Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 100

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 12 sie 2007, 13:11

rkoeman pisze: - mu w minionym sezonie fatalnie gral w lm na wyjazdach
-brak przerwy w srodku sezonu i maraton swiateczno-noworoczny robi duzo zlego druzynom z anglii
- mu przegralo dwumecz pierwszym swoim wystepem u siebie. wynik rewanzu nie byl zadna niespodzianka jezeli przeanalizowac historie spotkan tej druzyny na wloskiej ziemi
Zgodzę się, poniekąd. Nie można trzymać się stereotypu, że dana druzyna musi przegrać, bo przegrywa w danym miejscu jak tylko przyjdzie jej grać na tym terenie. Chociaż, to że United nie idzie na włoskiej ziemi to prawda.
rkoeman pisze:mu ma zbyt mial zbyt malo doswiadczony sklad by wygrac dwumecz z milanem
Inaczej. To Milan jest na tyle poukladana drużyną, która ustawiona odpowiednio taktycznie przez Ancelottiego, przy dobrej formie zawodników jest nie do przejścia.
rkoeman pisze:milan w obu meczach byl lepszy. dlatego przeszedl dalej
Milan w obu meczach nie był lepszy. Mówi o tym chociażby wynik na Old Trafford.
muszeq pisze:Prawda jest taka, że Milan koncentrował się tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów. W lidze już nic nie znaczyli. Tymczasem Manchester kilka dni przed rewanżem przegrywając 2:0 z Evertonem zdołał wygrać 4:2! Samo to świadczy o tym ile sił włożyli w ten mecz. Manchester był goniony przez Chelsea. Musieli toczyć mordercze boje w każdym meczu. Mediolańczycy przygotowywali się do tego meczu, podczas gdy United nawet nie myślało o tym, że zagrają z Milanem. Cóż, taka prawda. I sądzę, że po tegorocznych wzmocnieniach kadra będzie wystarczająco szeroka, aby do takiego półfinału LM być w 100% przygotowanym.
Bardzo trafnie to określiłeś. :wink:
Kończąc ten off-topic z mojej strony, pragnę przejść do dzisiejszego spotkania, którym Manchester United zainauguruje sezon 2007/2008 :wink: Czerwonym Diabłom przyjdzie się zmierzyć na Old Trafford z Reading. Mecz rozpocznie się o godz. 17.00. Rzecz jasna, to United jest faworytem tego meczu. Steve Coppell nie będzie mógł skorzystać z Leroya Lity, a drużynę przed sezonem opuścił Steve Sidwell, czyli jak dla mnie dwie bardzo ważne postacie tej drużyny. Problemu z wygraniem tego meczu nie powinno być i każdy inny wynik jak wygrana będzie niespodzianką. Ferguson nie może skorzystać jeszcze z takich graczy jak Foster, Neville, Park, Solskjaer czy Saha, choć dwaj ostatni już powrócili do treningów. Kadra United na ten mecz:
Van der Sar, Kuszczak, Brown, Simpson, Bardsley, Ferdinand, Vidic, Silvestre, Evra, O'Shea, Carrick, Hargreaves, Eagles, Scholes, Fletcher, Giggs, Ronaldo, Rooney, Nani, Anderson, Tevez.
Niespodzianek nie powinno być. Jest kilka wariantów, którymi może posłużyć się Ferguson, ale najbardziej prawdopodobny wg mnie to:
VdS - Brown, Rio, Vidić, Evra (Silvestre) - Fletcher (Evra), Carrick, Scholes, Ronaldo - Giggs, Rooney.
Pytanie tylko, czy Szkot postawi w obronie na Silvestre'a czy Evre.
Powinniśmy obejrzeć naprawdę ciekawe widowisko, i mam nadzieję, że do jednej bramki (tej strzeżonej przez Hahnemanna) :wink:

Come on you Reds!

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 sie 2007, 14:55

Mam pytanko: dlaczego nie kupiliscie zadnego defensora? jak pokazal chociazby mecz z Milanem pod nieobecnosc Vidicia i Rio, jest dosc cienko. Brown, Silvestre to nie sa zawodnicy dla klasy MU. To sa zapchajdziury. Wszystko wyglada pieknie i cacy, ale ta defensywa to jest mankament Diablow. Jest Pique, ale to dzieciak. Bardsley, Simpson to tez mlodziki. I o ile sie nie myle Bardsley jest prawy?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 sie 2007, 15:16

