Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1090

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10009
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 24 paź 2009, 14:02

RealFan - jak ty chcesz widzieć efekty pracy trenera po 4 miesiącach z przemeblowanym jak to u was składem to pogratulować (Smuda w Lechu potrzebował...2 lata) - geniusza na ławce już mieliście 2 razy - Capello - ale wasz zarząd nie potrafił go docenić...

Real obecnie jest drużyną,w której moim zdaniem balans pomiędzy obroną a atakiem to fikcja - jeżeli u was Diarra,który w Premiership był pionkiem z miejsca staje się najlepszym DMFem,a Pepe,którego wolny jak żółw Ronaldinho mija jak dziecko najlepszym środkowym obrońcą to coś jest tu nie tak...nie wspominając o takich kwiatkach jak Marcelo na lewej...za to ofensywa to potęga,ale bez C.Ronaldo tracicie zbyt dużo jak mój gust...

Przyszły 2 porażki (Sevilla i ACM) z średnimi porównując do potęg (Barca,MU,Chelsea etc.) drużynami i już panika,zwalnianie trenera,krytyka zawodników (Kaka',Benzema - o aklimatyzacji waść słyszałeś? - poza tym z tego co obija mi się o uszy Raul Francuzowi życia nie ułatwia - nie pierwszy raz z resztą - vide Anelka,Owen...) oraz wymiana połowy składu...to charakterystyczne dla was :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 paź 2009, 14:31

Pereza stać na wiele, ale czasu kupić nie może. Porównanie do Smudy nie z tej ziemi, ale chyba takie miało być :lol:

No i oczywiście przesadzasz widząc coś czego RealFan nie napisał, ale nadinterpretacja (delikatnie ujmując) to niestety zjawisk powszechne.

Dlaczego miałby nie krytykować zawodników jeżeli grają słabo? Im większa klasa piłkarza i wydane na niego pieniądze tym większe oczekiwania i odpowiedzialność. Kaka to nie jest jakiś utalentowany junior, aby rozkaładać nad nim parasol ochronny aż wreszcie zacznie grac na miarę oczekiwań. Trenera nikt nie zwalnia ani tym bardziej nie wymienia połowy składu. No chyba, że mój monitor kłamie czy też cenzuruje tekst :>

Po czterech miesiącach pracy z TAKIM MATERIAŁEM powinny być widoczne efekty. Nie efekt końcowy, ale jakieś zalążki. Nie ma nawet tego jak dla mnie bo nawet nie potrafię powiedzieć o co chodzi w grze Realu. W jaki sposób Real chce grać poza tym, że mają jakoś strzelać gole i jakoś ich nie tracić.

Wracając do Capello to przypominam o kibicach. To jest Real Madryt grający w La Liga. Same wyniki na dłuższą metę nie wystarczą.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 paź 2009, 15:01

Kaka to nie jest jakiś utalentowany junior, aby rozkaładać nad nim parasol ochronny aż wreszcie zacznie grac na miarę oczekiwań.
Jeśli ktoś oczekiwał, że jawnie przepłaceni Kaka i Benzema zaczną grać od razu na miarę możliwości, to współczuję naiwności.
Benzema to piłkarz średni i tyle - na siłę kreowany na gwiazdę i wielkiego napastnika. Higuain jest już od niego lepszy.
Natomiast Kaka to piłkarz wybitny, który dwa lata nie może znaleźć formy. Ma olbrzymi potencjał, którego może już nigdy nie wykorzystać, i obecnie nie jest wart kwoty, jaką za niego zapłacono - dodatkowo ustawienie Realu mu w osiągnięciu optymalnej formy nie pomaga.
Problemem Realu jest to, że na papierze jego potencjał wygląda kilkakrotnie lepiej, niż w rzeczywistości - kibice łyknęli papierowe bujdy o tym, jak to natychmiast zbuduje się potęgę, a teraz nadchodzi konsternacja i niezadowolenie. Real może być wspaniałym zespołem nawet bez wzmocnień, ale potrzeba wielkiej ilości czasu i olbrzymiej pracy psychologicznej nad piłkarzami - w szatni pewnie nie jest cudownie.
Na podsumowanie pracy trenera trzeba poczekać do końca sezonu, ale tej cierpliwości nikt w klubie i na trybunach niestety nie ma - i to jest olbrzymi dramat tego klubu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 paź 2009, 15:19

Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem. Nie chodzi o to, aby Kaka od razu wymiatał. Niech chociaż od czasu do czasu pokaże kawałek dobrej gry. Tymczasem on gra po prostu słabo i to nie momentami lecz ogólnie.

