Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 103

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 16 sie 2007, 9:48

Wiedziałem że, ktoś się czepi ale nie chciało mi się zmieniać posta. Owszem byli już kontuzjowani.Cóż i tak trudno było przewidzieć że, Roo się połamie tak nagle. I to w 1 kolejce. :lol:
Dong to raczej nie zagra w 1 składzie. Prędzej gralibyśmy bez napadu :wink: .

Zobaczymy jeszcze co wykombinuję Fergie. Okienko jest jeszcze otwarte... może zdecyduję się wypożyczyć jakiegoś ogranego zawodnika.

Tymczasem Rossi już strzelil w barwach Villarealu. :wink:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 16 sie 2007, 10:02

A wiec swietny start sezonu United. Teraz tylko czekac az sir Alex przygotuje odpowiednia taktyke pod rozne zespoly i poustawia graczy na boisku, tak jaj jest ich miejsce (patrz O`shea - grajacy z przodu). Dwa miesiace bez Rooneya, teraz jeszcze Ronaldo pauzuje 3 mecze. Bedzie ciezko dla United.

Awatar użytkownika
Sir Keano
Skład B
Skład B
Posty: 140
Rejestracja: 24 lip 2007, 22:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Inąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sir Keano » 16 sie 2007, 10:21

Teraz tylko czekac az sir Alex przygotuje odpowiednia taktyke pod rozne zespoly i poustawia graczy na boisku, tak jaj jest ich miejsce (patrz O`shea - grajacy z przodu).
Pijesz do SAF'a , Wazzy czy kogoś jeszcze?


Sezon rozpoczęty lekkim falstartem... Ale patrząc na Tottenham widać że, można było gorzej :twisted:
Swoją drogą trzeba przynać że, Reading i Portsmouth pokzały zęby już na starcie urywając punkty Mistrzowi Anglii.

Co do bicia mistrza to całkowita racja. Presja jest wyższa ale nie dużo i to w żadnym wypadku nie usprawiedliwia postawy Man U. Takie mecze jak z Reading trzeba po prostu wygrywać.

Najbardziej się boję że, teraz zaczną się porażki i będzie narzekanie na sędziów i wszystko inne na co można zrzucić winę za porażkę.

Mecz z City będzie zapewne wyzwaniem dla nowych zawodników jak i dla SAF'a. Jestem pełen nadziei że, Manchester United podoła wyzwaniu.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 16 sie 2007, 11:42

Sir Keano pisze:Złośliwi powiedzą że, Saha wróci na dwa mecze a Ole na góra 3.

www.devilpage.pl :wink:

Kolejny niezbyt ciekawy mecz za nami. Co tu dużo mówić- Manchester straci jak na razie podstawowych graczy i nie umie wygrac meczu. SAF na pewno nie spodziewał się takiego początku sezonu ale tak to już jest. Mimo to nadal wierze w zawodników sprowadzonych do klubu i myślę że oni będą łatać dziury w składzie. Reading tez postraszyło Chelsea tyle że oni wygrali a my zremisowaliśmy. Padaki jeszcze nie ma ale robi się gorąco. Mistrz jest mistrzem i niesie na plecach ciężar i niesamowitą presję. Miejmy nadzieję że na derbach doczekamy się dobrego meczu mimo braku Ronaldo i Rooneya. Nie wiem czy jest sens kupować kogoś jeszcze w końcówce okienka. Bo niby kogo? ManU wydał już sporo pieniędzy i nie będzie ich stać IMO na kolejnego klasowego zawodnika.

