Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 106

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 mar 2006, 10:54

HB w taki sposob to mozna kazdego wytlumaczyc... On ma prawie 30 lat, jest profesjonalnym zawodnikiem, pilka to jego zawod, tym na siebie zarabia. To tak jakbys przyszedl do pracy i powiedzial: "Dzisiaj nic nie robie, bo mi nie wychodzi, ewentualnie bo sie ze mnie smiejecie...". On nie jest autystyczny, wiec nie trzeba go prowadzic za reke. Jak Twoim zdaniem rozpuscil go Madryt? Bo nie rozumiem. Ze niby co? Nie dali mu osobistego straznika, ktory czuwalby nad jego dieta? Dlatego, ze Real to "przeswiadczenie o wlasnej boskosci i ignorancja" (piekne zdanie... no w koncu antimadridista... to takie modne ostatnio... nie rozdaja jeszcze w BravoSport legitymacji cules?) Ronaldo porusza sie po boisku jak slon? O czym Ty mowisz? W ten sposob mozna tlumaczyc kazdego, ktory stracil forme. Ronaldo jest geniuszem, ale nie przesadzaj. Za to mu placa (kosmiczne pieniadze) wiec chyba proste ze od niego wymagaja. Tym bardziej, ze tym geniuszem jest. Im jestes lepszy - tym wiecej mozna od Ciebie wymagac. Real to nie jest klub dla slabych. Pod kazdym wzgledem, rowniez psychicznym. Jezeli sobie nie radzi, nie moze dac z siebie wszystkiego - niech odejdzie.
Pieknie przedstawiles stereotyp Realu - czyli wszystko co sie wiaze z tym klubem jest zle. Kibice niewdzieczni, wszyscy chodza z glowami w chmurach, w swoje szeregi przyjmuja tylko ludzi z przerosnietym ego. Sam kiedys pisales, ze dla Ciebie nie jest wazne kto gra dla Barcy, bo grac maja najlepsi. Wiec pomysl nad tym co sam napisales. Real to nie jest jakistam podrzedny klubik (chociaz chcialbys, ale Twoje zyczenie nigdy sie nie spelni, niestety dla Ciebie). To najlepszy klub w historii pilki noznej. To nie przedszkole. Tu nikt nie bedzie sie bawil w matkowanie. Mamy usiasc i plakac, bo Ronaldo zachowuje sie jak dziecko? Bo sobie nie radzi z krytyka? No oszalales chyba...
Jak juz pisalem - niech gra, niech zostanie, ja go chce. Ale w formie. Jezeli ma grac tak jak teraz - niech odchodzi.
Mowisz, ze kibice go mieszaja z blotem. Dziwisz sie? Napisales, ze nosili go na rekach gdy gral dobrze. A on mowi, ze nigdy w Madrycie nie mial wsparcia ze strony kibicow. No to jak to jest w koncu? Tobie sie wydaje, czy jemu? Maja go wielbic za to, ze on ich nie docenia? Kim on jest? Wielki pilkarz, ale takich juz w Realu bylo mnostwo. Jezeli chce byc szanowany - on tez musi cos dac od siebie. Tez musi szanowac. Wszyscy sie maja podporzadkowac pod Ronaldo, bo on ma zly humor? Pfffffff, dalej, dalej...

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 26 mar 2006, 11:37

mi też szkoda Ronaldo. ale to nie znaczy, że chcę go usprawiedliwiać. dla mnie to doskonały przykład, że jak ktoś nie ma głowy na karku- to często i talent do piłki go nie uratuje.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 26 mar 2006, 14:10

Krzysztof Jarzyna pisze:no w koncu antimadridista... to takie modne ostatnio... nie rozdaja jeszcze w BravoSport legitymacji cules?
antimadridista pelna geba. ostatnio modne? nie wiem, to nie jest od niedawna, to jest odkad pamietam. bravosprt... kiepski zart.
Krzysztof Jarzyna pisze:Sam kiedys pisales, ze dla Ciebie nie jest wazne kto gra dla Barcy, bo grac maja najlepsi. Wiec pomysl nad tym co sam napisales.
nie widze niescislosci.
Krzysztof Jarzyna pisze:Real to nie jest jakistam podrzedny klubik (chociaz chcialbys, ale Twoje zyczenie nigdy sie nie spelni, niestety dla Ciebie).
nie trafia to do mnie. kiedys sie zisci. bardzo w to wierze, ze zobacze ich w segunda i nic mnie z tego przekonania nie wyprowadzi.


