FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 942

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 lip 2009, 15:05

Raczej nie. Środek albo lewa na pewno, ale prawej sobie nie przypominam a już na pewno nie jest to dla niego nominalna pozycja.

Awatar użytkownika
Cloud
Skład C
Skład C
Posty: 57
Rejestracja: 30 cze 2009, 15:57
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cloud » 21 lip 2009, 15:17

O ile ja pamiętam, to zagrał na prawej obronie w ostatnim meczu sezonu. Ale nie jest to jego optymalna pozycja jak napisał Mentor. Najlepiej czuje się on na środku lub na lewej stronie obrony.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 21 lip 2009, 16:51

zagral ma prawej stronie w ostatnim meczu sezonu z deportivo, bo w srodku grali pique i toure,ale pozytku z niego w grze ofensywnej nie ma zadnej-dosrodkowywac nie umie, kiwki tez nie posiada

moim zdaniem sprawdzi sie we wloszech ale TYLKO grajac na srodku z chiellinim (canne by dal na lawke ,ale to raczej nie nastapi)-dla mnie to bedzie taki drugi montero-kapitalnie grajacy wslizgiem, dobry w kryciu indywidualnym,skoczny

ale na boki obrony go nie dawajcie

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lip 2009, 17:10

RealFan pisze:Tak Jarzinho, Inter chciałby takich pieniędzy. Rok temu chcieli 70 to czemu teraz miałoby być inaczej? Przecież Kaka' czy Cristiano to tylko dodatkowy argument w negocjacjach i nic więcej. A sam Zlatan jest jednym z najlepszych na świecie i od wspomnianych piłkarzy Realu różni go tylko ilość nagród indywidualnych.
Pamietasz co mowił Lyon o Benzemie, jego czesci ciała podobno były warte wiecej niz cały kupiony przez Real.
(L)oczkerson pisze:PS: Caceres ma szanse z Canną w walce o miejsce w 11 waszym zdaniem?
W La Liga pewnie by go wygryzł, ale spodziewam sie, ze w Juve, w SerieA Canna bedzie grał na swoim poziomie.

MArtin nie dostał sporo okazji do zaprezentowania swoich umiejetności, w Recre wymiatał, pokazał sie ze świetnej strony. Nikt nie spodziewał sie, że Pique bedzie grał na miare pierwszego zespołu w kluczowych spotkaniach, to także zaważyło na tym, że Urus mial tak malo minut. Ja spodziewałem sie, że bedzie zmiennikiem na lewej stronie, Pep chyba widział go na środku i tylko tam. Teraz mamy Maxwella wraca Henrique i spodziewam sie, że zostanie i zobaczymy co z niego bedzie. Mamy 4 środkowych defensorów + Milito, Pep zapewne chce miec 5 zdrowych zawodników, stad ciagle przewijajace sie nazwiska środkowych obrońców.
Wypożyczenia z Barcelony nie ma co ukrywać to oznaka, że klub nie widzi w zawodniku gracza na miare Blaugrany. Jesli odejdzie Hleb czy Martin na takich zasadach to raczej ich koniec z Barca.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 21 lip 2009, 17:15

pisanie ze caseres to niewypal nie swiadczy najlepiej o kondycji piszacego :)

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 21 lip 2009, 18:30

rkoeman jak zawsze ma racje, Urgwajczyk to udany transfer, podobnie jak Van der Vaart w Realu. Jest świetny ,mimo to Barca wzmocnia lewą obronę. Ah jo

