W tym sezonie i Chelsea dotknely kontuzje i wszyscy teraz szukaja usprawidliwienia. Jak Arsenal gral w obronie z K.Gilbert-Senderosem-Djourou-Flamini (jeszcze Larsson byl probowany w obronie), to nikt sie specjalnie nie rozczulal, tylko "Arsenal nie ma wystarczajaco dlugiej lawki". Dobre... Byly takie czasy, kiedy tylko Senderos i Djourou byli dostepni z obroncow, bo tez Gilbert zlapal kontuzje.
Chelsea stracila Terry'ego i traci sporo bramek. Fakt, trudno jest go zastapic, ale nie przesadzajmy. Trzech obroncow ma kontuzje i robicie wielkie halo.
Robi sie coraz gorzej. Wygrana z Wigan to tylko przypadek.






