Legalizacia marihuany - Strona 12

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Czy jesteś za legalizacja narkotyków miekkich ?

Jestem przeciwny legalizacji narkotyków mi?kkich
63
37%
Jest mi to oboj?tne
25
15%
Jestem za legalizacją narkotyków mi?kkich
82
48%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65327
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8770
Kontakt:

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 paź 2010, 11:53

Ziele - Wasze zdrowie przyjaciele
Ganja do powiedzenia ma nam zawsze wiele
Lepiej żebyś pił niż palił – twierdzi społeczeństwo
- z tym że ziele to spokój, alkohol to szaleństwo
Najwyższa moc a nie żadne dopalacze
Chcesz to zobaczyć czy po prostu naćpać się bracie ?
Sensimile ludziom dał najwyższy pan dopalaczami chcą zamydlić oczy nam


:smoke:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 02 paź 2010, 11:58

Wg mnie po prostu trzeba mieć umiar - tak samo jak po dużej dawce alkoholu robisz różne dziwne rzeczy tak samo zielsko wszelkiego rodzaju można przedawkować niezależnie czy jest to dopalacz, gandzia czy po prostu papierosy. Ja w temacie dopalaczy nie siedze, droższe od normalnej marysi, a do tego ujowy smak - strata pieniędzy totalna jak dla mnie.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 02 paź 2010, 12:07

Od razu widać ludzi z branży 8)

Mówi wam coś 'Christiania' ?
Taka dzielnica Kopenhagi, polecam zainteresować się tym tematem. ( http://www.viceland.com/blogs/en/2010/0 ... ristiania/ )

Wszelakie rodzaje marysi i haszyszu wystawione na przenośnych stoiskach, niczym płyty cd na stadionie dziesięciolecia. Klimat nie z tego świata.





Obrazek

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 paź 2010, 12:45

Słodycze :love:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 paź 2010, 12:53

Vianuch pisze:rodzaju można przedawkować niezależnie czy jest to dopalacz, gandzia
Jakie konsekwencje ma przedawkowanie mariuhany? Bedziesz tak zmeczony, ze usniesz i nastepnego dnia obudzisz sie najwyżej w czudzym łozku? Nieźle.

Sprawa jest prosta. Dopalacze sa legalnym srodkiem kolekcjonerskim. Ja nie nie pije domestosu czy ace i w zwiazku z tym nie laduje w szpitalu na OIOM-ie. Osobiscie w nich przeszkadza mi tylko wykorzystowanie symboliki rasta, bo o ile nie jestem rasta, to slucham muzyki jamajkoidalnej i znam na tyle te kulture iż wiem, ze dopalacze nie maja z nia nic wspolnego i dorabianie nieprawdziwych pogladów wykonawcom tej muzyki, w tym niezyjacym jest skurwysyństwem. Bob wcale by ich nie próbował, znal wiele innych ciekawszych używek. Ale w sumie do albumu można sobie kolekcjonowac. Na chwile obecna szczucie i nękanie klientow, pracownikow i włascicieli legalnych sklepów zalatuje cofnieciem sie do czasów słusznie minionych.

Czym innym jest hipokryzja i bezradność władz. Alkohol jest legalny i nikt (poza osobami lubiacymi samogony) nie potrzebuje wprowadzania na rynek jego substytutów. Po co tworzyc kolejna szara strefe? A moze tak: sklepy przestaja sprzedawac artykuły kolekcjonerskie, a zaczynaja sprzedawac środki psychoaktywne, ustawia sie granice wieku w jakim mozna je nabyc, towar jak i sklep musi zdobyc odpowiednie koncesje. Legalizujemy tzw. miekkie narkotyki na tzw. uzytek własny, bo po co miec wiecej skoro legalnie bedzie mozna sobie uprawiac samemu krzaczek lub kupic towar w podobnie koncesjonowanych punktach jak dopalacze, i zobaczymy jak szybko beda znikac z rynku sklepy z tzw. dopalaczami. W tej chwili na sama mysl o wysokosciach odszkodowań jakie pojda z pieniedzy podatników za przegrane procesy, oraz z powodu wiekszej ilosci przypadków smiertelnych w zwiazku z coraz bardziej niebezpiecznymi mieszankami by srodki znowu mogly znaleźc sie na sklepowych połkach, az zal mi tych wszystkich przekonanych o słuszności i szlachetnosci swoich działań decydentow. Mowi sie, ze jak pan Bóg chce kogos ukarac, to odbiera rozum. Coś w tym jest. W wolnym kraju nie można osobie pełnoletniej zabronic by sie truła. Az warto zapytac, kto wsród osob wprowadzajacych takie przepisy ma w tym interes? I chodzi nie tylko o temat zastepczy dla ukrycia swojego nic nie robienia, ale tez o to ze ktos na tym traci albo zyskuje miliony złotych.