Na początek odpowiem Kamilowi232. Człowieku coś ty się tak tej nie wygranej ligi przez Milan uczepił ? Widzę że po ostatnim sukcesie MU w lidze trochę ci odbiło bo z tego co pamiętam MU wcześniej ostatni raz mistrza miało podobnie jak Milan w 2003 czyli 4 lata temu. Teraz mi odpowiedz co Manu grało od tego czasu do ubiegłego sezonu ? W tym sezonie Milan ligę odpuścił i chciał być tylko w 4 ale to chyba nie dziwi bo na nic innego szans nie było więc logiczną rzeczą jest że główne skupienie pójdzie na Ligę Mistrzów. Wcześniejsze sezony nie były takie bo Milan walczył z turyńskim klubem do końca i niczego nie odpuszczał !
Kamil232 pisze:Ronaldo i Scholes nie byli w takiej formie jak na poczatku i w srodku sezonu, tymi zawodnikami mozna straszczyc cała Europe.
Nie zgadzam się. School w pierwszym meczu grał bardzo dobrze w drugim nie dali już mu tak pograć. Co do Ronaldo, uznajmy że był bez formy ale z tego co wiem najwięksi gracze nawet bez formy potrafią jednym zagraniem odmienić losy meczu, on nawet nie próbował.

Morrow pisze:Idąc tym tokiem myślenia to Liverpool jest w chwili obecnej drugą najsilniejszą drużyną w Europie
Może sprostuje. Europe uznam jako Ligę Mistrzów bo to jedyna okazja żeby drużyny z innych lig miały okazje grać ze sobą. Na podstawie lig ciężko ocenić kto gra lepiej bo Milan nie zagra z Boltonem na wyjeździe a MU z Palermo itd.
Morrow pisze:Tyle, że w przypadku Milanu odbywa się to kosztem ligi.
Z tym się nie zgadzam. Ten sezon w Calcio był inny niż zwykle i Milan teraz odpuścił ale jak pisałem wyżej wcześniejsze lata to walka do końca.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 12 sie 2007, 15:23

W moim mniemaniu wszystko jest pod kontrolą. Szczególnie jeśli chodzi o środek defensywy, gdzie mamy takich zawodników jak Ferdinand i Vidić, a to zawodnicy klasy światowej, do tego doświadczony, dobry zmiennik Brown, który może również występować na prawej obronie, choć z gorszym skutkiem. Do tego mamy Pique, który nieźle sobie radził w Saragossie i Ferguson jest chyba skłonny mu zaufać, gdy tylko będzie taka potrzeba, no i Evans, który według mnie ma większe umiejętności niż wspomniany Pique, a niech moje słowa potwierdzi głosowanie kibiców Sunderlandu, którzy wybrali reprezentanta (który swoją drogą ma miejsce w wyjściowym składzie swojej reprezentacji) Irlandii Płn. najlepszym zawodnikiem sezonu w szeregach The Black Cats. Także o środek bym się nie martwił. Gorzej jest z bocznymi obrońcami. Oczywiście jeśli tylko Gary Neville jest zdrowy, to nie ma się o co martwić. Ale jeśli Ferguson już nie ma do dyspozycji Neville'a, wtedy pojawia się problem i wskakuje na jego miejsce zdecydowanie słabszy w ofensywie Brown, kilka klas gorszy O'Shea. No i właśnie? Bardsley czy Simpson? Ten pierwszy gra strasznie topornie i tak naprawdę nie wiem co się po nim spodziewać. Zaś w tym drugim pokładam większe nadzieje. W zeszłym sezonie miał u Keano pewne miejsce w składzie i spisywał się co najmniej poprawnie, a często zdarzały mu się naprawde dobre momenty. Po lewej stronie możemy liczyć na Evrę i to on będzie podstawowym zawodnikiem na tej pozycji. W zanadrzu mamy jeszcze tam Silvestre'a, ale chyba nikt nie wie na co go stać w tym momencie. Może tam jeszcze od biedy występować John "wszędzie gram" O'Shea oraz Simpson i Evans. No i ten nieszczęsny Heinze. Znakomity obrońca, ale aktualnie musi uznać wyższość Evry. I to mu się nie podoba i chce odejść do Liverpoolu. Coś więcej dowiemy się na ten temat 20 sierpnia. A no i zapomniałbym, na pozycji prawego obrońcy może od biedy występować Hargreaves, także większego problemu być nie powinno.

