Liverpool (zbiorczy) - Strona 1048

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2333
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 130
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 17 mar 2024, 19:29

Więcej odpoczynku równa się większa świeżość, teraz najmocniejszy okres nas czeka mecz z United, Tottenhamem , Atalanta , miejmy nadzieję , że finał LE i mistrz.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2333
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 130
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 17 mar 2024, 19:36

matt_ pisze:
17 mar 2024, 19:23
Kuba199292 pisze:
17 mar 2024, 19:21
Z jeden strony zostaje liga więc można się skupić i LE do walki.
Tak, nie będzie pierdolenia "musimy odpuścić Ligę Europy, bo FA Cup" :)
Zależy kto ma jakie podejście do pucharów krajowych .
Można traktować je tak , że walczymy o wszystko i tyle .Anglia ma to do siebie , że masz 3 puchary do gry , ciężko jest grać i wygrać wszystko co się da , a jak się da to może raz na parę lat .Jeżeli masz wybór np LM czy LE a wybór FA Cup czy Carabao do tego liga to trzeba coś traktować mniej "poważnie" .
Mnie np nie boli tak bardzo , że odpadliśmy i nie wygramy , ale bardziej starty tych goli bo można było ich uniknąć i tyle .

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 17 mar 2024, 19:39

Kuba199292 pisze:
17 mar 2024, 19:36
Mnie np nie boli tak bardzo , że odpadliśmy i nie wygramy , ale bardziej starty tych goli bo można było ich uniknąć i tyle .
Właśnie mnie też jakoś dziwnie to strasznie nie przejęło, bo mistrzostwo > cała reszta. Jedyne czego się boje to mentalnego aspektu tego odpadnięcia, że ten balonik rzeczywiście pęknie teraz. No ale to się zobaczy po przerwie na reprezentację.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14514
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3997

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 17 mar 2024, 19:43

Porażki z United bardziej bolały gdy byliśmy ligowym średniakiem a z LM/LE odpadaliśmy w lutym/marcu. Ale spokojnie, może to niedługo wróci.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2333
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 130
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 17 mar 2024, 19:53

Dlatego nie ma co panikować i dalej robić swoje .

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 20 mar 2024, 15:54



Dyr sportowy ✅
Nad dyr sportowy (Edwards) ✅
Czekamy teraz na Alonso :whistle:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 22 mar 2024, 11:14

Okropieństwo ten mecz w FA. Ani przez chwilę po bramce na 1-2 nie czułem się komfortowo. Nasze popisy pod polem karnym rywala w tym okresie to jakaś tragedia. Może przeszłoby u siebie, ale na wyjeździe to średnio. Z kilka razy podczas meczu mówiłem koledze, że to się dobrze nie skończy i pyk. Dogrywki nie oglądałem, ale nawet pomimo tego 2-3 się ostatecznie niestety nie zdziwiłem. Jakieś pierdololo o świeżości i wybieraniu, co traktuje się poważniej (analogiczne argumenty pojawiłyby się po potencjalnym odpadnięciu z LE), to standardowe wymówki. Bo my nie wybieraliśmy za bardzo, skład gra (prawie lub nie) najsilniejszy jaki może. Dodatkowo widać było standardowe w tym sezonie problemy - złe początki, które tym razem ktoś wykorzystał i w mniejszym stopniu, indolencja pod polem karnym rywala. Świeżość też się regularnie pojawia, bo nam niegranie kiedykolwiek pomogło. Pamiętam te powroty z obozów w Hiszpanii. Po prostu w mniejszym lub większym stopniu wpadka, co wpasowuje się w naszą w tym sezonie dyspozycję, z trochę mocniejszymi rywalami, a co dopiero z mocniejszymi rywalami na wyjeździe. Jest marzec, raczej nie liczyłbym na nie wiadomo jaki zwrot w tym zakresie.

No i usuńmy te kartki za ściąganie koszulki, gościu się cieszy, a w rezultacie dostaje drugą kartkę i do widzenia.

Nie wiem czy było, byłem w tym tygodniu trochę poza internetem, czas na moją ulubioną serię.
Spoiler:
Co to jest? Uż. @masacra lubi mówić, że to maszyna losująca. Ja tu nawet nie widzę losowania, a zmyślanie na bieżąco. Abstrahując od rezultatu, jak oni do tego doszli?