Tak BTW to telewizja i prasa wykonuja dla dopalaczy fantastyczna robote. Tak dalej :ok:

Edyta: Rozkoszni sa ksieża organizujacy modlitwy i procesje pod sklepami. Ich to chyba nigdy opuszcza poczucie dobrego humoru.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 paź 2010, 14:00

Sprawa jest prosta. Dopalacze sa legalnym srodkiem kolekcjonerskim. Ja nie nie pije domestosu czy ace i w zwiazku z tym nie laduje w szpitalu na OIOM-ie.
Logika w tym jest, ale jedynie gdy nie zauważymy absurdu tego całego kolekcjonerstwa. Można to sprowadzić do pytanie: Kto kolekcjonuje domestos? :rotfl: Nawet ludzie o ilorazie inteligencji Homera J Simpsona wiedzą, że pomiędzy stanem faktycznym, czyli kolekcjonerstwem, a praktyką jest niewyobrażana odległość. Norma gdy system prawny jest oderwany od rzeczywistości, a polskie prawo w tej tematyce są baaardzo oderwane od rzeczywistości. Rzeczywistość jest taka, że społeczeństwo lubi pizdnąć sobie w głowę czymś psychoaktywnym i skoro praktyka wynikająca z systemu prawnego jest taka a nie inna (bo te całe dopalacze to wynik jedynie upartej walki z legalizacją trawy) to państwo ma obowiązek doprowadzić do takiej sytuacji, by ta sfera życia była bezpieczna. Taktyka "nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie robię" jak widać jest nieskuteczna, więc może lepiej by było jakby państwo zaczęło kontrolować tą sferę,a można to zrobić tylko w jeden sposób. Utrzymując ją w legalnym obrocie i regulując dostęp do niej (ograniczenia ze względu na wiek, czy ograniczenia w ilości tego typu punktów, akcyzy, kontrole jakości). Sam osobiście mam to w dupie bo trawę paliłem może parę razy w życiu i nie daje mi to specjalnej frajdy, ale korzyści z legalizacji potrafię dostrzec dla każdej z zainteresowanych stron.

inna sprawa, że śmiać mi się chce, gdy słyszę retorykę w mediach pod tytułem "oni trują nasze dzieci!". Przepraszam bardzo, ale nawet kilkuletnie dziecko wie, że nie można pakować do gęby niektórych rzeczy, wiec niech media nie robią z tysięcy przygłupich gówniarzy ofiar mających wielką ochotę się potruć ofiar młodzieńczej ciekawości. Takich jełopów trzeba piętnować i ośmieszać. Ostatecznie to oni są twórcami całej sytuacji, bo podaż jest jedynie odpowiedzią na popyt.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 paź 2010, 14:23

(L)oczkerson pisze:Można to sprowadzić do pytanie: Kto kolekcjonuje domestos?
Sorry, nie zbyt fortunnie sie wyraziłem. Chodzi mi o to, ze w domu masz kilkanascie srodkow róznego użytku, kilkadzisiat innych w aptekach czy lasach którymi mozesz sie doprowadzic do stanu odurzenia, włacznie z doprowadzniem sie na OIOM. Przeciez nikt nie nachodzi producentow noży ponieważ, ktoś kogos zasztyletowal na ulicy. Odnosnie absurdu kolekcjonerstwa, to wszyscy wiedza, ale tworzenie kolejnych podobnych przepisow czy delegalizowanie kolejnych srodkow nie rozwiaże ich problemu tylko rozmydli.

