Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 99

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2007, 15:41

Morrow pisze: Milan od kilku lat jest drużyną najrówniej grającą w LM
Sam to napisałem wcześniej i uważam, że to prawda bo wyniki to potwierdzają.

Fakt, MU wygrał LM tylko 2 razy(albo raz zależy czy LM datujemy od '55 czy '92), tyle samo co Barcelona, Inter czy Juventus. To znaczy, że to nie są liczące się drużyny w Europie, prawda? Nigdy się nie liczyły, nie liczą się teraz (Juventus w tej chwili tak) i nie będą się liczyły? Liczy się tylko Milan i Real bo wygrywały LM 7 i 9 razy, nie? Jeśli za 50 lat Barcelona będzie miała na koncie 15 wygranych LM a Inter 12 to będzie można powiedziec, że Milan się tyle nie znaczył, nie znaczy i nie będzie znaczył w Europie?

Tak to prawda, w chwili obecnej Milan i Real mają największe sukcesy na polu LM, która jest dobrym kryterium siły klubu w Europie. Ale są także inne kryteria.
Czy to, że Liverpool w tym roku był w finale LM a w lidze został daleko za MU świadczy o tym, że jest drużyną lepszą?

Liga angielska już od dawna jest uznawana za jedną z 3 najsilniejszych jeśli nie najsilniejszą ligą w Europie. Dlatego moim zdaniem krzywdząca jest opinia, że klub, który na przestrzeni ostatnich 15 lat 9-krotnie wygrywał w Premiership nie będzie znaczył tyle co Milan.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 11 sie 2007, 16:42

Morrow pisze:Fakt, MU wygrał LM tylko 2 razy(albo raz zależy czy LM datujemy od '55 czy '92), tyle samo co Barcelona, Inter czy Juventus. To znaczy, że to nie są liczące się drużyny w Europie, prawda? Nigdy się nie liczyły, nie liczą się teraz (Juventus w tej chwili tak) i nie będą się liczyły? Liczy się tylko Milan i Real bo wygrywały LM 7 i 9 razy, nie? Jeśli za 50 lat Barcelona będzie miała na koncie 15 wygranych LM a Inter 12 to będzie można powiedziec, że Milan się tyle nie znaczył, nie znaczy i nie będzie znaczył w Europie?
Po pierwsze sukcesy sprzed lat nie mają większego znaczenia bo ci piłkarze już nie grają. Chodzi o to że MU ostatnimi czasy wychodził z grupy i nic więcej, teraz zagrali w półfinale. Inter również wygrał LM 2 razy ale w porównaniu np do Barcelony która sukces ten odniosła przed rokiem jest daleko w tyle. Skład jaki teraz posiada MU w Europie nic jeszcze nie nawojował a Real który wygrywał LM najwięcej razy też stracił na sile i to bardzo.
Morrow pisze:Dlatego moim zdaniem krzywdząca jest opinia, że klub, który na przestrzeni ostatnich 15 lat 9-krotnie wygrywał w Premiership nie będzie znaczył tyle co Milan.
To prawda, MU w Anglii znaczy bardzo wiele ale Milan nie ma okazji zagrać w Premiership dlatego też patrze tylko na Europe i ligi zostawiam na boku. Jak napisałeś sam wyniki mówią same za siebie a te są zdecydowanie na korzyść Milanu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 sie 2007, 17:06