Cała sprawa jest spalona w momencie, kiedy Majkel Oliwer mówi not for me mate. Od tego momentu zaczyna się szukanie czegokolwiek, by to not for me mate potwierdzić:
- jak można powiedzieć (???), że they both come in high, gdzie wyraźnie tylko jeden wchodzi wysoko,
- nagle wymówką jest kontakt z piłką przed kontaktem z rywalem, pomimo tego, że Argentyńczyk dotknął jej pierwszy barkiem (jak ktoś w tym temacie wrzucał),
- coming into his space, tego komentarza nie rozumiem, dla mnie brzmi bardziej jakby dyskutowali o obostrzeniach i zasadach COVIDowych, a nie o sytuacji na filmie,
- na koniec zadowolony Webb mówi, że piłka była za nisko żeby zagrać główką xD, gdzie w tym kluczowym momencie jest gdzieś na klatce, gdzie chyba łatwiej walnąć głową niż nogą, abstrahując od tego, że miał też czas przed tym,
- także standardowe, że jakby sędzia jednak gwizdnął to na boisku, to byłby to karny.

To, jak wygląda komunikacja między nimi, nie przestaje mnie zadziwiać. Webb po którymś meczu w tym sezonie powiedział, że od tego momentu, VARowi będą pytać głównego, co widział na boisku i sprawdzać, czy to się jakoś pokrywa ze stanem faktycznym. Kompletnie tego nie ma, bo całość spalona jest na pierwszym zdaniu. To jak przy koszykówce Odegaarda była inicjacja z hands on the floor, gdzie ręce nie były kompletnie na ziemi. Tam chociaż był sensowny argument w postaci utrzymania balansu, tu tego w ogóle nie ma. Ale to inna sprawa, komunikacja za to tak samo nieprawdziwa.

Po raz kolejny, kompletnie bezużyteczna instytucja wideosędziowska. AVAR chyba czuje, że coś średnio to brzmi, ale boi się powiedzieć. Podobnie jak ten techniczny gość od niebramki-widmo, ale on to pewnie tam głosu za bardzo nie ma. Decyzja do przeżycia, ale proces w jaki do niego doszlI? No sorry, ale jest komiczny. Tyle zachodu by wytłumaczyć to, a tydzień później ten sam piłkarz za haj buta na Harrym dostaje... a nie nie dostaje nic, bo Harry faulował wg sędziego xD Na ten temat mogę gadać w kółko, ale zachowam na później.

Dobrze, że mamy już obstawione 2 z 3 ważniejszych stanowisk. Czekamy jeszcze na trenera, ale coś tak czuję, że to nie będzie Xabi. Strzał, ale takie przeczucie hehe.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2333
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 130
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 22 mar 2024, 11:36

Jak nie Alonso to trzeba szukać dalej .
Może DeZerbi ?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47632
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 22 mar 2024, 11:36

Przehajpowany typ.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 22 mar 2024, 11:38

De Zerbi mnie kompletnie nie jara. A jak nie Alonso, to przecież media dokładnie mówią ci kto jeszcze. Amorim, De Zerbi, Nagelsmann.

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2333
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 130
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 22 mar 2024, 11:41

Podobno Allegri będzie wolny :whistle: :D

Awatar użytkownika
firmino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 05 lut 2023, 20:18
Reputacja: 23

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: firmino » 22 mar 2024, 15:39

Mnie odpadnięcie z United mocno zirytowało, ale nie ze względu na rywalizację z nimi, która już mnie tak nie grzeje jak za czasów Fergusona, a z tego powodu, że odpadliśmy mocno na własne życzenie. Długimi fragmentami w drugiej połowie dominowaliśmy i wydawało się, że kontrolowaliśmy spotkanie. Oczywiście odpadnięcie z FA Cup to nie koniec świata, bo najważniejsze i tak jest mistrzostwo Anglii i postawa w lidze zdefiniuje ten sezon.

