Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1075

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 28 cze 2014, 19:05

Ok, dzięki... Tak pytałem, bo łatwo porównywać sumę transferu Andera do Cesca, nie biorąc pod uwagę kosztów utrzymania, a trzeba mieć też na uwadze fakt, że Chelsea gra w Lidze Mistrzów, a United nie grają, więc argumenty - oprócz tych związanych z "wielkością klubu" (co na Cesca raczej by nie działało, skoro jako ulubieniec trybun w Arsenalu idzie do lokalnego rywala) - są przede wszystkim finansowe. Więc trzeba byłoby pewnie nieźle przebić ofertę Chelsea, żeby go przytulić.

Ale fakt, Ander za tę cenę to przesada, przecież trzeba było na tę pozycję brać rok temu Oezila, on by sobie poradził :lol2:

A tak serio, w dobie obecnych sum transferowych, taka cena za Andera mnie nie dziwi, z oceną lepiej poczekać kilka miesięcy, ja jestem mimo wszystko optymistą, bo to dobry zawodnik po prostu i potrzebny przede wszystkim :)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 cze 2014, 19:31

Ja trochę sceptycznie podchodzę do Fabregasa. Kupowani od Barcelony na Stamford Bridge to tak średnio się sprawdzali. Był Belletti, później Deco, ale nie żegnałem ich z bólem serca. Zresztą nawet nie życzyłem sobie takich transferów i z Fabregasem w sumie podobnie. Gość nie grał trzy lata, bo trudno nazwać jego występy grą w porównaniu z tym, co prezentował w Arsenalu. Właściwie to śmieszne to wszystko, bo Cesc szedł do Barcy jako następca Xaviego, teraz odchodzi, po czym okazuje się, że również Hernandez ma ochotę na wyjazd do Kataru... zupełny brak logiki.
Biorąc pod uwagę, że odchodzi Lampard, to dla Fabregasa nie ma czasu na aklimatyzację itp. Grał już na angielskiej ziemi, jest uznanym zawodnikiem na arenie międzynarodowej, przychodzi za mimo wszystko niemałe pieniądze, wobec tego ma grać na pełnych obrotach już od samego początku.

Nie zdziwię się, jeśli ten transfer nie wypali, zresztą możecie mieć znacznie lepsze okienko od nas, bo do nas przyjdzie Fabregas i możliwe, że również Costa, który może się okazać drugim Torresem. Ten cały Lukaku to też niby w miarę udany sezon w Evertonie, ale jak widzę jego podboje na Mundialu, to trudno powiedzieć, co tak naprawdę z niego będzie.

Dlatego największą nadzieję wiążę z tymi, co wrócą z wypożyczeń, czyli Atsu, Piazon, Zuma czy van Aanholt. To powinny być nasze największe wzmocnienia. Możliwe, że część z nich jeszcze gdzieś odejdzie, ale tak czy siak imponująco się prezentowali na wypożyczeniach i będzie z nich pożytek.

Ok, wybaczcie za off-topic. To temat Diabłów, wiadomo : )

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 cze 2014, 23:17

Transfery mają to do siebie, że są obarczone ryzykiem. Rozumiem podejście Bassu choć się z nim nie zgadzam. Woli po prostu żeby wydawać majątek na uznane gwiazdy niż przepłacać za nieoszlifowane talenty. Ja wolę tę drugą opcję, jak widzę chłopaka ze smykałką do gry zajaranego MU to łatwiej mi się utożsamiać z takim graczem. Jeśli dodatkowo na OT notuje progres i wyrasta na topowego gracza to satysfakcja jest ogromna.