a czy Fergiemu zabronil ktos wystawic rezerwowy sklad??Milan zagral fenomenalny mecz i w defensywie i w ofensywie Manchester nie mial zadnych argumentow za soba wiec dajmy juz spokoj.
no wiesz my od stycznia nie mielismy wakacji, i nie pprzegrywalismy z regginami u siebie 0-2, tylko walczylismy o trzy trofea, a nie o jedno. Ale skad mozesz o tym wiedziec, od 4 lat to wy mistrza nie zdobyliscie :D
Rezerwoy skład? Piłkarze MU od dawna mówili, ze najwazniejsze jest odzyskac tytuł i to sie udało i na tym sie skupili, a ze do tego mogła dojsc LM ale nie doszła trudno.
gdyby babka miala wasy bylaby dziadkiem.moze Manchester przegrtal przez terminarz LM??
Manchester przegrał poniewaz, co juz wspomniałem walczyli o trzy trofea dlatego byli przemeczeni, do tego doszły kontuzje. Anglicy sobie sami zawalajac ze znacza mało w Europie, przez zbyt duza ilosc meczów i przez brak przerwy w zimie. Jestem pewien gdyby zlikiwodwano np. powtórki w meczach FA CUP i zrobili chodź 2 tyg. przerwy w zimie, Europa by nie stawiła czołu Angielskim druzynom.
Prawda jest taka że MU w tym meczu nie pokazało nic i to w żadnej formacji. Milan każdego wyłączył, zagrali doskonały mecz którym zachwyciła się cała piłkarska Europa i jeden Ferdinand by tego nie zmienił.
te a moze wam zabierzemy Neste, Malidniego i Gattuso i zagrajcie z nami?;] ciekawe czy byscie wtedy mówili o cudownej grze MU, ze wszystkich wyłaczyli czy o braku kogos kto mógłby te ataki rozbic?

Dlaczego to Milan zawsze musi awansować Question
Dlaczego Milan nie wygrał swojej ligi od 4 lat? Dlaczego potrafia grac na wysokim poziomie tylko potórej miesiaca?
Prawdą jest, że MU słabo gra na wyjazdach i słabo gra z Milanem. Ferguson nie potrafi dostosowac taktyki pod Rossonerrich dlatego często są naszym katem w LM. Stąd pewnie tak efektowne wzmocnienia po jakby nie patrzec wyjątkowo udanym sezonie. Szkot zauważył, że w lidze samym Ronaldo i Scholesem można postraszyc ale na poukładany Milan to za mało stąd kolejni świetnie zapowiadający sie piłkarze i to tacy, którzy mogą decydowac o obliczu spotkan np. z Milanem
Bzdura, a wyjazdy na Tottenham, Bolton, i rozjechanie ich po 4-0? Ronaldo i Scholes nie byli w takiej formie jak na poczatku i w srodku sezonu, tymi zawodnikami mozna straszczyc cała Europe. A to ze w grupie Manchester grał całkiem inaczej TAKTYCZNIE na wyjazdach niz w Lidze to inna sprawa. Kto oglada wszystkie mecze MU to to widzi, kto nie to pisze bzdury.
Sukcesów MU w Europie nie ma
Have you ever won the treble?
Have you f*ck!
Have you ever won the treble?
Have you f*ck!
Have you ever won the treble?
Ever won the treble?
Ever won the treble? Have you f*ck! :twisted:
Tak to prawda, w chwili obecnej Milan i Real mają największe sukcesy na polu LM, która jest dobrym kryterium siły klubu w Europie. Ale są także inne kryteria.
Czy to, że Liverpool w tym roku był w finale LM a w lidze został daleko za MU świadczy o tym, że jest drużyną lepszą?
Gówno prawda, przykład mielismy w tym sezonie, dwie druzyny które w swoich ligach znacza kupe, doszły do finalu. Dlaczego? bo od stycznia do marca mieli wakacje, liga przegrana, przygotowania do Ligi Mistrzów. Jedna z nich zwycieska na dodatek, przeslizgneła sie tak wysoko, grajac ze samymi słąbeuszami. I potem wyszły jej 2 dobre mecze i co to ma byc najlepsza druzyna Europy?! Jak najszybciej trzeba zreformowac Lige Mistrzów by grał tylko mistrz i vicemistrz, wtedy wygrywac beda najlepsi, jak ten Milan z Liverpoolem, beda musieli zabijac sie w lidze o punkty, zeby za rok nie wypasc od koryta, to juz nie beda mieli w trakcie sezonu wakacji :?

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 11 sie 2007, 17:21

Morrow pisze:Ale swoją drogą buta niektórych kibiców Milanu jest wielka.
Zgadzam się w całej rozciągłości, zresztą kiedyś sam to pisałem.