Co do nowego managera, to oczywiście Alonso jest must have. Nie zdziwiłbym się, gdyby przyszedł do Liverpoolu i przebił osiągnięcia Kloppa. A ten sezon jest w jego wykonaniu niewiarygodny, mamy marzec, a oni jeszcze nie przegrali, na dodatek grając futbol totalny.

Co do alternatyw - De Zerbi jest świetny. Musimy mieć managera, który gra dominujący futbol, rozwija piłkarzy i ma odpowiednią charyzmę. Włoch to wszystko ma.

Nagelsmann gdy pracował w Lipsku, uważałem go za świetną kandydaturę do zastąpienia Kloppa w przyszłości. Ich gra mi się bardzo podobała, duża elastyczność taktyczna i wymienność pozycji. Jednak przy tym, co wyprawia Alonso w Leverkusen, praca Nagelsmanna w Lipsku blednie. Nagelsmann też bardzo dobrą robotę wykonał w Hoffenheim, natomiast w Bayernie spisał się trochę poniżej oczekiwań, aczkolwiek tam nie miał łatwo, bo ciężko przełożyć to, co działało w Lipsku na Bayern z Lewandowskim, Mullerem czy Goretzką. I wyszło też na to, że nie ma dobrego charakteru do bycia trenerem. Konfliktuje się, a piłkarze nie skaczą za nim w ogień. Oczywiście to nie przeszkadza mu w byciu bardzo dobrym managerem.

Amorim - tutaj ciężko mi się określić, jakby się spisał w roli trenera takiego klubu jak Liverpool. Wolałbym by jakiś inny klub go zweryfikował, choć oczywiście jego praca w Sportingu zasługuje na uznanie.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 22 mar 2024, 18:06

Sergek pisze:
22 mar 2024, 11:14
Webb po którymś meczu w tym sezonie powiedział
No śmiesznie. Tak jak te tłumaczenia odnośnie tej konkretnej sytuacji. Śmieszne slash żenujące. Bardziej pasują do kolejnego skeczu Monthy Pythona niż do oficjalnego stanowiska szefa wszystkich sędziów. Tym bardziej, że o czym każdy wie (ale nikt nie mówi), gdyby Oliver miał jaja i podyktował karnego albo VAR zachował się profesjonalnie i wysłał go do monitora to Webb z jeszcze większą pasją i zapałem udowadniały w TV dlaczego podyktowanie karnego było ze wszechmiar słuszna decyzja.

To jest imo duży problem tego środowiska, być może większym niż błędy/niekonsekwencja same w sobie. To że nie potrafią stanąć w prawdzie i w 9 na 10 przypadków będą robic jakieś fikołki żeby usprawiedliwić dosyć ewidentnie błędną decyzję sędziego. Myślę, że zwykle, tak sędziowie popełnili błąd, przepraszamy będziemy pracować nad usprawnieniem stosowania VARu w Premier League, spotkałoby się z dużo lepszym odbiorem opinie publicznej niż takie kluczenie. Ale. Raz ciężko oczekiwać czegoś takiego od środowiska które od samego początku było anty VAR, dwa ciężko o odpowiednią presję skoro najwięksi wydawcy telewizyjni transmitujacy Premier League robią wszystko aby kryć sędziów, trzy ich ego jest tak wyjebane w kosmos, że oni rzeczywiście mogą widzieć świat inaczej niż 90% społeczeństwa i nie widzą nic dziwnego że w dwóch identycznych sytuacjach potrafią podjąć dwie zupełnie inne decyzję.
No i top of the top tego wszystkiego są ich wycieczki do Zjednoczonych Emiratów Arabskich by za grube hajsiwo sedziowac tam mecze. I tak się dziwnie składa, że z 3 klubów bijących się o tytuł w tym sezonie, najmniej oczywistych błędów było przeciwko City. No nie wygląda to dobrze Ryszardzie. A będzie jeszcze gorzej jak City kolejny raz wygra mistrzostwo o 1pkt, co jest dosyć prawdopodobnym scenariuszem.