Ryzyko niepowodzenia przy gwiazdach może być nieco mniejsze ale z drugiej strony kto zagwarantuje, że Costa odnajdzie się w Anglii? Veron trafiał na OT jako uznany pomocnik i gwiazda, okazał się jedną z największych pomyłek Fergusona. Cesc na Stamford raczej odpali, to na ten moment lepszy gracz od Herrery, statsy będzie pewnie miał znakomite. Tylko czy ktoś się łudzi, że serce Fabregasa będzie biło dla Chelsea? Nie, to tylko kolejny wielomilionowy najemnik, który poczuł niezły szmal i szansę na trofea w Anglii. Może jestem niepoprawnym idealistą ale jednak lubię wierzyć, że część piłkarzy, nawet tych sprowadzanych z innych zespołów, wiąże z zespołem jakaś silniejsza więź niż kolejne zera na koncie. Dlatego z radością witam Herrerę nawet mimo tego, że musieliśmy wydać na niego majątek.

maxskr poruszył ważną kwestię prawej obrony. Zostajemy ze szklanym Rafaelem, biorąc pod uwagę, że odeszli Rio i Vida to miejscem docelowym dla Jonesa wydaje się środek obrony ale przez to tracimy też niezbędną alternatywę dla wiecznie połamanego Brazylijczyka. Sam jestem ciekawy co zrobi z tym Holender.

Średnio jestem przekonany do de Vrija, bez wątpienia talent ale jak każdy holenderski stoper ma IMO ten syndrom elektryczności i gubienia się w kryciu. Tylko Staam był tu wyjątkiem. Jakoś nie jestem przekonany, że jest już gotowy na wskoczenie na top level. Z drugiej strony wolę jego niż Vermę. Cholernie szkoda w tej chwili, że Vidić odszedł.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 cze 2014, 23:22

Verma też ma być. szykuje sie chyba 5-3-2.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 cze 2014, 23:52

Morrow pisze:Tylko czy ktoś się łudzi, że serce Fabregasa będzie biło dla Chelsea? Nie, to tylko kolejny wielomilionowy najemnik, który poczuł niezły szmal i szansę na trofea w Anglii.
Z jednej strony zgoda, a z drugiej czy w 2006 powiedziałbyś, że za kilka lat A. Cole będzie się żegnał z kibicami ze łzami w oczach? Raczej też przechodząc z Arsenalu do Chelsea wydawało się, że po prostu idzie tam gdzie są większe pieniądze, Mourinho i ogólnie trochę większa szansa na trofea.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 cze 2014, 0:06

Dobra ale Cole jednak najlepsze lata kariery zostawił na Stamford. U Cesca już trochę chyba za dużo byłoby tych klubów w sercu, Barcelona, Arsenal a teraz miłość do CFC, która jakoś nie kocha się z tymi zespołami?

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 29 cze 2014, 0:14

A czy przed Fabregsem nie jest właśnie najlepszy piłkarsko wiek? On wcześnie zaczynał, na boiskach oglądamy go już od praktycznie dziesięciu lat, niemniej jednak obecnie ma 27. lat i tak naprawdę najlepsze może być dopiero przed nim. Z Arsenalem nic nie wygrał, w Barcelonie był rezerwowym, także popatrz też z tej strony, że jeśli będzie w drużynie Chelsea numerem jeden na swojej pozycji i przez kilka lat zdobędzie kilka pucharów (tak, ja wiem, że w minionym sezonie Jose nic nie wygrał i nie jest za fajnie, ale piszę wyłącznie jako realnych hipotezach) to właściwie połączy te dwie przygody, które miał na Highbury/Emirates oraz Camp Nou (czyli regularna gra i trofea). Gdy będzie kończyć karierę to podejrzewam, że prędzej wspomni Chelsea niż Kanonierów albo Barcę. Oczywiście piszę o pozytywnym scenariuszu, po prostu jako ewentualnej możliwości przywiązania do Chelsea w trochę większym stopniu.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6901
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 250
Lokalizacja: Zabrze

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 29 cze 2014, 0:17

Panowie dobrze słyszałem,chcecie Jamesa Rodrigueza i Cavaniego ściągnać? - A gdzie miejsce dla RVP,Rooneya? Kolumbijczyka może jeszcze można opchnąć na lewe skrzydło - Ale Cavani,RVP,Rooney? I na ławce Welbeck i Hernandez? Nie za dużo trochę :P

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 cze 2014, 0:33

blackmore Cole przychodził do Chelsea w wieku 25 lat, gracz już uznany i świetny na swojej pozycji, wygrał z Arsenalem ligę ale to był taki odpowiednik Clichy'ego idącego do City. Fabregas to trochę inny przypadek, wychowany w Barcelonie, ukształtowany w Arsenalu, całą karierę rozdarty między tymi dwoma zespołami, zdołał już wygrać praktycznie wszystko w piłce, teraz idzie do zespołu, z którym oba wymienione się nie kochają. Ja tam nie neguję tego, że za kilka lat będzie wspominał Chelsea wspaniale, brakuje mu tylko wygrania PL i LM a z The Blues może mieć na to spore szanse.

Może się zaadaptuje, może nie, teraz po prostu przychodzi jako typowy najemnik tam gdzie najwięcej płacą i gdzie można najwięcej wygrać. Jest IMO jednak różnica w tym transferze a np. w sprowadzeniu Lamparda czy Drogby. Oczywiście nie ma w tym nic złego, klub wzmocnił się klasowym graczem, ja po prostu bardziej się cieszę widząc rezygnującego z LM i zajaranego MU Herrerę niż gdybym miał zobaczyć Cesca, którego mogliśmy przebłagać tylko absurdalną tygodniówką (a i to mogłoby być za mało) i który jeszcze kilka lat temu wyrzucił wymienioną koszulkę z graczem MU. Kwestia preferencji, może się okazać za chwilę, że Herrera będzie niewypałem a Fabregas dostanie nagrodę dla najlepszego gracza w lidze. Takie ryzyko.

Rodriguez i Cavani to tylko ploty jakich teraz jest miliony. Póki co nie ma niczego na rzeczy.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: 21 sie 2012, 14:41
Reputacja: 128

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bouma » 29 cze 2014, 5:12

Średnio jestem przekonany do de Vrija, bez wątpienia talent ale jak każdy holenderski stoper ma IMO ten syndrom elektryczności i gubienia się w kryciu. Tylko Staam był tu wyjątkiem. Jakoś nie jestem przekonany, że jest już gotowy na wskoczenie na top level. Z drugiej strony wolę jego niż Vermę. Cholernie szkoda w tej chwili, że Vidić odszedł.
Dla mnie to bardziej kazus tej przesadnej wszechstronności holenderskich obrońców. Może to brzmi dziwnie - po prostu swietnie się czuje z piłką przy nodze De Vrij, ale brakuje mu niekiedy tej ''rzemieślniczej jakości''. Nazywam to przesadną wszechstronnością, bo akurat w Holandii ci obrońcy jako młodzi chłopcy rzucani są po wszystkich pozycjach. I tak np. Terrence Kongolo, czyli IMHO najbardziej utalentowany holenderski obrońca, grało jako stoper, lewy obrońca, lewy wingback, a w młodzieżowych reprezentacjach jako defensywny pomocnik. De Vrij przygodę z Feyenoordem też zaczynał na boku obrony, też świetnie ogląda się go na boisku i także zdarza mu się robić dziwne lapsusy od czasu do czasu. Ja osobiscie po czesci tak tlumacze fakt, ze od dłuższego czasu Holendrzy cierpią na brak klasowych obrońców młodszego pokolenia. Ale chyba sie to zmieni, takiej ilosci mlodych, zdolnych obroncow, to chyba tylko Francuzi mają w tym momencie.

Pod względem poziomu sportowego? Trudno ocenić. Jak na środkowego obrońcę, to bardzo młody chłopak jest, więc przeskok jeżeli chodzi o sportowy poziom między Eredivisie, a ManU, może być zbyt duży. Osobiście bym wolał, żeby jeszcze jeden rok pograł w Rotterdamie i powalczyl o tytul. Przyklad Vertonghena uczy, ze spokojnie można przejść z półki Ajaxu do ''najlepszego stopera najlepszej ligi świata'' (w 1. sezonie ocw), ale na dziś Janek gdyby tak obu panow porownywac, byl przed transferem do Spurs znacznie bardziej ograny. Dlatego jakos wolalbym, zeby zostal De Vrij w Holandii/poszedl do mniejszego klubu, ale z drugiej strony zagral juz 5 sezonów we Feyenoordzie, do tego ma trafic do druzyny z nową, czystą kartą, z patrzącym przychylniejszym okiem trenerem, więc niech idzie, jeżeli United mają grać 5-3-2 to na początku na pewno bedzie mu łatwiej.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 cze 2014, 22:10

Ktoś w tematach portugalskich wie coś na temat źródła ZeroZero? Ponoć dość zaufane.

