FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1050

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 lut 2010, 22:03

Co do [ch**] dzisiaj, to miała być rekompensata za poprzednie spotkanie czy co. 2 czerwone kartki, Pique i Rafa out z Atletico, oby wrócił Alves. Nie będę na razie za dużo pisał, ale Kepa padł jak rażony piorunem. Faul chyba nie był odgwizdany za położenie ręki na jego ramieniu. Szkoda tej straconej bramki bo defensywa wyglądała bardzo dobrze i Gabi i Rafa wyglądają świetnie w tym roku i dawało to świetny widok na kolejne spotkania.

Nic jest cały tydzień i 10 instytucji do których można się odwołać, teraz znaleźć takie sytuacje ze spotkań Realu i będzie wszystko po stronie Blaugrany.
Zarząd ma co robić, Marca także bo sytuacja z bramka Xaviego była jeszcze trudniejsza do zmanipulowania i dużo się będą musieli napocić, żeby przesunąć linię.

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 22:14

To co sędzia wyprawiał dzisiaj to komedia, przepraszam za przekleństwa, ale daje dwie czerwone kartki, z czego jedna wyciągnięta nie wiem za co. Karny? Owszem, był, ale kartka dla Marqueza? W życiu.

Mecz wygrany, mimo iż przez ponad godzinę graliśmy w 10. Ogólnie jednak kontrolowaliśmy przebieg meczu i więcej zagrożenia stwarzaliśmy pod bramką gości, aniżeli oni pod bramką Valdesa. Ogólnie wszyscy spisywali się dzisiaj pozytywnie, szkoda, że Zlatan się znowu nie przełamał, ale cieszą trzy punkty i kolejny wygrany mecz z wcale nie łatwym przeciwnikiem, patrząc na tabelę i historię pojedynków z zespołem Getafe. Oczekuję teraz meczu Realu i nie ukrywam, że liczę na Espanyol.

Wracając do spotkania i poszczególnych zawodników to na pewno na większe wyróżnienie zasługuje Valdes - złapał dwa groźne uderzenia, karnego co prawda nie wyczuł, no ale bronił bardzo pewnie i miał duży udział w zwycięstwie, a jego radość po bramce Xaviego bezcenna. W defensywie nie było najgorzej, szkoda głupiego faulu Rafy w końcówce. Poza tym Abidal bardzo, ale to bardzo dobrze, Maxwell choć gorzej niż Eric to także nieźle. Milito również bardzo pozytywnie. W pomocy zmiażdyliśmy Getafe - Xavi zagrał swoje, Yaya w defensywie super w ataku także przyzwoicie no i Keita, który gdyby strzelił to co miał to mógłby sobie ten mecz zapisać do jednego z lepszych w tym sezonie. W ataku Iniesta zrobił miazgę, Messiemu także wiele wychodziło, mimo dwóch setek, no a Ibra, chyba jednak znowu najsłabszy w drużynie, chociaż może zbyt surowo podchodzę do niego. Oczekuję od niego goli i coraz bardziej niepokoi mnie ta jego zła passa. Nastrzelał się na początku sezonu i teraz jest gorzej, ale i tak dzisiaj zagrał jeden ze swoich lepszych meczów patrząc na ostatnie jego występy. Może gdyby grał dłużej niż trochę ponad połówkę to pokazałby coś więcej, a tak jak dla mnie był trochę w cieniu swoich kolegów, a na pewno w cieniu partnerów z ofensywnej formacji - Iniesty i Messiego.

Podsumowując, trzy punkty cieszą, szkoda, że okupione czerwami dwoma defensorów. Na mecz z Atletico wyjdziemy zapewne w takim zestawieniu w obronie jak Dani - Carles - Gaby - Eric i chyba każdy się ze mną zgodzi. Co do kartki Marqueza to można spróbować odwołania, ale pewnie to nic nie da. Czekamy na dobre dla nas wieści z Madrytu, ESPANYOL!

