Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 12 lip 2007, 19:01
liam
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 lip 2007, 0:42
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 15 lip 2007, 17:18
Nie wiem czy w tym pamiętnym meczu Argentyna była faworytem. Ale dobrze, że wspomniałeś ten mecz. Nie chcę, aby w dzisiejszym meczu doszło do rzutów karnych. Jak wiadomo Argentyna fatalnie egzekwuje rzuty karne. Riquelme jest w tym słaby. Meksykowi na luzie strzelił, ale pamiętamy jak w meczu Villarreal - Arsenal strzelił fatalnie. Ostatnio w Boca też ze dwa przestrzelił. W takim ważnym meczu Riquelme znów może się speszyć. Tevez pewnie będzie uderzał siłowo. Messi chyba tylko jest niezły w jedenstkach (finał MMŚ 2005). Crespo przy karnych łapie kontuzje, a o reszcie lepiej nie wspominać. Z drugiej strony Robinho na tej Copie strzelał karne chyba dwa razy i zawsze bramkarz był blisko ich obronienia. Brazylia ma mlody sklad, który może psychicznie karnych nie wytrzymać (ale w 2004 roku tak samo się mówiłoliam pisze: faworytem na pewno bedzie Argentyna ale wiadomo jak to jest z faworytami (Hiszpania-Francja, Argentyna-Niemcy MŚ 2006)
Corinthians
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 15 lip 2007, 20:46
kaczy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: illes » 15 lip 2007, 23:55
illes
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lip 2007, 0:00
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 16 lip 2007, 0:06
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 16 lip 2007, 1:08
To samo chciałem napisać. Dlaczego Ayala stał 1,5 metra od Baptisty i nie podszedł bliżej nie mogę zrozumieć. Tyle miejsca zostawić napastnikowi w polu karnym?... A tego samobója to wykrakałem. I pewnie nie tylko ja, widząc wcześniejsze wybicia Milito i HeinzeMentor pisze:Ayala ['] Najpierw to chyba on pozwolił Bestii oddać śmiertelny jak się miało okazać strzał a potem swojak. Pozamiatał
Mentor pisze:[EDIT]Szkoda tylko, że nie uznali bramki Messiego. Leo chyba nie był na spalonym.
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 16 lip 2007, 1:13
W momencie strzału nie był, jednak w momencie rykoszetu od Heinze był jak najbardziej. Różnie można interpretować.Mentor pisze:Szkoda tylko, że nie uznali bramki Messiego. Leo chyba nie był na spalonym.
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 16 lip 2007, 1:16
Corinthians
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 16 lip 2007, 1:19
Bonso
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 16 lip 2007, 5:48
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diablo_ASR » 16 lip 2007, 8:25
Diablo_ASR
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Domell » 16 lip 2007, 9:00
Domell
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 lip 2007, 9:15
wiesz ile razy wygrywali Copa America ? 14 a Brazylia zdaje sie, że 8.Diablo_ASR pisze:Argentyna jest jak Raikkonen w F1 i Gollob w GP, zawsze w gronie faworytów , ale i tak za słabi by być najlepszymi. Argentyna po prostu nie umie grać na turniejach.
fieldy
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio