FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1080

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 kwie 2010, 13:53

ty żartujesz, twoje źródło żartuje, czy moze prawda? :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 kwie 2010, 14:01

Jaja sobie robi, ale może wykracze. :smile2:

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 01 kwie 2010, 14:03

No chyba, ale news sam w sobie makabryczny, nie pownno się w taki sposób fanów Barcy denerwowć po wczorajszym meczu :wink:

Na 1 kwietnia lepszy byłby nius, że Henry został odsunięty od składu za symulowanie gry na Emirates :lol:

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 01 kwie 2010, 16:43

grzegorzfcb pisze:No chyba, ale news sam w sobie makabryczny, nie pownno się w taki sposób fanów Barcy denerwowć po wczorajszym meczu :wink:

Na 1 kwietnia lepszy byłby nius, że Henry został odsunięty od składu za symulowanie gry na Emirates :lol:
to jest zbyt realne, nawet ja bym to łyknal.

symolowanie gry to za duzo nawet powiedziane. on chyba specjalnie to robil

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 01 kwie 2010, 16:47

a dziwicie mu sie? Kto jak kto ale jak on mowi 'i'm a gunner for life' to mowi prawde :P

Awatar użytkownika
weasel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 11 wrz 2005, 13:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Katowice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 01 kwie 2010, 23:59

Magnum pisze:a dziwicie mu sie? Kto jak kto ale jak on mowi 'i'm a gunner for life' to mowi prawde :P
Gunner nie gunner, a pieniądze to mu kto na konto przelewa :?: Arsenal :?: Czy może Barca i to w końcu bardzo duże pieniądze...

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 02 kwie 2010, 18:13

onet pisze: Przed ligowym spotkaniem z Athletic Bilbao, Josep Guardiola wydał zaskakujące oświadczenie. Zdaniem trenera Barcelony najmniej ważnym meczem dla jego drużyny w tym sezonie będzie starcie z... Realem Madryt.

- "El Clasico" na Bernabeu jest najmniej istotnym meczem z wszystkich, jakie nam zostały. Świat nie kończy się na nim. Jest życie i przed spotkaniem z Realem, i po nim, kiedy to zagramy bardzo ważne mecze. W nich możemy stracić mnóstwo punktów i uważam, że będą one dla nas co najmniej tak samo trudne, jak starcie z Realem - powiedział Guardiola.

Barcelona ma bardzo udaną serię spotkań przeciwko odwiecznemu rywalowi. W poprzednim sezonie Duma Katalonii zwyciężyła na Camp Nou 2:0, a w Madrycie aż 6:2. W obecnych rozgrywkach też była lepsza wygrywając 1:0 na własnym stadionie.
on tak serio powiedzial czy zuonet tak przetlumaczyl? :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 kwie 2010, 18:21

Jakkolwiek dziwna by ta wypowiedź nie była, to onet sobie jej nie wymyślił.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 kwie 2010, 18:37

"Mecz na Bernabéu z Realem Madryt jest najmniej ważnym spotkaniem spośród wszystkich dziewięciu, jakie pozostały do zakończenia sezonu ligowego. Jest życie przed i po Bernabéu. Tam się nie kończy świat. Po tym spotkaniu w grze pozostanie jeszcze 21 punktów i będziemy musieli zagrać na wyjazdach z Villarrealem, Sevillą, Espanyolem czy też u siebie z Deportivo...", wyjawił Guardiola.

- Moje zadanie polega na tym, aby piłkarze myśleli o tym najbliższym meczu. Jeśli jest inaczej, to odpowiedzialność spada na mnie. Jeśli chcemy jutro pokonać Athletic Bilbao, to musimy być skoncentrowani tylko i wyłącznie na nim. Nie możemy już teraz myśleć o Arsenalu czy Realu Madryt - dodał Katalończyk.
to samo tyle ze pelniejsze a jaka roznica w kontekscie :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 kwie 2010, 18:44

Nie ma wielkiej różnicy, jako że część kontrowersyjna pozostaje bez zmian i jej znaczenie jest takie samo
Mecz na Bernabéu z Realem Madryt jest najmniej ważnym spotkaniem spośród wszystkich dziewięciu, jakie pozostały do zakończenia sezonu ligowego.
Wnioskuję z tego,że dla Guardioli mecz z Realem tj. bezpośrednim rywalem w walce o tytuł, jest mniej ważny od spotkań z Xerez, Tenerife, czy Valladolid, a nie tylko od meczu z Bilbao z tego względu, że jest on najbliżej.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 02 kwie 2010, 18:52

No to jedziemy : Co poeta mial na mysli ?

Spróbuję: trochę w przerysowany spośob daj do zrozumienia, że jakikolwiek wynik na Bernabeu nie daje mistrzostwa, ale tak to chyba według mediów madryckich i katalońskich nieomal wygląda.

Albo po prostu chciał biały obóz podkurwić :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 kwie 2010, 19:13

grzegorzfcb pisze: Spróbuję: trochę w przerysowany spośob daj do zrozumienia, że jakikolwiek wynik na Bernabeu nie daje mistrzostwa, ale tak to chyba według mediów madryckich i katalońskich nieomal wygląda.
To niczego nie tłumaczy.

Jest jeszcze trzecia możliwość - Guardiola świadomie lub nie, palnął głupotę. Choć akurat jego uważam za kumatego gościa.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 kwie 2010, 19:42

Jest najmniej ważny bo najważniejszy jest najbliższy mecz. Mecz z Realem będzie najważniejszym spotkaniem kiedy będzie następny w kolejce. Zwycięstwo w GD może stracić na znaczeniu jeżeli zgubisz punkty wcześniej lub później.

Druga kwestia to motywacja. Po nieprawdopodobnym sezonie ubiegłym dużo trudniej jest utrzymać odpowiedni poziom motywacji i dotyczy to szczególnie 'zwyczajnych' spotkań. Gran Derby to inna bajka i odpowiednie nastawienie nie będzie problemem. Jestem przekonany, że w meczu z Realem zagramy lepiej niż w wielu innych spotkaniach tego sezonu. Oczywiście nie gwarantuje to dobrego wyniku, ale nie dziwię się Guardioli, że kładzie nacisk na pozostałe mecze a nie GD.

Poza tym można to potraktować jako próbę zmniejszenia presji. Wynik GD może mieć (i pewnie będzie miał) w ostatecznych rozrachunku kluczowe znaczenie, ale teoretycznie tak być nie musi. W interesie zespołu nie leży raczej pompowanie balonika podpisane 'Gran Derby meczem o mistrzostwo' bo może się zdarzyć tak, że przegramy, ale wtedy najważniejsze będą kolejne spotkania bo sezon nie kończy się 10 kwietnia.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18590
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 kwie 2010, 20:39

Mentor pisze:Jest najmniej ważny bo najważniejszy jest najbliższy mecz. Mecz z Realem będzie najważniejszym spotkaniem kiedy będzie następny w kolejce. Zwycięstwo w GD może stracić na znaczeniu jeżeli zgubisz punkty wcześniej lub później.
Wszystko fajnie, jest to logiczne, ale w ten sposób można by było tłumaczyć słowa takie jak "mecz z Realem nie jest najważniejszy" i chyba nikt by się ich nie czepiał, każdy by wiedział, o co chodzi. Nie można jednak w ten sposób wytłumaczyć słów "Mecz na Bernabéu z Realem Madryt jest najmniej ważnym spotkaniem spośród wszystkich dziewięciu, jakie pozostały do zakończenia sezonu ligowego.", bo to nasuwa takie wnioski, jak napisałem powyżej.
Mentor pisze:Druga kwestia to motywacja. Po nieprawdopodobnym sezonie ubiegłym dużo trudniej jest utrzymać odpowiedni poziom motywacji i dotyczy to szczególnie 'zwyczajnych' spotkań. Gran Derby to inna bajka i odpowiednie nastawienie nie będzie problemem. Jestem przekonany, że w meczu z Realem zagramy lepiej niż w wielu innych spotkaniach tego sezonu. Oczywiście nie gwarantuje to dobrego wyniku, ale nie dziwię się Guardioli, że kładzie nacisk na pozostałe mecze a nie GD.

Poza tym można to potraktować jako próbę zmniejszenia presji. Wynik GD może mieć (i pewnie będzie miał) w ostatecznych rozrachunku kluczowe znaczenie, ale teoretycznie tak być nie musi. W interesie zespołu nie leży raczej pompowanie balonika podpisane 'Gran Derby meczem o mistrzostwo' bo może się zdarzyć tak, że przegramy, ale wtedy najważniejsze będą kolejne spotkania bo sezon nie kończy się 10 kwietnia.
Nie wiem, czy kwestia motywacji jest w tej chwili jakimś palącym problemem. Każdy piłkarz obu drużyn widzi jaka jest sytuacja w tabeli i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że każda strata punktów może mieć ogromne znaczenie. Liga jest na długim finiszu, nie ma obecnie meczów o nic, więc i mniejsza siła przeciwnika nie powinna mieć aż tak dużego znaczenia dla motywacji, jak na początku rozgrywek. Nikt już nie będzie kalkulował i się oszczędzał, przynajmniej do czasu zapewnienia sobie zwycięstwa w danym spotkaniu. Naprawdę nikt - może poza mediami - nie oczekuje pompowania balonika. Guardiola równie dobrze mógłby powiedzieć, że w tej chwili interesuje go tylko Athletic, a o GD porozmawia za tydzień. Byłoby to o wiele logiczniejsze z jego strony i nie budziłoby kontrowersji. Jeśli jednak powiedział, że GD jest najmniej ważnym z pozostałych do końca sezonu spotkań, choć nawet laik wie, jak ogromne może ten mecz mieć znaczenie, zwłaszcza jeśli nie zakończy się remisem i jest to właśnie ten mecz, w którym ma się wpływ na to, ile punktów zdobędzie w nim rywal do mistrzostwa, to sam wiesz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 kwie 2010, 20:55

Oczywiście, że wszyscy doskonale sobie zdają sprawę ze stawki każdego spotkania, ale i tak nie wierzę, że zawodnicy przykładowo w jutrzejszym meczu dadzą z siebie tyle samo co podczas GD. To naturalne, ale może się okazać zgubne więc paradoksalnie trener przed takimi 'zwyczajnymi' meczami może mieć więcej roboty niż przed konfrontacją z Realem. Może trochę przesadzam, ale chyba rozumiesz do czego zmierzam.

Zresztą nie zgadzam się z tym, że kontekst niczego nie tłumaczy. Pewnie nie jestem obiektywny (choć Ty nie bardziej :P ), ale jak dla mnie po dodaniu "Moje zadanie polega na tym, aby piłkarze myśleli o tym najbliższym meczu. Jeśli jest inaczej, to odpowiedzialność spada na mnie. Jeśli chcemy jutro pokonać Athletic Bilbao, to musimy być skoncentrowani tylko i wyłącznie na nim. Nie możemy już teraz myśleć o Arsenalu czy Realu Madryt." ogólny wydźwięk jest już inny.

Pep to bardzo inteligentny facet i prędzej celowo przejaskrawił, aby oddać to o czym mówi w przytoczonym przeze mnie fragmencie. Mógł to ubrać w słowa inaczej czy też bardziej rozwinąć i wytłumaczyć, ale to w gruncie rzeczy bez znaczenia. Wypowiedź sensacyjna i zaskakująca tylko z pozoru bo jej sens jest dla mnie jasny.

[EDIT]

http://www.fcbarcelona.com/web/english/ ... 10216.html
“there are seven games after the Bernabeu match - if it was the last game of the season then I would say it was vital, but there are another 21 points up for grabs after that game, with away games just as tough as the Madrid trip. If we were to lose in the Bernabeu and win all the others, we’d have a great chance of winning the league”

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”