I słusznie uważałeś. Bo to są siki.ryba_82 pisze:i......Harnasiu,którego jeszcze nie tak dawno bym się nie napił i uważałem go za totalne siki.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 cze 2012, 10:40
I słusznie uważałeś. Bo to są siki.ryba_82 pisze:i......Harnasiu,którego jeszcze nie tak dawno bym się nie napił i uważałem go za totalne siki.
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 05 cze 2012, 10:43
NoName1989

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 05 cze 2012, 11:14
Cris7 pisze:I słusznie uważałeś. Bo to są siki.
Jestem pewien,że gdybym Wam podał dwa kufle piwa to nie rozpoznalibyście,które to Harnaś a które to na przykład Warka.NoName1989 pisze:Harnasia piję od czasu do czasu tylko dlatego, że jest sponsorem Widzewa, normalnie bym nie tknął tego "piwa".
ryba_82

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 cze 2012, 11:18
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 cze 2012, 11:19
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 cze 2012, 11:23
Ostatnio kupiłem w Biedrze zgrzewę Fasbergów (polecam, nie są złe, przyjemnie się pije) i dwa 6paki Warki 550ml! Wypiliśmy po dwie wareczki ze szwagrem, rano wstaję łeb pęka! Pytam Tomka, on ma to samo! Ojciec się z nas śmieje, że żenada i tragedia, bo po 2 piwach głowa boli... Tego samego dnia nasz prześmiewca wypił przed snem jedną Wareczkę, a rano wstał z bólem głowyryba_82 pisze:a które to na przykład Warka
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 05 cze 2012, 11:26
Nie wiem jak Ty,ale mi szóste czy siódme piwo wchodzi jak woda i wtedy żaden pijący nie myśli o swoich kubkach smakowychpo kilku już wypitych piwach można od razu po pierwszym łyczku poznac, ze sie dostało coś innego.
ryba_82
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 cze 2012, 11:29
Ja kojarzę bo to browar z moich okolic. Hyypia też na pewno kojarzy. Co prawda dawno piłem ale bodaj ktoś ich ostatnio wykupił. Jak każdy browar mieli swoje chwile wzlotów i upadków, teraz nie wiem jak to piwo smakuje. Trochę śmieszna sprawa bo zazwyczaj było tak, że lokalna ludność (w sensie moi znajomi) uważali to za totalne siki a przyjezdni turyści, którym dawano to piwo w restauracjach byli zachwyceniryba_82 pisze:Kojarzy ktoś piwo Zwierzyniec?Nie wiem jak jest teraz,bo dawno nie kosztowałem,ale kilka lat wstecz napić się tego piwa z butelki 0,33 a 0,5 litra to było niebo a ziemia i gdzie tu logika?
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 05 cze 2012, 11:32
Wg mnie wygodniejsze, ale kosztowniejsze. Ja np czasami mam tak, że piję piwo dla przyjemności, robiąc coś. Np będąc na próbie. Nie masz możliwości, aby all time, tylko między utworami, riffami, więc piwo wietrzeje, a mała butelka to zmniejszenie utracenia jakości. Dla mnie fajna sprawa, bo jak ktoś nie lubi wygazowanego piwa, a nie wali na hejnał, to butelka 0.33, bądź 0.25 rozwiązuje problem.Morrow pisze:Swoją drogą, zauważyłem, że w niektórych krajach za granicą mają tendencję do forowania piw w mniejszych butelkach? Co o tym myślicie?
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 05 cze 2012, 11:39
Zaraz się okaże,że jesteśmy sąsiadami.....Ja kojarzę bo to browar z moich okolic.
Na przykład we Francji.Kiedyś pracując tam poszedłem z innymi Polakami do knajpy na piwo,Żabojady piją 0,33 a my 0,5.My trzy,oni jednoSwoją drogą, zauważyłem, że w niektórych krajach za granicą mają tendencję do forowania piw w mniejszych butelkach? Co o tym myślicie?
ryba_82
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 cze 2012, 12:15
Mam dokładnie takie samo podejście.bartbuks pisze: Wg mnie wygodniejsze, ale kosztowniejsze. Ja np czasami mam tak, że piję piwo dla przyjemności, robiąc coś. Np będąc na próbie. Dla mnie fajna sprawa, bo jak ktoś nie lubi wygazowanego piwa, a nie wali na hejnał, to butelka 0.33, bądź 0.25 rozwiązuje problem.
A skąd jesteś?ryba_82 pisze:Zaraz się okaże,że jesteśmy sąsiadami.....
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 05 cze 2012, 13:01
W porządku. W przyszłym tygodniu będę dużo pił, więc zrobię ten test.ryba_82 pisze:Apropo tego testu proponuje spróbować,nie musisz mnie informować,tak tylko dla siebie.
Pełna zgoda co do Perły. Nie jestem z waszych rejonów, ale też uważam, że stosnek smaku do ceny jest najlepszy.Morrow pisze:Ja tradycyjnie jako lokalny patriota wlewam w siebie Perłę i co bardzo cieszy nie muszę się zmuszać bo to bardzo dobre piwo a w kategorii cena/jakość dla mnie absolutny mistrz świataOstatnio też popiłem trochę Grolscha w Holandii w butelkach 0,3 i też mi smakował.
Swoją drogą, zauważyłem, że w niektórych krajach za granicą mają tendencję do forowania piw w mniejszych butelkach? Co o tym myślicie?
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 05 cze 2012, 13:03
Podbijam z Perelka!Cris7 pisze: Morrow napisał(a):Ja tradycyjnie jako lokalny patriota wlewam w siebie Perłę i co bardzo cieszy nie muszę się zmuszać bo to bardzo dobre piwo a w kategorii cena/jakość dla mnie absolutny mistrz świataOstatnio też popiłem trochę Grolscha w Holandii w butelkach 0,3 i też mi smakował.
Swoją drogą, zauważyłem, że w niektórych krajach za granicą mają tendencję do forowania piw w mniejszych butelkach? Co o tym myślicie?
Pełna zgoda co do Perły. Nie jestem z waszych rejonów, ale też uważam, że stosnek smaku do ceny jest najlepszy.
Emerald
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 05 cze 2012, 13:53
Diamen23

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 05 cze 2012, 13:54
Jednym wielkim piciem piwaCzyli doskonale wiesz czym są chmielaki ?
ryba_82
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio