Nie chcę oglądać w meczach Ligi Mistrzów popisów Głowackiego, tak samo jak i nie chce oglądać Traore, Squillaciego, czy Jenkinsona. Mój problem polega na tym, że czasami muszę tych ostatnich oglądać, bo grają/grali w Arsenalu, Głowackiego nie muszę.
Ja nie twierdzę, że Trabzon to jakieś patałachy są, po prostu mnie ten klub kompletnie nie interesuje. Może nie jestem przez to prawdziwym patriotą, bo przecież Polakom powinienem kibicować, no ale jakoś mnie to nie interesuje.
Od samego początku piszę o swoim podejściu i o tym, co ja bym wolał oglądać. I z mojego punktu widzenia, decyzja Polsatu jest zła. Rozumiem, że ktoś może chcieć ten mecz obejrzeć, ale ja do tej grupy nie należę. Trabzon mnie kompletnie nie interesuje, a za Serie A też nie przepadam, wolę ligi angielską, hiszpańską, czy niemiecką.
Dla mnie mecz Ajaxu (do którego mam sentyment) z Lyonem jest dużo ciekawszy. I piszę tu o swoich upodobaniach. Jeśli chodzi o zwykłego Kowalskiego to wydaje mi się, że mecze Benfiki z Man Utd, Villarrealu z Bayernem, czy Man City z Napoli również byłyby ciekawe. W końcu jak ktoś siada do meczu, to jakoś się tam tym futbolem interesuje.Kamil232 pisze:Pisałem, że dla zwykłego zjadacza chleba który po całym dniu roboty chce se wieczorem siaść i oglądnać meczyk, ciekawsze wydaje mi się mecz w którym gra Polak i kiedy ma komu kibicować niż jakieś starcie Ajaxu z Lyonem, co ja sam nie bardzo wiem kto tam teraz w tych zespołach gra, Lyon posprzedawał paru grajków, w Ajaxie jest ktoś ciekawy? To co dopiero ktoś kto się interesuje gałą od świete. Dla maniaków typu Emdżej, Doktor, Paweł875 oglądanie w akcji Sujlemanich i reszte może być pasjonujące, ale czy dla przeciętnego Kowalskiego to miałbym spore wątpliwości.