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 16 sie 2007, 11:44

No wiec napisze cos o wczorajszym meczu... Samo spotkanie tak jak mozna bylo sie tego spodziewac przewaga United. Pierwsza polowa ponoc (bo nie ogladalem) naprawde dobra a kolejna bramka wisiala w powietrzu :roll: Po przerwie kiedy juz ogladalem gracze Porsmouth ruszyli do odrabiania strat i niestety to im sie udalo :? Po tej bramce jeszcze bardziej uwierzyli w siebie a United dalej atakowali szkoda ze bezskutecznie.Ale ja sie pytam jak ManU wygra spotkanie gdy w ataku jest O'Shea? No dajcie spokoj na poczatku myslalem ze to jakies jaja gdzie Ferguson ustawil Johna. Tym bardziej mnie denerwuje jak widze ustawienie ManU 4-5-1 czy chociaz raz wygralismy jakies spotkanie tym ustawieniem? Z drugiej strony niewiem czy to lepsze czy 4-4-2 z Giggsem w ataku... Kontuzja Rooneya troche namieszala ale nawet na takie sytuacje trzeba byc przygotowanym.Mam nadzieje ze Louis Saha juz bedzie gotowy na derby wierze ze ten pilkarz zacznie strzelac jak na zawolanie.Jak nie zlapie kontuzji to swietny napastnik. Z nim w ataku wraz z Carlosem czyli nasze 4-4-2 widze duze szanse na wygranie derby.
A wracajac jeszcze do wczorajszego meczu rozwalaja mnie komentarzy "kibicow" United : "Juz po mistrzostwie" "Chelsea gra duzo lepiej" az zalamac sie mozna jak sie czyta takie wypowiedzi. Jak mozna w 2 kolejce powiedziec ze juz po mistrzostwie? :? Chyba kibicow United przybylo ale tkz. "sezonowcow".Ciekawe gdzie byli jak ManU przezywalo kryzys w sezonie 04-05? Pewnie w Chelsea badz Barcie.... Az zal takich "kibicow" :roll: Na pocieszenie fanow ManU powiem ze w pamietnym roku '99 ManUtd mialo podobna inaugurajce sezonu.Wszyscy pamietamy jaki byl koniec oby i tym razem bylo podobnie :twisted:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 16 sie 2007, 11:59

Zrywam plakaty, palę szaliki i przerzucam się na Chelsea.

A na poważnie, to jeszcze za wcześnie na skreślanie drużyny i pomysłów trenera. 2 remisy na początek to nie jest dobry wynik, ale też nie widzę powodów do apokaliptycznych wizji. Z City powinno być łatwiej, bo oni przynajmniej nie będą przez 80 minut murować bramki, tak jak Reading, czy Portsmouth. Widział ktoś wczorajszy mecz Reading-Chelsea? W pierwszej połowie gospodarze dominowali, stworzyli kilka sytuacji więcej niż Londyńczycy. Przeciwko United grali zupełnie inaczej, jak już wspominałem murując bramkę. Mam nadzieję, że przypomniana przez kogoś zasada "bić mistrza", nie będzie polegać na "przeciwko United stajemy w 8 przed polem karnym i wybijamy".
Trudno było przewidzieć kontuzję Rooney'a...To rozsypało zupełnie plan, ale cały czas daleki jestem od tragizowania. Bez Ronaldo i Wayne'a też trzeba umieć grać.

Adam N
Skład B
Skład B
Posty: 112
Rejestracja: 17 lut 2005, 19:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adam N » 16 sie 2007, 12:01

Adas07 pisze:Ciekawe gdzie byli jak ManU przezywalo kryzys w sezonie 04-05?
Mówisz o tym 3 miejscu ? :shock: Proszę nie rozśmieszaj mnie :lol:

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 16 sie 2007, 12:08

Aha czyli niby 3 miejsce dla takiego klubu to jest sukces taa?Juz nie wspomnie o nastepnym sezonie gdzie United nie wyszlo z grupy w LM ba nawet nie zagralo w Pucharze Uefa.Kibicow przybylo kiedy odzyskali mistrzostwo i dostali sie do polfinalu LM niestety taka prawda.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 16 sie 2007, 12:15

Adas07 pisze:Aha czyli niby 3 miejsce dla takiego klubu to jest sukces taa?

Premiership to nie jest Orange Ekstraklasa gdzie do tytyłu licza się 2 drużyny jakbyś nie zauważył. Jest tu przynajmniej 6 klubów liczących się w rozgrywkach i nie zawsze Manchester ma być najlepszy. Są sezony gdzie lepszą formą dysponuje choćby dajmy na to Liverpool a są gdzie Arsenal wiedzie prym. O tragedii można mówić gdyby Manchester zajął 10 mijsce w lidze. Wtedy coś by nie grało, a tak jeśli liczą się w walce o tytuł to jest ona tym bardziej fantastyczna jeśli wyrównana. Zresztą po co być kibiecem klubu który co roku wygrywa wszystko. To nie daje takiej frajdy kibicowania i bycia z klubem na dobre i na złe.

Adas07 pisze:Kibicow przybylo kiedy odzyskali mistrzostwo i dostali sie do polfinalu LM niestety taka prawda.
Swoim postem pokazujesz ze chyba jesteś wśród tych kibiców.

