Bayern Monachium (zbiorczy) - Strona 109

Piłka nożna w Niemczech | Rozgrywki ligowe: Bundesliga, 2. Bundesliga i Puchar Niemiec | Kluby: Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen | Reprezentacja Niemiec | Transfery oraz inne wydarzenia związane z niemiecką piłką nożną
Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 26 sty 2007, 22:53

Można wiedziec jak grał Salihamidzić :?: Wiadomo, że pytam o niego w kontekście przyszłego sezonu...

Z góry dzięki

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 26 sty 2007, 23:15

maciek_88 pisze:Można wiedziec jak grał Salihamidzić
Zadna rewelacja, ale mimo to byl jednym z najlepszych naszych zawodnikow [w pierwszej polowie oczywiscie, bo tylko wtedy gral]. Blad Magatha, ze nie wypuscil Bosniaka na druga czesc spotkania.


Jak ja kocham takie dni :lol:. Rano zdalem sobie sprawe, ze w Dortmundzie bedzie ciezko, wiec powiedzial sobie, ze moga mnie dzisiaj pytac w szkole [sic!], azeby tylko Bayern wygral. Oczywiscie, jak latwo zgadnac, spytala mnie z historii [przedmiot rozszerzony] i przy moich piatkowych aspiracjach 3 nie jest zbyt dobra ocena, a Bawarczycy przegrali. How nice :roll:.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 27 sty 2007, 0:05

Jestem zły, zdegustowany, zażenowany postawą Bayernu, ale to chyba zrozumiałe. Może po kolei moje odczucia po meczu.

Zacznijmy od fatalnej postawy kibiców Borussi. Uważają siebie za najlepszych w Niemczech, jednak taką postawą dowodzą, że im daleko do kulturalnego kibicowania. Ludzie z tzw. "trzeciego świata" bananów na oczy nie widzieli nigdy, a Ci sobie rzucają w piłkarza. Zjedli by lepiej, albo oddali potrzebującym - tych nie brakuje przecież. :roll:

Przejdźmy może do meczu. Z początku absolutna dominacja BVB i bramka jak najbardziej zasłużona. Aczkolwiek oczywiście po karygodnym błędzie w defensywie Bayernu. Van Buyten to uciekł od piłki, próbował doskoczyć później Lahm, ale na nic to się zdało. Fatalnie mecz rozpoczał Willy Sagnol, tyle strat, niedokladnych przyjec itp to juz dawno u Francuza nie widziałem. Zresztą dzisiaj to byla domena calego zespolu. Od okolo 20 minuty Bawarczycy przejęli inicjatywe na boisku, gra wyglądała nieco lepiej. Efektem tego były dwie bramki. Szkoda, ze tej, mimo wszystko jakże średniej postawy, zawodnicy Bayernu nie przeniesli na drugą połowę.
Bramki nie były efektem pięknych składnych akcji, no ale niestety tych ostatnio w futbolu coraz mniej. Przy pierwszej asystował Tinga, przy drugiej na spółkę Brzenska oraz Weindenfeller. Makaayowi wyraźnie uciekła piłka przy przyjęciu, wykorzystał jednak swój spryt i niezdecydowanie rywali, chwała mu za to. Tylko za to, bo później dostosował się do poziomu Bayernu.

Druga część spotkania to kompromitacja. Bramki tracone w sposób wyjątkowo debilny. Lahm musiał kryć zawodnika 30 cm wyższego od siebie, nic dziwnego, że przegrał pojedynek główkowy. Ciekawi mnie natomiast gdzie był ktoś z dwójki Van Buyten - Lucio. Piękną asystę zaliczył także Karimi. Szkoda, że zawodnikowi w żółto-biało-czarnym kostiumie z zielonym pierdolnikiem na piersiach. W ofensywie gra wyglądała równie żenująco, jak w defensywie. Próżno doszukiwać się jakiejś sytuacji, która stwarzała realne zagrożenie utraty bramki przez gospodarzy, niestety.

Pretensji nie mam tylko wlasciwie do Olivera Kahna. Robil co do niego nalezalo. Reszta natomiast zdecydowanie ponizej oczekiwań, możliwości itp. Taki Pizarro to wykłuca się o wyższy kontrakt, chcialby 4 mln euro rocznie zarabiac. Po tym co dzisiaj pokazal powinien w trybie natychmiastowym wypierdalać do Sevilli, czy Lesotho. Swoją obecność na boisku zaznaczył strzałem prosto w Podolskiego (warto zaznaczyć, iż Podolski stał gdzieś z boku całkiem) oraz dwoma chamskimi faulami. Makaay także zero walki ze swojej strony. Pomoc nie istniała, Schweini słabiutko, dalej wymieniać mi się nie chce.

Oddzielny wątek także dla Magatha. Do niedawna zalecałem odstosunkować się wszystkim przeciwnikom od niego, powoli jednak sam zaczynam tracić cierpliwość. Twierdzi, że nie jest potrzebny mu Ali Karimi i z chęcią by go oddał, a tutaj wystawia go w pierwszym skladzie. Nie mam nic do Irańczyka, ale gdzie tutaj logika w postępowaniu Magatha? Na siłe także próbuje z van Bommela zrobić prawego pomocnika, to jak nie trudno zauważyć nikomu na dobre nie wychodzi. Nie wiem po co na boisku trzymany był bezproduktywny Pizarro. Nie mogło natomiast zabraknąć nowego szaliczka u Magatha, pokaz mody jakiś.
Powoli trzeba weryfikować cele, trzeba się chyba skupić na utrzymaniu miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów, bo przy takiej grze to w tych elitarnych rozgrywkach w następnym sezonie Bayernu nie ujrzymy.

Mam nadzieje, chcialbym wierzyc, ze dzisiejszy mecz to tylko wypadek przy pracy. Niestety takich "wypadków" w tym sezonie było już zbyt wiele. Oby forma przyszla na mecz z Realem...

BAYERN UBER ALLES

wp // fieldy

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 27 sty 2007, 8:27

Karimi - bez formy
Lucio - bez formy
van Buyten - [`]
Pizarro - bez formy

Nie bede sie rozpisywal o meczu bo kama wzystko napisal. Szkoda porazki bo te stracone 3 pkt moga nam zabraknac do zdobycia mistrza... Zarzad nie przeprowadzil zadnjego transferu, wiec nie ma co sie dziwic ze forma rewelacyjna nie jest.

Aaaa i jeszcze jedno:

Kibice Borussi [*]

Forumowi odpowiednicy tych pseudofanow: wstydzcie sie za nich

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 sty 2007, 9:42

widzę, że wiele osób pisze o kibicach Borussi - ja widziałm wspaniałą atmosfere na stadionie, własnie dzieki kibicok Borussi.
osobny temat to pseudokibice Borussi, bo chyba tak należałoby ich nazywać.
No bo jaki prawdziwy kibic rzuca w przeciwnika bananami ? żałosne to było, na tym poziomie w takiej lidze nie powinno to mieć miejsca.

Mecz był bardzo emocjonujacy, dużo walki [jak zawsze tych pojedynkach]
śmiesznie wyglądał Ebi, który próbował wygrać głowkowy pojedynek z van Buytenam :D strzelił gola nawet, szkoda, ze po gwizdku.

Obrońca Borussi [gdyby przegrali] powinien z hukeim wylecieć z klubu , za błąd przy golu Roy'a - tak nie mozna grać, co to było w ogóle? wyglądało jakby zasłonił swojego kolge z obrony, a nie Makaay'a.

Pod koneic meczu, jak juz Borussia wygrywała, odniosłem wrażenia, jakby sedzia gwizdał tylko faule graczy Borussi, cieszę się, że nie udało im się wyrównać - bo byłbym zniesmaczony i pewnie obwiniałbym teraz sedziego za ten remis.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 27 sty 2007, 12:42

fieldy pisze:widzę, że wiele osób pisze o kibicach Borussi - ja widziałm wspaniałą atmosfere na stadionie, własnie dzieki kibicok Borussi.
osobny temat to pseudokibice Borussi, bo chyba tak należałoby ich nazywać.
No bo jaki prawdziwy kibic rzuca w przeciwnika bananami ? żałosne to było, na tym poziomie w takiej lidze nie powinno to mieć miejsca.
Moim zdaniem istnieje coś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa i tyle. Być może przez kilku głupków ucierpiała dobra reputacja wszystkich kibiców BVB, ale tak już jest. W piłce, w życiu, w polityce, wszędzie. Przykładów mógłbym podać mnóstwo.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 sty 2007, 12:48

kama_reda pisze:Być może przez kilku głupków ucierpiała dobra reputacja wszystkich kibiców BVB
I zapewne tak będzie, że wspaniali kibice, jakich ma Borussia [bo takich ma] będa cierpieć teraz przez kilku pseudokibiców. Ale tak być nie powinno.
Chyba sie zgodzisz, że ci którzy przychodza na kazde mecze i normalnie kibicują - nie są niczemu winni.
Dlatego byłbym daleki od pisania, także tu na forum - że to kibice Borussi rzucali bananami w Kahna. Bo w ten sposób się krzywdzi tych zwykłych, oddancyh kibiców.
Jesteśmy w temacie Bayernu, wiec przykład - gdyby sytuacja miała miejsce na stadionie Bayernu i gdyby to chuligani nazwywający się kibicami Bayernu - rzucali w gracza przeciwnej druzyny bananami - tez nie byłoby na miejscu pisanie, ze to kibice Bayernu tak sie zachowywali. Pewnie byś nie chciał, aby wtedy ktoś pisął, ze to 'kibice' Bayernu zachowywali sie tak, a nie inaczej.
IMO jest to nie na miejscu.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 27 sty 2007, 13:32

Taa i to by było na tyle, piach graliśmy, obrona ['] a przy pbamkach Freia to nie wiedziałem czy się z nich śmiać czy płakać, Lucio z Buytenem to porażka, zostawili dwa razy samego Lahma (wiemy jakiego on jest wzrostu) przy Freiu. Cóż Sali cieniutko jak zwykle, Schweini też, Sagnolowi pieknie układała się współparaca z zawodnikami Borussi. Ogólnie totalne dno, w tym meczu wyszło, że nie mamy żadnego dobrego skrzydłowego, długa piła do przodu i nic wiecej. Pizzaro chyba zapomniał, że może dobrze grać i nie zrobił nic na boisku. Podolski przez 30 min zagrał o niebo lepiej od niego, widać było, że chlopak się stara ale nikt mu nie chciał pomóc. A MAggath znou popisał się piękną myślą taktyczną- zdjął skrzydłowego, wpuścił DMa a Bommela przesunął na prawą stronę. Na drzwiach klubu powinni teraz wywieści dwie tabliczki- poszukuję skrzydłowego i druga - poszukuję dobego środkowego obrońcy. Trzeba miec nadzieję, że za tydzień będzie lepiej i może trochę niektórym gwiazdom poukłada się w głowie. Bo w takiej formie to my z Realem wygramy co najwyżej w bierki. Jestem bardzo sfrustrowany naszą grą. O naszej obronie z Lucio można powiedzieć tyle, ze w dwóch ostatnich meczach straciliśmy 7 bramek, trzeba się bardziej przyłożyć panowie do roboty a nie liczyć kasę.

Awatar użytkownika
spyrczak
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 20 cze 2005, 6:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spyrczak » 29 sty 2007, 8:43

Dramat poprostu dramat... no ale jesli przy 3 bramkach swoj udzial mial Frei ktorego kryje Lahm no to sorry :shock: gdzie Lucio? gdzie van Buyten? na dodatek sam Frei po meczu przyznal ze gra glowa nie nalezy do jego najsilniejszych stron wiec i bez formy nasi srodkowi obroncy z zamknietymi oczami powinni sobie poradzic a tak to skakali gdzies w zupelnie innym miejscu, porazka... ta runda napewno nie bedzie latwa, Werder i Schalke juz odskoczyli na kolejne 3 pkt no ale skoro zarzad twierdzi ze z obecna kadra damy sobie rade to spokojna glowa :? gdyby byl Basti to najprawdopodobniej prawe skrzydlo dzialaloby jak nalezy ale Bastka nie ma a zarzad czeka do konca sezonu na szukanie zastepcy :brawo: za decyzje, po sezonie to juz bedzie po mistrzostwie, po LM oczywiscie zakladajac najczarniejszy scenariusz ktory niestety coraz bardziej przypomina obecna sytuacja...
Akarin pisze:Trzeba miec nadzieję, że za tydzień będzie lepiej i może trochę niektórym gwiazdom poukłada się w głowie.

Za tydzien moze byc juz za pozno :? za tydzien gramy ciezki wyjazd do Nurnbergi (4-1 ze Stuttgartem :?) we wtorek ma juz im sie poukladac a okazja ku temu jest dobra, Bochum u siebie ;) a skoro juz o tym mowa to...

Obrazek vs. Obrazek

No panowie pora sie otrzasnac i zabrac do odrabiania punktow ;) okazja ku temu dobra bo Bochum do najsilniejszych ekip w tym sezonie nie nalezy co wiaze sie niestety z niebezpieczenstwem porazki Bayernu co pokazala runda jesienna ze ze slabszymi rywalami i to na wlasnym stadionie Bayern ma problemy :? ale trzeba miec nadzieje ze ten kompleks Bayern ma juz za soba i jutro oczekuje niczego innego jak tlyko 3 pkt ;) zwlaszcza ze jest nadzieja na podkniecie Werderu ktory gra na ciezkim terenie w Leverkusen i wrecz wskazana bylaby tam porazka Bremenczykow :twisted: co do kadry na mecz z Bochum to ze skladu wypadl Sagnol i Karimi, Owen w prawdzie moglby zagrac ale Felix woli nie ryzykowac i da jeszcze czas Anglikowi za to napewno zagra van Bommel ;) przewidywany sklad Bayernu:

Kahn - Lell, Lucio, van Buyten, Lahm - van Bommel, Demichelis, Schweinsteiger, Salihamidzic - Pizarro, Makaay

