie z nim tak źle nie musiało być. Zambrotta na lewej stronie grając naprzeciwko Di Marii zaprezentował się dużo słabiej, niż gdy grał na prawej stronie, ale można zwalić to na ostatni uraz.
Abate zagrał znakomicie, jak na oczekiwania względem niego, nigdy bym się tego nie spodziewał po nim. To obiecujące w dalszej perspektywie, bo daje możliwość rotacji przynajmniej na poziomie meczów z Bari. Olbrzymi wpływ na jego grę miało bardzo bliskie ustawienie Rino, ale i sam z siebie grał dobrze. Teraz po meczu można się tylko zastanawiać, jak Milan by zagrał z Antoninim zamiast Ignazio, który na pewno więcej by dał zespołowi z boku. Nesta, niestety, znów słabiej i to jest bardzo zła wiadomość.
W pomocy najbardziej cieszy powrót wspaniałego Rino do najlepszej dyspozycji i Ambrosiniego do zdrowia. Oni obaj powinni w formie zrobić furorę w lidze, zwłaszcza, gdy względem Flaminiego Allegri nie ma wiele zaufania, a Boateng ostatnie mecze miał dużo słabsze. Po kolejnym takim meczu Pirlo aż się prosi o wystawienie na tę pozycję Seedorfa choćby w taki meczu z Bari. Ciągle mam wrażenie, że trener mógłby przeprowadzać o wiele większą rotację notując nawet lepsze wyniki.
W ataku Zlatan słaby, Ronaldinho słabszy, na Pato brak słów. Duet napastników właściwie całą pierwszą połowę przestał na spalonym, Ronnie co prawda i często faulowany, czego Webb postanowił nie widzieć, ale i bez tego grał poniżej oczekiwań. I znów - zobaczymy, jak będzie później, bo teraz jest świeżo po urazie.
Inzaghi z ławki wszedł i był genialny, to każdy widział.

Dużo pretensji natomiast powinno spaść na głowę Allegriego. Real gra podobnie często, co my, a wygląda o niebo lepiej kondycyjnie. My mamy dualizm w tym elemencie - taki Gattuso wygląda jak z innej planety, podobnie jak paru innych w zespole, a tymczasem inni prezentują się dużo gorzej. To już trzeci z kolei sezon, w którym od piłkarzy oczekuję lepszego przygotowania fizycznego, i to nie naiwnie pod adresem starszych piłkarzy, ale i takich, którzy są w wieku, w którym powinni jeszcze grać bardzo dobrze. Coś jest w tym elemencie zdecydowanie nie tak.
Po drugie - zmiany. Przydałaby się większa rotacja, którą trener obiecywał, ale i świeższe spojrzenie na zespół. Zlatan i Pirlo aż się proszą o to, by ich posadzić na mecz czy dwa na ławce, ale pewnie się na to trener nie odważy. Pato też by się przydała ławka kosztem Robinho, który ostatnio wygląda po prostu lepiej. Takich przykładów jeszcze trochę można wymienić. Ja bym jeszcze postawił na Jankulovskiego w drugiej połowie takiego meczu z Bari, chyba że ma naprawdę z głową coś nie tak po ostatnich awanturach.
Po trzecie - ustawienie. Ciągle piłkarze grają zbyt szeroko, co po części wynika ze złego przygotowania fizycznego, ale głównie ze względu na ustawienie Allegriego, który nawet tych błędów nie poprawia w trakcie meczu w żaden sposób. To stwarza wiele problemów obronie. Można mieć przeciętnych obrońców, jak my, ale nie trzeba zapraszać rywali do testowania ich, tak jak to robimy od jakiegoś czasu.

Allegri popełnia sporo błędów i czasem ma szczęście, jak dziś, czasem masę pecha, jak w sobotę, tak czy siak jego praca ciągle nie wygląda tak, jak sobie to wielu obiecywało. To już jest taki okres w sezonie, w którym coś powinno być widać po zespole, a tak nadal nie jest. Na dodatek ci, którzy mieli się przy nim odbudować, nadal się nie odbudowali, Pato jest w najgorszej formie od przyjścia do Milanu, ogólna sytuacja na razie martwi.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16277
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2889
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 04 lis 2010, 14:52


Strusiek
Skład B
Skład B
Posty: 156
Rejestracja: 15 lip 2005, 16:29
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Strusiek » 04 lis 2010, 17:10

Salas11 pisze:
Strusiek pisze:chyba było wtedy 2:0
:shock: Niby w którym momencie rezultat brzmiał 2:0 :?:
faktycznie. Było wtedy 1:0. Mój błąd

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”