Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10506

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3871
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 934

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 04 lut 2026, 14:14

Miałem podobną rozkmine jakiś czas temu. Gdyby nie to że pojawiło się pierwsze dziecko dalej mieszkalibyśmy na dwóch pokojach będąc weekendowym gościem w domu. Życie wymusiło niestety że trzeba było wziąć kredyt i nabyć nieruchomość tak żeby wszyscy się pomieścili z potencjałem na kolejnego lokatora, co się szybko ziściło.
Samo szukanie mieszkania 4 pokojowego z rozsądnym metrażem na jednym poziomie to udręka, a raczej lipa bo prawie takich mieszkań na sprzedaż w Szczecinie nie było w tamtym czasie. Deweloperzy też nie pomagają bo lepiej tworzyć koleje mikrokawalerki albo dwupokojowe mieszkania.
Budować się fajnie, nikt pod tobą ani nad tobą. Ogród, garaż - przy dzieciach super sprawa. Trochę gorzej jak już spojrzysz że budować to się możesz ale z dala od centrum co dość szybko będzie uciążliwe, bo raz że wymusza kupno drugiego auta a dwa z każdym rokiem coraz więcej czasu będziesz spędzać w aucie, bo ciągle coś w grafiku będzie dochodzić. Dodaj do tego fakt że dom jest dużo bardziej problematyczny w utrzymaniu niż mieszkanie w bloku i robi się z tego mocny dylemat.
Póki co mam to mieszkanie które mam i w zupełności wystarcza. Budować się na obrzeżach nie ma zamiaru póki dzieci się nie wyprowadza więc zostaje kupno czegoś już stojącego i pewnie zrobienie grubego remontu gdzie całość inwestycji znacząco przekroczy bańkę.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16204
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 04 lut 2026, 14:53

Piękna jest ta zima, a do tego ten właśnie marznący deszcz.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23129
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6197
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 lut 2026, 14:58

Fani zimy - zima jest piękna bo śnieg!

Zima w Polsce - -20'C i zero śniegu.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16204
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: Piekło

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 04 lut 2026, 15:03

U mnie jest śnieg i to sporo, więc mam wszystko. Tylko... było śmiesznie i już by sobie dała spokój.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8251
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1994
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 04 lut 2026, 15:39

Wiem jaki zapierdol ma ojciec w domu i nie, dziękuję. Odśnieżanie, trawa, ogród, elewacja, kostka, brama, każda naprawa albo samemu albo trzeba sporo bulić, gdzie na osiedlu administracja zapewnia ogrzewanie, balkony, czy ogarnia klatkę. Na dom bym się zdecydował tylko i wyłącznie gdybym zarabiał 20k+ miesięcznie i mógł się pobudować w mieście* albo miał co najmniej trójkę dzieci, bo w bloku by było już zbyt ciasno.

*Ale tu kolejny minus, bo co idę zimą na spacer przez osiedla domków jednorodzinnych, to żałuję, że nie mam maseczki.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23129
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6197
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 lut 2026, 15:42

Nie znam nikogo kto mieszkał w domu i stwierdził że woli do mieszkania.
Mr.Chris pisze:
04 lut 2026, 15:39
gdzie na osiedlu administracja zapewnia ogrzewanie, balkony, czy ogarnia klatkę.
Są takie administracje że ci ogarną klatkę, a są takie że klatkę myjesz za zmianę ze starymi babami z innych mieszkań a na oknie nie możesz sobie nawet powiesić siatki na kota bo zaraz ci przyjdzie pismo że "zaburzasz ustalony wygląd zewnętrzny elewacji".

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 04 lut 2026, 16:37

sickstick pisze:
04 lut 2026, 15:42
Nie znam nikogo kto mieszkał w domu i stwierdził że woli do mieszkania.
Ja znam. Siebie.
Odrzuca mnie szereg obowiązków dodatkowych jak
Mr.Chris pisze:
04 lut 2026, 15:39
Odśnieżanie, trawa, ogród, elewacja, kostka, brama, każda naprawa albo samemu albo trzeba sporo bulić
ale ogólnie leniwa ze mnie kurewka, jak mam czas wolny to mam czas wolny i nie lubię robić nic ponadto.

Dom to byłaby świetna opcja, ale gdybym miał kasy jak lodu i mógł sobie pozwolić na kogoś kto by ogarniał za mnie x rzeczy (kucharz, ogrodnik, sprzątaczka), ale też mając takie możliwości pewnie już dawno siedziałbym w Hiszpanii czy innym Miami.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17189
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4308
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 04 lut 2026, 17:18

Mnie przekonuje glownie balia na ogródku. Można miec bliźniaka z mala działka wtedy większość tych prac ww odpada :)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23129
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6197
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 04 lut 2026, 17:20

No właśnie ja nie wierzę w to co czytam, ale trochę nie wiem jak to ubrać w słowa żeby nie wyjść na chama. Serio wolicie chów klatkowy, bo nie chce się wam sprzątać czy gotować? :shock:

Pozwolę sobie zapytać, bo takiej dyskusji na forum chyba jeszcze nie było. Macie zwyczaj sprzątać swój kwadrat np co sobotę, czy bez takich nawyków?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47544
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8348
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 04 lut 2026, 17:34

Nigdy nie mieszkałem w domu, ale potrafię sobie wyobrazić, że ludzie np. wolą przeprowadzić się do mieszkania, bo dzieci się powyprowadzały i dom jest nie dość, że drogi w utrzymaniu, a po drugie duża przestrzeń bez całej rodziny jest zwyczajnie pusta i może potęgować poczucie samotności.