Nie ma co robić sensacji. A gdzie sie nie zobaczy to Manchester jest traktowany jako przegrana drużyna, gdzie sezon jeszcze sie rozpoczął na dobre. Pogadamy w połowie sezonu, narazie niech ta drużyna się pozbiera i rozkręci swoją maszynę do zabijania. Jest kim grać i wygrywać.

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 16 sie 2007, 12:24

BaSSu pisze:Zresztą po co być kibiecem klubu który co roku wygrywa wszystko. To nie daje takiej frajdy kibicowania i bycia z klubem na dobre i na złe.
A czy ja takim jestem chyba nie? :x Ciekawe komu bym kibicowal wczesniej moze Chelsea co? :x
BaSSu pisze:Swoim postem pokazujesz ze chyba jesteś wśród tych kibiców.
Haha prosze wez mnie nie rozsmieszaj czlowieku... Czytales mojego wczesniejszego posta?Wlasnie napisalem tam ze kibice robia nie wiadomo jaka sensacje bo ManU zremisowalo 2 mecze :? W calym sezonie jest do rozegrania 38 spotkan wiec po co robic zamieszanie? :?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 16 sie 2007, 12:27

Adas07 sorry ale jak patrze jak wszyscy się czepiają Manchesteru to oszaleć idzie (wybacz padło na ciebie :wink: ). Jak ktoś chce to niech sobie odpuszcza kibicowanie a nie wypisuje farmazony ze ManU nic nie wygra i słabo gra, bo kiepski z niego fan piłki jeśli mówi po dwóch meczach o pozycji klubu i dyspozycji zaowników.

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 16 sie 2007, 12:32

Heh to ze mam malo postow napisanych to nie znaczy ze jestem kibicem od kilku miesiecy. :? Bassu jakbys nie zauwazyl to na temat oceniania United i ich dyspozycji przez innych kibicow mam takie samo zdanie jak ty...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 16 sie 2007, 12:37

I jak na razie dzieje się to czego najbardziej się obawiałem czyli hurraoptymizm przedsezonowy, potrójna korona, itd. itd. a jak przyszło co do czego huczne zapowiedzi w połączeniu z dużą dozą pecha sprawia, że po 2 kolejkach mamy 4 pkt do Chelsea i jest duże prawdopodobieństwo, że dołączą do niej Arsenal i Liverpool po rozegraniu zaległych spotkań.

Chelsea może się męczyc, może miec problemy, fuksa jak kto woli ale i tak wygrywa. Tej drużynie nie można odmówic regularności. W 2 sezonach przed poprzednim już na początku zrobili sobie przewagę, która była kluczowa dla mistrzostwa. W poprzednim sezonie tez grali raz lepiej raz gorzej ale byli jedyną drużyną, która oprócz United liczyła się w walce o tytuł.

Histerii nie ma i teksty, że już po mistrzostwie po 2 kolejkach są co najwyżej zabawne ale Manchester musi zacząc wygrywac. Póki co to wygląda jak początek Arsenalu w ubiegłym roku. Dużo akcji, dobra gra i strata punktów.

No nic pozostaje nadzieja, że w derbach z City Svena, który póki co zaczął bardzo dobrze od dwóch zwycięstw wreszcie 3 pkt dopiszemy na konto United. Ale nie ma co ukrywac, że tam o 3 pkt będzie jeszcze trudniej niż z Reading i Portsmouth.

Nie ma Ronaldo, nie ma Rooneya, Saha o ile wróci to przecież bardzo długo pauzował i trudno oczekiwac, ze z miejsca zacznie grac jak na poczatku poprzedniego sezonu. Manchesterowi potrzeba bramek a trudno o takie jeśli liczymy, że będzie je strzelał O'shea. Moim zdaniem już lepiej powoli dawac szansę Andersonowi, jest dynamiczny, potrafi rozruszac defensywę przeciwnika a skoro tak chowany Tevez już w pierwszym meczu zaliczył asystę to może i młody Brazylijczyk jest w stanie zaprezentowac coś ciekawego. Dopóki nie dostanie szansy, nie dowiemy się.

Czas sie obudzic Diabełki! Jeśli wygramy z City to przynajmniej do jednego wielkiego rywala coś odrobimy bo Chelsea gra z Liverpoolem.