Awatar użytkownika
and1
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 07 sie 2007, 18:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: R-rz

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: and1 » 02 paź 2010, 14:37

Babel pisze:
(L)oczkerson pisze:Można to sprowadzić do pytanie: Kto kolekcjonuje domestos?
Sorry, nie zbyt fortunnie sie wyraziłem. Chodzi mi o to, ze w domu masz kilkanascie srodkow róznego użytku, kilkadzisiat innych w aptekach czy lasach którymi mozesz sie doprowadzic do stanu odurzenia, włacznie z doprowadzniem sie na OIOM. Przeciez nikt nie nachodzi producentow noży ponieważ, ktoś kogos zasztyletowal na ulicy. Odnosnie absurdu kolekcjonerstwa, to wszyscy wiedza, ale tworzenie kolejnych podobnych przepisow czy delegalizowanie kolejnych srodkow nie rozwiaże ich problemu tylko rozmydli.

Odnośnie noży. Argument, że tak powiem z dupy. Wsadź palce do kontaktu a ja posądzę elektrownie o to, że na kontakcie nie jest napisane "Nie wkładać placów - grozi śmiercią".

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 paź 2010, 14:42

Ale on taki z dupy mial byc! Pewne rzeczy sie wie, a jak sie nie wie to sie ponosi konsekwencje.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 paź 2010, 16:45

Nie uważacie że to zbytnio na siebie nachodzi.
Zmasowana akcja rządowa przeciw dopalaczą, a niezliczone newsy o zgonach i osobach hospitalizowanych.
Czyżby mała manipulacja mediów? a może po prostu trefny towar poszedł ostatnio na rynek ?

Awatar użytkownika
brzycho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 01 lut 2006, 10:19
Reputacja: 0

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brzycho » 03 paź 2010, 22:18

To jest zwykłe pierdolenie. Opcja jest taka, że ktoś sobie teraz wymyślił jakąś mega nagonkę na dopalacze i będzie o tym teraz pierdzenie przez długi, długi czas. Tyle, że te matoły z TVN-u i im podobni jadą już konkretnie po bandzie. Teraz już wszystkie zgony będą podciągać pod dopalacze. Ostatnio np. typ się powiesił to od razu poszła fama, że to przez dopalacze. No ludzie, karwa! Niedługo ktoś się zakrztusi ogryzkiem i też to podepną pod dopalacze. Żenada.

Żeby nie było. Mam w dupie dopalacze. Faktem jest, że mają w sobie jakieś chore gówno, ale w chwili obecnej jest duuużo przesady. Co nie zmienia jednak faktu, że dla mnie powinny istnieć. Dlaczego? Ano, żeby dzieciaki się tym gównem truły tak długo, aż w końcu jeden z drugim matołem zasiadającym w sejmie skuma, że warto zalegalizować marihuanę, której jedynym skutkiem ubocznym jest (na chwilę obecną) to, że może Ci ona nasrać w papierach.

Tyle tylko, że jak przypomnę sobie konferencje Kaczyńskiego, który mówi "ale czy marihuana jest z konopi? Chyba nie.." to mi się płakać chce i utwierdzam się w przekonaniu, że dopóki nie wyginie pokolenie over 45, to nici z tego. Nasi starsi mają w głowie tylko jedno. Marihuana to narkotyk! Narkotyk to zło! Zło to piekło! Piekło to diabeł! A diabeł jest przejebany. I kółeczko się zamyka.

Czy w Holandii rodzą się jakieś nienormalne dzieci? Chyba nie.

Oczywiście mówię tu teraz o Mary Jane, a nie o jakimś innym gównie, które robi siekę z mózgu, żeby nie było. Mamy gówniany rząd, który zabrania czegoś, o czym nie ma nawet pojęcia. Jedyną partią, która dałaby radę coś w tej materii zmienić to SLD (to właśnie za ich rządów degustatorzy mieli najlepiej), ale inne jej poglądy są takie, ze i tak na nich nigdy nie zagłosuję, a szkoda.


A przedawkowanie marihuany ( :suicide: ) można porównać do przedawkowania chleba. I jedno, i drugie nie występuje.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 22 sty 2012, 1:24

:D zrywać boki

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 22 sty 2012, 3:54

Ale z czego?
Że dwie panie w podeszłym wieku nie wiedzą o co chodzi? Toż to "żart" rodem z matura to bzdura tylko o wiele mniej podstawny :/

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 22 sty 2012, 10:13

Z dedykacją dla wszystkich mentalnych gimnazjalistów:

Obrazek

Jaramy kadzidełka co kaczy 8)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65327
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8770
Kontakt:

Re: Legalizacia marihuany

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 22 sty 2012, 11:00

W/s jarania zdania nie zmieniłem. Kto chce niech sobie pali do woli, a zatem legalizować, skoro palaczom to ułatwi życie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”