W ofensywie, pomimo czterech goli trochę lipa. Messi cieniował do 80 minuty, później strzelił dwa gole i zamazał trochę plamę. Ibra po 60 minutach był już do zmiany - godzina gry to max dla niego - grał bardzo słabo. Henry starał się, walczył, strzelał - nieźle, chyba najlepiej z trójki napadziorów, przynajmniej w moim odczuciu.
Xavi, Iniesta, Busquets zrobili robotę.
Valdes OK, chociaż dwie interwencje dość niepewne, poza tym jednak na poziomie.
5 punktów przewagi i oby tak dalej. VeB!








