Liverpool (zbiorczy) - Strona 102

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 11 sie 2007, 23:48

Meczu co prawda nie widziałem (praca :maruda: ) ale gola Stevena musiałem zobaczyć. Cudo :o . Porządnie przypieprzył...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 sie 2007, 0:07

Niech ktos zapoda linka do tego gola z laski swojej

Edyta:
Dzieki Roza
Ostatnio zmieniony 12 sie 2007, 0:13 przez Berik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 sie 2007, 0:10

http://www.dailymotion.com/fwoman/video/4598802
Tu możesz obejrzeć (świetny podkład muzyczny :D)...

http://rapidshare.com/files/48373689/1- ... by_KTN.avi
... a stąd ściągnąć tę bramkę.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 sie 2007, 19:10

Czy zawsze ja musze po jakimś meczu coś napisac, aby inni tez mieli odwagę ? :D

Liverpool pokonał na wyjeździe Toulouse 1:0.
Awans do LM już mają praktycznie w kieszeni. Mecz momentami nudnawy, ale były też ciekawe akcje. Gola [bardzo ładnego] strzelił Voronin. Cały mecz grał Crouch - nieiwele pokazał. Torres wszedł na ostatnie 15 minut.
Gracze Toulouse mieli swoje okazje. Ale brakowało dokładności. Bardzo mocno momentami murowali bramkę, jednak czasami wyprowadzali kontry.
Szkoda, ze nie udało im się wyrównać - byłoby ciekawiej w rewanżu.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 15 sie 2007, 20:31

fieldy pisze:Czy zawsze ja musze po jakimś meczu coś napisac, aby inni tez mieli odwagę ? :D
Ostatnio ja bylem szybszy o 10 sekund :D

Zgadzam sie, ze awans Liverpool ma juz praktycznie w kieszeni. Musialby sie zdazyc cud. Trzeba sie do tego przyzwyczaic, ze mecze o awans do LM nie stoja na najwyzszym poziomie, tym bardziej, gdy obie druzyny nie stoja na podobnym poziomie.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 15 sie 2007, 20:42

Mecz dosyć równy , ale zadecydowało doświadczenie. Benitez postawił w środku ścianę złożoną z Sissoko i Mascherano i Tuluza nic nie potrafiła sklecić. Najmocniej w pamięci zapadł mi strzał Emany , pięknie się złożył do przewrotki , zabrakło precyzji. Zresztą tylko ten Emana ciągnął , rozczarował mnie Elmander , nic ciekawego nie zdziałał , ba , byłem pewien , że dostanie czerwień za te ciągłe kłótnie.
Ładna bramka Voronina , czym pozytywnie mnie zaskoczył. Jakoś nie widziałem Ukraińca w pierwszym składzie Liverpoolu , a tu pokazał , że mogą mieć z niego pociecha. Piękna bomba w okienko :wink: . Benayoun też nieźle zagrał.
Sprawa awansu praktycznie roztrzygnięta , chociaż kto wie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 15 sie 2007, 20:47

Diamen23 pisze:enitez postawił w środku ścianę złożoną z Sissoko i Mascherano i Tuluza nic nie potrafiła sklecić.
Sissiko wszedl dopiero po godzinie gry :!:

Jak juz pisalem podczas oceny, szans w premeiship na temat Torresa - dla mnie koles przereklamowany i tak naprawde nie widze go w zadnym teamie oprocz Atletico - dzisiaj podczas meczu podneicali sie jego zdobyczami bramkowymi podczas ostatnich 3lat ale nikt nie wspomnial ze karne strzelal

Wszedl na boisko i nawet porzadnie podac pilki nie potrafil bo z dokaldnoscia bylo na bakier
Duzo lepeij prezentuja sie inne nabytki :!:

Rosenborg, Liverpool, Steaua, Valencia - trudno oby nie awansowali do zasadniczej fazy

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 15 sie 2007, 21:50

Obejrzałem mecz głównie ze względu na to, że miałem go na kuponie :P Do samego końca trząsłem tyłkiem... Liverpool zagrał po prostu słabo. Francuzi pozostawili zdecydowanie lepsze wrażenie, z większą łatwością dochodzili pod pole karne Liverpoolu, wygrywali indywidualne pojedynki. Kapitalnie błysnął Voronin i to jemu Anglicy zawdzięczają zwycięstwo. Sędzia czasem gwizdał zbyt skrupulatnie. Z jednej strony szkoda, że taki wynik, bo Liverpool z łatwością pewnie awansuje. Goście zagrali dziś słabo, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że nie zasłużyli na zwycięstwo :P i należałoby im się troche nerwów przed rewanżem ;) A z drugiej strony kuponik w grze więc jest looz ale Toulouse zasłużyło dziś przynajmniej na jedną bramkę.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 15 sie 2007, 22:16

maestro pisze:Liverpool zagrał po prostu słabo. Francuzi pozostawili zdecydowanie lepsze wrażenie,
Ja tam rozgrzeszam Liverpool :!: A to z tego wzgledu ze z Francuzow to neizle cwaniaki, zastanawialem dlaczego ten mecz jest tak wczesnie jak na eliminacje LM - o takiej godzinie, patrzac na nasz czas to gra sie w Kazachstanie, Armenii czy innym Azerbejdzanie ale nie w srodku Europy :!: A to byl dodatkowy plus dla Tuolusy bowiem tam byly upaly i mysle ze dlatego Liverpool prezentowal sie tak a nie inaczej :!:
Wiec dziwi ze pryz takich upalach rozegrano ten mecz o 16:30 a nie o 21, ale pozniej warunki bylyby bardzie podobne do wyspiarskich, a o 16 bylo istne safari :P

Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 15 sie 2007, 22:51

Wow kolejna osoba zauważyła przereklamowanie Torresa. A już myślałem że jestem wręcz oślepiony jego talentem że, aż nie potrafię go dostrzec.Nie dość że, strzelał wszystkie karne a Atletico miało ich sporo to ta suma bramek nie jest znów powalająca jak na napastnika za około 30 milionów.