Moim zdaniem również Kaka ma swój prime time za sobą i nie będzie grał tak jak kilka lat temu kiedy był wybitny. Pisałem o tym przy okazji transferu jego oraz Ibry.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 paź 2009, 15:40

MazurXIII pisze:RealFan - jak ty chcesz widzieć efekty pracy trenera po 4 miesiącach z przemeblowanym jak to u was składem to pogratulować (Smuda w Lechu potrzebował...2 lata) - geniusza na ławce już mieliście 2 razy - Capello - ale wasz zarząd nie potrafił go docenić...
Te kilka miesięcy to moim zdaniem wystarczająco dużo, by było widać jakieś efekty. Przecież nie piszę, że Real już teraz powinien grać z wykorzystaniem pełni swojego potencjału. Dobrze wiem, że to niemożliwe. Jeśli jednak drużyna jest dokładnie w tym samym miejscu, co w meczu z Deportivo, to trzeba o tym pisać. Robienie dobrej miny do złej gry to kiepski pomysł, bo skończyłoby się to katastrofą. Nie jestem zwolennikiem twierdzenia, że jest źle bo tak i Pellegrini dimision. Zawsze miałem cierpliwość do trenerów i nigdy nie chciałem ich pochopnie wywalać (tak jest i teraz!), a wyjątkiem był tylko Luxemburgo, który chciał zrobić z Realu Brazylię C. Wskazuję konkretne rzeczy, które mi się nie podobają i które trzeba poprawić, a część z nich (ustawienie niektórych piłkarzy) można zmienić szybko.
MazurXIII pisze:Benzema - o aklimatyzacji waść słyszałeś?
Jeśli Benzema, którego nigdy nie ceniłem zbyt wysoko, przychodzi do klubu jako gwiazda za duże pieniądze, to chyba normalne, że czegoś od niego oczekuję? Chcę, by mi udowodnił, że się myliłem, a on robi na odwrót. Karim zagrał dobrze tylko w swoim debiucie z Shamrock Rovers. To był jego jedyny dobry mecz! Gdzie był pod grą, pokazywał się do podań itd. Jedyny! Bo to, że parę razy strzelił gola nie znaczy, że grał dobrze. A skoro tak słabo (momentami tragicznie) grający zawodnik (o uznanej w Europie marce!) jest w dodatku ciągle wystawiany do pierwszego składu, kosztem piłkarza lepszego, najlepszego gracza Realu w zeszłym sezonie, to coś jest nie tak. Jego przypadek jest taki, że ja jego słabej gry nie wiążę z aklimatyzacją, bo nie widziałem w nim tego, co widzieli w nim inni. Co za tym idzie nie wierzę własnym oczom, że ktoś w ogóle próbuje go porównywać do wielkiego Luisa Nazario de Limy! Ruud wszedł na boisko po długiej kontuzji i z miejsca zagrał dużo lepiej. Benzema musi w końcu coś udowodnić albo będę po nim jeździł i to zasadnie.
MazurXIII pisze:poza tym z tego co obija mi się o uszy Raul Francuzowi życia nie ułatwia - nie pierwszy raz z resztą - vide Anelka,Owen...)
Nie wierz w głupie artykuły. Owena szkoda, bo grał dobrze, ale Anelka? Ten gość w Realu nie pokazał nic. Raul utrudnia życie Francuzowi? Czym? Tym, że gra o dwie klasy lepiej od niego? Przecież artykuł a AS'a to wielka bzdura:
W tym Realu Madryt Raúl po prostu musi walczyć o swoje - cały czas znajduje się w polu karnym, nie schodzi na skrzydła, a ponadto nie gra pod Benzemę.
Bzdura! Raul cały czas się cofa tak jak robił to w latach ubiegłych, bo taki ma styl gry.
Co więcej, wydaje się, że Karim nie jest ignorowany tylko przez Raúla. Bowiem w środę jedynie Kaká podał Francuzowi piłkę więcej niż dziesięć razy.
Komuś nie przyszło do głowy, że Benzema jest statyczny (prawie jak Huntelaar) i nie pokazuje się do podań? Ja się pytam w drugą stronę - jak często piłkę podaje Benzema? Gość niemal cały czas próbuje strzelać zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi.

Fenomen Kaki ma to do siebie, że nawet nie chcę się zastanawiać, jak na PK mógł grać tak fajnie, a teraz może tak kaleczyć. On podobnie jak Benzema zasługuje na ławkę :roll: bo nawet Van der Vaart jest w stanie zagrać lepiej... Różnica jest jednak taka, że wielkiego Kakę w swoim życiu widziałem nie raz, ale wielkiego Benzemy nie pamiętam.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 24 paź 2009, 15:45

RealFan ogólnie przedstawił większość problemów z których moim zdaniem 3 zasługują na szczególną uwagę, ustawianie Lassa, brak skrzydeł oraz wielka statyczność w grze.

dziś Kaka ma zagrać 2 napastnika, zobaczymy jak to będzie wyglądać.mam wielką nadzieję że w linii pomocy nie zagrają 4 środkowi pomocnicy bo tego chyba nie zniosę.

na pocieszenie, zagra Momo więc dziś będzie klasyczny pivot.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 24 paź 2009, 18:50