Sytuacja nie wygląda bajecznie, ale jeśli kontuzje ominą zawodników pierwszego składu, powinno być całkiem crazy :wink: Neville, Rio, Vidić, Evra, Brown, Evans - na nich można liczyć w walce z najlepszymi. Oczywiście jeśli Heinze odejdzie, a to jest bardzo prawdopodobne, to ja na miejscu Sir Alexa wzmocniłbym skład Bainsem (no, ale już za późno, chłopak gra w Evertonie) lub Taylorem z Protsmouth, dlatego że jakoś nie trudno mi wierzyc w to, że Silvestre zacznie grać chociażby tak jak dwa sezony temu. Ale cóż, polegam na Fergusonie :wink:

edit:
Koniec pierwszej połowy. Chelsea remisuje z Birmingham 2:2. :D Znając życie, dwie minuty przed końcem spotkania, padnie gol dla Chelsea.. :roll:
Łukasz_ pisze:School w pierwszym meczu grał bardzo dobrze w drugim nie dali już mu tak pograć.
Jak mu mieli dać pograć, jak on wtedy w Monachium siedział? :wink:
Ostatnio zmieniony 12 sie 2007, 15:28 przez Mefiu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 sie 2007, 15:26

Mam pytanko: dlaczego nie kupiliscie zadnego defensora? jak pokazal chociazby mecz z Milanem pod nieobecnosc Vidicia i Rio, jest dosc cienko. Brown, Silvestre to nie sa zawodnicy dla klasy MU. To sa zapchajdziury. Wszystko wyglada pieknie i cacy, ale ta defensywa to jest mankament Diablow. Jest Pique, ale to dzieciak. Bardsley, Simpson to tez mlodziki. I o ile sie nie myle Bardsley jest prawy?
A kogo Liverpool ma na ławce? a jak Terry wypada z Chelsea to jak ich obrona gra? to chyba normalne, ze jak nie ma lidera defensywyny Ferdinanda i jeszcze np. Vidica, ze obrona gra słabo, kazda na swiecei tak bedzie grac jak ktos im wypadnie. Brown to nie jest zapchajdiura to bardzo dobry zawodnik, który przy Ferdinandzie gra bardzo dobrze. Silvestre? no cóz, zgodze sie ze na srodek to przecietniak, ale na skrzydle radzi sobie dobrze. JEst Pique i Evans w koncu musza dostac szanse a ze maja ogrmny potencjał to jeden to pokazał w Zaragozie a drugi to pokazuje w reprezentacji czy pokazał w Sunderlandzie.
Człowieku coś ty się tak tej nie wygranej ligi przez Milan uczepił ? Widzę że po ostatnim sukcesie MU w lidze trochę ci odbiło bo z tego co pamiętam MU wcześniej ostatni raz mistrza miało podobnie jak Milan w 2003 czyli 4 lata temu. Teraz mi odpowiedz co Manu grało od tego czasu do ubiegłego sezonu ?
Zajeli najpierw dwa razy 3 miejsce, a nastepnie walczyli juz o Mistrzostwo z Chelsea. Wazne ze w tamtym roku wygrali.
Nie zgadzam się. School w pierwszym meczu grał bardzo dobrze w drugim nie dali już mu tak pograć. Co do Ronaldo, uznajmy że był bez formy ale z tego co wiem najwięksi gracze nawet bez formy potrafią jednym zagraniem odmienić losy meczu, on nawet nie próbował.
Ze slabeuszami nawet bez formy pokaza klase, ale nie z MIlanem. I twierdzisz ze Ronaldo nie jest jednym z najwiekszych?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 sie 2007, 15:42

Kamil232 pisze:Zajeli najpierw dwa razy 3 miejsce, a nastepnie walczyli juz o Mistrzostwo z Chelsea. Wazne ze w tamtym roku wygrali.
Milan raz za razem walczył o mistrzostwo zajmując 2 miejsca zachodząc równocześnie daleko w LM więc skąd twierdzenia że odpuszczali ligę ? Ważne że wygrali i ważne że Milan też wygrał.
Kamils232 pisze:Ze slabeuszami nawet bez formy pokaza klase, ale nie z MIlanem. I twierdzisz ze Ronaldo nie jest jednym z najwiekszych?
Ze słabeuszami to wielu potrafi. Scholes :lol: z Milanem wypadł IMO lepiej niż Ronaldo. Nie napisałem że Ronaldo nie jest tym jednym z największych ale ci najwięksi swoją klasę pokazują w walce z najlepszymi.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 12 sie 2007, 16:40

tymczasem znamy skład na mecz z Reading
van der Sar - Brown, Vidic, Ferdinand, Silvestre - Ronaldo, Carrick, Scholes, Evra - Giggs, Rooney.