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 21 lip 2009, 18:33

Witam dawno tu nie zaglądałem bo po prostu nie miałem czasu i chęci dużo czytałem jednak :) Chciałbym poruszyć temat który mnie poruszył równie mocno co zdobycie potrójnej korony przez Barcelony w tym sezonie. Kwestia transferu Samuela Eto'o dla mnie najlepszego transferu od czasu panowania Pana Laporty. Może już tylko minuty dzielą nas od oficjalnego potwierdzenia wymiany Eto'o za Ibrahimovica. Powiem tak od dwóch lat byłem bardzo pozytywnie nastawiony do sprzedaży Samuela ale gdy jest już bardzo blisko to jednak czegoś tego temperamentu (nie mówię że zaczniemy gorzej grać), tej klasycznej 9-tki która walczyła w 100 % bo kto jak to ale Samuel był piłkarzem bardzo ambitnym szkoda że tak musimy raczej się z nim pożegnać... Myślę że to wina i Laporty i Eto'o nie będę wnikał czyja większa bo nie wiem. Jednak szkoda mi to oglądałem filmik na kompie który ściągnąłem w zwycięskim sezonie 2004/2005. Jak Ronaldinho pierwszy wpadał w ramiona Eto'o a jak się skończyła ich przyjaźń każdy wie. Jak ładował bramki Realowi którego do dziś dnia pewnie nie cierpi. Motywował się na takie mecze w 200% tak samo jak te największe, wiadomo nie zawsze się udawało ale jego karierę będzie można okrzyknąć że był najlepszym zawodnikiem za ery Laporty i nie zmieni tego ani Deco ani Ronaldinho ani Messi może i piłkarzami byli lepszymi ale charakter Eto'o wybuchowy był inny niż tych piłkarzy. Strzelał dla nas w Paryżu, Madrycie, Mediolanie, Rzymie dla mnie to napastnik był idealny i wręcz był skazany na Barcelonę jego szybkość (wykończenie może nie było najlepsze ale bramki ładował jak mało kto zobaczymy kto się teraz zbliży do 130 bramek Eto'o w Barcelonie). Czy Ibrahimovic jest w stanie zastąpić a nawet polepszyć linię ataku tego nie wiem jest to spore ryzyko inna liga wiadomo Liga Włoska to nie Hiszpańska, Eto'o to nie Ibra. Pewnie się sprawdzi może i być nawet lepszy ale nie uważacie że potrzebujemy takie sępa na bramki jakim jest Eto'o czy Iniesta Messi Xavi Toure Henry to mało na rozegranie piłki ? Jestem pewien że Ibra nie trafi 30 bramek w sezonie. Możecie mnie krytykować lub nie ale to wyłącznie moja opinia. A Teraz mam pytanie czy w sezonie 2004/2005 jakbyście mogli się cofnąć to zamiast Eto'o ściągnęliście by Henrego ? van Nistelrooya ? Szewczenko ? Bo co by nie mówić oni byli lepsi ale ja uważam że nawet w takiej chwili wolałbym Samuela. I zanim zaczniecie krytykować to zobaczcie co osiągneliśmy z Eto'o:

Puchar/Liga Mistrzów:
2005/2006
2008/2009

Mistrzostwo Hiszpanii
2004/2005,
2005/2006,
2008/2009

Puchar Hiszpanii
2008/2009,

Superpuchar Hiszpanii
2005,
2006,

Dziękuje Ci Eto'o i powodzenia w innym klubie (chciałbym jednak żeby Sammu Kibice Laporta i inni pogodzili się i Eto'o przedłużył kontrakt wiem że to nie realne ale wolałbym to niż transfer Ibrahimovica, Ronaldo czy Riberiego)

Zanim zaczniecie krytykować ten artykuł to proszę jestem kibicem od ponad 10 lat i wiem że ludzie są różni nie zjadłem wszystkim rozumów świata może nie znam tak jak Wy Barcelony ale sentyment do Samuela Eto'o "byłego"? już piłkarza Barcelona zostanie powodzenia Samuel !!!!

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 lip 2009, 18:39

Ibra pewnie nie strzeli tyle bramek ile Eto`o, bo w strzelaniu bramek Czarnuch jest lepszy, ale da nam nowe opcje w ataku i inna jakosc. Co nie zmienia faktu, ze Eto`o jest wielki.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 lip 2009, 18:57

Jarzinho pisze:Pamietasz co mowił Lyon o Benzemie, jego czesci ciała podobno były warte wiecej niz cały kupiony przez Real.
I co z tego? Gadka szmatka. A Barka sprzedałaby Messiego za 40-50 mln bo więcej to by było psucie rynku i nienormalna cena? Nie? Inter Zlatana też by nie sprzedał.

Teraz już pismaki piszą coś o 50 mln + Etu. Zły ten Real. To ich wina. Fuj.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 21 lip 2009, 23:43

RealFan pisze:A Barka sprzedałaby Messiego za 40-50 mln bo więcej to by było psucie rynku i nienormalna cena?
:rotfl: :haha:
Sprzedawca dyktując zaporową cene nie psuje rynku . Nabywca , który znacznie przepłaca , psuje .
Tłumacząc na syt. z życia codziennego . Jak ja sobie wystawie mój dom na Allegro za pół miliarda to nie będę psuł rynku , bo mi wolno ale jak ktoś , dom wart 1 mln kupi za 10 to on bedzie psuł . Ot taka drobna różnica .

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 22 lip 2009, 8:14

Killerbean pisze: :rotfl: :haha:
Sprzedawca dyktując zaporową cene nie psuje rynku . Nabywca , który znacznie przepłaca , psuje .
Tłumacząc na syt. z życia codziennego . Jak ja sobie wystawie mój dom na Allegro za pół miliarda to nie będę psuł rynku , bo mi wolno ale jak ktoś , dom wart 1 mln kupi za 10 to on bedzie psuł . Ot taka drobna różnica .
Czyli twierdzisz że 40 mln to w niezepsutym rynku byłaby normalna kwota? Jak dla mnie proste jest że są piłkarze dobrzy i najlepsi. Za tych najlepszych płaci się dużo więcej niż za tych dobrych.