Ja mam swoją teorię na ten temat, która pokrywa się w dużym stopniu ze zdaniem użytkownika Morrow (nie wiem czy się odmienia :wink: ) i po trosze z Łukaszem. Otóż największy wpływ na przegrany dwumecz z Milanem miały kontuzje w United. Powtarzam największy. I nikt nie temu zaprzeczyć nie może. Brak takich piłkarzy jak Neville, Ferdinand, Evra, Saha, Park. W dodatku Vidić i Heinze nie byli w pełni sił po kontuzji. I to jest główna przyczyna porażki. Druga to ta, że Ferguson był zmuszony zagrać systemem 4-3-3, czy jak kto woli 4-5-1, a jak wiemy, przy takim ustawieniu jakoś niespecjalnie grało się naszym ulubieńcom. I w końcu trzecia sprawa, bo trzeba oddać cesarzowi co cesarskie. Milan potrafi grać w LM jak nikt inny, Ancellotti jest naprawdę znakomitym taktykiem, który swietnie ustawia zespół, a co najważniejsze, ma do tego odpowiednich, doświadczonych piłkarzy. Ale to United ma przyszłościową druzynę i niedługo (w przeciągu dwóch - trzech najbliższych sezonów) całkiem możliwe, że będzie znaczyć w samej Lidze Mistrzów (bo nie zgadzam się absolutnie z opinią, że nie jest uznaną w Europie aktualnie marką) bardzo wiele, a poziom chociażby półfinału osiągać będzie bez większych problemów. Chociaż do tego także trzeba podchodzić z dystansem, gdyż często w CL liczy się szczególnie dyspozycja dnia.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20020
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 11 sie 2007, 17:25

no wiesz my od stycznia nie mielismy wakacji, i nie pprzegrywalismy z regginami u siebie 0-2, tylko walczylismy o trzy trofea, a nie o jedno. Ale skad mozesz o tym wiedziec, od 4 lat to wy mistrza nie zdobyliscie
Rezerwoy skład? Piłkarze MU od dawna mówili, ze najwazniejsze jest odzyskac tytuł i to sie udało i na tym sie skupili, a ze do tego mogła dojsc LM ale nie doszła trudno.
przegralismy moze z reggina 2-0 ale wygralismy z Manchesterem 3-0 z Bayernem 2-0 i z Liverpoolem 2-1 i wygralismy cala LM.dla Manchesteru priorytetem byla liga dla Milanu LM.nikt nie zabroni Milanowi koncetrowac sie na najleposze kluby
Ale swoją drogą buta niektórych kibiców Milanu jest wielka.
a buta kibicow innych klubow ktorzy sie z Milanu nasmiewaja ze "dziadki" itp. a pozniej dostaja od "dziadko" baty i przez pol roku mamrocza ze przegrali przez kontuzje??zobacz ile kontuzji bylo w Milanie na poczatku seoznu

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 11 sie 2007, 17:46

mete pisze:a buta kibicow innych klubow ktorzy sie z Milanu nasmiewaja ze "dziadki" itp. a pozniej dostaja od "dziadko" baty i przez pol roku mamrocza ze przegrali przez kontuzje??zobacz ile kontuzji bylo w Milanie na poczatku seoznu
A co mnie obchodzi, że Milan miał kontuzje na początku sezonu?! Mówimy tu o konkretnym dwumeczu, w konretnym terminie i podajemy konkretne i niezaprzeczalne argumenty. Ale nie ma to jak napisać, że wszystko usprawiedliwiamy kontuzjami. :roll:

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20020
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 11 sie 2007, 18:02