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 29 sty 2007, 23:37

spyrczak pisze:Za tydzien moze byc juz za pozno za tydzien gramy ciezki wyjazd do Nurnbergi (4-1 ze Stuttgartem )
ah, zapomniałem, że teraz jest "Englische wohe" :P
z Bochum musimy wygrać i to najlepiej handicapem, żeby trochę morale podbudować, w kontekście meczu derbowego mam nadzieję, że Schweini wyluzuje trochę i nie złapie kartki, bo wtedy nasza odensywa byłaby bardzo osłabiona.
spyrczak pisze:Kahn - Lell, Lucio, van Buyten, Lahm - van Bommel, Demichelis, Schweinsteiger, Salihamidzic - Pizarro, Makaay
niestety wg mnie taki skład wyjdzie we wtorek wieczorem na murawę, niestety pewnie znowu zobczymy Bommela jak prawego pomocnika a Brazzo udowodni, że będzie wieklim wzmocnieniem ławki Juve. A i jeszcze Pizza udowodni, że umie trafiać... w kolegów :P .
dobra koniec sceptyzmu, trzeba w końcu zagrać ofensywnie, ładnie a nie futbol z ulicy :/ byłbym rad gdyby Gorlitz wybiegł wpodstawowym składzie i Podolski, który już z Dortmundem pokazał, że chce grać w przeciwieństwie do niektórych. I zamiast Lell'a to ja już Ottla wolę na prawej obronie, bo ten pierwszy słabo grał podczas przygotowań w Dubaju.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 30 sty 2007, 20:58

Nie jest źle, widac poprawę w grze, choć Piza nic nie gra a to dla mnie nie jest zaskoczenie. Dobrze przewdziałem, ze Maggath wystawi Ottla na prawej obronie a nie Lell'a. Jak narazie Drsek wybrania wszystko, nieładnie się zachował Zdebel uderzając Bommel'a w twarz. Pizza powinien zejść i Poldi wejść. Trzeba uważać na groźne kontry ze strony Bochum. Juz nawet gola Gekas strzelił, ale spalony był.
A i z innej beczki, Owen został wybrany angielskim piłkarzem roku w plebiscycie Angielskiej Federacji. Drugi był Gerrard a trzeci Crouch. Gratulacje Owen i żebyś kolene laury z nami zdobywał :P.
Pizza raus :cegła:
dzięki Maggath :rydzyk:

sorry za post pod postem
Ostatnio zmieniony 30 sty 2007, 21:03 przez Akarin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 30 sty 2007, 21:02

Akarin pisze: Pizza raus :cegła:
idac Twoim tokiem rozumowania do odejscia trzebaby bylo wytypowac rowniez Demichelisa, Brazzo(mamy z glowy na szczescie), Ottla, VanBommela i Lahma...bo Ci gracze rowniez nie zachwycili w pierszej polowie :idea: :?:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 30 sty 2007, 21:05

Gomez raus w tym znaczeniu, ze z boiska teraz :wink: , a nie wywalić ich z klubu bo Ty chyba tak to zrozumiałeś

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 30 sty 2007, 21:54

Nie no ludzie, to co gra Bayern to istny dramat. 0-0 z Bochum u siebie, jeden punkt możliwy na sześć. A miała być wielka forma z Dubaju, niepotrzebne są przecież transfery, bo kadra jest silna...eh....

Jak tak dalej pójdzie to Bayern będzie grać w UEFA, bo w tej chwili Stuttgart jest trzeci. A mamy jeszcze w perspektywie mecze wyjazdowe ze Suttgartem, Norymbergą, Harthą. Najgorszy sezon chyba od lat.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 30 sty 2007, 22:13

Akarin pisze:Gomez raus w tym znaczeniu, ze z boiska teraz :wink: , a nie wywalić ich z klubu bo Ty chyba tak to zrozumiałeś
chyba ze tak...ale Poldi tak czy siak nic nie pomogl...
Ebi pisze:Nie no ludzie, to co gra Bayern to istny dramat. 0-0 z Bochum u siebie, jeden punkt możliwy na sześć. A miała być wielka forma z Dubaju, niepotrzebne są przecież transfery, bo kadra jest silna...eh....

Jak tak dalej pójdzie to Bayern będzie grać w UEFA, bo w tej chwili Stuttgart jest trzeci. A mamy jeszcze w perspektywie mecze wyjazdowe ze Suttgartem, Norymbergą, Harthą. Najgorszy sezon chyba od lat.
heh :lol:

ogladales mecz :?:

a jesli nawet Bayern zagra w UEFA to co :?: przestaniesz im kibicowac :idea:

slaba skutecznosc i umiejetna obrona Bochum...duzy skrot spotkania na AA...szkoda...gonimy smerfy i Werder dalej...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”