A donosi, że przedstawiciele MU są w Lizbonie i negocjują transfer Carvalho.

/edit

Już zdementowane.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 30 cze 2014, 18:58

Wiele wskazuje na to że obom De Vrija kupimy Verme . Evans Small Verma De Vrij Jones to sporo jak na zespoł nie grajacy w pucharach. Spokojnie możemy grać 5-3-2 choć nie widze tego systemu w prem gdzie wiekszosc zespołow opiera gre na szybkich skrzydłach.

Mozliwe ze LVG chce oprzeć defensywe na 3 obronców dobrych z piłka( Jones Evans Verma) a na skrzydłach będzie Rafael z LAV(to tlumaczy nowy kontrakt-facet idealny do tego systemu) a na 2 stronie Evra ze Shawem. Small z De Vrijem jako opcje rezerwowe. Tylko niech LVG pamieta ze w MU nie ma Robbena który sam ciągnie ten zespoł na MS. 5-3-2 powoduje ze Mata Januzaj Kagawa będą mieć problem. Ja osobiscie chciałbym 4-3-3 ale po wycznach Moyesa kazdy styl w którym bedą wyniki będzie mnie cieszył.Co do De vrija to chlopak elegancko gra z piłką przy nodze, to czego niestety brakuje Smallowi...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 cze 2014, 19:11

Verma i oprzeć defensywę? To się wyklucza. Belg nie łapie się do składu w Arsenalu, jest jeszcze bardziej szklany niż Rafael, nawet na Mundialu się połamał... (oszałamiająca ilość 9 występów w PL w ostatnim sezonie, 10minutowych ogonów nie liczyłem). To nie jest człowiek, który wydaje się nawet wystarczająco pewną opcją na ławkę w tej chwili a co dopiero opierać na nim obronę... Jak to dojdzie do skutku to zamieniliśmy siekierkę na kijek. Już wolę żeby ogrywali się Keane albo Thorpe.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 30 cze 2014, 20:50

Mamy 38 meczy ligowych plus pare w pucharach ligowych wiec ilu tych stoperów ma byc? Verma jest doswiadczony i nie będzie kosztował kokosów a wole jego niż przechejpowanego Mangale za 40 mln. Evans Jones Small De Vrij i Verma ..to za mało? Zalezy też jak będzie grał LVG bo jesli z 2 stoperów to się może okazać że będzie narzekanie na liczbe gier.
Przesadzasz Morrow zdecydowanie z tym ze Verma ze nie nadaje sie na ławke. Przyjdzie jakiś trudny mecz w Prem i doswiadczenie może okazać się nieocenione.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 cze 2014, 22:01

Na ławkę jeszcze może i ujdzie choć i tak wolałbym tam widzieć Keane'a albo Thorpe'a. Tylko czy Vermaelen odchodziłby z Arsenalu żeby siedzieć na ławce w innym klubie? Śmiem wątpić.

Tu nie chodzi o to, że ma przyjść Mangala czy inna gwazdka za gruby szmal, chodzi po prostu o zasadność sprowadzania gracza, który częściej się leczy niż gra, z którego nie ma wiele pożytku w Arsenalu i raczej nikt z powodu jego odejścia lamentować tam nie będzie. belg w ostatnim sezonie zagrał 788 minut. W ostatnich 4 sezonach Belg wyszedł na boisko w PL w pierwszym składzie 65 razy. To nie jest dobry wynik. Zastanawiano się czy Rafael ma przyszłość na OT bo za często się sypie a mamy pompować forsę w gościa, który od pewnego czasu jest tylko szklanką? Budując nowe MU IMO powinniśmy unikać takich inwestycji. Verma miał fajne wejście ale od pewnego czasu to jest pikowanie w dół, jak dla mnie nawet jako uzupełnienie lepiej poszukać innych opcji. Gdyby jeszcze przychodził za darmo ale tu się mówi o kwocie nawet powyżej 10mln funtów. Biorąc pod uwagę, że za darmo odeszli Rio i Vidic to inwestowanie w 27-letniego Vermę niemałego przecież szmalu jest jak dla mnie sporym ryzykiem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”