Tak samo jak dzieciaki, które mieszkały całe życie w domu, a przeprowadzają się i są singlami - pewnie też wolą mieszkanie niż dom dla jednej osoby.

Jak mówię - znam bardziej z obserwacji niż własnego przykładu, bo ja nigdy nie mieszkałem w domu i zawsze bym wybrał mieszkanie;d

Awatar użytkownika
19B10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5419
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 1773
Kibicuję: WRE

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 04 lut 2026, 17:37

HMK pisze:
04 lut 2026, 16:37
Ja znam. Siebie.
x2.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 04 lut 2026, 17:41

Kurde sick, przecież sprzątamy, gotujemy, robimy zakupy. Normalne obowiązki.
sickstick pisze:
04 lut 2026, 17:20
Macie zwyczaj sprzątać swój kwadrat np co sobotę
No tak, raz w tygodniu to raczej normalna rzecz posprzątać, ja robię to albo w sobotę, albo w niedzielę (ew. jeżeli akurat na weekend wracam na wieś to ogarniam mieszkanie w poniedziałek).

Mieszkałem natomiast w domu do +- 24 roku życia z małą przerwą i teraz mając już lepsze porównanie sytuacji żyjąc ponad 3 lata w mieszkaniu mogę stwierdzić, że w moim przypadku mieszkanie > dom.
Jeszcze powiedzmy mając 17/18 lat, gdzie moimi jedynymi obowiązkami była szkoła to jakieś dodatkowe prace wokół domu nie były aż takim problemem. Natomiast widzę po moim tacie, który nieraz był w domu o 18, a tu trzeba było jeszcze pokosić trawę, rozpalić w piecu (stare czasy kopciucha), a ja już byłem po wyprowadzce, więc nie miał kto tego ogarnąć to zaraz robiła się 20, a o 22 spać. Zajebiste życie. Tymczasem w mieście kończę robotę i mam ogrom czasu dla siebie i robię praktycznie co chcę.
Wiadomo, że to nie są codziennie obowiązki, ale jednak raz na jakiś czas coś wypadnie i nieraz te popołudnia są stracone.
Mam znajomego, który chyba przez rok siedział w mieście, mieszkanie mu nie pasowało, ale to też typ osoby, której od zawsze pasowała wieś, w wolnym czasie non stop grzebanie przy samochodach, w mieście mu tego brakowało, a ja mówiąc szczerze jak mam wolne dwie godziny to wolę się uwalić na piździe i pograć w gierki niż coś grzebać przy domu.
Więc tak, z racji masy rzeczy, które dochodzą przy domu wolę mieszkanie. Jest po prostu znacznie wygodniejsze.

Natomiast jeszcze co do tego
HMK pisze:
04 lut 2026, 16:37
Dom to byłaby świetna opcja, ale gdybym miał kasy jak lodu i mógł sobie pozwolić na kogoś kto by ogarniał za mnie x rzeczy (kucharz, ogrodnik, sprzątaczka), ale też mając takie możliwości pewnie już dawno siedziałbym w Hiszpanii czy innym Miami.
Po prostu kwestia skupienia się na pracy i swoich pasjach/czasie wolnym. Dla mnie wszystkie te obowiązki, które wymienił wyżej Chris to rzeczy, których można w prosty sposób uniknąć, konkretnie mieszkaniem w bloku.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64708
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8568
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 04 lut 2026, 17:43

Sobota to akurat dzień tygodnia, w którym najrzadziej można mnie spotkać w mieszkaniu.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17189
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4308
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 04 lut 2026, 18:00

Ale porównujemy dom i mieszkanie z teraz a nie sprzed 30 lat

Dzis juz nie trzeba rozpalać w kopciuchu ani wywalać popiołu. Sa automatyczne kosiarki. Podgrzewany podjazd itd :)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16966
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5279
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 04 lut 2026, 18:01

sickstick pisze:
04 lut 2026, 17:20
Serio wolicie chów klatkowy, bo nie chce się wam sprzątać czy gotować?
Po prostu na ten moment jest to dla mnie wygodniejsze. Za rok albo dwa pewnie nie, ale w tym momencie mieszkanie jest dla mnie po prostu miejscem gdzie przebywam wieczorami i tyle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”