Czekałem cały koncert na Seek and Destroy i zagrali to na samym koncu, wymarzony koncert, a repertuar zwalil z nog chyba wszystkich, same klasyki
Supporty troche przesadzone... Machine Head byl do przelkniecia, ale Mnemic ?
Wkur... troche facet od dzwieku, spoznial sie ... przerzucal dzwiek z jednej strony stadionu na druga, co chwile tylko glosniej ciszej glosniej ciszej.... momentami strasznie to irytowało.
Za rok maja do nas wrócić z nową płyta