Każdy zespół chce wykorzystać atut swojego boiska jak najlepiej. Mimo ciekawej taktyki Tuluza i tak nie zdołała sprawić sensacji.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 16 sie 2007, 0:24

Sir Keano pisze:Nie dość że, strzelał wszystkie karne a Atletico miało ich sporo to ta suma bramek nie jest znów powalająca jak na napastnika za około 30 milionów.
W ostatnim sezonie nie strzelił 5 lub 6 karnych :> To jednak nic. Jak podpakuje na siłce to będzie oprócz karnych trafiał też z gry do siatki rywala.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 16 sie 2007, 0:58

W mojej opinii to nie chodzi o samą masę mięśniową. Owszem, lepiej jak zawodnik jest silniejszy, ale to nie jest warunek, który zapewni dobrą grę w Premiership. Jest wielu piłkarzy, którzy siłą nie grzeszą, a w Anglii swoje robią. Owen, Andy Johnson, Defoe, Lennon... Przecież oni nie mają po 1,90 cm wzrostu i nie ważą 90 kg. To są mali, niezbyt muskularni piłkarze, a jako tako sobie radzą (choć z Owenem czy Defoe to różnie ostatnio bywa. Ale to tylko przykłady)

Problem tkwi - w mojej opinii - w stylu gry i po prostu umiejętności piłkarza. Wiadomo, że Torres jest dobrym piłkarzem, ale to jest typowy Hiszpan, któremu trzeba wpoić styl gry Liverpoolu i styl gry zespołów przeciwko którym będzie grał.

Anglii się gra ostro. Sędzia nie gwiżdże drobniejszych przewinień więc automatycznie obrońcy pozwalają sobie na więcej. Więc nasz Fernando musi się nauczyć walczy. Poza tym musi nauczyć się, że w Anglii jest mocno kładziony nacisk na grę pressingiem, no i trzeba wykorzystywać 'dzidy' od obrońców. Oczywiście Liverpool nie jest typowym angielskim zespołem, którego akcje polegają na tym, że obrońca bije piłkę jak najmocniej, a rola napastnika sprowadza się do tego, że on musi dopaść do piłki przed rywalem i próbować kopać nią w bramkę. Ale zespoły spoza wielkiej czwórki mają tendencje do murowania swojej bramki, ciężko przejść piłką przez gęstą obronę i dobrym wyjściem w takich sytuacjach jest gra górną piłką, z pominięciem drugiej linii. Oczywiście to są tylko niektóre przykłady, które - moim zdaniem - Torres musi się nauczyć.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 sie 2007, 15:29

Torres narazie ma problem z podawnaiem do partnerów, a to raczej nie wina stylu w Anglii czy masy meisniowej, mowion, że lepiej sobie w kreowaniu radzi od eto'o narazie jakos tego nie widać w Liverpoolu, Voronin znacznie lepiej sie wkomponował w styl Rafy. Nie ździwie sie jezeli Ukrainiec z Kuytem beda tworzyć przez wieksza ilosc spotkan duet na boisku. Mnie osobiscie podoba sie Arbeloa, anprawde Rafa wyciagnał z Depor uniwersalnego pilkarza, ktory takze pasuje do jego ukladanki i oczywisice Mascherano, to jest prawdziwy DM z rozegraniem 8)

Awatar użytkownika
Ludi
Imitacja forumowicza
Imitacja forumowicza
Posty: 90
Rejestracja: 01 lip 2007, 13:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Bydgoszczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ludi » 16 sie 2007, 18:21

W moim przekonaniu najsilniejszy skład Liverpoolu to obecnie:
4-3-3
Reina-Finnan,Agger,Arbeloa(Hyypia),Riise-Sissoko(Mascherano),Gerrard,Xabi Alonso-Babel,Crouch,Voronin(Torres)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 sie 2007, 8:54

Liverpool - Chelsea :!:
Dopiero dziś, tak naprawde będzie można coś wiecej powiedzieć, o szansach obu ekip na wygranie ligi. Oczywiscie nawet porażka, jednej z ekip nie da nam odpowiedzi, kto zajmie wyższa lokatę - ale zawsze to jakieś porównanie sił oby drużyn w bezpośrednim pojedynku.

Chelsea ma kłopoty w obronie, choć Terry ponoć już wraca [forma będzie niewiadoma], ale zabraknie Carvalho. Do ataku Drogba już wrócił. Liverpool może mieć probnlem w rozgrywaniu. Pod znakiem zapytania stoi występ Gerrarda [bohatera pierwszych meczów Liverpoolu w tym sezonie]
Uszkodził sobie duży palec u nogi :rotfl4: choć szansa na występ jest.


Jak wiadomo w lidze przez ostatnie lata dominowała Chelsea [w meczach z Liverpoolem] Podopieczni Beniteza ogrywali ich w Lidze Mistrzów. Jak będzie dziś ? Osobiscie stawiam na remis. I taki wynik najbardziej mnie zadowoli. Najlepiej 0:0 - co nie jest niemożliwe :D
W styczniu tego roku Liverpool wygrał u siebie 2:0

Ciekawostki:
Kuyt zagra 50 mecz w Liverpoolu, a Essien - 100 w Chelsea.
Chelsea może mieć problemy w obronie, ale w ataku błyszczy - strzelili w 2 meczach 5 goli. O tym jak duże mają możliwosci w ataku, świadczy fakt, że każdą bramkę strzelał inny zawodnik.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”