FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1056

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 lut 2010, 23:04

Kiedyś już napisałem- nie wiem dlaczego Pep stara się wszystkim udowodnić na siłę, że wymiana Eto'o na Zlatana była korzystna dla gry Blaugrany. To już kolejny raz kiedy obecność Ibry krzywdzi pozostałych, dzisiaj gdyby nie bramka to byłbym za zmianą go w pierwszej połowie. Co podanie to ten ani nie potrafił przyjąć, a odegrania poraz kolejny były kompromitacyjne. [ch**] mnie strzela kiedy widzę takie coś, w zeszłym sezonie Czarnuch po 20 minutach byłby na skrzydle, żeby nie marnować gry kolegów, a tu 90 minut i zero zmiany w jego grze. I to nie zebym go obarczał za porażke, bo drużyna przegrywa, ale on może powinien sobie odpocząć, bo ze Świętej Krowy nigdy nic na dłuższą metę dobrego nie wychodzi.
Gra Barcy nie miała prawa zaistnieć z jednej strony dlatego, ze był Zlatan z drugiej, że Jeffren miał 5 minut dobrej gry, a po jego zmienniku już naprawde wielkich rzeczy się nie spodziewałem. O Maxwellu napisze tylko to co zawsze pisze, przykro mi, że taki zawodnik gra w Barcelonie, że naprawdę ktoś w nim widział osobę bardziej godna zaufania i o wiekszych umiejętnosciach niż staruszek Sylvek.
Gra defensywna dzisiaj to chaos, z którego nic nie mogło się lepszego wyłonić. Specjalnie może Atletico nie miało jakiś setek niż te Forlana i Aguero z pierwszej połowy, ale 4 obrońców i Sergio nie dawali rady.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 14 lut 2010, 23:09

Po kontaktowej bramce Zlatan mialem nadzieję,że chociaż punkt wywieziemy, coż :(
Słaby mecz Barcy, chyba tylko imiennie do Valdesa nie mozna mieć pretensji i naszego kapitana co dwa razy nam dupe ratował.
Znowu wtopa na Vincente Calderon, ech :cry:

Yaya24Toure
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 02 sty 2010, 23:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yaya24Toure » 14 lut 2010, 23:09

Znowu pewnie będę zły i najgorszy, ale Ibrahimovic doprowadził mnie do ogromnej frustracji. Zachował się jak małolat, gówniarz albo koleś, który w piłkę nożną grał na podwórku. Po pierwsze, po co wystawia nogę jak bramkarz wykopuje piłkę? Czy on ma jakiś cel w tym czy tylko chciał sobie karteczkę zarobić? Po drugie wkurwiło mnie to jego stanie pod bramką rywala jak bramkarz wykopuje piłkę. Wygrywamy pojedynek główkowy, piłka do środkowych obrońców Atletico leci, a ten wielki Ibra, który powinien o nią walczyć, wraca sobie dopiero z pod bramki przeciwnika. O ile jeżeli jest pozytywny wynik to mogę to zrozumieć, chociaż też nie do końca, ale jeżeli jest sytuacja krytyczna to co on odpierdala? Czy to jest człowiek, który jako jedyny nie musi charować i ma taryfę ulgową? Nie rozumiem dlaczego nie dostał zmiany, zachował się jak gówniarz i to nie pierwszy raz. Łapie bezsensowne kartki, gra na ojebie i potem się dziwić, że krytykuję go. Henry miał powędrować na trybuny, Henry nie dostał szansy, ale to się wkurzyć idzie, mówiąc lekko, jak mamy takiego napastnika jak Titi na ławce, a na boisku zostaje okropnie beznadziejny Ibra. Bramkę strzelił, ale to nawet Valdes by trafił, a śmiem stwierdzić, że taki nawet Henry, prezentujący się bardzo średnio, zrobiłby więcej niż Zlatan. Ok, teraz czekam na krytykę i pisanie jaki to Zlatanek jest cacy.

Co do samego meczu, Valdes bardzo dobrze, gdyby nie on byłoby dużo więcej w plecy. Obrona kompletnie się nie rozumiała, jedyny kogo można wyróżnić to chyba Puyol, ale czy ja wiem, czy można go wyróżniać, skoro dwie bramki mogą iść na jego konto. Nieudana pułapka (chociaż tu chyba Milito zajebał) + rzekomy faul i wolny, z którego robi się 0:2. W pomocy tragedia. Atletico wydaje mi się, że środek pola zdominowało i efekty były widoczne. Przegrywając 2:1 był moment, gdzie przez +/- 10 minut broniliśmy się przed stratą trzeciej bramki. Pedro starał się, ale od niego nie wymagajmy cudów, bardzo średni występ. Messi poniżej swojego poziomu, ostatnio zagrał z Getafe duuuużo lepiej. Ibrahimović gdyby nie bramka, która go troszkę ratuje to napisałbym dno.

