MŚ 2006: 1/8: WŁOCHY - AUSTRALIA, 26.06.2006 r. - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 cze 2006, 10:34

Faworyta w tym spotkaniu łatwo mozna wytypowac, Włochy 8) Tylko, ze Australia nie grala słabo w meczach grupowych, z Japonia, Brazylia czy Chorwacja, a na ich ławce siedzi Hiddink, ktory naprwde moze im sie przypomniec z poprzedich mistrzostw, wtedy takze byli Włosi faworytami a jak sie skonczylo chyba kazdy kibic Italii pamieta. Australia tworzy naprawde niezla paczke zawodnikow dyrygowanych przez jednego z najlepszych fachowcow. Wlosi prezentuja sie bardzo dobrze graja interesujaco, nawet ofensywnie jak na Włochow :P Australijczycy potrafia grac i wg. mnie to bedzie barzdo ciekawy mecz napewno nie jednostronny a kto awansuje dalej :?: :arrow: Australia...histroia sie powtarza :twisted:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 24 cze 2006, 11:21

Messi E2 Ronaldinho pisze:Faworyta w tym spotkaniu łatwo mozna wytypowac, Włochy
Noo, tyle ze w Korei jak byl mecz Wlochy - Koreas to Azzurri rowniez byli faworytami, a Koreanczykow rowniez prowadzil Hiddink. Czyzby powtorka z historii :?: Watpie, bo mimo ze Australia wyszla z grupy i wszyscy sie nimi zachwycaja to jest to zespol nierowny. Mam nadzieje ze Wlosi zagraja w cwiercfinale ;)
Messi E2 Ronaldinho pisze:Wlosi prezentuja sie bardzo dobrze graja interesujaco, nawet ofensywnie jak na Włochow
Kolejny stereotyp- catenaccio. Wlosi juz poprawili gre w ofensywie i nie graja broniac jedynie swojej bramki i wychodzac z kontrami.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 24 cze 2006, 11:32

Martinho tego sie już nie da wyleczyć - to jest choroba każdego fana La Liga - no przepraszam nie każdego - Ci kumający doskonale wiedza że catenaccio umarło w połowie lat 90' ale mity żyją zawsze. Czas miją - stereotypy nigdy :P :lol:


Przeciesz defensywa to czeście tej gry bo w takim razie jak gra Cheslea ? czy inne nie Włoskie klubu - czy nawet reprezentacje ? w dzisiejszej piłke pressing i obrona zaczynając od napastników to podstawa :!: Broni sie teraz inaczej niż kiedyś ale nadal trzeba bronić by wygrywać :]

Catenaccio - to jest piękne słowo - ale nawet Catenacciotrzeba umnieć "stowować" :twisted:
Messi E2 Ronaldinho specjalnie dla Ciebie :wink: poczytaj Mit Catenaccio

Awatar użytkownika
Cristianoo
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 24 cze 2006, 11:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cristianoo » 24 cze 2006, 11:39

Włosi wygrają z kangurami to pewne

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 24 cze 2006, 12:02

Cristianoo jeszcze jeden taki post i wylatujesz. Przeczytaj sobie
regulamin, a później się wypowiadaj. Nie prowadzimy tu przytułku dla alternatywnie inteligentnych.

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 24 cze 2006, 12:45

Włości teraz do półfinalu mają dość łatwą drabinkę, o ile nie beda lekceważyc rywali.


Co do meczu z Australią, jestem niemal w 100% pewien o awans azzurich. Wprawdzie Guus juz raz wyeliminował Italie, ale chyba kazdy wie w jakich to było warunkach. Teraz Kangury nie są gospodarzami i nie mają za sobą pleców jak Korea. A Włosi są bardzo silni, nawet Totti zaczyna lepiej grać.
Drabinka:


A1 Niemcy -------------- C1 Argentyna
A --------------- B
B2 Szwecja ------------ D2 Meksyk





B1 Anglia ------------ D1 Portugalia
C ------------- D
A2 Ekwador ------------ C2 Holanida




E1 Włochy ------------ G1 Szwajcaria
E --------------- F
F2 Australia ------------- H2 Ukraina



F1 Brazylia -------------- H1 Hiszpania
G ------------- H
E2 Ghana -------------- G2 Francja


Ćwiecfinaly:

A ------------- E
W ------------- X
B --------------- F


C ------------- G
Y --------------- Z
D ----------------- H


Półfinaly:
W -------------- Y
X ---------------- Z

Tak więc final Arg-Italia jest niemozliwy, a szkoda.

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 24 cze 2006, 19:36

Cytat:
Buffon powiedział:
Hiddink świętował zwycięstwo nad nami na mistrzostwach w Korei. Teraz będziemy mieli okazję do rewanżu. Jak na razie losowanie wydaje się nam sprzyjać, ale żadnej drużyny nie będziemy lekceważyć. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani mentalnie, mamy wybitnego trenera, spotkanie takie jak z USA już się nie powtórzy.
Oby :roll: . Ale o ten mecz właśnie dzięki Hiddinkowi jestem spokojna. Taki przysznic (nawet jeśli nie sprawiedliwy) jaki w Korei dostali zapamiętają długo, szybko też trafiła im się okazja do rewanżu. Tak jak wcześniej myślałam, to będzie mecz nie Włochy- Australia, tylko Włochy- Hiddink, :wink: Australia jest "tylko dodatkiem" :wink: .

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 26 cze 2006, 2:42

Dzisiaj Italia zrobi kolejny krok w strone pilkarskiego Olimpu a Marcelo Lippi potwierdzi swoja wielkosc trenerska :]

Mamy za soba dwa dni fazy pucharowej i wyraznie widac tendencje underowa (czyli mniej niz 3 bramki w jednym meczu).Dzisiejszy mecz moze potwierdzic ta "mode".Przewidywanym przeze mnie scenariuszem jest strzelenie bramki przez Azzurrich a potem sciana.Jestem przekonany ze jesli Wlosi obejma prowadzenie to juz go nie oddadza.

Italia jest zdecydowanym faworytem tego starcia.Na stronie MS w ankiecie kto awansuje do cwiercfinalu az 95% glosujacych wskazalo na Azzurrich (a maja wedlug tej ankiety zmierzyc sie tam ze Szwajcaria chociaz ja osobiscie licze na Ukraine).Tym razem Guus nie moze liczyc na pomoc "scian".Pozostaje mu jego wlasny geniusz trenerski i ambicja pilkarzy ktorymi dowodzi.Z obozu australijskiego dochodza synaly swiadczace o ogromnym respekcie jakim Australijczycy darza rywala.Hiddink mowi ze Italia jest 100% faworytem a zawodnicy twierdza ze bedzie to walka Dawida z Goliatem (oby nie skonczyla sie wynikiem jaki znamy z Biblii).Na szczescie Wlosi nie daja sie uspic a Lippi mowi po prostu ze nie jest idiota zeby zlekcewazyc reprezentacja Australii.
Moblizacja jest.Nawet rzadza zemsty jest.Szczegolnie u Buffona ktory zapowiada rewanz za porazke z Korea prowadzona przez Hiddinka na ostatnich mistrzostwach swiata.Gigi niech po prostu gra na swoim poziomie i mysle ze wtedy taka zemsta sie dokona.

Australia zagra bez Emertona ktory pauzuje za kartki.Nikomu chyba nie trzeba mowic jak wielkie to oslabienie dla tej reprezentacji.Moze byc jeszcze gorzej bo wystep Kewell'a stoi pod znakiem zapytania.Nie trenowal wczoraj z zespolem a decyzja o jego ewentualnym wystepie zostanie podjeta przed meczem.Watpliwi jest rowniez wystep Popovicha.Hiddink ktory zazwyczaj nie mowi na kilka dni przed meczem kto zagra a kto nie tym razem zdradzil ze na pewno bramki kangurow bedzie bronil Schwarzer a nie Kalac co wobec zlego wystepu tego ostatniego w meczu z Chorwacja dziwic nie moze.
Italia takze ma problemy jednak kadra wloska jest bardzo wyrownana i maja niemal na kazda pozycje swietnych zmiennikow.Wiadomo ze nie zagra Nesta oraz De Rossi ktory wroci dopiero na ewentualny final.Neste zastapi pewnie Materazzi podbudowany bardzo dobrym wsytepem przeciwko Czechom z kolei Daniele zastapi zawsze solidny Gattuso.