Ostatnio zauważyłem straszny wysyp ekonomistów na forum, tak że mam nadzieję że nie trzeba nikomu tłumaczyć że rynek ma to do siebie że się sam kształtuje i mówienie że ktoś psuje rynek jest wyrazem głupoty. A hipokryzją jest najpierw płakanie w mediach jaki to Real jest zły płacąc tyle kasy i miesiąc później robić to samo, mówiąc że transfer Ibrahimowicia to nie jest to samo co transfery Realu. Ale może przynajmniej kuman i biskup Barcelony uwierzyli.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 22 lip 2009, 8:43

szkoda ze ci ekonomisci zwykle sa z Madritu i za elro z koszulek splaca kredyty.


Real popsul rynek tak samo jak Laporta stal sie hipokryta. Kibice Realu w wiekszosci oraz paru kibicow Barcy widze ma z tym problem. A Killerbean przytoczyl bardzo dobre porownanie z tym domem.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 22 lip 2009, 10:47

Jak to jest Killer? Jeszcze przed transferami Realu. Do Barcelony napływa oferta 50 mln euro za Messiego, wyższej nikt by nie dał, myśleniem Laportowym było by to dla niego psuciem rynku. Barka go sprzedaje, czy nie? Przyjmując waszą logikę z Ibracadabrą powinna, bo to dobra cena, która oddaje wartość piłkarza.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 lip 2009, 12:43

Que?

Dlaczego Barcelona miałaby za jakiekolwiek pieniądze sprzedawać piłkarza, którego sprzedać nie chce? Od tego są zdaje się klauzule odejścia na wypadek gdyby piłkarz chciał odejść. Niesprzedawanie piłkarzy to psucie rynku? :lol:

Mi tam halalogika podpowiada, że Zlatan jest od Kaki warty więcej bo ostatnie dwa lata grał lepiej i jest/był największą gwiazdą Serie A. Zatem kupując Szweda taniej (czy nawet za mniej więcej te same pieniądze) niż Real kupił Kakę chyba robimy jednak niezły interes :think:

A Laportę możecie sobie uważać za hipokrytę i mnie to totalnie klepie. Rozliczam go z działań na rzecz klubu a podczas mercato są to głównie transfery. Napastników, którzy byliby wzmocnieniem po odejściu Eto'o nie ma wielu delikatnie mówiąc. Zlatan spełnia warunki, ale cena niestety jest jaka jest. Włodarze Interu mają w transferze Kaki solidny argument. Co ma robić Laporta? Nie przeprowadzać transferów bo na skutek działań Pereza (do których ma oczywiście pełne prawo) ceny poszły w górę? Pewnie są tacy co chcieliby tego, ale tak się nie stanie. Hipokryzja? Zatem oby następny prezydent również był takim hipokrytą jak Laporta.

Rynek sam się kształtuje tak samo jak transfery same się przeprowadzają :] Ludzie przeprowadzają transfery i ludzie kształtują w ten sposób rynek. Co tu jest trudnego do zrozumienia?

Tymczasem Zlatan podobno rękę złamał czy coś takiego. Antyfani Barcelony być może będą mieli okazję pisać, że Barcelona kupiła kontuzjowanego piłkarza :]

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 22 lip 2009, 12:54

Mi tam halalogika podpowiada, że Zlatan jest od Kaki warty więcej bo ostatnie dwa lata grał lepiej i jest/był największą gwiazdą Serie A. Zatem kupując Szweda taniej niż Real kupił Kakę chyba robimy jednak niezły interes
To nie posługuj się halalogiką, bo na tych zasadach Paweł Brożek jest najlepszym polskim piłkarzem, a Milito powinien być jednym z najdroższych napastników świata.
Kupując piłkarza kupuje się potencjał, dotychczasowe sukcesy, nie tylko dotychczasową formę. Gdyby Cristiano nie zdobył złotej piłki, to Real zapłaciłby sporo mniej, bo płaci się nie tylko za zawartość, ale i opakowanie.
Zlatan więcej od Kaki wart być nie może, jeśli się spojrzy na dotychczasowe osiągnięcia obu piłkarzy, ich wpływ na zespół i osiągnięcia tegoż u szczytu formy, czy okoliczności przeprowadzenia transferu - Kaka przechodzi do Realu po sezonie straconym najpierw na rekonwalescencję, a później na leczenie kontuzji, grywał mniej, niż wcześniej, na dodatek na innej, mniej bramkostrzelnej, pozycji, a był mimo wszystko w czołówce strzelców ligi, grając więcej/w lepszym w ubiegłym sezonie klubie strzeliłby pewnie tyle, co Szwed.
Stąd moim zdaniem cena 40 milionów + Eto'o to nawet ciut za dużo za Szweda, który będzie sprzedany za cenę co najmniej taką samą, jak Brazylijczyk, choć tyle wart nie jest. Ale trudno wysokość transferu oszacować konkretnie, jeśli w transakcję włączony jest Eto'o.

Natomiast Laporta tylko się wygłupił stwierdzając, że tak wysokie transfery to psucie rynku i Barcelona nie będzie takich przeprowadzać.
Choć de facto jeszcze go nie przeprowadziła. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”