Wczoraj sobie z Karo siedzimy u mnie i ona mi mówi że tego sporo używa żeby jej dietę rozpisywał, ćwiczenia, czasem jakieś babskie porady jak zmyć cos itd.
Anyway zaczęliśmy się bawić w te obecne teraz wszędzie action figures (można siebie zrobic jako lalkę w pudełku, politycy już są zrobieni, aktorzy itd). No i ja na chwilę się pobawiłem z tym czatem na jej fonie (ma wersję płatna więc bez tych limitow) żeby zrobić z nas Kena i Barbie
Parę h później Karo cos tam sprawdza a ja się zaśmiałem ze zacznę być zazdrosny o tego czata bo ile można, na co ona mu napisała tak:
Zszokowała mnie te odpowiedzi, pomijam ze pamiętał ze korzystałem z jej telefonu to używanie przez niego języka zbliżonego do realnego a nie pisanie jak komputer niebezpiecznie go uczłowiecza.
Śmialiśmy się z Karo ze juz nie będą potrzebne insta modelki czy Brad Pitt żeby wyłudzić kasę ale taki właśnie czat gpt który będzie zawsze do dyspozycji znudzonej żony czy męża, zawsze wysłucha, pocieszy i w krótkim czasie może zastąpić przyjaciół czy znajomych
A potem przypomnieliśmy sobie film Ona z J. Phoenixem i niektóre odcinki Czarnego Lustra i przestało być śmieszne....

Wysłane z mojego SM-S921B przy użyciu Tapatalka