A co mnie obchodzi, że Milan miał kontuzje na początku sezonu?! Mówimy tu o konkretnym dwumeczu, w konretnym terminie i podajemy konkretne i niezaprzeczalne argumenty. Ale nie ma to jak napisać, że wszystko usprawiedliwiamy kontuzjami.
a co mnie obchodzi ze pilkarze Manchesteru mieli kontuzje w maju??Milan nie wlaczyl sie do walki o mistrza wloch bo Inter byl poza zasiegiem ale tez przez kontuzje ktory gnebily zespol.kontuzja to rzecz normalna w futbolu.wielu znawcow futbolu powiedzialo ze Milan zagral perfekcyjnie i przy takiej grze byl nie do ogrania alw wedlug was wygral bo nie gral Ferdinand i Neviile.przypomne ze Manchester wygral pierwszy mecz po tym jak boisko opuscili kontuzjowani Maldini i Gattuso.wiec tez moge napisac ze w pierwszym meczy Milan by "rozniosl" Manchester gdyby nie kontuzje
Ale nie ma to jak napisać, że wszystko usprawiedliwiamy kontuzjami.
a jaki macie inny argument??ze Milan se odpoczywal przed meczem bo nie liczyl sie o mistrza??nie liczyl sie tez przez kontuzje.przestepstwem jest ze Carlo dal odpoczac swoim pilkarzom??poprostu w dwumeczu wygrala dojarzalsza druzyna

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2007, 18:07

Łukasz_ pisze: Po pierwsze sukcesy sprzed lat nie mają większego znaczenia bo ci piłkarze już nie grają. Chodzi o to że MU ostatnimi czasy wychodził z grupy i nic więcej, teraz zagrali w półfinale. Inter również wygrał LM 2 razy ale w porównaniu np do Barcelony która sukces ten odniosła przed rokiem jest daleko w tyle. Skład jaki teraz posiada MU w Europie nic jeszcze nie nawojował a Real który wygrywał LM najwięcej razy też stracił na sile i to bardzo.
Idąc tym tokiem myślenia to Liverpool jest w chwili obecnej drugą najsilniejszą drużyną w Europie choc w swojej rodzimej lidze od wielu ładnych lat jest 3-4 siłą choc bywało jeszcze gorzej. Czy Twoim zdaniem Liga Mistrzów jest jedynym kryterium potęgi drużyny w Europie? Moim zdaniem to jest Liga Mistrzów + liga krajowa.
Łukasz_ pisze:To prawda, MU w Anglii znaczy bardzo wiele ale Milan nie ma okazji zagrać w Premiership dlatego też patrze tylko na Europe i ligi zostawiam na boku. Jak napisałeś sam wyniki mówią same za siebie a te są zdecydowanie na korzyść Milanu.
Tak, w LM. Tyle, że Liga Mistrzów to turniej, tutaj często jeden słabszy mecz, jedna czerwona kartka może zadecydowac o tym, że klub odpada. Owszem ChL jest najbardziej przejrzystym i klarownym kryterium oceny drużyn w Europie bo pokazuje bezpośrednie starcia. Tutaj Milan prezentuje się imponująco bo co roku dochodzi bardzo wysoko i tak jak napisał Manumef trzeba oddac cesarzowi co cesarskie. Tyle, że w przypadku Milanu odbywa się to kosztem ligi. A moim zdaniem najsilniejsze ligi europejskie też są wyznacznikiem siły klubu co więcej pokazują drużynę, która gra cały rok najrówniej. W LM nie doszło do starcia Chelsea z MU, w lidze dwukrotnie padł remis ale w ogólnym rozrachunku widac czarno na białym, że to Diabły były drużyną lepszą. Oczywiście, w ten sposób nie można porównac np. Interu, który przepadł w LM ale zdominował Serie A z Manchesterem ale myślę, że z racji tego, ze obie te drużyny wygrały jedne z najmocniejszych lig na świecie można je smiało zaliczyc do najlepszych drużyn w chwili obecnej w Europie.

