Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10310

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64989
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 lip 2025, 9:27

Bytomianom się powodzi, ale żeby o tym gadać w Gliwicach?

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18632
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 lip 2025, 9:29

Nie ma powodzi, przy takich gwaltownych opadach jak dwa dni temu to zalewa jedna konkretna ulice, ktora jest przewidziana do przebudowy.


Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23242
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6252
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 30 lip 2025, 10:44

Spędziłem sobie 4 dni w Warszawie i jestem zażenowany. Miasto jest po prostu brzydkie (obok siebie stoją szklane wieżowce, bloki z PRL, poniemieckie kamienice czy jakieś brutalistyczne konstrukcje), w praktycznie każdym miejscu w którym byłem (czyli mniej-więcej od Ursynowa, przez centrum po Łazienki) non stop zawiewało kanalizą (czyli inymi słowy jebało gównem), ludzie na mieście to zbieranina bufunowstwa i chamstwa, wiecznie ktoś na kogoś krzyczał na chodniku, kierowcy trąbią po sobie jak w jakimś Bombaju - 100% potwierdzenie stereotypy Warszwiaka, o jakim do dziecka słyszałem na Śląski - zupełnie inna kultura i tempo niż w Polsce południowej. No a kwiatkiem na torcie było jak o mały włos nie zebrałem wpierdolu pod samym pomnikiem Smoleńskim, bo 3 patriotom nie spodobała się moja karnacja i postanowili wykorzystać okazję że wreszcie idzie jakiś ciapus nie w grupie, tylko sam - na szczęście jak się do nich odezwałem poprawniejszą polszczyzną niż kiedykolwiek sami wymówili, to się wycofali xD No to ja już się nie dziwię że wszyscy hindusi/murzyni/araby chodzą tam w grupach po 4-5, idąc samemu po prostu zebraliby wpierdol za kolor skóry w biały dzień.

Zdecydowanie najobrzydliwsze miejsce w jakim kiedykolwiek byłem, wolałbym żyć w tym mitycznym Bytomiu mając clonera za sąsiada, niż w tym okropnym miejscu zwanym stolicą. 100 leveli poniżej Krakowa, Wrocka czy Gdańska, z których zawsze przywożę pozytywne odczucia.

Żeby nie było plusy też były, tereny Łezienek/Al. Ujazowskich przepiękne, bardzo bogata oferta kulturalna pod kątem teatrów no i dobre jedzenie na każdym kroku, z czym wbrew pozorom bywa problem w niektórych większych miastach.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 30 lip 2025, 11:11

a to smieszne w sumie jak rozne sa odczucia w tym temacie, ja jak sie z trojmiasta wyprowadzalem prawie 6 lat temu (mowie ogolnie bo moje najmy byly rozsiane po calym terenie, z naciskiem na sopot i gdansk) to do dzis uwazam to miejsce za strasznego potworka gdzie oczy potrafia bolec od patrzenia (poza sopotem, ale tam sa inne problemy), a warszawe uwazam za o wiele milsza do mieszkania i sympatyczniejsza dla oka. oczywiscie w wielu miejscach jest surowo ale, tu inna kwestia, mnie bawia zawsze te dyskusje o duzych/wojewodzkich miastach w polsce, bo mam je na relatywnie podobnym poziomie jezeli chodzi o szeroka estetyke, gdzie prawie wszystkie mozna podsumowac ze sa miejsca lepsze i sa miejsca gorsze

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23242
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6252
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 30 lip 2025, 11:22

Wiadomo że wrażenie estetyki miejsca to kwestia gustu + po prostu wybiórczości tego co udało się zobaczyć a czego nie, ale mimo to Wrocek czy Kraków moim zdaniem architektonicznie są bardziej spójne (stare miasto tam, wieżowce gdzie indziej, osiedla rpl jeszcze gdzie indziej), a w Wawie najebane wszystko losowo obok siebie i wymieszane.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64989
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 lip 2025, 11:22

Z większych miast to zdecydowanie odradzam Katowice, kur.. jakie to brzydkie miasto.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 lip 2025, 11:26

Może i brzydki ale za to jakie korki.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 lip 2025, 11:26

Ja uwielbiam Warszawę, w ostatnim czasie byłem sporo razy i stwierdzam, że gdybym miał się gdziekolwiek przenieść, to tylko tam. Zdecydowanie najlepsze imo miasto w Polsce.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18632
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 lip 2025, 11:28

Podbijam, niesamowicie brzydkie miasto.

Pare miesiecy temu slyszalem, ze w koncu zatrudniono architeka w magistracie tak aby mogl dbac o spojnosc architektoniczna miasta, ale na to juz jest za pozno.

Spodek, obok nowy NOSPR, MCK, z boku PRLowska superjednostka, pseudorynek gdzie jezdza tramwaje. Bardzo slabo rozplanowane miasto, nic do siebie nie pasuje, a jak cos utworza to jest to brzydkie.
Nie wiem jak 10 lat temu moglem chciec sie tam przeprowadzic.