Lippi nie powinien zaskoczyc ze zmianami w skladzie bo po co zmieniac cos co bardzo dobrze sie sprawdza?Kwestia otwarta pozostaje jakim systemem zagra Italia.Czy bedziemy ogladac ustawienie takie jak w potyczce z Czechami czy moze klasyczne 4-4-2.Australijczycy moim zdaniem nie posiadaja takiej sily ognia jak nawet oslabieni w meczu z Italia Czesi.Moze porownywalna ale nie wieksza.Na pewno za to maja slabsza pomoc niz reprezentacja Czech.Azzurri jesli beda chcieli to zdominuja to spotkanie.Mam nadzieje ze tak sie stanie do czasu strzelenia przez nich bramki ktora da im prowadzenia.Potem pewnie swoim zwyczajem troche odpuszcza i nastawia sie na kontry.Wielki rogala pojawilby sie na mojej twarzy gdyby Italia wykazala instynkt drapiezcy i po ewentualnej pierwszej bramce rzucila sie na reprezentacje Australii w celu jej dobicia.

Mecz nie powinien byc spacerkiem dla reprezentacji Italii.Mimo wszystko Azzurri zagraja w cwiercfinale bo inaczej byc nie moze.Moje serce jest z nimi.Moja kasa rowniez jest z nimi.
Nie zawiedzcie mnie chlopaki.

Moze w koncu przebudzenie Tottiego? :) To wciaz moze bys jego turniej.

Forza Azzurri.

Awatar użytkownika
gringo7
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 30 sty 2005, 1:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gringo7 » 26 cze 2006, 5:52

Ja mimo wszstko licze na Australie... Dlaczego? Lookajcie do tematu lubiani/nielubiani. Włosi co prawda mają silną drużynę i będą faworytami, ale Australijczycy mają Hiddinka(wg. lepszy niż Lippi) 8), który przy odrobinie szcześcia może poprowadzić Australię do zwycięstwa.


Btw.
Ciekawe czy Del Piero dziś zapłacze ?
Jak Cristiano... :twisted:

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 26 cze 2006, 8:29

Faworytami są Włosi, ale czy aż takimi dużymi. No niby tak, pokonali przecież Czechów 2:0 i wyszli z 1 miejscas w grupie, jednak ja dzisiaj będę kibicował Australii. Lubię Australijczyków i chciałem, aby to oni wyszli wraz z Brazylią. To się udało więc teraz dalej trzeba im kibicować.

Co do meczu to Australijczycy muszą od początku zacząć atakować, bo jesli zaczną się bronić to czy prędzej czy później i tak stracą gola i tak. Buffon to dobry bramkarz, jednak spokojnie da go się pokonać. Kewell i spółka liczę na Was.

Australia !~!

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 26 cze 2006, 10:02

Herdek a Kewell zagra :>? bo chyba nie wiadomo jeszcze ?

Chlopaczek napisał chyba wszystko w temacie i nie ma sensu się powtarzać. Fanie to wygląda Azzzurrri mają pake - gwiazdy w każdej formacji a Australia ? ... Guusa. To bez wątpienia jest jeden z najlepszych trenerów świata ale jak ktoś [Buffon ?] zauważył teraz nie ma sedziów za soba by zrobić cuda. Dla tego sądze że ten mecz bedzie trudny i może nawet wyrównany ale Włosi wykorzystają to co mają - może wreście Luca Toni Show ? Albo jak pisze Chlopaczek Francesco Totti - włosi zagraja swoim 4-3-1-2 z ofensywnym trio [podstawowym] Toni - Totti - Gila - Materazzi zastąpi Nesta i musi dać rade Viduce bo od niego [gry tyłem do bramki] zależy najwiecej.


