Tym akurat bym się nie podpierał. Ojcowie mają to do siebie, że od czasu do czasu ogarnia ich patriotyczny optymizm. Ciężko to naukowo wyjaśnić, bo gdy mój ojciec ogląda obrady sejmu, marudzi że ten kraj schodzi na psy i jest coraz gorzej, ale jak ma grać polska reprezentacja, załącza mu się dziwny syndrom i z kim by nie grali, zawsze będą dla niego nieobliczalną drużyną zdolną pokonać każdego. To już chyba cechuje ludzi wychowanych w PRL-u, my na szczęście jesteśmy jedynie lekko skażeni tym ustrojemMentor pisze:Ja już się pogodziłem z tym, że WKS tego nie wygra skoro nawet ojciec kazał mi puścić kupon za niego i rzucił 50 PLNPowaga.