Szkoda Keity, kadra się sypie a mecze nie łatwe. Pewnie jego obecność na boisku by nic nie zmieniła, chociaż kto wie. Nie ma jednak co gdybać, przegrana, pierwsza w sezonie, stała się faktem. Real zmniejszył straty do dwóch punktów, ale niebawem czeka ich mecz z Villarrealem. Zapowiada się ciekawa walka o mistrza.

Znawcy: faul Puyola był?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 14 lut 2010, 23:10

Prawie co sezon mamy powtorke z rozrywki. Mowilem pare dni temu, ze jesli wywieziemy remis to bede zadowolony, niestety nie udalo sie.

Slabo zagrali dzisiaj praktycznie wszyscy, a druga polowa to porazka.

Keita podobno wypada na 4 tygodnie ['] Nie wiem co jest przyczyna tych kontuzji, ale wyglada to tragicznie.

Pan Henry juz chyba wysiedzi ten rok na lawce FCB i pierwszym lepszym samolotem popedzi do USA. Nie wiem o co z nim chodzi, widocznie ma jakis konflikt z Pepem, bo to ze gra w tym sezonie slabo wiedza wszyscy.

Bedzie sie jeszcze dzialo w tej lidze.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18556
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2414
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 lut 2010, 23:28

mistyk pisze:Nie wiem co jest przyczyna tych kontuzji
Wspaniałe mikrocykle.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 14 lut 2010, 23:38

i jak zwykle wszystkiemu winny w dzisiejszym meczu zlatan i maxwell...

- nie puyol,ktory sprezentowal rywalom 2 gole,bo pozniej 2,3 razy uratowal druzyne przed utrata gola
jakby czygrynski zawalil dzis te gole to bylby zwyzywany i wyrzucony w cholere
puyola jednak nikt nie krytykuje,bo to kapitan, ikona a za dzisiejszy mecz bura mu sie nalezy i tyle

- nie xavi,ktory bil dzis rekordy niedokladnosci podan-czy to dlugich czy to krotkich-tracil pilke pod pressingiem

brawa dla atletico za swietne zawezanie pola gry,idealny i madry pressing

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 lut 2010, 23:55

Takie życie każdy zakładał problemy z defensywą, a obwinianie Puyola za drugiego gola to jakaś pojebana sytuacja.
Ogólnie wytłumacz co Tarzan powinien innego zrobić przy golu Forlana. Pułapkę ofsajdową złamał Milito, a Diego uciekł Jeffrenowi za plecy Carlesa. :idea:

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 15 lut 2010, 0:17

obwinianie Puyola za drugiego gola to jakaś pojebana sytuacja
po co faulowac przed polem karnym
Simao zdobył gola z wolnego (błąd Valdesa)
- http://dariuszwolowski.blog.interia.pl/
pacan wolowski jak zwykle musi sie zblaznic piszac bzdury o valdesie,ktorego wielokrotnie nazwal valdeZem na blogu,gdzie interia placi mu pieniadze za pisanie felietonow

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 lut 2010, 0:34

jordan20 pisze:po co faulowac przed polem karnym
Ja nie jestem pewien czy aby na pewno Carles najpierw trafił w nogę a nie piłkę. To tylko moja opinia. Inna sprawa, że tak oceniać zawodników ja nie mam zamiaru, zrobił to co uważał za słuszne. Ciekawiło mnie bardziej jakie masz zarzuty przy pierwszej bramce, bo oglądając powtórki coraz więcej się zastanawiam co robił w tej akcji Maxwell i czy z jego wzrokiem jest wszystko OK.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 15 lut 2010, 1:01

Carles najpierw trafił w nogę a nie piłkę
przepis dotyczacy wslizgu jest jasny i klarowny- ma to byc czyste odebranie pilki,poprzez jej zagarniecie bez mozliwosci zrobienia krzywdy nogom przeciwnika
poza tym nogi obroncy musza byc na ziemi i niewazne ,ze wybijesz pilke rywalowi,skoro przy okazji trafiasz w jego nogi
carles zrobil to jeszcze gorzej - on poprzez nogi aguero wygarnal pilke
takie zagranie to faul !

co do pierwszej brami to bardzo ciala dal tez sergio - powinien przerwac (kosztem kartki) akcje ,a nie cofac noge

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 lut 2010, 1:28

Wyślij to Puyolowi następny raz się do tego zastosuje. Sergio się do tego zastosował i wolał puścić rywala :lol: po co miał faulować.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 15 lut 2010, 11:35

Widac trzeba cos napisac bo juz nawet Wolowski zostal za prawde skrytykowany.
RealFan pisze:
mistyk pisze:Nie wiem co jest przyczyna tych kontuzji
Wspaniałe mikrocykle.
Bardzo mozliwe.

jordan20 pisze:i jak zwykle wszystkiemu winny w dzisiejszym meczu zlatan i maxwell...

- nie puyol,ktory sprezentowal rywalom 2 gole,bo pozniej 2,3 razy uratowal druzyne przed utrata gola
jakby czygrynski zawalil dzis te gole to bylby zwyzywany i wyrzucony w cholere
puyola jednak nikt nie krytykuje,bo to kapitan, ikona a za dzisiejszy mecz bura mu sie nalezy i tyle

- nie xavi,ktory bil dzis rekordy niedokladnosci podan-czy to dlugich czy to krotkich-tracil pilke pod pressingiem

brawa dla atletico za swietne zawezanie pola gry,idealny i madry pressing
Co zrobil Puyol? To nie byl jego dobry mecz bo od niego wymagam najwiecej z bloku defensywnego. Ciezko mi oceniac obrone w tym zestaieniu a tym bardziej Puyola ktory robil co mogl. Z takim gubieniem lini i kryciem na radar na bokach dawno nie gralismy. Słusznie Jarzinho zauwazyl ze w srodku pola tracilismy pilki i szly zabojcze(prawie-Kun) kontry. To w srodku przegrywalismy kluczowe pojedynki a jak dodac do tego wyprowadzanie pilki przez Maxwella albo Jeffrena oraz niedokladnosc w ofensywie to mamy obraz zasluzonej porazki. Perelka na koniec.
obwinianie Puyola za drugiego gola to jakaś pojebana sytuacja

po co faulowac przed polem karnym
mialo byc bez komentarza ale nie moge. moze napiszesz po co wogole wychodzil na boisko :boruta:
Simao zdobył gola z wolnego (błąd Valdesa)

- http://dariuszwolowski.blog.interia.pl/
pacan wolowski jak zwykle musi sie zblaznic piszac bzdury o valdesie,ktorego wielokrotnie nazwal valdeZem na blogu,gdzie interia placi mu pieniadze za pisanie felietonow
Przeciez pilka wpadla tam gdzie on powinien stac. Gdyby sie nie przeliczyl i nie polecial za wczesnie w bok to poileczka leciala wprost na niego. Dla mnie to nie byl blad a przecwaniakowanie czyli po prostu sie przeliczyl. Jednakze mozna napisac ze to byl blad ale taki wkalkulowany w zawod bramkarza- tak by napisal inny bramkarz. W kazdym razie stado onanistow z plakatem VV ma pole do popisu.
Po pierwsze, po co wystawia nogę jak bramkarz wykopuje piłkę?
nie od dzis wiadomo ze Ibra to boiskowy cham. Nic nie poradzisz i bardz pewien ze Ibra wreszcie w PD dostanie czerwo na ktore skrupulatnie pracuje.


Podsumowujac dla mnie najgorszym zawodnikiem meczu byl.......Sergio B.
PS; Henry-Pep wtf?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 15 lut 2010, 12:31

Jakby było komuś Mao, to Xavi może być potencjalnie kontuzjowany :roll: Pep zdjął go wczoraj, bo Hernandez Creus zaczał odczuwać ból mięśnia. Dziś ma być dokładnie zbadany
Grozi nam drugi Arsenal :x :rotfl:

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 15 lut 2010, 13:28

i stalo sie - xavi wypadl na 15 dni
szczescie w nieszczesciu wypadl tylko na 3 mecze:
20.02 23kol. FCB - Racing 20.00
23.02 LM 1/8 VfB Stuttgart - FCB 20.45
28.02 24kol. FCB - Malaga
kontuzja xaviego to mega szans dla jonathana -ma 3 mecze,w ktorych zagra po 90 minut i mam nadzieje,ze sobie poradzi
chyba,ze pep kolo iniesty i busquetsa bedzie wystawial messiego jako mediapunte (gdzie pare razy juz gral) bojac sie o male doswiadczenie dos santosa

na
07.03 25kol. Almeria - FCB
xavi powinien byc gotowy
Ostatnio zmieniony 15 lut 2010, 13:33 przez jordan20, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 15 lut 2010, 13:32

Młodszy dos Santos w pierwszym składzie ?
Biedny Lucho, Pep mu zdziesiątkuje skład Barcy Atletic :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”