FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE) - Strona 12

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Mort
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 09 lis 2005, 12:42
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mort » 18 maja 2006, 0:17

Henry - słabo. Nie wiem dla kogo grał. Co to jest? Zamiast być z Freddiem i reszta on przytula sie z Giulym...

Barcelona na pewno nie moze nazywac sie najlepszą drużyną w Europie a co najwyzej zwyciezca LM. Nie zawsze wygrywa lepszy. I tak było w tym meczu. Lepsza druzyna zeszła pokonana. Taka jest prawda i wiedza to nawet kibice Barcelony. Ktos zasugerowal, ze przy bramkach Barcelony byly spalone. Nie wiem, musze to jeszcze raz obejrzeć.

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 18 maja 2006, 1:02

Barca nie nazywa sie najlepsza druzyna Europy, robia to kibice, dziennikarze oraz ludzie znajacy sie na futbolu (trenerzy i pilkarze).
Ktos zasugerowal, ze przy bramkach Barcelony byly spalone. Nie wiem, musze to jeszcze raz obejrzeć.
Ktos zasugerowal, ze wolny po ktorym padla bramka nie nalezal sie dla Arsenalu. Ktos zasugerowal, ze bramka zdobyta przez Giulyego powinna zostac uznana. Ja to wiem i nie musze jeszcze raz tego ogladac.

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 18 maja 2006, 9:05

Mort pisze:Barcelona na pewno nie moze nazywac sie najlepszą drużyną w Europie a co najwyzej zwyciezca LM. Nie zawsze wygrywa lepszy. I tak było w tym meczu. Lepsza druzyna zeszła pokonana. Taka jest prawda i wiedza to nawet kibice Barcelony. Ktos zasugerowal, ze przy bramkach Barcelony byly spalone. Nie wiem, musze to jeszcze raz obejrzeć.
taaak a przez cały sezon to nie zapracowała Barca na tą LM :?: :roll: przecież praktycznie kazdy mecz wygrali... prócz tych po pewnym mistrzostwie w La Liga :king:
czemu drużyna lepsza zeszła pokonana bez przesady... w pierwszej połowie rzeczywiscie im nie szło ale w drugiej sie rozkrecili a Arsenal mógł tylko wybijać piłki do przodu o które musiał walczyc Henry.
Postawa sędziego bardzo zła. Według przepisów jeżeli zawodnik ma szanse strzelic bramke , nawet jak go ktoś atakował to drużynie przyznaje sie prawo przywileju korzysci! I tak powinien zrobić sedzie.. uznać bramke Giuly'ego i pokazać czerwoną kartkę Lehmanowi...
Taki skrót meczu:
Dobra postawa Valdesa, przy bramce nie miał szans.
Marquez:solidny,pewny obronca, nie dał pograć zbytnio Henry'emu.
Puyol:Bez niego obrona Barcelony to nie obrona.Kieruje,dowodzi,podpoiada,ostro(ale przepisowo)atakuje,dobrze glówkuje... obronca jeden z najlepszych, jak nie najlepszy -uniwersalny
Gio-na swoim poziomie,napewno lepszy z przodu niż z tyłu
Oleguer:dobre spotkanie , nic bym nie mial do niego tylko nie upilnował przy bramce Campbela i sie spoźnil.. moze gdyby biegł przeszkodził by i bramki by nie było :roll:
Vam Bommel-jak powiedzial Mirek Trzeciak nie nadaje sie do Barcy, po sezonie odjedzie napewno ! Nic nie pokazal w meczu
Edmilson:filar druzyny od czarnej roboty.. taki Makelele w Chelsea :wink: :ok: Edmilson
Giuly:dobre rajdy prawą stroną... napewno chciał sie pokazać ... występ dobry
Deco: na swoim poziomie :)
R10: mógł pokazać więcej, ale od takich jak on sie wymaga :wink:
Eto'o strzelil bramke wywalczyl czerwoną kartke dla Lehmana ogolnie ok :)
Arsenal dopisze po szkole bo musze lecieć:)
nieważne jak wyglądała gra LM w sezonie 2005/06 wygrała FCBARCELONA
:jupi: :peace: :peace: :jupi:
Ostatnio zmieniony 18 maja 2006, 9:06 przez krako, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 maja 2006, 9:06

Wczoraj swoje zespoly do zwyciestwa mieli poprowadzic liderzy obydwu druzyn ale byli oni cieniem swoich kolegow. Ronaldinho zaciac sie bo jego bron rzuty wolne kompletnie mu nie wychodzily. Na boisku takze zbytnio nie blyszczal jak do tego zdazylismy sie przyzwyczaic. Henry natomiast marnowal sytuacje po ktorych zazwyczaj zdobywa bez problemow bramki. Moze to napiecie przed finalem LM dalo o sobie znac... Chociaz watpie bo tak klasowemu zawodnikowi nie powinno sie to udzielac...

Swietna zmiana van Bommela na Larssona. Mial on udzial przy obydwu bramkach dla Barcy i moim zdaniem to bohater tego meczu. Wprowadzil on spore ozywienie w szeregach Blaugrany.

Co do czerwonej kartki to bardziej skrzywdzona w tej sytuacji byla Barca niz Arsenal. Sedzia slusznie czerwona pokazal... Kibice Arsenalu tlumacza sie ze powinien puscic gre i uznac bramke Giuly`ego... No dobra tyle tylko ze Lehmann i tak by dostal czerwona bo sedzia odlozyl by kare. Jakby sedzia nie postapil w tej sytuacji to Lehmann i tak by wylecial z boiska.

A wiec w kartach histyorii mamy zapisane juz :

FC Barcelona 2006

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 9:28

Vianuch pisze:Straszni farciarze. Szkoda mi Arsenalu.
Straszni... Szczególnie, że jeszcze kiedy było jedenastu na jedenastu zdobyli gola, który powinien zostać uznany, bo przepis mówi, że najważniejsza jest korzyść dla drużyny faulowanej - czyli gol i czerwo dla Lehmanna. Idźmy dalej - rzeczywiście - podyktowanie przez arbitra wolnego z wielkiej dupy, po którym padła bramka dla Arsenalu to przejaw strasznego farta Barcy:? Eboue zagrał w miarę dobrze... tyle że za wejście wślizgiem dwiema wyprostowanymi nogami powinien z drugą żółtą wylecieć z boiska. Ale co tam - sędzia dla Barcy gwizdał (czego nie omieszkali juz stwierdzić Wenger i Henry).
BTW to właśnie Henry chyba najbardziej zawiódł swoich kibiców - nie wykorzystał dwóch setek, a w pomeczowym wywiadzie stać go było tylko na krytykę sędziego, przytyki do Ronniego i ogólne narzekania. Akurat po nim bym się tego nie spodziewał. Teraz niech jeszcze tylko pójdzie dla kasy do Chelsea zza miedzy i wszyscy będziemy musieli zmienić o nim zdanie :?

Mort pisze:Barcelona na pewno nie moze nazywac sie najlepszą drużyną w Europie a co najwyzej zwyciezca LM. Nie zawsze wygrywa lepszy. I tak było w tym meczu.
Uh uh uh... frustru frustru?? :lol:
Nie wiem czy zauważyłeś, ale gola strzeliliśmy wam jak najbardziej prawidłowo kiedy było jeszcze jedenastu na jedenastu. Pretensje miej do Lehmanna, że się zachował tak bezmyślnie - lepiej chyba przegrywać 0-1 niż grać od 18 minuty w dziesięciu :roll: Ta "lepsza", Twoim zdaniem, drużyna zdobyła bramkę z wolnego, którego nie było!!!


Na szczęście nic i nikt nie jest w stanie odebrać mi radości po wczorajszym tryumfie - Barca udowodniła, że pomimo nieskutecznej pierwszej połowy, pecha w postaci a) nieuznanej bramki, b) wolnego z dupy i gola na 0-1, c) słupka Eto'o w końcówce pierwszej części gry potrafi odrobić straty i zadać dwa szybkie i decydujące ciosy przecwnikowi.
Brawo, brawo, brawo Henka - nie potrafię wyrazić żalu z powodu Twojego odejścia.
Żuliano - już nigdy nie nazwę cię "jeźdźcem bez głowy" i masz u mnie nowy kredyt zaufania.
Andres - mam nadzieję, że Rijkaard pójdzie po rozum do głowy i zacznie wystawiać Cię razem z Xavim i Deco w środku pola, bo jak widać posiadanie wysokich Edmila i MvB plus obrońców i tak nie chroni przed utratą goli po stałych fragmentach gry.
Sammy - sznuta mnie nie myliła i akurat w tym najważniejszym meczu przełamałeś się, zamknąłeś mordy znafcom i zdobyłeś gola i MVP finału. Dinho - jedno doskonałe zagranie i mamy przewagę gracza! Może nie błyszczałeś tak jak do tego przyzwyczaiłeś, ale w końcu trochę ciężko coś zagrać ciekawego jak rywal broni się w dziesięciu na przedpolu pola karnego i potraja krycie...
VV - nie każdy potrafi wyjąć dwie setki Henry'emu 8)
MvB - yyyy co Ty robisz w pierwszym składzie :x Złe przyjęcie, złe odegranie, brak odbioru - żelazny rezerwowy :roll:

Ogólnie to jestem zadowolony jak już dawno nie byłem i jeszcze do końca nie dociera do mnie ten sukces - podwójna korona i pokonanie po drodze takich rywali jak Chelsea, Milan i Arsenal robi ogromne wrażenie!
Mam nadzieję, że tym zwycięstwem Barca ropzpczęła nową epokę w swojej historii i że teraz przez długie lata to właśnie Duma Katalonii będzie nadawać ton rywalizacji w Hiszpanii i w Europie.


VISCA EL BARCA!
CAMPEON DE LA LIGA 2006
CAMPEON D'EUROPA 2006

Awatar użytkownika
Tigertm
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 265
Rejestracja: 22 lip 2005, 19:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: TM

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tigertm » 18 maja 2006, 9:39

Po tej kartce sądziłem że już po meczu a tu prosze Aresnal zaprezentował się bardzo świetnie, Barca też wlaczyła jak na Barcelone przystało :] i Wywalczyła upragniony tytuł za co jej Gratulejmy !!

Teraz mnie ciekawi jaką droge wybierze Henry
Obrazek

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 18 maja 2006, 9:49

Mysle ze Henry bedzie gral w najlepszej druzynie swiata czyli FC Barcelonie :D O meczu nie bede pisal ale wspomne tylko ze sedzia byl najgorszym aktorem tego spotkania. Gdyby nie on pewnie bym ogladal ten mecz spokojnie bedac pewnym wygranej....... Wygralismy ten puchar i go teraz nie oddamy tym bardziej ze mamy realne(Real nie) szanse na obrone tego tytulu :D

Belletti :love: do konca zycia

Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 18 maja 2006, 10:24

To może ja napisze swoje odczucia na temat wczorajszego finału ;)

2 najlepsze zespoły tego sezonu w europie staneły na przeciwko siebie. Uważam, że mecz był dobrym widowiskiem chociaz nie przebił tego finału sprzed roku ;) W pierwszch minutach dla mnie Barca prawie nie istniała. Arsenal pressingiem i dokładnym kryciem nie pozwalał na to by się rozpędziła. Po czerwie dla Lehmanna trochę się zaniepokoiłem, jednak Arsenal pokazał ducha walki i w 10 strzelił gola. Jednak z biegiem czasu widać było u Kanonierów zmęczenie. Barcelona grając z przewagą jednego gracza wykorzystała swoją szanse. W przekroju całego sezonu moge powiedzieć, że klub z Katalonii zasłuzył sobie swoją postawą na to trofeum. Barca miałą trochę szczęścia...kto wie jakby potoczył się mecz gdyby nie czerwo...ale takie gdybanie nie ma sensu. :]

Visca el Barca.

Awatar użytkownika
Mort
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 09 lis 2005, 12:42
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mort » 18 maja 2006, 10:24

Jeżeli Henry będzie chciał grać w najlepszej drużynie przedłuży kontrakt. W LM obie druzyny przentowaly mniej wiecej to samo a w finale na zwyciestwo Barcelona nie zasluzyla. Grali jak pionki a Arsenal jechał z nimi równo. Już po paru minutach powinno być 1-0 dla nas. Kontrolowalismy mecz do 70 minuty grając w 10 przeciwko 11 +/- 1. Marquez i Puyol kopali wszystkich przy samej ziemi. Henry dostał kartkę za to, że został kopnięty. Gdyby na boisku został Fabregas a nie zamiast niego Flamini (!!!!!) wciąż byłaby szansa na wygraną, mimo ze gralismy w 10. Nie wiem dlaczego Reyes zaczal mecz z lawki. Kiedy z boiska zszedł Lehmann szanse się WYRÓWNAŁY. W meczu z przeciwnej druzyny jedynie Larsson prezentował poziom i pokazał klasę, dlatego nie dziwi mnie, że odchodzi. Na jego miejscu dawno bym tak zrobił. Ale cóż, ludzką rzeczą jest błądzić a głupców trwać w głupocie...

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 maja 2006, 10:29

Mort pisze:Marquez i Puyol kopali wszystkich przy samej ziemi.

Taki juz jest ten sport... Jak nie podoba sie komus to grac nie musi... Pokaz mi mecz w ktorym obroncy nie graja twardo

Mort pisze:Henry dostał kartkę za to, że został kopnięty.

Za to napewno nie dostal :lol:

Mort pisze:Nie wiem dlaczego Reyes zaczal mecz z lawki.
Widocznie tak zdecydowal Wenger... Wiesz to ze jest podstawowym zawodnikiem w wiekszosci spotkan ligowych to wcale nie znaczy ze ma zagrac w finale LM... Trener w tym meczu musi ustalic sklad pod przeciwnika... Widocznie Reyes nie pasowal Wengerowi do jego koncepcji gry

Mort pisze:W meczu z przeciwnej druzyny jedynie Larsson prezentował poziom i pokazał klasę, dlatego nie dziwi mnie, że odchodzi. Na jego miejscu dawno bym tak zrobił. Ale cóż, ludzką rzeczą jest błądzić a głupców trwać w głupocie...

Tak mowia sfrustrowani kibice Arsenalu, ktorzy zazdroszcza Barcelonie wygrania LM...

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 18 maja 2006, 10:33

Nie wiem Ci którzy mówią, że sędzia pomógł Barcelonie są w wielkim błędzie. Przecież bramka Giuly'ego powinna być spokojnie uznana. Tak samo jak napisał chyba Janio, wolny dla Arsenalu z któego padła bramka był krótko mówiąc z dupy. PRzecież to Eboue sam wpadł na Puyola. Nie było mowy o jakimś rzucie wolnym.