Dla mnie najladniejszy jest Wroclaw, pozniej Gdansk, niepodobala mi sie Warszawa. Wrocilem niedawno z Podlasia, bylem pierwszy raz i juz nigdy nie wroce, wszystkie stereotypy jakie mialem o tym regionie, to tylko sie potwierdzily.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 30 lip 2025, 11:37

piotrcies pisze:
30 lip 2025, 11:26
Ja uwielbiam Warszawę, w ostatnim czasie byłem sporo razy i stwierdzam, że gdybym miał się gdziekolwiek przenieść, to tylko tam. Zdecydowanie najlepsze imo miasto w Polsce.
to sie odezwij znowu hehe.

no zabudowa sie potrafi mieszac, glownie w centrum, ze wzgledu na stawianie od zera wszystkich biurowcow i innych budynkow obok staroci. w sumie uwazam tez ze najgorszy jest sam srodek, tj. wlasnie centrum i okolice dworca. potem w ktora strone bys nie pojechal to robi sie milej/milo. jak sie przeprowadzalem to w sumie tez bylem troche negatywny ale stwierdzam ze miasto ma dosc negatywny pr a faktycznie jest dobre do mieszkania i relatywnie dobre dla oka. oczywiscie dla kogos kto jest w stanie mieszkac w wiekszych miastach bo to inna dyskusja.

a sie przeprowadzalem za to z tego co uwazam ze ma pr po drugiej stronie skali a faktycznie jest srednie.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 lip 2025, 11:41

Sergek pisze:
30 lip 2025, 11:37
to sie odezwij znowu hehe.
:ok:

Będę całkiem niedługo.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7127
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2151

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 30 lip 2025, 11:42

Ciekawe.
Ja osatnio często bywam w Warszawie na kilkudniowych wyjazdach i dla odmiany jestem pozytywnie zaskoczony. Dużo ładnej architektury, dużo zieleni, spoko komunikacja miejska, ludzie generalnie mili. Trąbienia większego nie doświadczyłem (ale w sumie może to dlatego, że wiele razy byłem we Włoszech, a tam nawet w małym miasteczku klakson to norma).
Tylko infrastruktura rowerowa jest do bani i konczy się tym, że w cholerę dużo ludzi jeździ po chodnikach.
Albo może tutaj jestem po prostu przyzwyczajony do tego, że w Poznaniu ta infrastruktura jest rozbudowywana bardzo sprawnie i nie jest traktowana jak piąte koło u wozu, więc można całe miasto przejechać po trasach rowerowych/pieszo-rowerowych, co nie wiem czy jest normą w większych polskich miastach.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 30 lip 2025, 11:43

ja sie tez czesto zastanawiam co ludzie oceniaja kiedy pojada gdzies i mowia czy gdzies "cos jest" czy "niczego tam nie ma".

wracalem w weekend z suwalk pociagiem i niedaleko siedzial rowerzysta ktory przejechal cale green velo od tam plus minus rzeszowa do suwalk. i nic innego nie mowil tylko siedzial i narzekal jak na drodze "nic nie bylo". nie podobaly mu sie podjazdy zjazdy niziny czy wioski dookola. i jak wjechal do suwalk w niedziele o 17 to myslal "ze cos bedzie" a okazalo sie "ze nic tam nie ma".

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64989
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 lip 2025, 13:16

Tak głosili eksperci 28 czerwca:

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/202 ... tpliwosci/
Lipiec czeka tuż za progiem, a wraz z nim sezon urlopowy i wakacje. Nadchodzący miesiąc zapowiada się jako jeden z najgorętszych ostatnich lat. Prognozy meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń, nadchodzą fale upałów, a utrzymujący się nad Europą antycyklon doprowadzi też do poważnych niedoborów opadów. Skutkiem tego będzie pogłębiająca się susza.
:haha:

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8466
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2052
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 30 lip 2025, 13:27

Sergek pisze:
30 lip 2025, 11:43
ja sie tez czesto zastanawiam co ludzie oceniaja kiedy pojada gdzies i mowia czy gdzies "cos jest" czy "niczego tam nie ma".
Dla mnie to subiektywna ocena biorąca pod uwagę ilość i jakość atrakcji oraz czas zwiedzania. Dla przykładu na sam Gdańsk na spokojnie potrzeba 2-3 dni i jest przepiękny z bardzo wysokiej jakości muzeami. Jak dodamy Trójmiasto, to 5 dni, żeby wszystko na spokojnie ogarnąć i to póki co moje miejsce nr 1 na turystycznej mapie Polski. Dla kontry jest zachwalany Zamość. Owszem jest mniejszy, ale i tak nie licząc zoo można się w nim wyrobić w 3-4h i dupy nie urywa w nawet najmniejszym stopniu nie mając moim zdaniem niczego wyjątkowego. Żeby nie było, że ogromną dysproporcję wybrałem pod względem wielkości, to Zamość można zestawić z Kazimierzem Dolnym. W tym drugim masz bulwar przy Wiśle, zabudowy na wzniesieniach z pięknymi widokami, wąwozy i tylko sam rynek jest lepszy w Zamościu.

Nieco inaczej w przypadku atrakcji przyrodniczych. Tutaj przede wszystkim wyjątkowość sobie cenię. Niemal każda polecana kraina ma coś unikalnego w skali kraju i często warto to zobaczyć, jeżeli jest się otwartym na nowe doznania, ponieważ nie doświadczysz tego nigdzie indziej. Zupełnie inaczej prezentują się niskie góry typu Bieszczady, inaczej Tatry, a inaczej Góry Stołowe. W jednym miejscu zobaczysz piękne bagna i ścieżki przyrodnicze, w innym wąwozy, a jeszcze w innym jeziora z opcją żeglugi.

Anyway, jeżeli obszar jest bogaty turystycznie jak Trójmiasto, Warszawa, czy Kraków, to niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Przyroda ma jednak to do siebie, że warto wiedzieć co się lubi, ponieważ jest mało miejsc na świecie, gdzie doświadczysz mixu różnorodności na względnie niewielkim obszarze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”