Bardzo odkrywcze. Też znam kilka takich oczywistych oczywistości:Asteniu pisze:Brak Messiego w Barcelonie będzie bardzo widoczny, a co dopiero brak Messiego i Iniesty.
Brak Gerrarda będzie bardzo widoczny, a co dopiero brak Gerrarda i Torresa.
Brak Xabiego Alonso będzie bardzo widoczny, a co dopiero brak Xabiego Alonso i Kaki.
Brak Forlana będzie bardzo widoczny, a co dopiero brak Forlana i Aguero.
Już lepiej. Napisać 'Atletico było by w stanie osiągnąć dobry rezultat' to nie to samo co napisać, że Barcelona by nie wygrała. Oczywiście wciąż się nie zgadzam bo nie da się ocenić jakby wyglądała gra bez Leo. Nie wystarczy wyciąć z meczu jego zagrania bo gra wyglądałaby po prostu inaczej.Asteniu pisze:Nie chcę powiedzieć że gdyby Messi nie grał to bylibyście zespołem gorszym od Atletico, bo pewnie nadal byście byli lepsi, ale różnica była by już na tyle mała że Atletico było by w stanie osiągnąć dobry rezultat.
Nieco inna, ale niewiele inna. Była tam akcja Atletico? Trudno to tak nazwać. Valdes kopnął a Iniesta przegrał czy też nawet nie podjął walki w powietrzu. Piłka trafiła prosto do Forlana, w obronie Barcelony była dziura niewiadomego pochodzenia więc Diego strzelił i tyle.Asteniu pisze:bramka Forlan'a to już nie co inna historia niż bramka Aguero
No i?Asteniu pisze:Jednak najbardziej należy pamiętać o tym że Wasze groźne akcję to w większości Messi
Skończmy z tym bo chyba nie chcesz zrozumieć, że nie da się po prostu wyciąć akcji danego piłkarza z meczu i na tej podstawie zbudować obraz gry bez niego.








