Bardzo dobrze rozumiem Twój tok rozumowania. Mi po prostu chodzi o to, o czym już napisałem. Jeśli Guardiola chciał przekazać to i tylko to, na co wskazuje:
to moim zdaniem wyraził się niefortunnie, mówiąc, że mecz z Realem jest najmniej ważny ze wszystkich do końca sezonu i jak sądzę, on wcale tak nie uważa. Po prostu źle dobrał słowa, bo najprawdopodobniej jego intencją było odwrócenie tematu i powiedzenie czegoś w stylu "mecz z Realem nie jest teraz najważniejszy" po czym nawet nie musiałby się tłumaczyć. A kontekst uznałem za mało istotny tylko dlatego, że część kontrowersyjna jego wypowiedzi jest na tyle jednoznaczna, iż nie zmienia znaczenia niezależnie od kontekstu. Pewnie niechcący źle się wyraził i tyle, bo gdyby naprawdę tak uważał, to musiałbym zweryfikować swoje sądy o nim.Mentor pisze:"Moje zadanie polega na tym, aby piłkarze myśleli o tym najbliższym meczu. Jeśli jest inaczej, to odpowiedzialność spada na mnie. Jeśli chcemy jutro pokonać Athletic Bilbao, to musimy być skoncentrowani tylko i wyłącznie na nim. Nie możemy już teraz myśleć o Arsenalu czy Realu Madryt."