spoko, spoko. wszystko co napisales, ok. rozumiem, ze wymagaja. jaki jest ronaldo kazdy wie. sam powiedzial, ze kiedys probowal przeczytac ksiazke, to go glowa rozbolala. kazdego trzeba traktowac indywidualnie. widac golym okiem, ze ma slaba psychike, ze nie radzi sobie. potrzebuje aniola stroza. mam nadzieje, ze kumasz moj punkt. naprawde nie traktowalbym go jak kazdego innego. ze jest duzym facetem, 30letnim i nie ma co sie nad nim uzalazc sie nie zgodze. co z tego, ze ma 30 lat jak jest slaby jak dziecko. nie chce mu jakos specjalnie umniejszac i robic z niego jakas pipke. w pilke jest geniuszem, ale psychike ma dziecieca.
madryt go rozpuscil. bo nie dali mu osobistego sraznika,ktory czuwalby nad jego dieta. moze i tak trzeba bylo zrobic. na boisku potrafi wiele, ale poza ma problem. mozna tak tlumaczyc kazdego? raula bym tak nie tlumaczyl. bo jest swiadomy tego co robi. mysle, ze ronaldo nie byl do konca. jest za slaby, niech odejdzie, fajnie. niech pojdzie gdzies, gdzie bedzie mogl grac. kibice zawsze byli i beda okrutni, wszystkich druzyn, nie tylko o madryt tu chodzi. nie macie plakac, bo ronaldo ma problem. macie ten problem dostrzec i postrarac sie zrozumiec. mowi, ze nie mial wsparcia ze strony kibicow. jeden z wielu dowodow na to, ze z zyciem sobie nie radzi. przeciez to wielka gafa, takim tekstem odpalic. nawet sie nie zastanowil pewnie jak to klepnal. jak odpala takie teksty czy zajada hamburgery, to nie przemknie mu przez glowe mysl o konsekwencjach. jak dziecko, ktoremu sie mowi, by nie kladlo na brzegu szklanki, bo spadnie, a i tak kladzie. nie ma co go oceniac po takich tekstach. nie ma co gadac, ze jest niewdzieczny. on tak po prostu ma.

tak jak przeczytalem teraz swojego poprzedniego posta, to chyba troche przegialem. pojechalem po bandzie. trzeba to umniejszyc o jakas polowe, jezeli chodzi o nacechowanie emocjonalne i tak na to patrzcie.

i nie wbijhac sobie za bardzo tego na banie, bo w kwestii realu o obiektywizm mnie posadzac raczej sie nie da

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 26 mar 2006, 18:45

Juz za niedlugo (dzisiaj 19:00) Real zmierzy sie na Santiago Bernabeu z Deportivo w meczu ligowym. Lopez Caro juz podal sklad na ten mecz. Od pierwszej minut zagraja: Casillas,Cicinho, Sergio Ramos, Raul Bravo, Roberto Carlos; Guti, Baptista, Beckham, Robinho; Zidane y Ronaldo. W 11 kolejce sotkaly sie te dwie druzyny i wowczas wygral Depor 3:1. Pilkarze z Galicji sa w tym momencie na 7 miejscu w tabeli z 46 punktami, czyli osiem mniej niz Real. :)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 mar 2006, 18:57

Baptista ma wystapic w roli defensywnego pomocnika w miejsce Gravesena. Jak widac, Caro ciagle rotuje sobie skladem i wystawia pilkarzy na roznych pozycjach. Jak pokazuja ostatnie wyniki, nie wychodzi to raczej druzynie na dobre. Dzisiejszy mecz zapowiada sie bardzo ciezko, jak zreszta kazdy ostatnio :) W obliczu porazek Valenci i Ossasuny, Krolewscy powinni zrobic wszystko zeby dzisiejsze spotkanie wygrac.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 26 mar 2006, 19:50

my tu gadu gadu o Ronaldo, a on tymczasem zdobył 12 gola w La Liga... nie sądzę, aby był on szczególnej urody- na relacji live piszą, że ''dopełnił formalności'', ale biorąc pod uwagę ost zmarnowane okazje, to i tak dobrze. jak dla niego.
no i już myślałam, że Barca ucieknie wszystkim, więc Depor ruszaj się! no czy oni zapomnieli jak się gole strzela?