Awatar użytkownika
Feniks
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 15 sie 2005, 11:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Feniks » 16 sie 2007, 12:42

Niestety nie miałem przyjemności oglądania drugiego spotkania Manchesteru w tym sezonie i chyba nie będę miał (Polsat Sport wyemituje dopiero spotkanie z Man City). Oceniać spotkanie po skrótach i ocenach pseudo fachowców ze skysports też nie zamierzam. Martwi mnie, że Giggs nie trafił z formą, bo to mogłoby ułatwić początek sezonu. Mylą się Ci, którzy twierdzą, że w spotkaniu z City będzie łatwiej. Będzie bardzo trudno, zwłaszcza, że już widać efekty pracy Svena Gorana Ericssona. Świetne transfery i fenomenalna forma na początku sezonu. Przewiduję remis, bądź zwycięstwo gospodarzy. Jestem ciekawy czy zobaczę w akcji Andersona. Właściwie to znam odpowiedź, ale fajnie jest czasami po spekulować. O'Shea w ataku to nie jest głupi pomysł. Pamiętamy wszyscy piłkarza o nazwisku Huth? A Van Buytena? To nie jest wybryk Sir Alexa, tylko zbieg niekorzystnych okoliczności.

Inną sprawą są tak piętnowani przez co niektórych "sezonowcy". Takie oskarżenia pokazują coś z goła odmiennego. Co jest złego, że ktoś kibicuje jakiemuś klubowi gdy wygrywa, a gdy zaczyna prezentować marny poziom przerzuca się na to, co jest na topie? Tak jest skonstruowany świat i dlatego jeszcze parę lat temu mieliśmy obsypane chodniki dzieciakami z krokiem w kolanach a teraz opalonych lalusiów w sweterkach w paski. Taki Manchester czy Barcelona to nie Dragon Nowielice, żebyśmy byli w stanie oddawać za te kluby własną krew. To oczywiście nieudana metafora, ale z zagranicznymi klubami bardzo ciężko jest się utożsamiać. Owszem jest jakaś więź, sympatia, ale nie należy obrażać ludzi, którzy kibicuję temu zespołowi jak wygrywa. Nie każdy musi być Franciszkiem z Asyżu i kibicować Clermont-Ferrand za to, że tak słabo im idzie. Dlatego takie kluby jak Real Madryt czy Manchester United są w stanie zapewnić sobie stabilizację finansową.

Skakanie z kwiatka na kwiatek to jedno, a wiedza o piłce nożnej to drugie. Jak myślisz, że jest źle...

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 16 sie 2007, 13:21

Adas07 pisze:Heh to ze mam malo postow napisanych to nie znaczy ze jestem kibicem od kilku miesiecy. Bassu jakbys nie zauwazyl to na temat oceniania United i ich dyspozycji przez innych kibicow mam takie samo zdanie jak ty...

No powiedziałem sorry. Niepotrzebnie wybuchłem.



Feniks pisze:Inną sprawą są tak piętnowani przez co niektórych "sezonowcy". Takie oskarżenia pokazują coś z goła odmiennego. Co jest złego, że ktoś kibicuje jakiemuś klubowi gdy wygrywa, a gdy zaczyna prezentować marny poziom przerzuca się na to, co jest na topie? Tak jest skonstruowany świat i dlatego jeszcze parę lat temu mieliśmy obsypane chodniki dzieciakami z krokiem w kolanach a teraz opalonych lalusiów w sweterkach w paski. Taki Manchester czy Barcelona to nie Dragon Nowielice, żebyśmy byli w stanie oddawać za te kluby własną krew. To oczywiście nieudana metafora, ale z zagranicznymi klubami bardzo ciężko jest się utożsamiać. Owszem jest jakaś więź, sympatia, ale nie należy obrażać ludzi, którzy kibicuję temu zespołowi jak wygrywa. Nie każdy musi być Franciszkiem z Asyżu i kibicować Clermont-Ferrand za to, że tak słabo im idzie. Dlatego takie kluby jak Real Madryt czy Manchester United są w stanie zapewnić sobie stabilizację finansową.
Ciekawe do kogo kierujesz tą wypowiedz. Ja na pewno się pod nią nie podpisze i jestem pewny że nikt na forum. Nie zamierzam się żegnać z Manchesterem choćby zajęli ostatnie miejsce w lidze. Gratuluje Ci podejścia do sprawy.

PS. Nie moge usunąć tamtego postu. Jak jakiś mod je połączy to będe wdzięczny żeby nie było że nabiam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”