MU ostatnio w LM odpadało przed tym sezonem (minutą ciszy pominę sezon 05/06) dosc wcześnie ale zauważ, że najczęściej z późniejszym triumfatorem bądź przynajmniej finalistą, tak było w przypadku Milanu dwukrotnie, Porto, Realu też dwukrotnie i z reguły były to prażki minimalne spowodowane (nie licząc ostatniej). Niby marne to wytłumaczenie ale pokazuje, że Diabły nigdy nie miały drzewka z górki.
Kamil232 pisze:Bzdura, a wyjazdy na Tottenham, Bolton, i rozjechanie ich po 4-0? Ronaldo i Scholes nie byli w takiej formie jak na poczatku i w srodku sezonu, tymi zawodnikami mozna straszczyc cała Europe. A to ze w grupie Manchester grał całkiem inaczej TAKTYCZNIE na wyjazdach niz w Lidze to inna sprawa. Kto oglada wszystkie mecze MU to to widzi, kto nie to pisze bzdury.
Miałem na myśli Ligę Mistrzów nie Premiership. Wyobraź sobie, że widziałem wszystkie mecze w LM MU i chyba mi nie wmówisz, że z Romą przegraliśmy 2:1 (choc swobodnie mogło byc ze 4) TAKTYCZNIE, że z Lille po kontrowersyjnym golu Giggsa z wolnego i słabej grze wygraliśmy TAKTYCZNIE, że w Glasgow prawie przegraliśmy pierwsze miejsce w grupie TAKTYCZNIE, że w końcu w Mediolanie przegraliśmy mecz 0:3 TAKTYCZNIE ? Wygrane Manchesterowi w LM przychodziły na wyjeździe z trudem po dużych mękach, to nie sezon '99 kiedy najlepszy mecz rozegraliśmy w Turynie. Gra u siebie to zupełnie co innego. Na OT graliśmy w tym sezonie świetnie i to właśnie mecze z Benficą, Celticiem Romą i Milanem sprawiły, że MU zaskarbiło sobie sympatię wielu fanów.
Kamil232 pisze:
Morrow pisze: Tak to prawda, w chwili obecnej Milan i Real mają największe sukcesy na polu LM, która jest dobrym kryterium siły klubu w Europie. Ale są także inne kryteria.
Czy to, że Liverpool w tym roku był w finale LM a w lidze został daleko za MU świadczy o tym, że jest drużyną lepszą?
Gówno prawda, przykład mielismy w tym sezonie, dwie druzyny które w swoich ligach znacza kupe, doszły do finalu. Dlaczego? bo od stycznia do marca mieli wakacje, liga przegrana, przygotowania do Ligi Mistrzów. Jedna z nich zwycieska na dodatek, przeslizgneła sie tak wysoko, grajac ze samymi słąbeuszami. I potem wyszły jej 2 dobre mecze i co to ma byc najlepsza druzyna Europy?! Jak najszybciej trzeba zreformowac Lige Mistrzów by grał tylko mistrz i vicemistrz, wtedy wygrywac beda najlepsi, jak ten Milan z Liverpoolem, beda musieli zabijac sie w lidze o punkty, zeby za rok nie wypasc od koryta, to juz nie beda mieli w trakcie sezonu wakacji Confused
Jakbyś nie zauważył to chodziło mi właśnie o to, że LFC nie jest w tej chwili drużyną lepszą od MU... :roll:

Nie wiem o jakich wakacjach mówisz dla Milanu ale prawie do ostatniej kolejki zabijali się żeby zając 4 miejsce uprawniające do LM. Może nie widziałeś tabeli ale róznica między Milanem a 5 drużyną wynosiła bodajże 3 albo 4 pkt. To, że nie walczyli o mistrzostwo nie znaczy, że olewali sobie kompletnie ligę. Faktem jednak jest, że nie ciążyła na nich taka presja jak na Diabłach.

Tyle, że co to za argument, że walczylismy na 3 frontach? Kto bronił Fergusonowi olac ligę i skupic sie na ChL albo na odwrot? Trzeba mierzyc sily na zamiary, skoro Alex uznał, że jestesmy w stanie walczyc o 3 trofea to walczylismy o 3. Nie udało się, trudno. Carlo widział, że najwieksze szanse Milan mial w LM i na tym sie skupil, podobnie Benitez. Jesli probowaliby wygrac i lige i ChL pewnie skonczyloby sie porazka na obu plaszczyznach. Lepiej miec jeden sukces niz zaden.

