Zgodzę się, poniekąd. Nie można trzymać się stereotypu, że dana druzyna musi przegrać, bo przegrywa w danym miejscu jak tylko przyjdzie jej grać na tym terenie. Chociaż, to że United nie idzie na włoskiej ziemi to prawda.rkoeman pisze: - mu w minionym sezonie fatalnie gral w lm na wyjazdach
-brak przerwy w srodku sezonu i maraton swiateczno-noworoczny robi duzo zlego druzynom z anglii
- mu przegralo dwumecz pierwszym swoim wystepem u siebie. wynik rewanzu nie byl zadna niespodzianka jezeli przeanalizowac historie spotkan tej druzyny na wloskiej ziemi
Inaczej. To Milan jest na tyle poukladana drużyną, która ustawiona odpowiednio taktycznie przez Ancelottiego, przy dobrej formie zawodników jest nie do przejścia.rkoeman pisze:mu ma zbyt mial zbyt malo doswiadczony sklad by wygrac dwumecz z milanem
Milan w obu meczach nie był lepszy. Mówi o tym chociażby wynik na Old Trafford.rkoeman pisze:milan w obu meczach byl lepszy. dlatego przeszedl dalej
Bardzo trafnie to określiłeś.muszeq pisze:Prawda jest taka, że Milan koncentrował się tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów. W lidze już nic nie znaczyli. Tymczasem Manchester kilka dni przed rewanżem przegrywając 2:0 z Evertonem zdołał wygrać 4:2! Samo to świadczy o tym ile sił włożyli w ten mecz. Manchester był goniony przez Chelsea. Musieli toczyć mordercze boje w każdym meczu. Mediolańczycy przygotowywali się do tego meczu, podczas gdy United nawet nie myślało o tym, że zagrają z Milanem. Cóż, taka prawda. I sądzę, że po tegorocznych wzmocnieniach kadra będzie wystarczająco szeroka, aby do takiego półfinału LM być w 100% przygotowanym.
Kończąc ten off-topic z mojej strony, pragnę przejść do dzisiejszego spotkania, którym Manchester United zainauguruje sezon 2007/2008
Van der Sar, Kuszczak, Brown, Simpson, Bardsley, Ferdinand, Vidic, Silvestre, Evra, O'Shea, Carrick, Hargreaves, Eagles, Scholes, Fletcher, Giggs, Ronaldo, Rooney, Nani, Anderson, Tevez.
Niespodzianek nie powinno być. Jest kilka wariantów, którymi może posłużyć się Ferguson, ale najbardziej prawdopodobny wg mnie to:
VdS - Brown, Rio, Vidić, Evra (Silvestre) - Fletcher (Evra), Carrick, Scholes, Ronaldo - Giggs, Rooney.
Pytanie tylko, czy Szkot postawi w obronie na Silvestre'a czy Evre.
Powinniśmy obejrzeć naprawdę ciekawe widowisko, i mam nadzieję, że do jednej bramki (tej strzeżonej przez Hahnemanna)
Come on you Reds!