Chyba Australia nie bedzie sie bronić jak z Canarinhos bo oni potrzebują z 8 okazji by strzelić bramke a grając defensywnie może nie mieć ich aż tyle. Włosi mają przewage w każdej formacji i musza to wykorzystać - licze na to że w końcu Totti zagra tak jak Pirlo a razem zmiotą druga lini Australijczyków. Ciekawe kogo Lippi wystawi na prawa flanke defensywy. Oddo ? Zambrotta ? Zaccardo ? - przed Mundialem Massimo pewniak a teraz jak by mu nie ufał :?

Buffon - Zambrotta, Cannavaro, Materazzi, Grosso - Camoranesi, Pirlo, Gattuso - Totti - Toni, Gilardino :twisted:

Stawiam 2;0 - Oby Włosi pierwsi strzelili a potem już taktyka i zadecyduje skuteczność :twisted:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 26 cze 2006, 10:28

Australia ma Guusa, bla bla bla. Na lawce trenerskiej Wloch zasiada trener wcale nie gorszy albowiem Lippi. On jest wielki i w tym meczu ma to udowodnic :] Podobnie jak i Totti. Nie zlinczujecie mnie chyba jak powiem, ze dotychczas zawodzi na calej linii. No, faza pucharowa, wiec panie Francesco, czas to zmienic. Czas zagrac cudowny mecz. Z Pirlo za plecami i Gila & Tonim z przodu to naprawde nie jest trudne. Aha i Camor do pierwszego skladu ;)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 26 cze 2006, 10:33

Guus to bardzo dobry trener i co do tego nie ma wątpliwości ale czarodziejem on nie jest. Australia praktycznie na każdej pozycji ma gorszych piłkarzy a ci będą dziś najważniejsi i to oni zadecydują kto zagra w 1/4.
Meczyk będzie ciekawy, Włosi są napewno zdecydowanym faworytem ale spacerku mieć nie będą bo Hiddink bardzo dobrze ułożył Australie. Jeżeli Włosi wyjdą skoncentrowani i uda im się szybko strzelić bramke to spokojnie ten mecz wygrają, warto podkreślić że gdyby nie own goal to Włosi mieliby zerowy bilans straconych bramek :twisted:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 26 cze 2006, 10:37

Kewell jednak zagra mimo małych problemów ...

W bramce Guus postawi na nr. 1 Middelsbrough Marka Schwarzera - nie Kalac a szkoda :wink: Zabraknie podstawowego i ważnego dla Guusa gracza mianowicie - Bretta Emertona. [kartki]

Podobnie jak Bagg uważam że Guus sam tego meczu nie wygra. To jest świetnym trenerem ale czy Lippi w czyms mu ustępuje ? na pewnie nie w sukcesach :wink: Zreszta dwóch swietnych szkoleniowców na ławkach ale to piłkarze grają.

Bagg nie zlinczujemy Cie :twisted: bo chyba każdy jest takiego samego zdanie - i to nie dla tego że coś ma do Francesco :wink: ale dla tego że może grać dwa razy lepiej. Zreszta chyba każdy wie co Totti w formie potrafi zrobić - brakuje go w grze ofensywnej - ale ma jeszcze szanse wszystko nadrobić :] I oby tak zrobił.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 26 cze 2006, 11:17

Australia powinna zagrać tak jak z Brazylią w pierwszej połowie :)
jesli cche wygrac oczywiscie

przyjać Włochów na własnej połowie i zaczac pressing dopiero na 20 , 30 metrze od wlasnej bramki, probowac odebrac pilke i zagrac z kontry...
drugim elementem gry ktory powinni wykorzystywac Socceroos to stale fragmenty gry , zawsze slabsza druzyna musi w tym upatrywac szans

z kolei Włosi beda zmuszeni do ataku pozycyjnego... chyba ze Austarlijczycy od razu zaatakuja... ( wtedy by bylo ciekawie:) )

ja kibicuje osobiście Australii , i mam nadzieje ze Guus uczyni cud 8)

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”