Choc i ja jestem za tym żeby w LM grali tylko mistrzowie i wicemistrzowie krajów. I pamiętam, że jeszcze niedawno to MU musiał grac w kwalifikacjach bo byli na 3 miejscu w lidze. Ja rozumiem, że taki Arsenal jest np. lepszy od Marsylii o kilka klas ale jednak to zaszło za daleko.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2007, 18:13 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 11 sie 2007, 18:09

mete pisze:a co mnie obchodzi ze pilkarze Manchesteru mieli kontuzje w maju??Milan nie wlaczyl sie do walki o mistrza wloch bo Inter byl poza zasiegiem ale tez przez kontuzje ktory gnebily zespol.kontuzja to rzecz normalna w futbolu.wielu znawcow futbolu powiedzialo ze Milan zagral perfekcyjnie i przy takiej grze byl nie do ogrania alw wedlug was wygral bo nie gral Ferdinand i Neviile.przypomne ze Manchester wygral pierwszy mecz po tym jak boisko opuscili kontuzjowani Maldini i Gattuso.wiec tez moge napisac ze w pierwszym meczy Milan by "rozniosl" Manchester gdyby nie kontuzje
Powtarzam, to nie ma żadnego znaczenia, że Milan nie włączył sie do walki o mistrza, bo jakby tak naprawdę szukać przyczyny, to jedyna i najbardziej dosadna to ta, by nie być uczciwym i nie przekupywać sędziów. Proste. Ale to nie o tym dyskutujemy. Próbujemy znaleźć przyczynę wysokiego zwycięstwa Milanu nad United i co spowodowało taki obrót sprawy. A zdecydowały kontuzje w obozie Man Utd i rewelacyjna dyzpoycja dnia Milanu na San Siro. Wszystko.

Proponuję zakończyć OT.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 11 sie 2007, 18:24

przyczyna byla prosta a raczej kilka przyczyn:

- mu w minionym sezonie fatalnie gral w lm na wyjazdach

-pilka na wyspach a pilka na kontynencie to jednak dwie rozne sprawy

-brak przerwy w srodku sezonu i maraton swiateczno-noworoczny robi duzo zlego druzynom z anglii

- mu ma zbyt mial zbyt malo doswiadczony sklad by wygrac dwumecz z milanem

- mu przegralo dwumecz pierwszym swoim wystepem u siebie. wynik rewanzu nie byl zadna niespodzianka jezeli przeanalizowac historie spotkan tej druzyny na wloskiej ziemi

milan w obu meczach byl lepszy. dlatego przeszedl dalej

dla mnie oczywista sprawa

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 sie 2007, 18:44

rkoeman pisze:przyczyna byla prosta a raczej kilka przyczyn:

- mu w minionym sezonie fatalnie gral w lm na wyjazdach

-pilka na wyspach a pilka na kontynencie to jednak dwie rozne sprawy

-brak przerwy w srodku sezonu i maraton swiateczno-noworoczny robi duzo zlego druzynom z anglii

- mu ma zbyt mial zbyt malo doswiadczony sklad by wygrac dwumecz z milanem

- mu przegralo dwumecz pierwszym swoim wystepem u siebie. wynik rewanzu nie byl zadna niespodzianka jezeli przeanalizowac historie spotkan tej druzyny na wloskiej ziemi
Czesc z tych powodow do mnie przemawia w większym lub mniejszym stopniu. Polemizowalbym z tym mlodym skladem. To prawda, że w Milanie mamy samych wyjadaczy ale jednak w MU tez byli Scholes, Giggs, Edwin którzy też w LM grają od wieków. A Ronaldo i Rooney nie są już takimi nieopierzonymi młokosami, którzy stawiają pierwsze kroki w meczach o stawkę. Od dobrych kilku lat stanowią o sile swoich reprezentacji, grali o wysokie cele i chyba ciężko w ich przypadku mówic o braku doświadczenia.