Przechodząc do trenerów.
Jak nie Alonso to dawać tego chłopka że Sportingu. De Zerbi kompletnie mnie nie przekonuje, jego praca w Brighton nie robi żadnego wrażenia, a ostatnie tygodnie to seria kompromitacji oralnych.
Anyway, z Hughsem z Bournemouth ma przyjść też ich chief scout (wyleciało mi nazwisko z głowy). I sam nie wiem czy to śmiesznie czy strasznie, że Edwards nowy pion sportowy Liverpoolu chce oprzeć na ludziach... Bournemouth lol. Może doszedł do wniosku że klub z południa robi wyniki ponad stan jak na budżet którym operują i liczy na to, że uda im się to samo zrobić 2/3 lvle wyzej. Bo szczerze to mega dziwnie to wygląda tak z boku.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 22 mar 2024, 19:18

No. W sensie ja wiem ze nudny jestem juz z tym, ale ten dialog po prostu nie ma w ogole sensu lmao. Ja momentami myslalem ze oni cos innego kompletnie ogladaja. Both come in high to bardziej pasuje do potencjalnego stanu Olliego i VARowego, a nie do tej sytuacji. MIlion monitorow, kilka jednostek sedziowskich a oni ostatecznie podjeli w 10-20 sekund na dosc nieprawdziwych stwierdzeniach. Jak to powaznie traktowac. A Owen siedzi i sie cieszy gdzie w samym Sky byla wieksza inba bo deadballu z Forrest. A te rozne opinie to pewnie mial na mysli wywiad z Walkerem w tej samej stacji. Czuje sie jakby na zywo probowali ze mnie robic debila wiekszego niz juz jestem.

Argument ad wysokum to dla mnie cytat lepszy niz well done boys, good process ktory moze snic sie od Spursow.

Z trenerami tez sie zgodze, Alonso wiadomo, a projekt Amorima tez bardzo lubie. Oczywiscie moze byc drugim Villasem Boasem i ciezko to przewidziec, ale no wiecej tu plusow niz minusow w obecnej sytuacji. De Zerbi jak najdalej, nie wiem czym sie objawia ten charakter a na podstawie tego okresu w Anglii tez nie wiem za bardzo gdzie jest ten rozwoj pilkarzy. Fajnie to pyklo bezposrednio po Potterze, ale im dalej w las tym sredniej. Oczywiscie nie pomagaja mu kontuzje ale ja nie wiem chce czy tu teraz trenera ktory jest slepo przywiazany do swojego pomimo brakow. Nie mowie ze nie spisalby sie gdzies wyzej ale w obecnej sytuacji wole innych.

O Bournemouthyzacji tez myslalem ale tu poczekam na rezultaty. Chief scoutt nazywa sie Burnhill i ma dolaczyc do tych ktorych juz mamy i tych ktorych nazwisk zapominam. Fallows i ten drugi, chyba Hunter hehe. Pojawila mi sie mysl ze to wyglada dziwnie ale w przypadku tych bardziej korporacyjnych pozycji to trzeba zobaczyc jak bedzie w praktyce. Pierwszym zadaniem Hughesa powinny byc przedluzenia niektorych pilkarzy.

Awatar użytkownika
firmino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 162
Rejestracja: 05 lut 2023, 20:18
Reputacja: 23

Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: firmino » 23 mar 2024, 0:17

Co do charyzmy De Zerbiego, to nie wiem, jak to wyjaśnić w słowach, tak samo nie wiem, jak wyjaśnić w słowach charyzmę Kloppa, ale myślę, że to się czuje.

Na pewno March się u niego rozwinął, van Hecke rośnie z każdym miesiącem, ponad to uczynił Mitomę zawodnikiem z pierwszej jedenastki, wprowadził z dobrym skutkiem kilku młodych piłkarzy.

Multum kontuzji oraz gra w Europie to tylko część problemów Brighton, kolejny to brak wartościowego zastępstwa dla Caicedo i Mac Allistera, przez co duet pomocników tworzą Gilmour i Gross, którzy są w tym klubie od jakiegoś czasu, jakościowo półka niżej od duetu, którego już nie ma w Brighton. Biorąc to pod uwagę i tak robi wyniki ponad stan.

Na dodatek De Zerbi cztery razy grał z Liverpoolem - dwa razy wygrał, dwa razy zremisował.

Jeśli chodzi o posiadanie piłki, tylko Manchester City ma wyższe od nich.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”