Mam miesiąc wolnego, więc będę siedział poza miastem. Lasy, spokój, cisza. Wczoraj trochę podźwigałem, przerzuciłem TIRa truskawek w 10kg skrzyneczkach i nie jest tak źle. Delikatne zakwasy rano były. W zbliżającym się tygodniu mam zamiar powtórzyć ten wyczyn i trochę pobiegać. Jak wrócę to ogarnę jakąś fajną, przyjemną i profesjonalną siłownię, aby trener ułożył mi treningsbQ pisze:bartbuks jak tam okres przygotowawczy do sezonu letniego?
Ja w tym tygodniu robię drugie podejście w tym roku I tak na zmianę: bieganie, piłka, tenis. Może taka kombinacja mnie nie zdemobilizuje