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 06 lut 2010, 22:16

Dobry mecz w wykonaniu Barcy. Było widać że dziś im się chce. Kartka dla Pique mimo wszystko zasłużona bo wyglądało to bardzo groźnie, chociaż po powtórkach może i na żółtą. Słaby początek miał Maxwell ale później już coraz lepiej parę razy podłączył się w ataku i pewnie w obronie. Abidal z meczu na mecz coraz bardziej mnie zadziwia :jupi: Czerwona kartka dla Rafy to kpina Kepa zrobił wszystko by zdobyć karnego i to mu się udało bo zrobił to sprytnie, ale czerwona kartka !? Dima już sobie chyba u nas nie pogra skoro Gabi po 18 miesiacach przerwy gra teraz tak jak gra to nie widze szans dla Dimy. Dziś oglądalismy starego dobrego Gabriela :)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 lut 2010, 22:18

Denial of an obvious goal scoring opportunity = czerwień. Nie ma żadnych wątpliwości. A widzę, że przyznajesz, że karny się należał, a więc czerwień jest oczywista.

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 22:25

BarcaQzYN pisze:
Yaya24Toure pisze:Dziwna decyzja Guardioli, no chyba, że jakiś uraz (?), co jest mało prawdopodobne.
Widziałeś jak Toure schodził z boiska?
W sumie nie widziałem nic dziwnego, ale być może masz rację, tak więc jeżeli było tak jak mówisz to zmiana zrozumiała, OK.
BarcaQzYN pisze:
Yaya24Toure pisze:Czyli było to 4-4-1 z dwoma ofensywnymi (Iniesta + Xavi) i dwoma defensywnymi (Busquets + Keita)
Keita grał DMa? ja go widziałem na lewym skrzydle i to zdecydowanie z przodu.
No to już nie mam pojęcia jak graliśmy. W każdym razie nieważne, skład w drugiej połowie był bardzo eksperymentalny, jednak udało się zwyciężyć. Dobrze, że zdobyliśmy tego drugiego gola, po karny z dupy i mogło być 1:1.. :roll:
Magnum pisze:Denial of an obvious goal scoring opportunity = czerwień. Nie ma żadnych wątpliwości. A widzę, że przyznajesz, że karny się należał, a więc czerwień jest oczywista.
Ty naprawdę widziałeś tą sytuację :lol: ? Idąc Twoim tokiem myślenia to chyba za każdy faul w polu karnym powinna być kartka, najczęściej czerwonego koloru.

Fieldy - uwagę zwróciłeś mi w jednym poście, edytując i na czerwono dając 2WP, po co więc kolejny post, w którym nic nie wnosisz do dyskusji i znowu zwracasz mi uwagę? Nie chcę wnikać w Twoje sprawy rodzinne czy kolegów, ale skoro musisz komuś ze swojego środowiska powtarzać coś dwa razy to przyznaję Ci, że mi nie musisz, bo rozumiem jak ktoś raz zwróci uwagę, dając ostrzeżenie, a nawet dwa. Nie żebym chciał się kłócić czy Cię urazić, nic z tych rzeczy :)


Jak widać wyraźnie na poprzedniej stronie, raczej trzeba ci powtarzać, skoro pomimo upomnienia dalej "robiłeś swoje" // fieldy

Edit: onieważ dopiero później zobaczyłem 2 WP, ale dobra, to nie jest istotne.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2010, 22:39 przez Yaya24Toure, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 06 lut 2010, 22:31