Ławka rezerwowych: Kuszczak, Pique, O'Shea, Fletcher, Nani.
składy za strona reklama out :wink:

Czyli na razie bez nowych, ale mysle ze Nani wejdzie. Dziwi brak Hargreavesa nawet na ławce, moze jakis uraz?


* // fieldy

runej
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Paradise City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: runej » 12 sie 2007, 17:51

Po pierwszej połowie trzbe apochwalić Carricka, Rooneya, Ronaldo stara się szarpać, obrona bardzo dobrze, boczni się podłączają do akcji ofensywnych.

Natomiast fatalnie gra Scholes, masakra. Nic mu nie wychodzi, niech pogra do 55 minuty i zmiana, jak nic nie pokaże. Giggs też tak sobie. Słabo wykonane rożne. Evra w sparingach dużo lepiej.

Za duzo kombinujemy. Zamiast dwoma klepami ich rozwalić, to niepotrzebnie głaszczemy tą piłke.

Będzie ciężko, a nawet bardzo, choć mam nadzieje, że coś tam wpadnie w drugiej połowie.

Ława się słabiutko prezentuje. Oby Wazza dotrwał do końca, bo nie wyobrażam sobie taktyki 1-4-6-0 :?

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 sie 2007, 18:56

I koniec. Remisik. Hahnemann :shock: bronil jak z nut. W MU najlepszy Carrick- i to bezsprzecznie :twisted: 8) Jak tak ogladalem ten mecz, to az mi sie Barcelona z przed 2 sezonow przypominala: druzyna przeciwna muruje, a oni pelno sytuacji , zreszta niewykorzystanych. Nani :? ten koles przypomina mi Ronaldo z poczatkow w Premiership: bezproduktywne dryblingi i efektowne kiksy. W sumie w meczu o Tarcze bylo jeszcze gorzej :lol:
Kitson :? :pogrzeb: ja nie wiem skad tacy frajerzy sie biora. Spokojnie moglby zgarnac nagrode w konkursie wystepujacym w "Wyscigu szczurow" pt. "palant tygodnia". Kurcze...musicie juz na poczatku gonic. Ale spokojnie. Sezon dlugi.

orzo
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 01 sie 2007, 22:07
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: orzo » 12 sie 2007, 18:59

Co za mecz.... Manchester był bez radny, to co robił w bramce Hahnemann było wspaniałe, drużyna Reding była dzisiaj dobrze dysponowana w obronie, nawet w "10" nie dali sobie strzelic gola. Manchester w piłke grał nawet dobrze, ale zabrakło skutecznosci, a moze Rooneya:)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 sie 2007, 19:04

Berik pisze: Nani ten koles przypomina mi Ronaldo z poczatkow w Premiership: bezproduktywne dryblingi i efektowne kiksy. W sumie w meczu o Tarcze bylo jeszcze gorzej

i upadki bez kontaktu :P

Troche krucho w MU z napadziorami, jeszcze teraz być moze wypadnie Rooney. Przynajmniej Tevez szybko dostanie szanse. 8)

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 12 sie 2007, 19:17

orzo pisze:Manchester był bez radny
Ty wiesz co piszesz? United przeważali od pierwszej do ostatniej minuty. Tak btw to świetny z ciebie ortograf. "Bez radny" <pac>

Mecz całkiem dobry w naszym wykonaniu, zabrakło skuteczności (albo napastników, jak kto woli). Najlepszy na boisku Hahnemann, potem Carrick i Ronaldo. Z kolei żałosny występ Scholesa, już dawno nie widziałem go w tak słabej dyspozycji. Mam nadzieję, że z Portsmouth będzie lepiej.

Dave Kitson - :lol:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 sie 2007, 19:37

Przegraliście mistrzostwo w pierwszej kolejce :P

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20054
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 731

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 12 sie 2007, 19:50

Przegraliście mistrzostwo w pierwszej kolejce

bo kontuzje mieli inni napastnicy.macie juz wymowke wrazie czego na koniec sezonu

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 12 sie 2007, 19:54

Mete nie napinaj.
Tak się składa że zabrakło MU dziś szczęścia bo zagrali bardzo dobrze. Mecz ten przypomniał trochę spotkanie z Pucharu Niemiec kiedy Bayern grał z Burghausen, ciągła nawałnica na bramkę rywala ale bez skutku, trochę jak bicie głową w mur.
Pierwsza kolejka strata punktów u siebie i będzie teraz duża presja, trzeba gonić rywali.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”