MOrt dlatego ty ciagle trwasz w głupocie, proste a Larsson odchodzi bo chce zakończyć karierę na ojczystej ziemi. PO prostu liczy się ze zdaniem swojej rodziny.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 10:35

Mort wydaje się jakbyś był na bakier z FAKTAMI - to Barca prowadziła 1-0 po golu Ludo niesłusznie nieuznanym :? Wtedy było po jedenastu graczy w każdej z drużyn! Lehmann faulował Eto'o wychodzącego na czystą pozycję i dostał zasłużone czerwo. Kartki są częścią gry i skoro zawodnicy podejmują ryzyko tego typu faulu muszą się liczyć z osłabieniem drużyny. Proste. Widocznie rywale nie potrafią przy takich zagraniach czysto zatrzymać naszych jugadores i muszą to zrobic wbrew przepisom. To jest piłka.

Piszesz o żółtej dla Titiego - Ula wszedł czysto w piłkę i też dostał żółtko, Eboue wjechał jak na sankach obiema nogami mając na koncie kartonik i nic nie dostał :shock: A wylecieć powinien... I też nikt mu nie kazał tak ryzykować, a gdyby wyleciał to by było jak to sędzia faworyzuje Barcę. A prawda jest taka, że po prostu gracze nie mają czasem innego sposobu na zatrzymanie Katalończyków jak faul za który przepisy orzekają karę indywidualną.

EDIT
Mort napisz może coś w stylu: "Dumny po zwycięstwie, wierny po porażce" czy jakoś zamiast się błaźnić swoimi teoriami. Na razie jesteś jedynym przedstawicielem kibiców Arsenalu na forum i nie za bardzo przynosisz swoim współfanom chlubę :? Frustracja groźna rzecz...

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 18 maja 2006, 11:08

Tigertm pisze:Teraz mnie ciekawi jaką droge wybierze Henry
gdzies czytalem ze chcialby Milan :roll:


co do wczorajszego finalu...hmmm..taki jakis dziwny...szkoda mi najbardziej bylo Piersa.. taki smutny siedzial na tej lawce..nawet jak gola strzelil Arsenal to tylko bil bravo nawet sie nie usmiechnal...naprawde szkoda chlopa.... niczym nie zawinil, a musial zejsc juz po niecalych 20min...
Roni...widac...gwaizda nie jest dane zachwycac w finalach waznej imprezy...pod koniec nie wiem..czy mi sie wydaje ale widzialem u niego jakies zrezygnowanie..ze nic nie wychodzi...caley seznon zapierdzielal, zeby zagrac w takim meczu..a tu nic nie pokazuje...szkoda... Larsson ...klasa sma w sobie...odegranie do Etoo przy pierwszej bramce..tak jak i znalezienie w polu karnym Belletiego...cos wspanialemgo...szkoda ze wraca do szwecji..moim zdaniem jeszcze sezon na wysokim poziomie by pociagnal... nawet wuchodzac na te 20min...w szwceji bedzie sie marnowal... ale jego decyzja...a raczej zony ktora chce pomieszkac jeszcze wojczyznie;) Etoo... hmmm rozne odczucia...poza strzeleniem bramki...no i tego slupka..gdzie wydaje mi sie ze strzelil fatalnie.. na sile... ale wszystko na plus...Henry..wydaje mi sie ze mogl wczoraj wygrac sam final..jednak zawiodl tak Roni...trudno..jeden taki final..niestety..moze jak przejdzie do innego klubu bedzie mil kolejna szanse, na powtiorke, i nie rozbi takieich bledow , jak chocby ten z pierwszych minut gdzie trafil prosto w VV... dzi8wny ale ladny final:0 troche dramaturgi..bledy sedziwoskie...ale bylo milo...jadnak pewnie nie dozyjemu juz drugiego STAMBULU...to byl final...jak sobie go przypomne...ehhh dla takich Finalow warto zyc:)



Pozdrawiam:))