Ty naprawdę widziałeś tą sytuację :lol: ? Idąc Twoim tokiem myślenia to chyba za każdy faul w polu karnym powinna być kartka, najczęściej czerwonego koloru.
Oczywiscie, byl sam na sam z bramkarzem. W takich sytuacjach zawsze jest czerwona kartka.
Obrazek
Fieldy - uwagę zwróciłeś mi w jednym poście, edytując i na czerwono dając 2WP, po co więc kolejny post, w którym nic nie wnosisz do dyskusji i znowu zwracasz mi uwagę? Nie chcę wnikać w Twoje sprawy rodzinne czy kolegów, ale skoro musisz komuś ze swojego środowiska powtarzać coś dwa razy to przyznaję Ci, że mi nie musisz, bo rozumiem jak ktoś raz zwróci uwagę, dając ostrzeżenie, a nawet dwa. Nie żebym chciał się kłócić czy Cię urazić, nic z tych rzeczy :)
czlowieku, jestes na forum od miesiąca a zachowujesz się jakbyś tu był rok i wszystkie rozumy pozjadał.. zastanow sie co piszesz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 lut 2010, 22:41

To, że kartka w sytuacji gdy jest się ostatnim obrońcą to nic co powinno podlegać dyskusji, bardziej mnie interesuje za co był ten karny- czy za położenie ręki na Kepie czy może za to, że przeciwnik wywalił się o nogę Marqueza. Kontakt był zapewne, ale Kepa sporo od siebie dodał w tej sytuacji.

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 22:44

Magnum pisze:
Ty naprawdę widziałeś tą sytuację :lol: ? Idąc Twoim tokiem myślenia to chyba za każdy faul w polu karnym powinna być kartka, najczęściej czerwonego koloru.
Ok, to w takim razie co jest jeżeli zawodnik jest sam na sam z bramkarzem, a koleś perfidnie wjeżdża mu wyprostowanymi nogami od tyłu? Też czerwona kartka. Więc nie ma różnicy?
Magnum pisze:
Fieldy - uwagę zwróciłeś mi w jednym poście, edytując i na czerwono dając 2WP, po co więc kolejny post, w którym nic nie wnosisz do dyskusji i znowu zwracasz mi uwagę? Nie chcę wnikać w Twoje sprawy rodzinne czy kolegów, ale skoro musisz komuś ze swojego środowiska powtarzać coś dwa razy to przyznaję Ci, że mi nie musisz, bo rozumiem jak ktoś raz zwróci uwagę, dając ostrzeżenie, a nawet dwa. Nie żebym chciał się kłócić czy Cię urazić, nic z tych rzeczy :)
czlowieku, jestes na forum od miesiąca a zachowujesz się jakbyś tu był rok i wszystkie rozumy pozjadał.. zastanow sie co piszesz.
My sobie z fieldym wyjaśniliśmy tą sprawę, przynajmniej tak mi się wydaje, 2WP zasłużone. Nie pozjadałem wszystkich rozumów i kulturalnie zwróciłem tylko uwagę na pewien fakt, nigdzie nikogo nie obrażając. Zastanowiłem się nad tym co pisałem i piszę. Mam nadzieję, że ten temat jest zamknięty? Z mojej strony na pewno.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 lut 2010, 23:04

Zamiast przyjemnego meczu, mielismy dzisiaj nerwowke. Z jednej stronie sami jestesmy sobie winni, choc sedzia oczywiscie kompletnie sobie dzisiaj nie radzil.

Trzeba jednak napisac troche o pozytywach. Znowu swietny Abidal, jak za dawnych czasow w Lyonie i na Mundialu. Bardzo dobry Maxwell, a niektorzy juz go skreslali. I oczywiscie Milito. Naprawde czapki z glow, ze po tak dlugiej kontuzji zagral tak dobre zawody w trudnym przeciez meczu. Iniesta, Messi i Xavi klasa sama w sobie.

Na mecz z Atletico, gdzie zawsze gra nam sie ciezko wypadaja nam Pique i Marquez. Dobrze, ze wraca kapitan. Razem z Milito dawno juz od poczatku do konca w meczu o stawke nie grali.

Messi jest nie tylko najlepszym strzelcem w lidze, ale i najlepszym asystentem.

Visca!