Żeby nie było, chodzi mi o tych piłkarzy, którzy w głównej mierze mieli wpływ na grę United.

Choc poniekad masz rację bo np. taki Carrick czy Vidic, który w dużej mierze zawalił mecz w LM dopiero raczkowali. Po części się mogę zgodzic
rkoeman pisze: milan w obu meczach byl lepszy. dlatego przeszedl dalej

dla mnie oczywista sprawa
Z tym się nie zgodzę. W pierwszym meczu MU był dla mnie drużyną lepszą. Owszem Milan zagrał bardzo dobrze ale jednak 3 razy piłka w siatce Rossonerrich nie wzięła się z kosmosu. To był kto wie czy nie najlepszy mecz poprzedniej LM a żeby powstało świetne piłkarskie widowisko potrzebna jest bardzo dobra dyspozycja 2 drużyn.

Teza, że MU przegrał w dużej mierze dwumecz u siebie do mnie przemawia bo przewaga 1 bramki i 2 stracone bramki u siebie to w dwumeczu z taką drużyną jak Milan to praktycznie wyrok śmierci. Już lepszym wynikiem dla MU byłoby 0:0. :D

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 sie 2007, 19:09

a jaki macie inny argument??ze Milan se odpoczywal przed meczem bo nie liczyl sie o mistrza??nie liczyl sie tez przez kontuzje.przestepstwem jest ze Carlo dal odpoczac swoim pilkarzom??poprostu w dwumeczu wygrala dojarzalsza druzyna
Nikt nie przeczy, ze w tamych składach był lepszy. Ale dobrze napisałes, tak odpoczywał przed meczami, ile to znaczy kazdy wiem. Nie liczyl sie o mistrza, bo grał kaszane, kaszane i jeszcze raz kaszane przez pierwsze 3 miesiace.
Idąc tym tokiem myślenia to Liverpool jest w chwili obecnej drugą najsilniejszą drużyną w Europie choc w swojej rodzimej lidze od wielu ładnych lat jest 3-4 siłą choc bywało jeszcze gorzej. Czy Twoim zdaniem Liga Mistrzów jest jedynym kryterium potęgi drużyny w Europie? Moim zdaniem to jest Liga Mistrzów + liga krajowa.
Podpisuje sie pod tym. Jak Milan moze byc najlepsza druzyna Europy jak nie wygrał swojej ligi od 4 lat? :? :?
Miałem na myśli Ligę Mistrzów nie Premiership. Wyobraź sobie, że widziałem wszystkie mecze w LM MU i chyba mi nie wmówisz, że z Romą przegraliśmy 2:1 (choc swobodnie mogło byc ze 4) TAKTYCZNIE, że z Lille po kontrowersyjnym golu Giggsa z wolnego i słabej grze wygraliśmy TAKTYCZNIE, że w Glasgow prawie przegraliśmy pierwsze miejsce w grupie TAKTYCZNIE, że w końcu w Mediolanie przegraliśmy mecz 0:3 TAKTYCZNIE ? Wygrane Manchesterowi w LM przychodziły na wyjeździe z trudem po dużych mękach, to nie sezon '99 kiedy najlepszy mecz rozegraliśmy w Turynie. Gra u siebie to zupełnie co innego. Na OT graliśmy w tym sezonie świetnie i to właśnie mecze z Benficą, Celticiem Romą i Milanem sprawiły, że MU zaskarbiło sobie sympatię wielu fanów.
Masz racje, nie co mnie poniosło :wink: Sam sie zastnawiam, jak oni potrafili swietnie grac w PL na wyjazdach, a nie umieli tego zrobić w LM. Analizujac mecze mysle, ze Fergie nie co sie bał. Z Benfica zagralismy defensywnie bardzo. Z Kopenhaga grały rezerwy co nie zmiena faktu, ze tamten mecz powinnismy wygrac i byslimy lepsi. To samo z Celtami, dziwny mecz, MU przewazało jeden wolny i po ptokach. Lille no cóz to juz była strefa pucharowa i mysle sobie, ze tak tutaj taktyka odegrała role, głownie MU nie chciało stracic gola majac w zanadrzu połfniał. Roma, no cóz tam wpadła czerwona kartka wiec jak miało byc inaczej. A mecz z milanem juz analizowalem.

Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 11 sie 2007, 19:15

[Jakiś kibol milanu napisał :
quote]a co mnie obchodzi ze pilkarze Manchesteru mieli kontuzje w maju??Milan nie wlaczyl sie do walki o mistrza wloch bo Inter byl poza zasiegiem ale tez przez kontuzje ktory gnebily zespol.kontuzja to rzecz normalna w futbolu.wielu znawcow futbolu powiedzialo ze Milan zagral perfekcyjnie i przy takiej grze byl nie do ogrania alw wedlug was wygral bo nie gral Ferdinand i Neviile.przypomne ze Manchester wygral pierwszy mecz po tym jak boisko opuscili kontuzjowani Maldini i Gattuso.wiec tez moge napisac ze w pierwszym meczy Milan by "rozniosl" Manchester gdyby nie kontuzje [/quote]


Spoko to napisz. Naj wieksza kontuzja milanu to te machlojki przez które mieli parę punktów w plecy na starcie. Przegraliśmy przez kontuzję i tyle o co sie tu kłócić. W meczu z Milanistami nie mieli szans bo sie wykończyli sezonem po za tym milan ma chyba z tego ,co slyszalem najlepszych medyków na świecie (jakieś laboratorium) NO i spoko wygraliście. Nikt wam nie zabierze tego co wywalczył MILAN .

By Morrow:
Tyle, że co to za argument, że walczylismy na 3 frontach? Kto bronił Fergusonowi olac ligę i skupic sie na ChL albo na odwrot? Trzeba mierzyc sily na zamiary, skoro Alex uznał, że jestesmy w stanie walczyc o 3 trofea to walczylismy o 3. Nie udało się, trudno. Carlo widział, że najwieksze szanse Milan mial w LM i na tym sie skupil, podobnie Benitez. Jesli probowaliby wygrac i lige i ChL pewnie skonczyloby sie porazka na obu plaszczyznach. Lepiej miec jeden sukces niz zaden.
Tak popieram to jest prawda a nie to ,że Milan był nieosiągalny. Wystarczyło tylko zlać na ligę
:wink:

MILan wygrał i dupa blada koniec tematu :twisted:

ps:

Kod: Zaznacz cały

gdyby babka miala wasy bylaby dziadkiem.
Nie wiem kto taką bzdurę napisał :roll: Prawda jest taka gdyby Babka miała wąsy była by Babką z wąsami !! A nie dziadkiem !!
:wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 sie 2007, 19:25

aha jeszcze jedno
przypomne ze Manchester wygral pierwszy mecz po tym jak boisko opuscili kontuzjowani Maldini i Gattuso.wiec tez moge napisac ze w pierwszym meczy Milan by "rozniosl" Manchester gdyby nie kontuzje
no własnie juz powiedziałem, weźmy wam Neste, Gattuso i Maldiniego i zagrajmy, i co wtedy tez bys stwierdził, ze to Mahcester zagrał kapitalnie wyłaczył wszystkich z gry i takiej ofensywnie nikt by nie podskoczył.

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 11 sie 2007, 20:18

Prawda jest taka, że Milan koncentrował się tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów. W lidze już nic nie znaczyli. Tymczasem Manchester kilka dni przed rewanżem przegrywając 2:0 z Evertonem zdołał wygrać 4:2! Samo to świadczy o tym ile sił włożyli w ten mecz. Manchester był goniony przez Chelsea. Musieli toczyć mordercze boje w każdym meczu. Mediolańczycy przygotowywali się do tego meczu, podczas gdy United nawet nie myślało o tym, że zagrają z Milanem. Cóż, taka prawda. I sądzę, że po tegorocznych wzmocnieniach kadra będzie wystarczająco szeroka, aby do takiego półfinału LM być w 100% przygotowanym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”