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 11:32

Bienias pisze:Mysle ze Henry bedzie gral w najlepszej druzynie swiata czyli FC Barcelonie
Wczoraj Mirek Trzeciak powiedział (a w końcu siedzi w tej Hiszpanii, więc może coś w tym jest), że Henry ma podpisaną umowę wstępną z Barcą i że w razie podpisania przez niego kontraktu z innym niż Barca zespołem musiałby zapłacić Dumie Kataloni spore odszkodowanie. Jeszcze wczoraj cieszyłem się z tego, ale dzisiaj po wypowiedziach pomeczowych Titiego nie jestem juz taki pewny czy druzyna dobrze by go przyjęła. Zamiast zwalać winę na sędziego niech ma pretensje do siebie bo w końcu raczej rzadko zdarzało mu się dotychczas nie wykorzystać w jednym meczu dwóch tak dogodnych sytuacji jakie miał wczoraj :? A tekst o Dinho: "wszyscy przed meczem mówili o Ronaldinho, ale ja go dzisiaj nawet nie widziałem" był żenujący... Nie widział Ronniego?? Kuwa bo mi się wydawało, że to po akcji Roni-Eto'o wyleciał z boiska Lehmann co było raczej dosyć ważnym momentem więc chyba się trochę Brazylijczyk przysłużył... Ale co tam - przegrywać z klasą trzeba umieć :roll:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 maja 2006, 11:35

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :zgon:

Nie wiem co napisać po prostu...
Jestem tak cholernie szczęśliwy jak nigdy dotąd. Dawno tyle nie płakałem co wczoraj. A to wszystko ze szczęścia. Normalnie mógłbym umrzeć teraz bo cokolwiek by się nie wydarzyło wydaje mi się w tym momencie gorsze od wczorajszego wieczora.

O samym spotkaniu pisać póki co nie będę. Może będą jakieś dyskusje potem. Oby nie z Mortem bo ten to widać, że frustrat tylko i szkoda tracić czasu na polemikę z nim.

Larsson :zgon: Nasz bohater. W taki sposób najwięksi żegnają się z grą na najwyższym poziomie. Dwie asysty w finale Ligi Mistrzów. Tylko bramki zabrakło, ale i tak zrobił więcej niż byśmy przypuszczali. Brawo Valdes! Bronił doskonale. Zresztą on zawsze doskonale broni w takich sytuacjach jak wczoraj. Nie potrzebny nam inny portero. Puyol i Marquez dali radę. Belletti :shock: :zgon: Nie wiem co napisać aż. Bramka na miarę zwycięstwa w Lidze Mistrzów to coś co będzie zapisane złotą czcionką na kartach historii klubu i przypominane przez lata. Autorstwa Bellettiego. Szok. Brawo Juliano!!!! Zaczynam tracić wątki, ale i tak moja wypowiedź to czysty chaos więc chyba nie ma problemu :lol: Giuly też w miarę dobrze. Dinho troszki słabo. Eto'o :spoko: :mike: To jest to czego oczekiwaliśmy. Bardzo dobry mecz w jego wykonaniu. Szkoda tego strzału w słupek, ale ważne, że skończyło się dobrze.

Oddzielny akapit poświęcę van Bommelowi. W sumie dużo nie napiszę bo nie wiem co on robił na boisku :roll: Parodia. Dobrze, że skończyło się jak się skończyło. Iniesta i Xavi na ławce :roll: Ehhhhhhhhhhhh

Henry. Geniusz. Był dużo lepszy wczoraj od Ronaldinho. Ogólnie zagrał bardzo dobrze. Nie udało mu się pokonać Valdesa, ale tylko nielicznym się to udaje :wink: Zapraszamy do Barcy.

Inna sprawa to jego pomeczowe wypowiedzi :roll: Nie spodziewałem się tego po nim. Bardzo przeżywa porażkę widocznie.
Wenger też ostro się tam produkuje na łamach prasy. Szkoda tylko, że żaden zawodnik czy członek obydwu klubów nie będzie obiektywny bo nie może taki być. Takie wypowiedzi jak Wengera są bez sensu.

Kuwa wszystko na nic. Cały ten post do dupy jest. Ale to nic.

Nie wiem co z sobą zrobić :zgon:

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”