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 23:15

mistyk pisze:Na mecz z Atletico, gdzie zawsze gra nam sie ciezko wypadaja nam Pique i Marquez. Dobrze, ze wraca kapitan. Razem z Milito dawno juz od poczatku do konca w meczu o stawke nie grali.
No, zgadza się. Mimo jednak, iż trochę obawiam się Atletico, które już gra lepiej jak na początku sezonu to wierzę, że duet stoperów Puyol-Milito zagrają świetne zawody i nie pozwolą na wiele graczom z Madrytu. W końcu ich występy razem na środku defensywy były zazwyczaj bardzo udane i nie przypomina mi się mecz, w którym graliby obydwaj słabo.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 lut 2010, 23:16

mistyk pisze:Trzeba jednak napisac troche o pozytywach. Znowu swietny Abidal, jak za dawnych czasow w Lyonie i na Mundialu. Bardzo dobry Maxwell, a niektorzy juz go skreslali. I oczywiscie Milito. Naprawde czapki z glow, ze po tak dlugiej kontuzji zagral tak dobre zawody w trudnym przeciez meczu. Iniesta, Messi i Xavi klasa sama w sobie.
Dla mnie Maxwell na + w pierwszych 20 minutach, ale dalej po kartce już nie było go w ofensywie, a w defensywie najsłabiej się prezentował. Nie było rażących błędów to fakt, ale nie można także specjalnie go chwalić.
Do ogródka Iniesty także można wrzucać kamyczki, od jakiegoś czasu wygląda tak jak każdy by chciał to samo tyczy się Xaviego, ale Blada Twarz zbliża się powoli do okresu 12 miesięcy bez bramki i to mimo wszystko nie wygląda aż tak dobrze. :D
mistyk pisze:Na mecz z Atletico, gdzie zawsze gra nam sie ciezko wypadaja nam Pique i Marquez. Dobrze, ze wraca kapitan. Razem z Milito dawno juz od poczatku do konca w meczu o stawke nie grali.
Pep cię zaskoczy i wyrzuci od początku Chygrynkiyego :twisted: Dawno nie grał, i teraz to on dostanie szansę i oby poszedł w ślady Gabiego i Rafy.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 lut 2010, 23:19

Jarzinho pisze:
Pep cię zaskoczy i wyrzuci od początku Chygrynkiyego :twisted:
Qwa zapomnialem, ze w ogole mamy jeszcze jednego stopera :lol:

Henry tymczasem odpoczywa, odpoczywa...

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 06 lut 2010, 23:23

Z tym Czygryńskim to chyba jednak przesada :P Co prawda nie grał dawno, toż to syn Guardioli, więc jego wyjście przeciwko Atletico może by bardzo możliwe :lol: Wolę jednak Milito, który po 18 miesiącach wraca i jest o wiele bardziej pewniejszy niż Dymytro. Liczę więc na obronę Alves - Puyol - Milito (nie Czyhryński!) - Abidal.

..i zobaczymy co z tym Heńkiem będzie. On, Bojan, Pedro, Ibra, w sumie czterech kandydatów na dwie pozycje. Pedro dzisiaj końcóweczka, Bojan nic, Henry nic, Ibra niewiele więcej niż połówka. Jak Pep to rozwiąże? Messiego raczej nie biorę pod uwagę, bo chyba jest pewniakiem w obecnej chwili.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 07 lut 2010, 0:22

Yaya24Toure pisze:Ok, to w takim razie co jest jeżeli zawodnik jest sam na sam z bramkarzem, a koleś perfidnie wjeżdża mu wyprostowanymi nogami od tyłu? Też czerwona kartka. Więc nie ma różnicy?
Dokladnie, nie ma zadnej roznicy. Znaczenie ma to dopiero podczas nakladania zawieszenia przez komisje dyscyplinarna.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 07 lut 2010, 1:38