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 26 mar 2006, 20:36

Depor już nie ma na co liczyć, zostali upokorzeni narazie w stosunku 3:0 moze bedzie wiecej. Caro nie bał się dziś posadzić na ławce el Capitano, mam nadzieje ze niebawem na boisko wkroczy Antek, i pokaże, że rezerwowym nie powinien byc

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 26 mar 2006, 21:01

No brawo Real. Wynik całkiem fajny- 4:0. Ciekawe czy to tylko taki przebłysk czy może forma powraca :roll:

Jak dla mnie bardzo dobrze zagrał w tym spotkaniu... Baptista :shock: Widać że w środku się znacznie lepiej czuje :wink: Ale na walkę w lidze jedank trochę za późno :idea:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 26 mar 2006, 21:03

No i wygralismy 4:0. Nikt sie chyba tego nie spodziewal, bo ostatnio Realowi nic nie wychodzilo, ale jednek wygralismy. :) Gole strzelili: Hector (samobojczy), Ronaldo, S.Ramos i Babtista. Dobra gra Realu i wynik moze pomoc psychicznie przed meczem z Barcelona.

Awatar użytkownika
barti-bartek
Pseudoforumowicz
Posty: 121
Rejestracja: 27 lis 2004, 22:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: barti-bartek » 26 mar 2006, 21:04

Brawo Real. Brawo Ronaldo wkońcu się odblokował. Jak się ciesze, oby tak za tydzien bylo :D :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 mar 2006, 21:10

Brawa za zwycięstwo, napewno da im ta wygrana pewien spokój ze strony mediów, przestaną po nich jexdzić, choć nie wiem jak styl wyglądał, bo nie zawsze wynik odzwierciedla przebieg spotkania.
Nie zawsze wysoka wygrana przełamuje na dobre złą passę.
Jak np. Arsenal pokonał Boro 7:0 - też kibice mieli nadzieję, ze od tej pory zacznie się marsz w górę tabeli. Forma przyszła, ale nie od razu po tej wygranej. Pewnie kilka słabszych meczy jeszcze się przytrafi, ale myslę, ze w końcu uda się Realowi ustabilizowac dobrą formę i godnie zakończyć sezon.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 26 mar 2006, 21:11

barti-bartek pisze:Brawo Real.

Ja tez jestem pod wrazeniem, wygrac z Deportivo 4:0 to sie czesto nie zdaza...Swietnie Real dzisiaj zagral, to chyba jeden z lepszych meczy w sezonie Krolewskich.
barti-bartek pisze:Brawo Ronaldo wkońcu się odblokował.
Ronaldo bodajze niedawno strzelil juz jedna z bramek dla Realu...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 mar 2006, 21:24

Martinho pisze:Ronaldo bodajze niedawno strzelil juz jedna z bramek dla Realu...
dlatego wtedy można było mówić, że to przypadek "wypadek przy pracy :D" a teraz, kiedy w drugim kolejnym mecuz strzela gola - można móiwć, ze się odblokował ...

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 mar 2006, 21:47

No wreszcie dobry wystep naszego ukochanego klubu. Przyznam, ze jestem zaskoczony takim wynikiem. Z Depor zawsze gralo nam sie ciezko i obawialem sie, ze i tym razem nie uda nam sie ich pokonac. Na uwage zasluguje ladne zagranie pietka Robinho do Carlosa przy bramce Ronaldo. Na gre El Gordito na pewno wplynal fakt, ze Martin zapowiedzial, ze nie sprzeda go latem i ze bedzie wazna czescia nowego Realu. Moze teraz bedzie gral na wiekszym luzie i jeszcze kilka bramek w tym sezonie strzeli. Mile zaskoczyl mnie tez Baptista, chociaz przy jego bramce z wolnego chyba troche zawinil Molina. Real powraca na fotel wicelidera PD i miejmy nadzieje, ze zostanie tam juz do konca. A za tydzien Gran Derby :!: Spodziewam sie, ze juz wkrotce zacznie sie napinka :D

Awatar użytkownika
barti-bartek
Pseudoforumowicz
Posty: 121
Rejestracja: 27 lis 2004, 22:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: barti-bartek » 26 mar 2006, 21:54

fieldy pisze:
Martinho pisze:Ronaldo bodajze niedawno strzelil juz jedna z bramek dla Realu...
dlatego wtedy można było mówić, że to przypadek "wypadek przy pracy :D" a teraz, kiedy w drugim kolejnym mecuz strzela gola - można móiwć, ze się odblokował ...
Własnie o to mi chodziło. W poprzednim spotkaniu kibice mogli mówic ze to przypadek teraz potwierdził swoją klase. Oby w Gran Derby też strzelił gola :D :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”