To samo zresztą dotyczy vanDijka.
Ważna wygrana bo raz, że Bournemouth było zdecydowanie w formie, dwa na tym stadionie wygrali z Arsenalem, trzy Arsenal ma Pepa w kryzysie jutro i można mieć nadzieję, że City znowu na chwilę zaskoczy. Ale jak nie, to i tak jest stabilnie dobrze.
Na koniec jeszcze fajna rzecz napisał w The Telegraph Carragher ostatnio. Slot już wygrał w tym sezonie, jakkolwiek się on skończy. Bo nawet jeśli Arsenal na finiszu wyprzedzi Liverpool, to i tak złość kibiców The Reds spadnie na FSG za bierność* podczas drugiego z rzędu okienka transferowego, a Slot jak na pierwszy sezon w nowej lidze i tak zrobił wynik którego nikt się nie spodziewał.
No ale jak to mistrzostwo uda się dowieść, to chwała łysy Holender (i Jurgen za zbudowanie mega składu - to już moje dopowiedzenie, Kloppek foreva
*ta bierność wiadomo, można zrozumieć i łatwo wytłumaczyć dotychczasowymi wynikami i pozycja klubu w obu tabelach w tym sezonie. Tylko żeby na końcu znowu kołderka nie okazała się zbyt krótka.