pare rzeczy ode mnie chlodnym okiem,po opadnieciu emocji...
na poczatek zle wiesci:
-alves na rozgrzewce doznal kontuzji i bedzie pauzowal 3 tyg
14.02 22kol. At. Madryt - FCB 21.00
21.02 23kol. FCB - Racing
23.02 LM 1/8 VfB Stuttgart - FCB 20.45
28.02 24kol. FCB - Malaga
w pelni sil powinien byc na mecz
07.03 25kol. Almeria - FCB
toure takze sie polamal-10-15 dni pauzy
dodatkowo busquets dostal piate zoltko i za tydzien bedzie pauzowal
dodajac do tego absencje pique i marqueza (jestem jednak pewien,ze klub sie odwola i moze chociaz jednemu z nich anuluja/zamienia kartke z czerwoje na zolta) na super niewygodnym terenie jakim jest ostatnio dla barcelony vicente calderon,do dyspozycji pepa w obronie zostaja : maxwell,abidal,puyol,milito,czygrynski
i wcale nie bylbym taki pewny wystawienia w srodku milito z puyolem (wg mnie ma duze szanse na gre na prawej obronie,ze wzgledu na szybkiego simao,za ktorym maxwell raczej nie nadazy)
po drugie zwroce szczegolna uwage na rzecz,ktora dziwnym trafem umyka wielu kibicom-umiejetnosc swietnego wyprowodzenia pilki przez obronce do przodu
rzecz,ktorej to nie umie robic ,z caly szacunkiem ani puyol ani tym bardziej milito (polecam przejrzec sobie na spokojnie co dzis wyczynial argentynczyk w tym aspekcie gry-wiekszosc jego wyjsc do przodu z pilka konczyla sie podaniem pod nogi gracza getafe)
na poparcie mojej tezy przypomne ostatni pelny wystep milito przed kontuzja(polfinal lm z mu),gdzie takze gral w parzez puyolem
rozegranie pilki z obrony strasznie wtedy kulalo,ze niekiedy xavi musial wracac pod swoje pole karne by zrobic cos sensownego z pilka (niz wybic na pale do przodu,czy podac pod nogi graczom mu)
dlatego tez mysle,ze wraz z milito na srodku zagra czygra wlasnie ze wzgledu na jego bardzo duze umiejetnosci w rozegraniu
jako,ze nie bedzie toure ani sergio jako def pomocnik zagra keita,ktory w dzisiejszym spotkaniu duza czesc meczu gral jako lewy pomocnik a ze wzgledu na dwie mega spartolone setki zasluzyl na tytul partacza kolejki
nie rozumiem jak na tym poziomie,stojac metr od bramki mozna 2 razy nie trafic w bramke
w ogole od przeszlo dwoch miesiecy widoczny jest duzy spadek formy malijczyka-szczegolnie po swietnym wrzesniowo-pazdziernikowym okresie,gdzie strzelal jak na zawolanie

teraz mala polemika:
yaya napisal
Ibra, chyba jednak znowu najsłabszy w drużynie, chociaż może zbyt surowo podchodzę do niego. Oczekuję od niego goli
jak to dobrze ,ze takie jednostki jak TY nie pracuja w klubie
guardiola czesto powtarza,ze ibra nie przyszedl po to by strzelic 30 goli w sezonie (zaliczy pewnie z 20 goli +10 asyst),ale by dac nowe opcje rozegrania pilki,wzmocnic sile fizyczna ataku,jeszcze bardziej urozmaicic nasza gre,wygrywac pojedynki glowkowe=zgrywac pilke do messiego,pedro,keity itp
ale nie bo dla pewnych kibicow licza sie gole i ch u y !

jarzinho napisal (jak zwykle negatywnie z lekka tylko nutka pochwaly)
Maxwell na + w pierwszych 20 minutach, ale dalej po kartce już nie było go w ofensywie, a w defensywie najsłabiej się prezentował. Nie było rażących błędów to fakt, ale nie można także specjalnie go chwalić
trudno by po czerwie pique dalej tak ochoczo i bez wachania ruszal do przodu-pep kazal mu grac bardziej zdyscyplinowanie i to robil (7 przechwytow i tylko 2 straty -jak na pierwszy wystep na nowej dla siebie pozycji- pokazuja,ze zagral dobry mecz)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”