RealFan napisał bardzo ciekawego posta. Rzeczywiście minęło parę miesięcy, a piłkarze sprawiają wrażenie jakby nie wiedzieli co mają robić na boisku. Trochę to przykre. Mnie także dziwi brak gry skrzydłami. Jeżeli w pomocy grają sami środkowi pomocnicy wypadało by chociaż jednego napastnika dać na skrzydło. Jednak Pellegrini, chociażby w meczu z Milanem stawiał na samych środkowych napastników. Nie zgodzę sie z Mazurem, że Pepe to wolny piłkarz. Nie jest wolny, tylko przez złe ustawienie drużyny wychodziły takie a nie inne sytuację na boisku. W szczególności razi odległość między formacjami (jak to już napisał REalFan). Wygląda to trochę tak, jakby piłkarze nie wiedzieli do końca kiedy mają podejść wyżej, kiedy się cofnąć. Na razie jednak nie popadałbym w panikę. Owszem efekty pracy trenera powinny być już widoczne, ale przecież Pellegrini nie jest pierwszym lepszym szkoleniowcem z ulicy. Ma pewne doświadczenie i osiągnął już spore sukcesy. Przypomnę, że Real Capello grał z początku bardzo słabo.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 paź 2009, 19:29

Nie zgodzę sie z Mazurem, że Pepe to wolny piłkarz. Nie jest wolny, tylko przez złe ustawienie drużyny wychodziły takie a nie inne sytuację na boisku.
:lol:
To przez złe ustawienie taktyczne Realu Pepe przegrywał większość pojedynków biegowych z Ronaldinho? :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 paź 2009, 19:59

Casillas; Sergio Ramos, Pepe, Garay, Marcelo; Granero, Xabi Alonso, Diarra, Drenthe; Kaká i Raúl

Brawo za decyzję o (nie sądziłem, że kiedyś to napiszę :lol: ) wystawieniu Drenthe. To daje szansę, że będzie komu rozdawać piłki w boczne sektory boiska. Holender powinien też wspierać Marcelo, który może mieć trudne życie. Szkoda, że nie ma Gutiego, ale widocznie nie jest jeszcze gotów na grę od początku. Jest też Garay w miejsce Albiola. Trudno przewidzieć jak się zaprezentuje, ale miło, iż w końcu i on dostał szansę.
Wilmore pisze:To przez złe ustawienie taktyczne Realu Pepe przegrywał większość pojedynków biegowych z Ronaldinho? :lol:
Pepe nie jest wolnym obrońcą. Szybkość nie jest jego największym atutem (te to zdecydowanie siła i ustawienie), ale wśród stoperów ma ją ponadprzeciętną.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 paź 2009, 20:02

Pepe nie jest wolnym obrońcą.
Nie musisz mi tego tłumaczyć. Jednak absurdalne jest zwalanie przegranych pojedynków Pepe z Ronaldinho - szybkościowo czy technicznie - na ustawienie taktyczne drużyny. :wink:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 24 paź 2009, 20:51

pierwsza połowa to totalna porażka,ciekaw jestem co Pellegrini powie po meczu, jest źle i nie potrzeba mi tytułu inżyniera żeby to zauważyć

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18599
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 paź 2009, 20:57

Dzisiejsza gra w ataku to jest jakiś koszmar :|

Druga linia wymienia piłkę tak wolno, że Cracovia zdążyłaby się ustawić. Z przodu jest zero - dosłownie, a posiadanie piłki nie przekłada się na nic. Jeszcze te proste straty, które biją po oczach i tylko prowokują kontry...

Gdyby nie Iker i jego interwencja przy strzale De las Cuevasa Real już by przegrywał.

Powodzenia panowie. Czekam na wejścia Gutiego, van der Vaarta i... Acuni. Tylko zmiany mogą poprawić grę ofensywną.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 paź 2009, 21:02

Linia defensywna tak sie ustawia, ze naprade kibice Realu powinni być bardzo zadowoleni, że nie przegrywaja. Wszyscy zaczynaja z Realem grać otwarta pilke i kierować akcje skrzydłami. Cieakawe dlaczego tak pozno sie przekonali, ze boczni obroncy Ralu sa slabi.
Mnie najbardziej zaimponowal Alonso, te jego podanie z 34 minuty bylo naprawde "palce lizac" :shock: :D

.... Oczywiscie zartowałem, rente za nie moglby dostac.

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 24 paź 2009, 21:52

weźcie się [k****] do roboty bo żal patrzeć na tę pseudo piłkę.


pomyśleć że rok temu takie zespoły załatwiało nam 2 piłkarzy ,Higuain - Robben
Ostatnio zmieniony 24 paź 2009, 21:58 przez Pelart, łącznie zmieniany 1 raz.

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 24 paź 2009, 21:55

[k****], ale żenada. Nie spodziewałem się aż tak słabej gry ze strony Realu. ['] W dupie mam to, że Raul strzelił prawidłowego gola, z takim zespołem jak Sporting mając taką kadrę powinno się wygrywać bez większych niejasności czy stresów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”